19.05.16, 17:00

Petru znów zaliczył wpadkę.Skąd ten pan się wziął?

Ryszard Petru znów zaliczył wpadkę. Tym razem pomyliły mu się komisje - Wenecka z Europejską. Lider Nowoczesnej chyba niedługo wygra z byłym prezydentem Bronisławem Komorowskim jeśli chodzi o popełnianie gaf.

Podczas porannej rozmowy w TVN 24 lider Nowoczesnej został poproszony o skomentowanie stanowiska Komisji Europejskiej ws. sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

"Przypomnę, że to PiS poprosił Komisję Europejską o zdanie w tej sprawie" - oznajmił Petru.

Prawo i Sprawiedliwość, a konkretnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poprosiło o pinię, ale Komisję Wenecką. Komisja Europejska zabiera głos sama z siebie, a nie dlatego, że została namówiona przez ministra Witolda Waszczykowskiego.
Oczywiście Petru nie był świadomy kolejnej wpadki i podzielił się z widzami "złotą myślą"

"Jak będą flirtować z głodnym krokodylem, to źle skończą" - w ten sposób wypowiedział się o Polskim Stronnictwie Ludowym rozmawiającym z PiS.

I ten pan ogłasza się "liderem opozycji". Biedna Polska z taką opozycją.

gg/interia.pl