06.12.14, 18:02fot. Flickr

Prawdziwy teolog musi mieć wiarę a nie sam intelekt!

Międzynarodowa Komisja Teologiczna powstała w Watykanie krótko po Soborze, by pozwolić Stolicy Apostolskiej korzystać z refleksji teologów pochodzących z różnych stron świata. Przypomniał o tym Papież, spotykając się z członkami tej Komisji. Podkreślił, że ich misją jest służba Kościołowi, a to wymaga nie tylko kompetencji intelektualnych, ale też dyspozycji duchowych, z których szczególne znaczenie ma słuchanie z wiarą.

„Teolog to przede wszystkim wierzący, który słucha Słowa Boga żywego, przyjmując je sercem i umysłem – powiedział Ojciec Święty. – Jednak teolog musi się także wsłuchiwać w to, co «mówi Duch do Kościołów» (Ap 2, 7) poprzez różne przejawy wiary, jaką żyje lud Boży. Przypomniał o tym niedawno dokument waszej Komisji na temat zmysłu wiary w życiu Kościoła. Razem bowiem z całym ludem chrześcijańskim teolog otwiera oczy i uszy na «znaki czasu». Jest wezwany, by wysłuchiwać, rozważać oraz interpretować różne formy wypowiedzi naszych czasów w świetle Słowa Bożego – bo to Słowo Boże jest tym, które osądza. W ten sposób prawda objawiona będzie mogła być coraz dokładniej pojmowana, lepiej rozumiana i właściwiej przedstawiana”.

Franciszek zwrócił też uwagę na znaczenie obecności w Międzynarodowej Komisji Teologicznej kobiet. Zachęca to do rozważenia roli, jaką mogą one pełnić w teologii ze swym „geniuszem kobiecym”. Ponadto Ojciec Święty wskazał na międzynarodowy charakter tego zespołu, odzwierciedlający katolickość Kościoła.

„Różnorodność punktów widzenia winna ubogacać katolickość, nie szkodząc jedności – zaznaczył Papież. – Jedność teologów katolickich rodzi się z ich wspólnego odniesienia do jednej jedynej wiary w Chrystusa, a ożywia ją różnorodność darów Ducha Świętego. Wychodząc od tego fundamentu i w zdrowym pluralizmie różne podejścia teologiczne, jakie rozwinęły się w odmiennych kontekstach kulturowych i przy użyciu różnorodnych metod, nie mogą się wzajemnie ignorować, ale powinny w dialogu teologicznym ubogacać się i korygować nawzajem. Praca waszej komisji może być świadectwem takiego wzrostu, a również świadectwem Ducha Świętego, bo to On rozsiewa tę charyzmatyczną różnorodność w Kościele, różne punkty widzenia, i to On doprowadzi do jedności. On zawsze odgrywa główną rolę”.

mod/Radio Watykańskie

Komentarze

anonim2014.12.6 19:28
Kolejna odsłona bergoliady. To się robi niesmaczne i niestrawne. Przerażenie minęło i został tylko śmiech z tych mądrości modernistycznych.
anonim2014.12.6 20:05
„Teolog to przede wszystkim wierzący, który słucha Słowa Boga żywego, przyjmując je sercem i umysłem – powiedział Ojciec Święty. – Jednak teolog musi się także wsłuchiwać w to, co «mówi Duch do Kościołów» (Ap 2, 7) poprzez różne przejawy wiary, jaką żyje lud Boży. Przypomniał o tym niedawno dokument waszej Komisji na temat zmysłu wiary w życiu Kościoła. Razem bowiem z całym ludem chrześcijańskim teolog otwiera oczy i uszy na «znaki czasu». Jest wezwany, by wysłuchiwać, rozważać oraz interpretować różne formy wypowiedzi naszych czasów w świetle Słowa Bożego – bo to Słowo Boże jest tym, które osądza. W ten sposób prawda objawiona będzie mogła być coraz dokładniej pojmowana, lepiej rozumiana i właściwiej przedstawiana”. Papież mówiąc powyższe słowa jedynie przypomina oczywistość oczywistości. Przeintelektualizowana teologia, nie wkorzeniona mocno w wiarę, sytuacja gdy nie ma odniesienia do osobistej relacji z Chrystusem - prowadzą na manowce. Mamy tego liczne przykłady, wśród byłych księży. *** Po komentarzu mojego poprzednika widzę, że nauczanie papieża jest dla niektórych wyraźnie zbyt trudne.
anonim2014.12.6 20:18
Prawdziwy teolog musi żyć zgodnie z dekalogiem. Miłuje się Boga przez wypełnianie jego nakazów. To trudne dla ludzi, dlatego przez taką postawę uświęcamy się i Bóg obdarza człowieka według swojego upodobania. Taki teolog nie stanie się wywrotowym teologiem.
anonim2014.12.6 20:39
Podlasiak ma rację - jest to modernistyczny bełkot. Cóż bowiem znaczy np. „geniusz kobiecy” i co on może wnieść nowego do teologii ? Co to są owe "znaki czasu" oraz jakie są "formy wypowiedzi naszych czasów" ? W jaki sposób różnorodność może prowadzić do jedności ? Tak, jest to typowa bergoliada ...
anonim2014.12.6 21:51
"Cóż bowiem znaczy np. „geniusz kobiecy” i co on może wnieść nowego do teologii ?" O geniuszu kobiecym mówił św. Jan Paweł II, m.in. w Liście do kobiet: " W tym szerokim kontekście służby, Kościół — pomimo wielu uwarunkowań — na przestrzeni dwóch tysięcy lat swej historii, poznał w pełni „geniusz kobiety” dzięki wielkim postaciom kobiet, które wywarły istotny i dobroczynny wpływ na swoje czasy. Mam na myśli długi orszak męczennic, świętych kobiet, wielkich mistyczek. Myślę w szczególny sposób o świętej Katarzynie ze Sieny i o świętej Teresie z Avili, której Papież Paweł VI przyznał tytuł Doktora Kościoła. A jakże nie wspomnieć również tych kobiet, które kierując się duchem wiary, stworzyły dzieła o niezwykłej doniosłości społecznej, zwłaszcza w zakresie służby najuboższym? Z pewnością w przyszłości Kościoła trzeciego milenium nie zabraknie nowych i wspaniałych przykładów „geniuszu kobiety”. " Całość pod: http://mateusz.pl/dokumenty/jpii-ldk.htm Na przestrzeni wieków kobiety wnosiły bardzo wiele do teologii i nadal są na tej płaszczyźnie bardzo potrzebne. *** " „Różnorodność punktów widzenia winna ubogacać katolickość, nie szkodząc jedności. (...) Jedność teologów katolickich rodzi się z ich wspólnego odniesienia do jednej jedynej wiary w Chrystusa, a ożywia ją różnorodność darów Ducha Świętego. " Jeden jest Duch, ale różne charyzmaty - w naszym Kościele mamy bardzo bogatą różnorodność duchowości; widać to w odmienności zgromadzeń i zakonów, widać w różnorodnej duchowości Instytutów świeckich, widać w bogactwie duchowym żywych wspólnot Kościoła.
anonim2014.12.6 23:27
Jak mowi Pismo Swiete: madrosc tego swiata jest glupstwem w oczach Boga, oraz sprawy duchowe bada sie duchem : ) Duch Swiety daje nam madrosc : ) Daje nam natchnienia abysmy wlasciwie kierowali wlasnym rozumem. Bez Ducha Swietego nie da sie wlasciwie interpretowac Pisma Swietego, dla tego wlasnie teologowie musza modlic sie o Ducha Swietego o wlasciwe zrozumienie : ) I tak samo kazdy z nas powinien modlic sie do Ducha Swietego rozwazajac Slowo Boze. Bog daje nam cos wiecej niz samo zrozumienie, bo daje tez łaske wiary, bo co z tego ze czlowiek przeczyta, jesli nie uwierzy, jesli to slowo nie wyda w nim owocu. Znane jest swiadectwo jak pewien chlopak (homoseksualista) sie nawrocil. Nigdy nie czytal Pisma Swietego (nie mialo to miejsca w Polsce gdzie religia jest w szkolach). I otworzyl Pismo Swiete po raz pierwszy w zyciu akurat na slowach, ze homoseksualisci nie wejda do Nieba. Na poczatek byla zlosc, niezrozumienie, ale potem zaczal czytac Pismo Swiete od poczatku, ze Bog nas stworzyl jako mezczyne i kobiete i wiele innych spraw - i sie nawrocil porzucił grzeszne życie. A podaje ten przyklad, bo warto sie zastanowic, czy same slowa go zmienily? Czy samo zdanie, ze homoseksualisci nie wejda do Nieba? (Pomijajac juz fakt, ze pierwszy raz w zyciu otworzyl Pismo Sw i otworzylo sie wlasnie na tych slowach). Nie same slowa go nie przemienily, ale wlasnie Duch Swiety pociagnal go do wiary do szukania odpowiedzi, czytania : ) Same slowa mogly wpasc jednym uchem a drugim wypasc, mogly doprowadzic go do odrzucenia "nietolerancyjnego" chrzescijanstwa. Ale to Duch Swiety dal mu łaske wiary, łaske ktora kazdemu Bog pragnie dac o ile sie na ta łaske otworzymy; ) Ktos inny mogl przeciez otworzyc na slowach "Boga nie ma" i zamiast szukac dalej, ze zdanie brzmi.. mowie glupi w sercu swoim ze Boga nie ma - stwierdzic ze Boga poprostu nie ma. I nie pytac nawet jaka sila podala mu te slowa. Ale wlasnie szczere szukanie odpowiedzi na rozne pytania prowadzi nas do Boga ; ) Pisze to wiele razy ale powtorze, ze kto szczeze szuka Prawdy znajdzie Boga, znajdzie Jezusa, ktory jest Droga Prawda i Zyciem : ) Moze wiele tych slow, ale jesli choc jedna osobe niewierzaca zachece do szczerych poszukiwan Boga to juz bedzie to bardzo wiele.
anonim2014.12.7 1:15
@LiczbaPi Domyśl się, czy teolodzy są w Judaizmie.