18.02.19, 10:10Fot. KPRM via Flickr, CC 0

Premier Morawiecki ostro: Słowa szefa izraelskiego MSZ są niedopuszczalne, rasistowskie. Czekamy na reakcję

W tej chwili czekamy na stanowczą reakcję, na karygodne i niedopuszczalne, rasistowskie po prostu słowa nowo powołanego szefa MSZ Izraela” - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

W trakcie rozmowy z dziennikarzami w autobusie, odnosząc się do skandalicznych słów szefa izraelskiego MSZ Israela Katza, podkreślił:

To coś, co na pewno nie może pozostać bez reakcji. Z mojej strony jest sprawa absolutnie oczywista i jeżeli takiej reakcji po tamtej stronie nie będzie, to będziemy życzyli im jak najlepszych obrad, ale minister Jacek Czaputowicz również nie uda się tam, na to spotkanie do Izraela”.

Na koniec zaznaczył, że cała sprawa powinna zostać rozstrzygnięta w przeciągu najbliższych dwóch-trzech godzin.

dam/300polityka.pl,Fronda.pl

Komentarze

OZ2019.02.18 11:35
Czekać - na co, na dalsze opluwanie. Odebrać paszporty i wont z Polski.
Michał Pasierb2019.02.18 11:34
Brawo !
Moni2019.02.18 10:48
Świętym obowiązkiem polskiego rządu jest mówienie na forum międzynarodowym o represjach wobec Polaków z Kresów Wschodnich, w których aktywnie uczestniczyli funkcjonariusze sowieckiego NKWD pochodzenia żydowskiego, a także zwykli żydowscy "sąsiedzi" tych Polaków. Trzeba również nagłaśniać udział sowieckich oprawców żydowskiego pochodzenia w eksterminacji Polaków z ziem wschodnich włączonych do ZSRR jeszcze przed II wojną światową. Nie wspominając o Żydach, którzy podczas II wojny licznie wysługiwali się Niemcom w eksterminacji własnego narodu. O Judenpolizei, Judenratach, żydowskich szmalcownikach, z którymi AK miała taki sam problem jak ze szmalcownikami polskimi. To dopiero da pełny obraz relacji polsko-żydowskich. Bez prawdy nie ma pojednania, wtedy jest ono tylko fikcją wynikającą z bojaźliwej obawy o rzekomo poprawne stosunki wzajemne. By nie rzec, obawy tchórzliwej, obrażającej za to wątłą i tak pamięć o polskich ofiarach części nienawistnych nam wówczas Żydów.
Marian2019.02.18 10:56
Niestety nasza "polityka historyczna" polega na mowieniu tego co podoba sie zydom.W ten sposob sami ukrywamy prawde o nich i z kolan nie wstaniemy nigdy.
anonim2019.02.18 10:42
A mamy takie sliczne polskie przyslowie, ktorych nigdy nie powinnismy zapominac, np; Pozwol swini na stol a ona wlezie na stol.
ego2019.02.18 10:18
Nasi ojcowie i dziadkowie ryzykowali życie pomagając Żydom podczas II wojny światowej a oni tak nam w twarz plują, Straszne!
ZERR02019.02.18 10:52
nasi ojcowie i dziadowie pomagali Żydom, ale nie tym! Pomagali naszym, polskim chasydom. A tam kto mieszka? Zbieranina z całego świata, litwacy z terenów Rosji, Falasze z Etiopii. To nie są żadni nasi żydzi. Nasi poumierali w geccie albo ze starości. Dopóki jeszcze żyli nasi świadkowie, nie było specjalnej draki. Awantury są teraz, gdy naszych zabrakło, i hołota z hameryki, ta sama która kopała w tyłek Zygelbojma, hołota gotowa na złodziejstwo, wychodzi z 'pretensjami'.
Marian2019.02.18 11:04
Naprawde myslisz ze ci " nasi" to byli inni?
Stachu2019.02.18 19:47
Wasi ojcowie i dziadkowie ryzykowali? "Na likwidację żydów pojechałem. Kowalski Jan" Takie to było wasze "pomaganie" i wasze "ryzyko". Dzień po wymordowaniu przez Niemców rodziny Ulmów na polach w Markowej znaleziono zwłoki 24 osób. 24 Żydów. Zginęli z rąk ukrywających ich polskich chłopów.