18.06.14, 19:04Krystyna Pawłowicz

Pawłowicz: W Poznaniu łamie się polską Konstytucję

Najnowszy wpis na blogu prof. Krystyny Pawłowicz, poseł PiS:

Artykuł 30 i art. 31 Konstytucji mówią, iż „Godność człowieka jest jego źródłem praw i wolności” oraz że, ich poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych.

Korzystanie z naszych wolności nie może naruszać wolności innych osób.

Artykuł 53 Konstytucji mówi iż, „każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii”.

Z kolei art. 54 mówi, iż każdemu zapewnia się wolność wyrażania swych poglądów. Według zaś art. 73 „zapewnia się wolność twórczości artystycznej”.

Jednakże wolności człowieka i obywatela nie są nieograniczone. Art. 31 ust. 3 Konstytucji zezwala na ograniczanie konstytucyjnych praw i wolności w drodze ustawy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa, porządku publicznego lub m.in. ochrony moralności publicznej, wolności i praw innych osób.

„Kryterium moralności publicznej” jest kryterium konstytucyjnym i musi być stosowane tak jak inne kryteria. Sądy i prokuratura oraz władze administracyjne w praktyce nie stosują go, nie wykorzystują do ograniczania cudzych praw i wolności, a tym samym nie chronią osób, które się na to kryterium powołują. Tym samym nie udzielają ochrony wolności religijnej przed działaniami osób, które moralność publiczną naruszają. Kryterium moralności publicznej jest przez wszelkie władze lekceważone w imię swoiście pojętej nowoczesności i poprawności politycznej.

Co jest treścią pojęcia „moralność publiczna” ze względu na którą można ograniczać wolność np. artystyczną? Samo pojęcie moralności oznacza pewien zestaw ocen, norm i zasad określających poglądy i zachowania, uważane w danej grupie za właściwe, dobre. Różne grupy i społeczeństwa mają różne systemy moralne (dobra i zła), którymi się kierują i których przestrzegają.

Preambuła do polskiej Konstytucji wskazuje jaki system moralny, jaki system wartości, jest co do zasady właściwej grupie Polaków, i który jest dla organów państwa, jego władz wskazówką interpretacyjną dla stanowienia i stosowania prawa. Jest nim CHRZEŚCIJAŃSKI SYSTEM WARTOŚCI, gdyż kultura nasza jest zakorzeniona „w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu”. Z kolei art. 5 Konstytucji nakłada na władze obowiązek strzeżenia „dziedzictwa narodowego”, zaś art. 6 nakłada na władze obowiązek upowszechniania „dóbr kultury będącej źródłem tożsamości narodu polskiego, jego trwania i rozwoju.”

Konstytucja określa więc jasno, iż źródłem polskiej tożsamości narodowej jest chrześcijański system wartości, chrześcijański system moralności (dobra i zła). I ten system ma w państwie polskim podlegać szczególnej ochronie. Możemy więc nadać treść kryterium „moralności publicznej”, które w Polsce musi być – zgodnie z Konstytucją – stosowane przy ograniczaniu praw i wolności innych. Kryterium to nakłada na władze obowiązek reagowania m.in. ograniczania takich działań, które naruszają (po chrześcijańsku rozumianą) „moralność publiczną”. Działania bluźniercze wobec chrześcijaństwa, jego dogmatów mogą i muszą być ograniczane ze względu na ochronę obowiązującej w Polsce chrześcijańskiej „moralności publicznej”. Odpowiednie przepisy administracyjno-karne istnieją, ale władze, szczególnie obecne, lekceważące sferę religijności człowieka, szydzące często przez swych urzędników z chrześcijaństwa, same działając poza cywilizowanymi systemami moralnymi, kosmopolityczne, wyalienowane z polskiej tradycji – nie reagują. Mimo istnienia odpowiednich ustawowych przepisów administracyjno-porządkowych, nie korzystają z nich, z reguły wiedząc przy tym doskonale, że przestępstwo obrazy uczuć religijnych z pewnością będzie miało miejsce. Chrześcijanie w Polsce w odróżnieniu od przedstawicieli innych, marginalnych wyznań czy patologicznych subkultur obyczajowych działających w Polsce nie korzystają z konstytucyjnej ochrony wolności wyznania i szacunku dla swej religii. Warto zwrócić też uwagę, że w systematyce konstytucyjnej wolność sumienia i religii znajduje się znacznie wyżej, jako bardziej podstawowa (w art. 53) od wolności twórczości artystycznej.

Brak reakcji na profanację Krzyża w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie czy obecnie, na zapowiedź bluźnierczych występów jakiś zwyrodniałych prowokatorów obyczajowych z zagranicy, w Poznaniu, to tylko kolejny dowód na to, że Konstytucja i prawo są w obecnej Polsce w pogardzie.

Czy jedyną formą niedopuszczenia do obrazy uczuć katolików w chrześcijańskim państwie jaki jest Polska, musi być wymuszone przez władze czynne zakłócanie, i aktywne niedopuszczenie do występów bluźnierców – gości, okazujących nam – gospodarzom w naszym kraju lekceważenie i pogardę?

Krystyna Pawłowicz/naszdziennik.pl

Komentarze

anonim2014.06.18 19:37
Pani Pawłowicz ma rację. W imię wolności jakiejś grupy, niszczy się wolność innej grupy. Społeczeństwo w wyborach wybiera ludzi wierzących i od nich oczekuje chrześcijańskich a nie ateistycznych zachowań.
anonim2014.06.18 19:46
Z tego co się orientuję, to ten spektakl nie odbędzie się w przestrzeni otwartej w centrum miasta, nic prostszego jak NIE kupić biletu i NIE pójść. Moje poczucie estetyki cierpi o wiele bardziej w niektórych polskich sanktuariach czy podczas inscenizacji zamachów, elekcji itd... Na szczęście każdy może wybierać wg swoich gustów i potrzeb, przynajmniej na razie...
anonim2014.06.18 20:29
To tak na serio? Każdy kto ma minimalną wiedzę na temat prawa konstytucyjnego wie, że to na górze jest strasznie naciągane. Powołując się na zasady konstytucyjne można dowieść wszystkiego. A preambuła ma charakter neutralny.
anonim2014.06.18 23:07
Prosimy o więcej takich wypowiedzi by ludziom przez myśl nie przeszło, że jest logicznie myślącą osobą. Więcej !!!!!
anonim2014.06.18 23:37
@bogdanusn to mała analizka: "W imię wolności jakiejś grupy, niszczy się wolność innej grupy" - w odniesieniu do "wizji" Pawłowicz to prawda. W rzeczywistości w imię wolności ogółu niszczy się wolność jednej grupy w narzucaniu jej sposobu widzenia. Jak dotąd niezbyt skutecznie, ale może przykład Poznania i oskarżenia Chazana coś w tym zmieni. "Społeczeństwo w wyborach wybiera ludzi wierzących i od nich oczekuje chrześcijańskich a nie ateistycznych zachowań" - mam rozumieć, że chrześcijańskim zachowaniem jest cenzura prewencyjna wg, "widzi mi się" "naczelnego inkwizytora"? Kargulowe rozumienie słowa "wolność" ...
anonim2014.06.19 2:24
Oczywiście, że Prawo Boże stoi ponad prawem państwowym. Prawo państwowe MUSI być jemu w całości podległe.
anonim2014.06.19 10:50
zgadzam się w 100% z Panią Pawłowicz
anonim2014.06.19 16:40
@KamilM O którym Bogu mówisz? Tym "Twoim"?
anonim2014.06.19 16:42
A może ponad Konstytucją powinien znaleźć się Koran?
anonim2014.06.19 16:44
Tak by prawo Boże było ponad prawem państwowym... Mielibyśmy wtedy nadużycia porównywalne z tymi, które mają miejsce w państwach kierujących się "prawem Bożym"...