11.10.19, 15:15

Piotr Ślusarczyk: Uchodźcy. Kościół ignoruje rzeczywistość

Kościół Katolicki w sprawie uchodźców i imigrantów zachowuje się tak, jakby nie istniały ograniczenia wynikające z rzeczywistości społecznej i ekonomicznej - pisze na łamach portalu Euroislam.pl Piotr Ślusarczyk.

Mało tego – stosunek do imigracji ma być nie tylko testem na „bycie prawdziwym katolikiem”, ale także miarą człowieczeństwa.

Utopia świata bez granic

29 września Kościół obchodził 105 Dzień Migrantów i Uchodźców. Z tej okazji zaproponował szereg inicjatyw. Jedne – takie jak pomoc humanitarna – cieszą, inne zaś w dużej mierze są w istocie uwzniośleniem oraz swoistą sakralizacją idei stworzenia świata bez granic.

Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji piórem biskupa Krzysztofa Zadarko wystosowała list do wiernych. Oprócz przesłania ewangelicznego, możemy w nim znaleźć wyraźne sugestie polityczne. Z dokumentu przebija się apel o przyjmowanie do Polski większej liczby migrantów, a także – co charakterystyczne dla narracji zwolenników otwartych drzwi – brak dostatecznego rozróżnienia pomiędzy migrantem ekonomicznym a uchodźcą, który musi opuścić swój kraj z powodu prześladowań.

To właśnie masowa migracja z Afryki i Bliskiego Wschodu zatarła granicę między tymi migrantami, którym zgodnie z prawem należy się ochrona międzynarodowa, a tymi, którzy szukają lepszych warunków życia. O ile w pierwszym przypadku odmówienie pomocy osobie prześladowanej uznać należy za niemoralne, o tyle próba stworzenia świata bez granic stanowi prosty przepis na katastrofę – zarówno humanitarną, jak i polityczną.

Doświadczenia po kryzysie 2015 roku pokazują, że Europa nie radzi sobie ani z przyjmowaniem imigrantów, ani z ich integracją. W dodatku z dnia na dzień rośnie opór społeczeństw przeciwko masowej migracji z krajów kulturowo tak odmiennych, że o rzeczywistej integracji nie może być mowy.

Ewangeliczne przesłanie czy „pięknoduchostwo”?

We wspomnianym liście czytamy, że „wyzwania, jakie stwarzają migranci i uchodźcy stanowią okazję do refleksji nad naszym chrześcijańskim życiem i naszym humanitaryzmem. Spotkanie z uchodźcami odsłania nasze człowieczeństwo lub jego niedojrzałość, gdy nasze relacje, zdominowane przez niewiedzę, nacechowane są nieuzasadnionym lękiem, jakże często sztucznie wywoływanym dla celów populistycznych. Papież zmusza do refleksji nad lękiem przed imigrantami: ‚Zauważamy to szczególnie dzisiaj, w obliczu przybycia migrantów i uchodźców, którzy pukają do naszych drzwi w poszukiwaniu opieki, bezpieczeństwa i lepszej przyszłości (…). Problemem nie jest fakt, że mamy wątpliwości i obawy. Problem pojawia się wówczas, gdy te lęki determinują nasz sposób myślenia i działania do tego stopnia, że sprawiają, iż stajemy się nietolerancyjni, zamknięci, a może nawet – nie zdając sobie z tego sprawy – stajemy się rasistami. W ten sposób lęk pozbawia nas pragnienia i zdolności do spotkania się z bliźnim, osobą inną niż ja; pozbawia mnie szansy spotkania się z Panem’ (homilia podczas mszy św. w Światowym Dniu Migranta i Uchodźcy, 14 stycznia 2018 r.)”.

Przyjęty przez dostojników Kościoła ton razi retoryką moralnego szantażu, a także tworzy zupełnie fałszywy obraz problemu migracji. I tak, po pierwsze zarzut „nieświadomego rasizmu” trudno traktować poważnie. Używając tej samej retoryki można by powiedzieć, że papież „nieświadomie” zdradza ideały kultury europejskiej lub po prostu bezwiednie dąży do jej zniszczenia. Jeśli stawia się komukolwiek tak poważny zarzut, należy bezwzględnie dysponować żelaznymi argumentami.

Po drugie, lęki związane z migracją nie są, jak chce tego papież Franciszek, jedynie wymysłem populistów. Oficjalne statystyki ONZ i UE mówią o geometrycznym przyroście ludności w Afryce. Do 2030 roku na Czarnym Kontynencie przybędzie 400 milionów ludzi, czyli tyle, ile wynosi ludność całej Unii Europejskiej (wyjąwszy Wielką Brytanię). Przeludnienie będzie stymulowało migrację. Do 2030 będzie to 9 milionów osób z Afryki, zaś do 2050 aż 25 milionów.

Te miliony przybyszów z Afryki na trwałe zmienią krajobraz kulturowy Starego Kontynentu, który zmaga się z rosnącą przestępczością grup imigranckich, przemocą uwarunkowaną kulturowo (polityczny islam) oraz daleko idącymi napięciami społecznymi, które miejscami przywołują widmo masowych zamieszek na tle religijnym czy etnicznym. Doświadczenie wojny na Bałkanach powinno ostudzić szlachetne, lecz utopijne zapędy tych, którzy chcą budować wielokulturowy raj.

Problemy z migracją nie są wymysłem, są faktem. Niedostrzeganie tego stanowi jaskrawy przykład pięknoduchostwa. Kościół – a przynajmniej jego zwierzchnicy – w obliczu kryzysu migracyjnego zachowuje się rażąco nieodpowiedzialnie i niezrozumiale naiwnie. Czy rzeczywiście Kościół chce rozwoju w Europie równoległych społeczeństw, które odrzucają demokrację i prawa człowieka wyrosłe z idei ludzkiej godności? Czy Kościół nie dostrzega przerażających konsekwencji przeludnienia w Afryce? Czy w końcu Kościół wierzy nadal, że Europa, mówąc językiem kanclerz Niemiec, da radę przyjąć wszystkich, którzy chcą tu przybyć?

Wielkie słowa, takie jak humanitaryzm, słyszymy od dawna, od lat powtarzają się także argumenty odnoszące się do rasizmu, populizmu i ksenofobii, a jednocześnie cały czas problem migracji pozostaje nie tylko nierozwiązany, lecz narasta. Można obawiać się tego, że gdy będzie ciągle nabrzmiewał, zagrozi humanitaryzmowi oraz rzeczywiście obudzi demony rasizmu.

Piotr Ślusarczyk

Euroislam.pl

Komentarze

anonim2019.10.12 17:46
TO ne jest Prymas Polski tylko tyle
maggy2019.10.12 5:47
Europa to nie śmietnik są inne kontynenty amerykańskie maja masę miejsca
nikt2019.10.11 22:44
Nie Kościół będzie utrzymywał ewentualnych imigrantów , lecz społeczeństwo , czyli ja . Ale o to mniejsza . Na utrzymanie kawałka imigranta jeszcze byłoby mnie stać . Ale dlaczego mam go utrzymywać , skoro on oczekuje życia bez pracy ? Ja będę utrzymywać imigranta a on będzie narzucał mi swoją wolę ? Będzie mną rządził ? Przecież tak dzieje się na Zachodzie . W imię czego ? W imię człowieczeństwa ? Jakiego ? Gdy w Europie toczyły się wojny o jakich Afrykanie nie mają wyobrażenia wówczas Europejczycy jakoś sobie radzili . Afrykanie też muszą sobie poradzić z problemem . Przecież świat nie odmawia im pomocy .Polska też nie . W/g rozumowania Kościoła nie jestem człowiekiem ? Nie szkodzi . Jestem niktem . Wtedy , gdy byłabym osobą publiczną też wyraziłabym jasno i wobec wszystkich swoje poglądy . A opinia Kościoła niewiele mnie obchodzi , gdyż znam drugie dno parcia części kleru ( nie tylko polskiego ) do przyjmowania uchodźców . Nie jestem ślepa . Mam oczy i uszy , które widzą i słyszą więcej niżby chciały .
Maria Blaszczyk2019.10.11 23:46
Na jakiej podstawie twierdzisz, że on oczekuje życia bez pracy albo że będzie Ci narzucał swoją wolę? Żyję na zachodzie. Większość imigrantów pracuje. Tak, mniej niż Holendrów, bo realizują ideał pana ministra Szyszki i kobiety zostają w domach, co przekłada się na znacznie niższy poziom zatrudnienia w tej grupie. Ale utrzymują je ich mężowie, więc nie musisz sie o to martwić. A w drugim pokoleniu odkrywają już zalety żłobków. I nic nikomu nie narzucają, żyją sobie po swojemu, ale naprawdę wystarczy rzut oka na zachodnie ulice, by zobaczyć, że pozostali również...
nikt2019.10.12 0:27
Życzę Ci tego byś pozostała przy swoim dobrym zdaniu na temat imigrantów za parę lat gdy będzie ich więcej . Imigranci z Afryki i Bliskiego Wschodu którzy żyją obok mnie w Polsce też są bardzo mili , pracują na siebie i jest ich zaledwie kilkoro . I dlatego ich lubię , że jest ich niewielu i zasymilowali się z miejscową ludnością i żyją tak jak ona . Gdyby było ich więcej to wszystko by się zmieniło . Ja co prawda nie żyję na Zachodzie , ale dużo informacji przekazują mi krewni czy znajomi , którzy tam żyją . I są to inne spostrzeżenia niż Twoje .
nikt2019.10.12 1:33
Coś sobie przypomniałam . Niedawno 3 osoby z moich bliskich były w Izraelu . Intelektualnie wszystkie trzy na dość wysokim poziomie . Jedna widziała piękną infrastrukturę , druga zabytki a trzecia widziała wszystko . Styl życia , nastroje , charakter Żydów , stosunek do innych ludzi , przyrody i zwierząt , styl życia i żywienia , życie Palestyńczyków , pogardę , pychę i wyniosłość Żydów . Zabytki i infrastrukturę też . Wszędzie chodzili razem . Wszystko zależy od tego z jakiej perspektywy patrzysz . Im wyżej się wspinasz tym więcej zobaczysz .
abcd2019.10.11 18:55
"Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. Chciejmy patrzeć w ziemię ojczystą, na której wspierając się, patrzymy ku niebu. Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie – aby nie ulec pokusie „zbawiania świata” kosztem własnej ojczyzny. (...) Nieszczęściem jest zajmowanie się całym światem kosztem własnej Ojczyzny." Kardynał Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia
Mikołaj 2019.10.11 21:17
Święte słowa !. A w Ewangelii to samo powiedział Jezus w inny brzmieniu : " Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom , a rzucić psom " .
Maria Blaszczyk2019.10.11 21:33
Tylko że tam też są dzieci...
Mikołaj 2019.10.12 8:27
Według kobiety kananejskiej , czemu nie zaprzeczył Jezus : szczenięta .
Raula2019.10.11 16:32
KK w Polsce generalnie do odnowy!!Precz z Nyczami Polakami i innymi fałszywymi prorokami
tretka2019.10.11 16:15
Część Kościoła hierarchicznego w Polsce niestety udaje albo nie wie o co chodzi z uchodźcami no i podlizują się Franciszkowi, który też wszystkich namawia na przyjmowanie islamistów. Niech ich sobie przyjmują w swoich apartamentach. Polacy na szczęście maja na ten temat swoje zdanie i dzięki Bogu ten rząd od 4 lat także wie, co jest grane. Polak i Zadarko to krety albo idioci.
Adam 2019.10.11 16:14
na szczęście takich bredni od hierarchów nikt nie słucha.
Reytan2019.10.11 16:09
Biskupi, tego że pochowaliście skorumpowanego złodzieja i oszusta Adamowicza w Bazylice Mariańskiej – nigdy wam nie wybaczymy ! Jeśli dalej nie wierzycie kim był Adamowicz to zapytajcie Neumanna, a ten wam wszystko wyjaśni !!!
Lech Keller-Krawczyk - lolek od "kremow"2019.10.11 16:05
RŻNIJMY KUPY na 𝐀𝐍𝐃𝐑𝐙𝐄𝐉𝐇𝐀𝐇𝐍, na 𝐋𝐎𝐋𝐊𝐀 𝐊𝐑𝐄𝐌𝐎𝐖𝐊𝐄 A my się ZERŻNIEMY na twój grób! - podpisali sie: proboszcz Pocałumniewdoope oraz rabin Nożykdokotasa
andrzejhahn32019.10.11 16:01
kosciol katolicki jest to obrzydliwa zbrodnicza instytucja bazujaca na cie mnocie i zacofaniu swoich wiernych sekciarzy
anonim2019.10.11 15:58
W ostatnim programie Karonia u Roli można zobaczyć statystyki przestępstw w Europie: znęcanie się nad kobietami, gwałty, uszkodzenia ciała, rozboje. Proszę się przyjrzeć gdzie jest tam Polska, jeden z najbezpieczniejszych krajów, a gdzie Szwecja, po prostu zgroza! Jeżeli to kogoś nie przekona, to już nic go nie przekona!
Maria Blaszczyk2019.10.11 21:31
Jakby tam było jeszcze więcej statystyk to by się ujawniła straszliwa prawda - najmniej przemocy wobec kobiet notuje się w Afganistanie... Serio, nie odróżniasz faktu odnotowania przestępstwa po pierwsze z tym, czy i w jaki sposób prawodawstwo dany czyn opisuje, a po drugie z tym, czy dany czyn jest możliwy do zgłoszenia w danym kraju? Przykład ze Szwecją jest wręcz wyborny. Otóż Szwecja znacznie więcje przestępstw odnotowuje jako zgwałcenie lub przemoc na tle seksualnym, znacznie bardziej edukuje, czym ta przemoc jest, liczy każde zgwałcenie z osobna i, na dokładkę, do ich statystyk liczą się wszystkie przestępstwa ZGŁOSZONE policji, niezależnie od tego, jak dalej potoczy się sprawa. Tymczasem w Polsce wiele przestępstw w ogóle nie jest jako takie postrzegane, są odnotowywane zbiorczo i tylko wtedy, gdy zostaną udowodnione. Weźmy przykład pani Karoliny Piaseckiej. W jej przypadku w ogóle nie toczyła się sprawa o zgwałcenia, chociaż z jej relacji wynika, że działo się to codziennie. Czyli polska statystyka odnotowała jedno przestępstwo, czyli zneczanie się nad nią. Szwedzka odnotowałaby poszczególne pobicie plus zgwałcenie codziennie przez 5 lat, co daje nam jakieś DWA TYSIĄCE zgwałceń. Statystyki nie kłamią, ale porównywanie statystyk dotyczących gruszek do tych, dotyczących preferencji politycznych, jest bez sensu...
gracz2019.10.11 15:56
Niestety w przypadku k.K. aktualne jest powiedzenie "ryba psuje się od głowy".
man.of.Stagira2019.10.11 15:52
. . „Myślę, że trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy, które robiliśmy jako kolonizatorzy kulturowi, mniejszość narodowa, która tłumiła większość, jako właściciele niewolników i niewolnic seksualnych w tzw. 'związkach partnerskich' czy mordercy niewygodnych katolików bądź podpalacze świątyń w imię LGBT+UB” Olga Tokarczuk Laureatka Literackiej Nagrody im A.Nobla. tego NIE napisała. A powinna! . Tyle
Dariusz2019.10.11 15:40
Jeżeli katolicy chcą zamienić kościoły na minarety to jest najprostszy sposób.Jest tylko jedno małe,ale, odwrócić tego już się nie da.
JONASIK2019.10.11 16:01
A jaka jest różnica? Coś mi się wydaje, że muzułmanie też będą chcieli zmieniać Konstytucję na islamską, wprowadzą lekcje koraniczne do szkół, politycy będą chodzić do meczetów na modły. Jaka wiec różnica. Będzie tak samo.
Bóg tworzy granice diabeł wszystko zaciera! 2019.10.11 15:38
Nie rozumiem dlaczego murzynki bambo nie chcą tworzyć lepszej przyszłości w swoich krajach. Afryka jest ogromna nie wszędzie jest pustynia. Stan cywilizacji zachody nawet w przypadku Ameryki Północnej to 300 lat ludzkiej orki nie mówiąc o Europie bo to wiadomo. A taki zulus czaka zobaczył sobie na filmikach i fotkach wielki świat i dawaj na gotowe bo po co ma budować u siebie. Wynocha!
JONASIK2019.10.11 15:58
A co powiesz na 20 milionową diasporę Polaków? Hmmm???
JONASIK2019.10.11 16:03
A co powiesz na ludzi przenoszących się z małych miejscowości do Warszawy? Też dawaj na gotowe bo po co mają budować u siebie? Też Wynocha???
Maria Blaszczyk2019.10.11 21:22
A gdzie Ty tego Zulusa widziałeś? Bo chyba bardzo, ale to bardzo nie masz pojęcia na temat migracji z Afryki, jej przyczyn i możliwości na miejscu... Bo widzisz - dzisiejszy noblista, pan prezydent Abiy Ahmed Ali dostał tę nagrodę za kilka rzeczy, w tym za stworzenie w Etiopii warunków do życia. I wiesz co? Nie ma migracji z Etiopii do Europy. A z sąsiedniej Erytrei ludzie walą tysiącami. Może to ma związek np. z tamtejszym reżimem, polegającym na powszechnym poborze, nawet na 50 lat, zarówno kobiet i mężczyzn po to, by niewolniczo pracowali na rzecz reżimu? Ciekawe, jak mają coś "budować", jak są w wojsku po pół wieku... Obok jest też Sudan Południowy, również jeden z głównych dostarczycieli migrantów do Europy. Ludzie giną tam z głodu, wciąż toczą się walki, ludzie umierają... Proponuję, sam sobie wybuduj coś w sytuacji niekńczącej się walki i zdychając od głodu i chorób. Mamy tam też Somalię obok. Również niekończące się źródło imigrantów. Od parudziesięciu lat toczą się tam walki, kolejne kawałki ogłaszają secesję, na większosci terytorium nie obowiązuje żadna prawo ani nie ma żadnej władzy. Aha. I jest głód. Aha. I w żadnym z wymienionych krajów nie mieszkają Zulusi. Nie mieszkają też w innych krajach, z których ludzie do Europy migrują. Ani w Nigerii, ani w Kenii, ani w Libii, ani w Kongu, ani w Liberii, ani w Wybrzeżu Kości Słoniowej... Zulusi nie migrują do Europy w żadnej znaczącej liczbie...
Eliza2019.10.12 16:22
Tak, to wszystko prawda. Moze nalezaloby wreszcie powiedziec glosno to, o czym wszyscy wiedza. Te narody nie potrafia same rzadzic. Jedyne wyjscie to powtorna kolonizacja i wyksztalcenie nowego pokolenia.