09.08.15, 17:32

Prawie milion polskich dzieci żyje w biedzie. PO tylko "buczy"

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, prawie 900 tysięcy polskich dzieci żyje w domach, w których rodzicom trudno jest zaspokoić podstawowe potrzeby. Dzieci i młodzież to około 30 proc. ogólnej liczby osób skrajnie ubogich, których jest w Polsce blisko 3 milionów. Platforma Obywatelska się tym jednak nie przejmuje. Gdy o sprawie wspomniał podczas swojego orędzia w Sejmie prezydent Andrzej Duda, posłowie PO po prostu "buczeli", wyśmiewając Dudę, a tym samym wyśmiewajac także głodne dzieci.

Jak podaje "Radio Maryja", według danych "Caritas" aż 10 proc. polskich dzieci posiłek spożywa jedynie w szkole! "8 proc. rodzin z trójką dzieci i więcej nie jada mięsa co drugi dzień. Tak było w czasie PRL, dziś to wraca. mięso jest wciążskarbem w wielu rodzinach" - mówi Paweł Kęska, rzecznik Caritas Polska.

Obecnie państwo polskie pomaga rodzinom jedynie wówczas, jeżeli w rodzinie jest mniej niż 456 złotych na osobę. Oznacza to, że jeżeli w danej rodzinie jest 2281 złotych na utrzymanie obojga rodziców i trójki dzieci, to państwo już nie pomaga.

Pod względem niedożywienia dzieci w Unii Europejskiej za Polską są tylko Bułgaria i Rumunia. Na szczęście rodzinom pomaga Kościół katolicki, przede wszystkkim za pomocą Caritas. Cytowany już Kęska mówi tu na przykład o Wiglijnym Dziele Pomocy, z którego wszystkie dochody idą na posiłki dla dzieci. Dodaje, że problem niedożywienia dotyczy często tych rodzin, w których nadużywa się alkoholu.

bjad/RadioMaryja.pl

Komentarze

anonim2015.08.9 18:08
xporferus1 co tam w Sejmie będą się działacze PO stołować obok tych z PIS lepiej dla PO jadać u Sowy na koszt Polaków.
anonim2015.08.10 12:24
Jak sami zauważacie problem niedożywienia dzieci to często problem alkoholizmu ich rodziców. Problemem nie są tu niedożywione dzieci, a niezaradni życiowo lub leniwi rodzice tych dzieci, którym nikt nie uświadomił, że jak się ma dziecko, to trzeba je wyżywić. Przytaczane w badaniach rodziny mają dzieci troje i więcej - to skrajna nieodpowiedzialność rodziców tych dzieci, nie wina rządu. Ponadto, Niejedzenie mięsa każdego dnia to żaden problem, ponieważ wiele składników odżywczych znajduje się w pokarmach roślinnych. Nie przymieram głodem, a mięsa też nie jadam codziennie i zawsze tak było. Szczerze współczuję tym dzieciakom. Był taki czas w moim dzieciństwie kiedy rodzicom gorzej się wiodło, ale nigdy nie trwonili pieniędzy na używki. Jadaliśmy wtedy skromnie, ale nigdy nie chodziliśmy głodni.