23.03.15, 10:00

Poczet renegatów Moskwy: Jan Tomaszewski, poseł PO

Jan Tomaszewski w rozmowie z Onet.pl, na pytanie cz Pan jest posłem polskim czy rosyjskim? Odpowiada: "Polskim. Wybranym przez polskich wyborców, a nie przez Ukraińców, Amerykanów, Niemców czy Rosjan". Po czym mówi dlaczego w jego wypowiedzi są ... prorosyjskie: "Ja chcę, aby na Ukrainie była demokracja - a nie wojna. Ale przede wszystkim muszę dbać o polskich wyborców - i tu mogę pomóc. Za krótki jestem, by decydować, co będzie na Ukrainie, na Krymie i w Rosji".

Tomaszewski przyznaje się sam, że jest "za krótki" jeśli chodzi o sprawy geopolityczne, ale śmiesznie brzmią słowa polityka PO, że i tak będzie zabierał głos w tych sprawach, gdyż "ja oceniam sprawy polityczne tak, jak je widzę, a nie tak jak niektórzy by chcieli". Czyli jak? A mniej więcej tak: Tomaszewski uważa, że przyczyną wojny na Ukrainie był ... Majdan: "trzeba zacząć od przyczyny. A tą przyczyną - podkreślam: moim zdaniem - był Majdan, po tym jak Wiktor Janukowycz odmówił podpisania umorzy stowarzyszeniowej z UE. Był Majdan i rozpoczęła się wojna domowa, a jeśli ktoś taką wojnę rozpoczyna, to musi panować nad wszystkim". Daje więc do zrozumienia, że to nie Rosja ale sami Ukraińcy zgotowali sobie taki los jaki mają obecnie.

Sam Tomaszewski przyznaje, kolejny już raz, że jego wiedza o Ukrainie jest słaba. "Ja w tej chwili już nie wiem, co się dzieje na Ukrainie. Początkowo byliśmy zainteresowani i siedzieliśmy przy stole negocjacyjnym, a później ktoś nas od stołu odrzucił, więc nie wiem, komu mam wierzyć. W tej chwili jestem niedoinformowany, bo przedstawicieli Polski nie ma przy stole" - mówił.

Ale na pytanie dziennikarza Onet.pl, "to po co Pan oskarża prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę, że może doprowadzić do III wojny światowej?", Tomaszewski odpowiada: "Wszystko zaczęło się od Majdanu - Poroszenko tam był, a teraz nie daje sobie rady i woła do świata: słuchajcie, musimy potępić i odpowiedzieć, bo inaczej przyjdą też po was". I przestrzega przed tym, że Zachód chce ropocząć III wojnę światową poprzez wejście z wojskami na Ukrainę: "Poroszenko, Jaceniuk, Turczynow chcą teraz naszymi rękami wyciągać kasztany z ogniska. Przecież najpierw trzeba coś samemu zrobić, a nie namawiać wszystkich, żeby co? Ja nie wiem co". I kolejny raz Tomaszewski mówi, że to Majdan jest źródłem zła.

Poczet renegatów Moskwy wciąż się aktualizuje!

MM/TG

ŹRÓDŁO: Onet.pl

Komentarze

anonim2015.03.23 11:15
Czy ten tekst pisał gimnazjalista? Czy autor słyszał o czymś takim jak interpunkcja?
anonim2015.03.23 11:30
Powinien wam wytoczyć proces i puścić w skarpetkach.
anonim2015.03.23 11:34
Co wy bierzecie? A może ile i od kogo? Ta lista "renegatów" to spis ludzi przyzwoitych, aż strach się na niej nie znależć. @Kresowiak1990 Najwyrażniej poprawna interpunkcji jest dostępna w opcji za dodatkową opłatą.
anonim2015.03.23 11:50
onet.pl portal dla młodych onanistów źródłem wiedzy dla redaktorów Frondy. Sami się kompromitujecie.
anonim2015.03.23 12:07
@monitor - masz jakiś problem? Tylko proszę, bez szczegółów.
anonim2015.03.23 15:02
Jak Tomaszewski może być wiarygodnu PO przejściu do tego kłamliwego ugruPOwania. Ciekawostka z ostatnich faktów: Bundesnachrichtendienst (BND) to Niemiecka Federalna Służba Wywiadowcza (Informacyjna). Roth ujawnia, że według służb, rozbicie się pod Smoleńskiem rządowego Tupolewa nie było nieszczęśliwym wypadkiem, a zamachem. „Nowa książka „Akta S. pod kluczem” od 8 kwietnia w sprzedaży. Wojna Putina na Ukrainie wstrzymała oddech świata. Jednak już pięć lat temu ukazała się zakazana rosyjska polityka agresji: 10 kwietnia 2010 roku doszło do katastrofy wojskowej maszyny w rosyjskim mieście Smoleńsk, zginęło 96 osób” – pisze Roth i podkreśla: „Na pokładzie była polska elita władzy, w tym prezydent Lech Kaczyński i wysocy generałowie NATO. Czy było to jedynie tragicznym nieszczęściem, czy też zamachem, jak twierdzą nie tylko źródła w BND”. Jürgen Roth po raz pierwszy pokazuje prawdziwe przyczyny katastrofy prezydenckiej maszyny i równocześnie zadaje najaktualniejsze pytania – czy katastrofa smoleńska miała coś wspólnego z zestrzeleniem samolotu MH17 i konfliktem na Ukrainie? – kończy swój wpis na Facebooku Jürgen Roth dając do zrozumienia, że zebrał dokumenty potwierdzające teorię zamachu.
anonim2015.03.23 16:09
redakcjo To, ze piszecie zle o kacapach rozumiem, choc artykul o " godnosci nalesnika", jest na poziomie " nie", ale to ze szkalujecie wszystkich, kto mowi prawde to akurat kiedys ktos rozliczy. Dla przypomnienia tenze Tomaszewski byl dla was nie tak dawno autorytem, nie lubie go osobiscie, ale akurat w kwestii ukrainy ma racje, ktora jest sprzeczna z prawomyslnoscia prezesa, ktory zachowuje sie ostatnio jak marionetka. Moje pytani, czy nie mozna jednoczesnie nie lubic i ruskich, i ukrow. Pytanie nastepne, kiedy przyblizycie czytelnikom postac bohatera ukrainy, petra diaczenki?
anonim2015.03.23 17:36
Jak na człowieka, który "mało wie", to pan Tomaszewski wysnuwa wyjątkowo celne wnioski, a Fronda w dalszym ciągu się kompromituje.
anonim2015.03.23 22:21
Macie talent do nadużywania słowa Bóg aby potępiać innych. To antychrześcijańskie metody, nie powstydziłby się ich niejeden kat mordujący w imię Boga (a raczej swojej projekcji Boga). To paranoja, kompletny księżyc.
anonim2015.03.24 6:08
Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, ks. Isakowicz-Zalewski, wczoraj Waldemar Łysiak, dziś Jan Tomaszewski. Ciekawe kto jutro zostanie "renegatem Moskwy"?!! Orientuje się ktoś, czy Grzegorz Braun już został "zdemaskowany"?
anonim2015.03.24 6:50
Pan Tomaszewski nie jest chyba wart pochylania się. Jest popularny, bo kiedyś świetnie bronił, tak jak gladiatorzy na arenach rzymskich cyrków. Znamy dziś imiona niewielu z nich, chyba tylko Spartakusa, który w końcu zbuntował się... Nota bene pogląd, że Majdan jest wszystkiemu winny przypomina argumentację Goebelsa stanu wojennego, czyli Urbana, że wszystkiemu winna była Solidarność. Przypomina film "Jak rozpetałem II wojną światową", gdzie główny bohater sądzi, że paroma strzałami na punkcie granicznym sprawił, iż wszyscy zaczęli strzelać do wszystkich. Naiwne i nie warte pochylania się.
anonim2015.03.24 16:20
Robokop:-))))
anonim2015.03.24 23:34
Żałosne jest to, że zgadzam się w pełni z J. Tomaszewskim. A redaktorów Frondy ponownie wysyłam na Ukrainę, aby walczyli, skoro 30% Ukraińców zdezerterowało.