14.01.19, 08:15screenshot Youtube - niezalezna.pl

Paweł Adamowicz w ciężkim stanie. Potrzebna jest krew

Pięć godzin trwała operacja prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza po tym, jak został on zaatakowany przez nożownika w trakcie gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Nad ranem doktor Tomas Stefaniak, dyrektor ds. lecznictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku poinformował, że prezydent żyje, jednak znajduje się w bardzo ciężkim stanie.

O wszystkim zdecydują najbliższe godziny”

- mówił dr Stefaniak.

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa zwróciło się z kolei z prośbą o oddawanie krwi, której potrzebuje prezydent Gdańska. Nowy komunikat na temat zdrowia prezydenta ma się pojawić około południa.

Przypomnijmy – prezydent miasta został zaatakowany nożem na scenie w trakcie „Światełka do nieba” podczas gdańskiego finału WOŚP. Stefan W. wskoczył na scenę, po czym kilkakrotnie dźgnął Pawła Adamowicza i podnosząc ręce w górę w geście zwycięstwa podszedł raz jeszcze do prezydenta, zabrał mu mikrofon i krzyczał:

Halo, halo. Nazywam się Stefan W., siedziałem niewinnie w więzieniu, Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz”.

Prezydenta reanimowano na scenie, po czym przewieziono do szpitala, gdzie rozpoczęła się operacja.

dam/Polskieradio24.pl

Komentarze

Ja2019.01.14 10:09
I co, duzo krwi Po dla niego oddało?!
Stachu2019.01.14 9:41
Jak już dowiecie się jak brzmi jego nazwisko, bez trudu znajdziecie jego profil na FB. W jego profilu, na jednym ze zdjęć z Wysp Kanaryjskich widać, jak wczorajszy zamachowiec "ustawia się" w kształcie krzyża. Czyli już można mieć pewność, jakiego jest wyznania.
Tomek2019.01.14 9:51
To chyba anty dowód Stachu - jeśli ktoś nie ma szacunku do tego Znaku to jest właśnie w odwrotnym stanie. Drugi dowód to miłość bliźniego. Jeśli ktoś dźga nożem to jest akt nienawiści - czyli ten nieszczęśnik zrobił to co lubi robić diabeł - zabijać.