24.07.11, 10:13

Papież modli się za ofiary zamachu w Norwegii

"W tej chwili narodowego smutku papież modli się o to, aby wszyscy Norwegowie byli duchowo zjednoczeni w pełnym determinacji postanowieniu, by odrzucić drogi nienawiści i konfliktu i by pracować razem bez strachu nad budową przyszłości wzajemnego szacunku, solidarności i wolności dla przyszłych pokoleń" - napisał sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.

 

Podczas dzisiejszej modlitwy "Anioł Pański" Papież Benedykt XVI powiedział: "Niestety jeszcze raz docierają do nas wiadomości o śmierci i przemocy. Wszyscy doświadczamy głębokiego bólu z powodu poważnych aktów terrorystycznych jakie miały miejsce w miniony piątek w Norwegii. Módlmy się za ofiary, rannych i ich najbliższych. Pragnę powtórzyć skierowany do wszystkich stanowczy apel o zaniechanie na zawsze drogi nienawiści i unikanie logiki zła".

 

Philo/wiara.pl

Komentarze

anonim2011.07.24 10:55
<p>Śliczny gest ukazujący że chrześcijanin nie powinnien przy tragicznej śmierci swojego bliźniego, brać pod uwagę jego przekonań religijnych, politycznych, koloru sk&oacute;ry, orientacji, narodowości, tylko wpaść w drobną zadumę i oddać mu hołd modlitwą.&nbsp;</p>
anonim2011.07.24 11:11
<p>+</p>
anonim2011.07.24 11:54
<p>+</p>
anonim2011.07.24 14:24
<p>To B&oacute;g osądzi za kogo trzeba modlić się więcej :)&nbsp;</p>
anonim2011.07.25 9:12
<p>Zgadza sie - to nie był chrzescijanin. Mason sam sie wyklucza z Kosciola. Media milczą.. Za chwile uslyszymy o nowym zjawisku - chrzescijanski ekstremizn, a moze to wydarzenie ruszy lawine podobnych wydarzen np. we Francji. Popatrzymy..</p>
anonim2011.07.25 10:05
<p>Naoczni świadkowie strzelaniny na wyspie twierdzą, że było dw&oacute;ch strzelających. Złapany, kt&oacute;ry całą winę bierze na siebie, był skrajnie proizraelski. Zamordowana młodzież dzień wcześniej urządziła demonstrację antyizraelską, na kt&oacute;rą przybył przedstawiciel rządu Norwegii. Rząd Norwegii opowiedział się zdecydowanie przeciw nazizmowi izraelskiemu i poparł sprawę palestyńską, przyczyniając się walnie do pracy nad rezolucją ONZ, kt&oacute;ra ma uznać niepodległość Palestyny. Jak to wygląda? Skrajny syjonista, wcale nie pojedyńczo, przeprowadza zamach na antyizraelską siłę polityczną w Norwegii. Nic wam to nie m&oacute;wi? To przypadek pewnie. W końcu to niebieskooki blondyn, więc o jego izraelskich sympatiach cichosza.</p>
anonim2011.07.25 10:06
<p>Aha i zupełnie przypadkowo ten złapany był masonem...</p>