13.02.20, 13:35fot. Willem Zijlstra, lic. CC BY-SA 2.0 via Wikipedia

Powrót ,,kwestii niemieckiej''. Berlin i cała UE po Brexicie ma poważny problem

Europa ma nową "kwestię niemiecką" - przekonuje na łamach "Bloomberga" Andreas Kluth. Brexit zaburzył w Unii Europejskiej równowagę, wskutek czego poważnie zmieniła się rola Niemiec. Berlin próbował uniknąć takiej sytuacji. Teraz czekają Europę duże zmiany.

 

Kluth przekonuje, że w latach 50. XX wieku Niemcy gotowi byli oddać część swojej suwerenności na rzecz struktur europejskich; i tak jej przecież nie mieli, będąc okupowani przez trzy państwa alianckie. Berlin potrzebował zarówno Francji, jak i Brytyjczyków i Amerykanów; tych pierwszych dla pchnięcia naprzód projektu europejskiego, drugich - jako przeciwwagi dla Paryża. Według autora Niemcy i Brytyjczycy działali w swoistym przymierzu, zwłaszcza gdy idzie o politykę gospodarczą, nastawioną bardziej na liberalizm, niż we Francji preferującej silne interwencje państwa i nieufność wobec wolnego rynku i wolnego handlu. Niemcy razem z Brytyjczykami lansowali jednolity rynek, rygorystyczną politykę konkurencji, liberalne umowy handlowe. Blokowali też takie francuskie pomysły jak europejską politykę przemysłową.

Teraz cały ten system równowagi został wywrócony. Centrum UE przesunęło się z północy na południe. Grupa północna, czyli Niemcy, Szwecja, Dania, Finlandia, Irlandia, Holandia, Austria i państwa bałtyckie będą mogły zostać przegłosowane przez południe, wyznające zupełnie inną politykę gospodarczą. Kłopotem jest też dla Niemiec Grupa Wyszehradzka, która, przy wsparciu Austrii, odrzuciła na przykład plan europejskiej polityki migracyjnej.

"Geograficznie i polityczne, Niemcy znalazły się ponownie z niekomfortowym środku. Historycznie rzecz biorąc, napięcie to nazywano „kwestią niemiecką”, co wielokrotnie prowadziło do różnych problemów. Ze względu na „niezręczną skalę”, jak nazwał to jeden z zachodnioniemieckich kanclerzy, Niemcy były zawsze albo za słabe (w XVII I XVIII wieku), albo za silne (pod koniec XIX i na początku XX wieku), aby Kontynent mógł być stabilny. Inne europejskie siły albo sprzymierzały się w celu okiełznania Niemiec, albo były przez Niemców zdominowani. Jak ujął to Thomas Mann, Europa jest skazana na wybór pomiędzy „niemiecką Europą”, a „europejskimi Niemcami”" - czytamy w "Bloombergu".

Dotąd z pomocą Wielkiej Brytanii ten dylemat udawało się rozwiązać, bo Londyn równoważył Niemcy, Francję i resztę kontynentu. Teraz Berlin będzie musiał wziąć na siebie dużo więcej odpowiedzialności - a to oznacza powrót starych konfliktów.

bsw/Forsal.pl

Komentarze

anonim2020.02.14 13:24
Wszystko to prowadzi do rozsypania się Eurokołchozu.Oby jak najszybciej.
Jazzz2020.02.13 19:39
Europejska Wspólnota Węgla i Stali powstała po wojnie żeby kontrolować wydobycie i produkcję, czyli tych gałęzi przemysłu ciężkiego, które są kluczowe w czasie wojny. Naprawdę chodziło o KONTROLOWANIE NIEMIEC, aby nie pozwolić im na wywołanie kolejnej wojny. TO SIĘ NIE UDAŁO. Niemcy znowu wyrosły na potęgę gospodarczą, po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii, nie muszą się z nikim liczyć, dawna żądza dominacji w nich została. Ale wojna która kiedyś wybuchnie za ich przyczyną,o dziwo, może mieć podłoże religijne.
To ,, " nie jest cudzysłów2020.02.13 18:38
Leszek 2020.02.13 17:57
https://www.youtube.com/watch?time_continue=10&v=gubYPFOpDys&feature=emb_logo Bardzo ważne i pilne. Polskie zasoby naturalne pod młotek. Tracimy całkowicie kontrolę. Bogactwo polskich złóż naturalnych przepadnie? Wszystko na sprzedaż. Krzysztof Tytko demaskuje. Przedstawia Wojciech Dobrzyński NISS i Tobiasz Żuchewicz.
stan2020.02.13 18:25
Co Ty wrzucasz jakąś ruską propagandę pisaną cyrylicą? Kto to jest Krzysztof Tytko i inni? Podaj tytuł tego filmu. Bo tam - jak nie ruskie, to chińskie.
Piesek Leszek2020.02.13 18:42
»Kibol Legii« https://www.youtube.com/watch?v=M0BDjvN1eqY
rebelya.pl2020.02.13 16:42
Różne »mundrołki« mądrzą się na flądrze.
Michał Jan2020.02.13 15:52
Jeżeli tertium non datur, to z zagrożeń dla stabilności Europy wybieram to, w którym Niemcy są za słabe. Polską racją stanu jest oddzielenie się Bawarii od RFN.
anonim2020.02.13 16:38
Hahahahahahahaha
taro2020.02.13 15:41
i dlatego tak wala w żelazo,by bylo ich glosno slycha z tym piep/rzonym oszustwem klimatycznym, aby tym tanim sposobem zablyszczec w centrum i zmusic wszystkich innych do podporzadkowania sie uni, a w praktyce oznacza to ,szkopom.
rebelya.pl2020.02.13 16:43
Popracuj nad interpunkcją.
taro2020.02.14 19:17
chyba nie myslisz, ze w wieku 90-ciu lat bede sie na nowo dla twojej przyjemnosci uczyl polskiej gramatyki. Na te pare dni,ktore mi pozostaly to starczy mi to co umie.
stan2020.02.13 18:18
A sami otwierają nową kopalnię węgla.
Reytan2020.02.13 15:31
Wielka Brytania nigdy nie uwazala sie za Europe,ktora okresla sie pogardliwym terminem Kontynentu.
Reytan2020.02.13 15:26
o wizycie Macrona mozna w nieskonczonosc. Oczywiscie nikt z nim nie paktowac,bo nie bylo o czym. Wkrotce wszyscy zapomna o tej wizycie,z jednym wyjatkiem. Macron jako pierwszy pokazal swiatu,zreszta bez sympatii,rosnaca role Polski i stabilizujaca role rzadow PIS-u w Europie. Na razie zglosil chec wspolpracy na swoich warunkach.do rezimu ,ktory zawsze zwalczal. To JEST rewolucja !
ryszard2020.02.13 15:26
Europa bez Wlk. Brytanii to nie Europa. W dodatku zainfekowanie wpływami faszystowskiej finansjery powtarza sytuację z1933.
Olej2020.02.13 14:59
Nie byłoby kwestii niemieckiej bez kwestii sowieckiej. Świat i Europa ma kwestię sowiecką, która wywołuje demony z przeszłości. Jednym z nich jest dążenie do ścisłej współpracy z Berlinem. Jak to się dla Europy skończyło w 1939 r. - wiadomo. Sowiety odczarowują Fausta, a wraz z nim pojawi się mefisto. Tak było od 1922 r. Gdy dwa diabły nawiązały ścisłą współpracę w dziele spełnienia absolutnej destrukcji. Mechanizm współczesności się powtarza z obłędem propagandy sowieckiej, odwracającej rzeczywistość w paranoję. To zresztą jest specjalnością kremlowskiej maszynerii formatowania myśli i zachowań sowieckiego człowieka, tę metodę stosuje się wobec świata, sowieckim przekazem informacyjnym z ich anglojęzycznej tv. Kiedyś była ,,Prawda'' i ,,Gawarit Maskwa'' teraz jest coś bardziej wyrafinowanego, stosownie do odbiorcy, błyszczy światowym blaskiem nowoczesności i demokracji. W istocie jest tą samą odmianą niegdysiejszego organu proletariuszy wszystkich krajów, którym snuto wizję łączenia się we wspólną przyszłość. Jaką ? A no taką jaka była za kołem podbiegunowym, gdzieś na Kołymie lub Krasnodarskim Kraju.
Jan2020.02.13 14:47
Panicz Radzio z Chobielina już obmyśla ze swoją trupą komediantów z PO jak klękać przed przyszłą potęgą Rzeszy Niemieckiej. A tak nawiasem mówiąc ktoś wie z jaką częstotliwością dzieli łoże ze swoją wybitną małżonką z Waszyngtonu? Jego wygląd i nerwowe wystąpienia świadczą, że chyba raz na kwartał albo rzadziej.
ktoś tam2020.02.13 17:08
"Przyszła potęga Rzeszy Niemieckiej" jest pacyfikowana przez "biednych murzynków", których owa potęga zaprosiła do siebie z entuzjazmem, łamiąc przy okazji wszystkie umowy międzynarodowe i wewnątrzpotęgowe. Potęga niemiecka jest potęgą bezrozumną a tym samym ostatecznie skazaną na zagładę.
anna2020.02.13 18:57
a jak się czuje goj w rodzinie żydowskiej należy mu współczuć
Olek2020.02.13 19:00
Radzio jest z bloku w Bydgoszczu a nie paniczem z Chobielina, paniczem trzeba się urodzić a nie kupić !
STANISLAW2020.02.13 14:00
Byle by Polska nie pchała swoich palców między te germańskie szprychy! A paktowanie z Francją - jaki miało cel?
Michnik ze Szwecji2020.02.13 13:48
Gazeta Wyborcza jest w stanie wszystko rozwiązać tak i ten problem rozwiążą to po prostu są geniusze.Pomoże im Borysław i Radzio z Chobielina,taki teraźniejszy gomułka i murzyńskość.Wiecie o co chodzi ha,ha