01.02.16, 15:00Fot. telewizjarepublika.pl

Prof. Staniszkis znów robi z PiS Czarnego Luda

Profesor Jadwiga Staniszkis w swoim felietonie na łamach "Do Rzeczy" znów krytycznie odniosła się do aktualnej polityki realizowanej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. 

"To głupie, nieefektywne, upokarzające, prowadzące do straty energii. I niszczące ludzi, którzy w tym uczestniczą" - napisała Staniszkis o "gierkach" stosowanych przez Prawo i Sprawiedliwość służących do zwiększenia pola manewru partii rządzącej. Socjolog porównała te działania do strategii wykorzystywanych w okresie PRL.

Zdaniem Staniszkis zdziwienie polityków PiS negatywnymi reakcjami na ich działania w zachodniej Europie jest efektem braku wiedzy i doświadczenia. Profesor zauważa, że jest ono pokłosiem błędnego przekonania, że zwycięstwo w wyborach pozwoli także na Zachodzie na "zawłaszczanie innych segmentów władzy".

Socjolog wyraża zdziwienie, że Jarosław Kaczyński nie rozumie, iż to nie siła wzmacnia rządzących lecz właśnie podział władz. Jednocześnie dodaje, że wciąż uważa prezesa PiS za jednego z najinteligentniejszych, jeśli nie najbardziej inteligentnego polityka w naszym kraju. 

Pomimo tego Staniszkis zauważa, że Jarosław Kaczyński chce "podporządkowywać sobie ludzi" oraz "łamać charaktery". Jednak na pytanie o to, czy Polska zmierza w kierunku rządów autorytarnych, profesor odpowiedziała przecząco.

ds/"Do Rzeczy"

Komentarze

anonim2016.02.1 15:15
Nie, to PIS sam sie w takiej pozycji stawia, prof. Staniszkis tylko diagnozuje sytuacje. Podobnie zreszta jak Ziemkiewicz. Ktos musi w koncu powiedziec ze krol jest nagi.
anonim2016.02.1 15:29
Wierzcie mi, nie musi robić! :-D
anonim2016.02.1 15:57
bardzo często dzieckiem pychy jest głupota
anonim2016.02.1 16:21
To żałosne-od czasu jak jej córka startowała z list Nowoczesnej o 180 stopni zmieniła front. Czego się nie robi dla dzieci a głupi się nabierają.
anonim2016.02.1 18:36
Ona gada i gada, prezentując logikę typu "Prezes chce podporządkowywać sobie ludzi oraz łamać charaktery", a jednocześnie, że "Polska nie zmierza w kierunku rządów autorytarnych". Babsko im starsze i brzydsze, tym bardziej zacięte.
anonim2016.02.1 19:00
Niech wreszcie odkryją teczkę tego babska, bo juz nie daje się jej słuchać.WSI pociąga za sznurki i każe jej bredzić, a ona umaczana w PRL dalej niszcz Polskę
anonim2016.02.1 20:59
Jest poniedziałek, ukazał się felieton pani Prof. Staniszkis w "Do Rzeczy" i jest on krytyczny wobec rządu, więc trzeba to wyprostować. Tylko że nie wiem co cytaty w artykule powyżej mają do dzisiejszego felietonu (mam go przed sobą). Jest to raczej zbieranina różnych cytatów z ostatnich czasów, cytaty sklejone aby zrobić iluzję nieładu. Dlaczego Prof. Staniszkis "zmieniła front". Przed wyborami, zobaczyła że PO nic nie robi wobec nierówności społecznej oraz wzrostu prekariatu i widziała nadzieję w programie PiSu. A po wyborach? Bowiem wierzy w podział władz: (i oto nareszcie są cytaty z felietonu) "demokracja polega na tym że władza jest ograniczana. I kontrolowana"......"Podkreślali, że podział władz oraz niezależność sądów i mediów to fundament demokracji", martwi się że te zasady są zagrożone. Chociaż nie do tego stopnia, że myśli że będzie rząd autorytarny. Zwróciła uwagę na podwójne standardy UE, która nie krytykowała rządów PO. Czasami pani Prof. ma cięty język, ale mówi co myśli, argumentuje a nie powtarza stare mantry. Sądzę że rząd uzyskuje więcej z słuchania krytycznych głosów z prawej strony (np. też Ziemkiewicza) niż z słuchania przytakiwaczy.
anonim2016.02.1 21:14
Co ona na siebie włożyła? Godło państwowe?
anonim2016.02.1 23:54
Prof Staniszkis brnie w tę raz powstawioną tezę, nie bacząc na to jak zmienia się rzeczywistość. Jeśli sędzia Rzepliński kolaborował z PO w łamaniu konstytucji to - używając słów prof - PO łamało charaktery, bądż łamała je rządza władzy i synekur. To tam nie było szacunku dla podziału władzy, a przychylność "Zachodu" była kupiona podporządkowaniem wobec Niemiec. Zresztą dziś wiemy już więcej: w sprawie Trybunału jest propozycja kompromisu, a Unia zmiękła kiedy poznała fakty a nie propagandę lobbystów (brawa dla Szydło). Mam wrażenie, że prof Staniszkis nie chce uparcie odwołać swoich niedoinformowanych opinii, nie chce się przyznać, że uległa propagandzie.
anonim2016.02.2 2:22
No cóz - akurat tej jednej córeczki nie wyabortowała - to ją popiera ... To się nazywa "polityka prorodzinna" ...
anonim2016.02.2 8:28
A konkrety ?
anonim2016.02.2 8:54
Czy ta staruszka nie nauczyła się jeszcze pokory? Mielenie językiem i paplanina po próżnicy nikomu jeszcze na dobre nie wyszła.
anonim2016.02.2 11:20
Zanim ją obrzucicie błotem to bym się zapytał czy dalej popiera PiS. Odpowiedz była by twierdząca. Ona się nie kryje że dalej ich popiera. Jednak na dziś stała się recenzentem bo taka powinna być rola ludzi mediów. Czyli pisze co według niej jest złe itp. Ale to nie znaczy że ona jest przeciw temu rządowi. Zadam wam pytanie, gdyby wasz Prezio zabił na środku ulicy w warszawie Islamiste (coś ala wypowiedz Donalda Trumpa) To też byście stali za nim murem i mimo że złamał jedno z przekazań byście go bronili przed sądem i bogiem.