04.04.13, 18:33Fot. za Facebook

Porażka polskich kabaretów. Po opluciu Papieża, tym razem opluwa się tych, którzy chcą wyjaśnić katastrofę smoleńską

Po żałosnym spektaklu kabaretu LIMO, czas na nowy kabaret, który można spuścić do klozetu. Mowa o Kabarecie pod Wyrwigroszem, który w sposób żałosny i nieprzyzwoity kpi sobie z katastrofy smoleńskiej. Czas na puszczenie tego klipu jest nieprzypadkowy: za 6 dni rocznica katastrofy smoleńskiej, więc trzeba było puścić w Polskę ten, za przeproszeniem, głupi teledysk.

Piosenka jest stylizowana na "Moskwa-Odessa" Wysockiego i opowiada historię dwóch żołnierzy "specjalnego oddziału". "Bohater śpiewa, jak jemu i jego koledze kazano posadzić brzozę, potem nafaszerować kury trotylem i rozpylić sztuczną mgłę. Niestety wypełnienie poleceń nie przyniosło im spodziewanych zasług - cały spisek wykrył Antoni Macierewicz" - pisze Gazeta Wyborcza.

Oczywiście od razu twórcy kabaretu zastrzegli, "że nie chcą kpić z samej katastrofy, a tego co się obecnie wokół niej dzieje". Maurycy Polaski w rozmowie z GW tak mówi: - Żeby nam się lepiej rozmawiało, ustalmy jedno: my nie drwimy z katastrofy smoleńskiej. To była ogromna tragedia narodowa. Pamiętam, jak 10 kwietnia, trzy lata temu, spotkaliśmy się z kolegami z kabaretu i wszystkim nam cisnęły się do oczu łzy. Tym teledyskiem chcieliśmy wyrazić naszą opinię na temat zamieszania wokół sprawy smoleńskiej".

Jeśli to nie kpina z katastrofy smoleńskiej to co to jest? Bzdurne wyjaśnienie Polaskiego trafić może jedynie do tych, których nazywa się bezrozumnymi i bezrefleksyjnymi istotami.

Zobaczcie sami czy nie ma tutaj "polewki" z katastrofy smoleńskiej:

Philo/Gazeta Wyborcza

Komentarze

anonim2013.04.4 18:40
Philo - obrażanie się na kabarety to pierwszy stopień do upadku.
anonim2013.04.4 18:41
No tak... jeszcze długo czkawką odbijać sie będzie brak lustracji i brak eliminacji ubeckiej i sowieckiej szumowiny z życia publicznego. Ałganowy i inne ścierwa ciągle działają... przykładów aż nadto.
anonim2013.04.4 18:47
Nigdy nie śmieszył mnie Ten kabaret.Jest tak kiepski jak ten kawałek.
anonim2013.04.4 18:55
Nie lubię kabaretów ale muszę przyznać że to im się udało, bardzo zabawne. A komentarze o lustracji kabaretów też wyborne.
anonim2013.04.4 19:02
Poziom kabaretów jest proporcjonalny do poziomu widzów
anonim2013.04.4 19:03
SadiBaxton: Przykro to musi być bliskim ofiar katastrofy , kiedy codziennie muszą oglądać i słuchać bredni małych ludzi próbujących zbijać kapitał polityczny przy pomocy bzdur i kłamstw.
anonim2013.04.4 19:07
Onufry995- tylko Ty jeden rozumiesz ... co się porobiło z Polakami?
anonim2013.04.4 19:07
Niezłe :)
anonim2013.04.4 19:20
@Sstaszek Niektórzy, jak widać, mają dusze niewolnika, a skoro p. Antoni jej nie ma, to ci z duszą niewolnika nie potrafią go zrozumieć. Dla takich jakiś mały łagierek by się przydał, tam by rozumu nabrali.
anonim2013.04.4 19:31
I co się dziwić,że były zabory.Ruskie są takie fajne.
anonim2013.04.4 19:39
O piosence wyśmiewającej gejów, kabaret nawet nie śni.
anonim2013.04.4 19:57
Ale Macierewicza to ty szanuj.
anonim2013.04.4 20:09
Ale o co chodzi? Bo ja już kabaretów od kilkunastu co najmniej lat nie oglądam. Jak wszystko co pokazuje się w "pluralistycznych", "demokratycznych" i "obiektywnych" mediach kabaret stał się narzędziem prymitywnej propagandy. Tuż po upadku realnego socjalizmu zwanego u nas "komuną" kabarety miały wychwalać nową demokrację i walczyć z chcącymi rozliczać komunę,następnie w czasach przedakcesyjnych kabarety podobnie jak seriale telewizyjne miały promować UE i ośmieszać przeciwników socjalistycznego euroraju. teraz nastała kolejna mądrość etapu więc kabarety realizują nowe zadania.
anonim2013.04.4 20:15
@bond. Gdyby powstała piosenka wyśmiewająca gejów o co (zapewne) burzyłoby się środowisko LGBT to Fronda płakałaby na homo cenzurę i odbieranie wolności słowa :D
anonim2013.04.4 20:18
@sShadowrand Gdyby powstała marzenia ściętej brzozy.
anonim2013.04.4 21:19
za damo tego nie zrobili a po drugie wcale bym się nie zdziwił jakby się okazało że są TW
anonim2013.04.4 22:22
@czszcz27 Kabaret leży bo nie ma się dzisiaj z czego śmiać.Dawno temu to było coś. Stary skecz Juliana Tuwima zawiera genialną przepowiednię kryzysu na rynkach finansowych. "Mistyka finansów" Osoby: Goldberg i Rapaport - Goldberg: Dzień dobry panu, panie. - Rapaport: Jak ja pana widzę u siebie, to już o "dzień dobry " nie może być mowy. - Kiedy ja pana rozumiem - Ale jak pan już tu jest, to siadaj pan. Jak pan tu wszedł? Służąca nie powiedziała panu, że mnie nie ma w domu? - Powiedziała, moja służąca też czasem mówi, że mnie nie ma, jak jestem. - Patrz pan, jak ta służba nauczyła się kłamać? - A jak byś pan nie był w domu, to ona by przecież też powiedziała, że pana nie ma, co za różnica ?! - Swoją drogą! - Panie Rapaport, pan mnie oddaje pieniądze czy nie? - Wiele jestem panu winien? - Osiemset. - Ładna sumka. - W razie pan oddaje - to ładna, nawet bardzo ładna. W razie mnie nie oddaje nie jest taka ładna. Otóż ja się pana zapytowywuję jeden z ostatnich razów: czy pan mnie oddaje moje osiemset złotych? - Naturalnie, że oddaję. - Czy pan mi nie może odpowiedzieć po ludzku? - Przecież mówię panu od pół roku, że nie mam pieniędzy. - To co ja mam robić? - Upominać się! - Co mi to pomoże? - Nic! - Szanowny panie Rapaport. Przecież pan rozumie, że osiemset złotych to nie jest suma, której można nie oddać. Można nie oddać dziesięć złotych. Jak się jest bardzo wielki łobuz, to można nie oddać dwudziestu złotych, ale od stu złotych w górę każdy dług się robi honorowy. Pan to rozumie, przecież pan jest kupiec. - Panie Goldberg szanowny, ja mam inny pogląd na tę sprawę. Dla mnie osiemset złotych to jest właśnie suma, której nie można oddać. Oddać można dziesięć złotych. Jak się jest bardzo lekkomyślnym, to można oddać dwadzieścia złotych. Ale od stu złotych w górę to każdy dług staje się fikcyjny! Pan to wie! Przecież pan jest kupiec. - Słodki panie -, więc ja się pana pytam, co ja mam robić? - To ja się pana zapytam co innego, ale pan mi daje słowo honoru, że pan mnie odpowie całą prawdę! - Oficerskie słowo honoru. - Ja wolę kupieckie. - Niech będzie kupieckie. - Otóż pan przychodzi do mnie, żebym panu oddał osiemset złotych. Dajmy na to ja wstaję, podchodzę do kasy i powiedzmy, wyciągam osiemset złotych i, przypuśćmy, panu je daję. To co by pan o mnie pomyślał? - Ech! panie Rapaport! - Kotuchna! Słowo pan dałeś! Pomyślałbyś pan, że jestem a myszygene kopf? - wariat - No, zaraz a myszygene - Pomyślałbyś pan tak? Tak czy nie! - Tak! - Dziękuję panu! - Złocisty panie Rapaport. Teoretycznie pan jest kryty, ale w praktyce pan nie masz racji. Pan mnie musi oddać! - Dla samego oddania? - Nie! Ja jestem winien Gutmanowi osiemset złotych! - Gutman może poczekać! - Gutman nie może poczekać, bo jego dusi Rajtman. - Rajtman też zaczeka. - Rajtman absolutnie nie zaczeka bo on jest winien Maliniakowi. - Maliniak też może poczekać. Chociaż nie, Maliniak nie może czekać. - Dlaczego? - Bo on jest winien mnie, a ja nie mogę czekać. - Pan nie może czekać? - Bo przecież pan chce, żebym panu oddał osiemset złotych, a ja ich nie mam. Bo ja pożyczyłem Maliniakowi, Maliniak Rajtmanowi, Rajtman Gutmanowi, Gutman pożyczył panu, a pan mnie, nikt ich nie wydał, bo każdy drugiemu pożyczył i nikt ich nie ma. To ja się pana pytam, gdzie się podziały te osiemset złotych? - A czy ja wiem?! - O, widzi pan, to jest ta mistyka finansów. I stąd się wziął ten cały kryzys ogólnoświatowy! - Nie rozumiem. - Ja panu wytłumaczę. Ameryka pożyczyła Anglii, Anglia Niemcom, Niemcy pożyczyli do Włoch, Włochy pożyczyli Szwajcarii, Szwajcaria pożyczyła Francji, Francja pożyczyła Anglii, a Anglia pożyczyła Ameryce! - To kto ma te pieniądze? - Teoretycznie wychodzi, że myśmy powinni mieć te pieniądze. - Co myśmy? - Bo myśmy nikomu nie pożyczyli i nam nikt nie pożyczył. Sytuacja jest bez wyjścia! - Ja mam jedno wyjście. - Jakie? - Przez drzwi, do domu! - Widzisz pan, panie Goldberg. Nareszcie dorósł pan do sytuacji. Przyjdź pan kiedyś znowu się upomnieć - porozmawiamy. - Najlepiej nie zastać pana w domu. - Niech pan się nie obawia. Jak tylko będę miał pierwsze pieniądze, to zaraz pana zawiadomię przez służbę, że mnie nie ma w domu. Nie do zobaczenia się z panem, pa! - Pa. - Pa! Paszoł won!
anonim2013.04.5 3:54
Dobre!
anonim2013.04.5 5:06
Może nie trzeba by wyśmiewania przez kabarety, gdyby każdy autor kolejnej spiskowej teorii wygłaszanej z pełną powagą i publicznie odszczekiwałby ją publicznie po tym jak się zdezaktualizuje... Żeby nie było wątpliwości: z członkami tzw komisji Millera na czele, bo to oni - dysponując wszelkimi instrumentami do wyjasnienia katastrofy - nie zrobili tego "zgadując" przyczynę a nie udowaniając (i snując przy tym pierwsze spiskowe teorie w rodzaju "nacisków" czy "generała w kokpicie"). Słyszałem już o: - sztucznej mgle, - rozpylonym helu - bombie implozyjnej - podmianie przez Rosjan czarnych skrzynek - dobijaniu ofiar katastrofy przez czekistów - celowe zablokowanie ukłądu sterowania - porwaniu samolotu i rozbiciu na miejscu katastrofy innego (tzw. teoria drugiego tupolewa) - impuls elektromagnetyczny (bomba E) Nie słyszałem, aby autor którejkolwiek z tych teorii (lub osoby je i media je rozpowszechniające) wycofały się z nich i przeprosiły za jej wymyślenie. Nie dziwmy się więc kabaretom, że się z tego nabijają. A przecież one wszystkie NIE MOGĄ być równoczęsnie prawdziwe.
anonim2013.04.5 6:59
Smieszne, dzięki Frondo. Nie jest to polewka z katastrofy Prędzej wykpiwa z teorii spiskowych, brzóz, trotyli i niekończącego się dzielenia Polski na Jedynych i Właściwych Prześladowanych Patriotów oraz tych złych z i do piekła
anonim2013.04.5 7:08
jak tuska wyśmiewają, OK jak antka ,oj niedobry kabaret.
anonim2013.04.5 7:13
@KrzysiekJ Kabaret? tę bandę meneli nazywasz kabaretem?
anonim2013.04.5 7:39
no cóż funkcjonarrriusze oddelegowani na odcinek ROZRYWKI plują (podśmiechujkami) na kogo trzeba wystrzegając się pluć na kogo NIE trzeba
anonim2013.04.5 8:53
Mega żałosne!!!!
anonim2013.04.5 11:50
Cóż, jak to bywa w życiu... Katastrofa była wielkim i tragicznym wydarzeniem a p. Macierewicz i jego koledzy zrobił wszystko aby nasze społeczeństwo nigdy się nie dowiedziało prawdy. Nawet gdyby (w co nie wierzę) był zamach, to te głupkowate teorie o helu, sztucznej mgle itd. skutecznie odebrały wiarygodność tej ekipie i nawet jeśli teraz odkryliby jakieś fakty, które potwierdzałyby teorię o zamachu, to i tak niewielu w to uwierzy (a większość na pewno nie, i to niestety "zasługa" samego p.Macierewicza i s-ki). A że kabarety to wykpiwają? Taka rola kabaretu, jak się p. Antoni sam podkłada z głupotami to nie dziwota, że go wyśmiewają...i nie mam im tego absolutnie za złe. A Ci, którzy mają pretensje do kabaretu niech sami się zastanowią nad własnym postępowaniem w świetle wypowiedzi Jezusa : "Ten, który jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem". I jak, bracie i siostro? Rzucasz kamieniem, więc bez grzechu jesteś? Możesz bojkotować tych, którzy według Ciebie źle czynią ale czemu potępiasz? Chrystus nie potępił nikogo...
anonim2013.04.5 17:13
Dobre i bez gadania! :D Dziękuję Redaktorowi Frondy. Bez niego nie wiedziałbym o tej niezłej, parodystycznej piosence. ;)
anonim2013.04.5 17:34
Nawet w obozach koncentracyjnych więźniowie żartowali ze swojej sytuacji by nie utracić resztki sił,