26.02.15, 09:13

Polański: Ścigany i chroniony

Wczorajsza, trwająca aż 9 godzin rozprawa nie przyniosła rozstrzygnięcia. Była też zamknięta dla mediów. Relacjonujący wydarzenie dziennikarze przypominają, że w sprawie chodzi o laureata Oskara, osobę światową, która przyjeżdża do kraju, w którym przeżyła Holocaust. Na dalszy plan schodzi sedno sprawy.

A jest ono dla Polańskiego kompromitujące. Znany reżyser od 40 lat ucieka przed amerykańskimi sądami, które ścigają go za współżycie nieletnią, czyli mówmy wprost – za pedofilię. Nie znamy też argumentów rodzimej prokuratury, ponieważ zostały one utajnione.

Prokuratura twierdzi, że ekstradycja reżysera jest formalnie dopuszczalna i zgodna z prawem. Ostateczna zgoda należy jednak do Cezarego Grabarczyka, ministra sprawiedliwości. Jak nietrudno się domyślić, nawet jeśli krakowski sąd zgodzi się na wydanie Polańskiego Amerykanom, w jego obronie staną zarówno politycy, jak i dyżurne autorytety. Dla nich bowiem, nie jest ważna sprawiedliwość, ale obrona „swoich” za wszelką cenę.

W omawianej sprawie nie chodzi, by domagać się głowy reżysera. Miejmy nadzieję, że prosił o przebaczenie swoją ofiarę, pojednał się zarówno z nią, jak i z Bogiem. Ze sprawy dowiemy się innej ciekawej rzeczy: czy resort sprawiedliwości nie stosuje przypadkiem podwójnych standardów: dla elit i dla zwykłych śmiertelników.

Tomasz Teluk

Komentarze

anonim2015.02.26 9:20
Tomek, zawiodłeś mnie tym tekstem o podwójnych standardach. Nie ma w POLSCE EKSTRADYCJI WŁASNEGO OBYWATELA. A podwójne standardy - to napisz na frondzie.pl o arc Wesołowskim, ks, Gilu, arc Paetzu. Chcesz więcej?
anonim2015.02.26 9:36
@patriota5 Abp. Wesołowski jest w trakcie procesu na szczeblu kanoniczny, jest obywatelem Wartykanu i tam jest i będzie w procesie karnym sądzony,; ks. Gil jest w więzieniu i czeka na proces, abp. Paetzowi nikt nie postawił zarzutów karnych, jeśli chodzi o skutki kanoniczne, to przestał być arcybiskupem poznańskim. Jeśli chodzi o Polańskiego, to ten pan uciekł przed wyrokiem dziesiątki lat temu i chowjąc się przed sprawiedliwością.
anonim2015.02.26 9:51
Być może się mylę, ale gdyby podejrzanym - tylko podejrzanym - był jakiś ksiądz, to "Gazeta" natychmiast rozpętałaby na niego nagonkę. A że pan Polański ma "korzenie" to cicho sza.
anonim2015.02.26 10:09
Każda tutejsza wzmianka o Polańskim to festiwal hipokryzji i rzetelność dziennikarska na poziomie żałosnego szmatławca.
anonim2015.02.26 10:16
Kjn "Abp. Wesołowski jest w trakcie procesu na szczeblu kanoniczny, jest obywatelem Wartykanu i tam jest i będzie" Kjn przyznałeś mi RACJĘ ! Polański JEST OBYWATELEM POLSKI i tu powinien być sądzony !!!!!! Nie bronię polanskiego tylko irytuje mnie hipokryzja.
anonim2015.02.26 11:16
Pewnie Francja by go wydała.
anonim2015.02.27 6:59
Pierwsze primo: Rzeczpospolita Polska nie wydaje swoich obywateli obcym władzom (na zasadzie wzajemności USA nie wydaje swoich, vide casus pana Mazura); Drugie primo: inkryminacja czynu, za który pan Polański jest ścigany wg polskiego k.k. wygasa po 30 latach. W związku z powyższym cała sprawa i ekscytacja redaktorów tematem jest zupełnie bezprzedmiotowa.