07.02.20, 10:45Screenshot Youtube

Przyjmujesz Komunię tylko raz w roku? To jest dramat...

Komentarze

violetta2020.02.8 21:59
PIĘKNE
MaxFiend2020.02.8 14:14
Żaden dramat i powód do histerii, tylko wolny wybór. Każdy decyduje za siebie.
aaa_kotki_dwa2020.02.8 7:52
Precz z komuną!
Janek2020.02.8 6:54
Co tam księże owieczki uciekają z zagrody na niwy Pańskie do prawdziwego Pasterza, bo zrozumialy że zagroda (Kościół Katolicki) nie jest im potrzebny do wiary w Chrystusa, więc trzeba je straszyć żeby nadal zostały. A tu im bardziej będziecie traktować ludzi jak dzieci to tym bardziej będą odchodzić.
R2020.02.8 2:30
Cud sokółki potwierdza 2 profesorów że: "badany fragment przybrał postać mięśnia sercowego człowieka w stanie agonii". Hostia w 99,95% jest martwym opłatkiem, ściśle połączonym z małą cząstką tkanki mięśnia sercowego człowieka w stanie agonii. Nie wiadomo kim był ten człowiek z Sokółki. A to ważne i teoretycznie możliwe do ustalenia. Dlaczego nie zajmuje się tym komisja badaczy katolickich ani prokuratura??? Czy mogłoby się okazać, że ta tkanka serca człowieka z Sokółki nie jest Jezusa, a cud nie jest od Boga ale od diabła ? Cud ten to dowód, że w większości przypadków eucharystii jest fałszywa (za wyjątkiem ewentualnie takich przypadków jak z Sokółki), bo w historii eucharystii katolicyzmu ani tego dnia cudu w Sokółce - wszystkie inne hostie które takiej kropli tkanki serca od Boga nie uzyskały... Dlaczego? Bo nie są prawdziwe i nie zaszło przeistoczenie. Jezus zmartwychwstał razem ze swym sercem, które już nie jest dziś w stanie agonii (było ok.1987 lat temu gdy Jezus w wieku 33 lat umierał) ale dziś żyje i ma się dobrze po prawicy Boga. Jeśli więc serce z Sokółki należałoby do Jezusa - to by znaczyło że Jezus jest w agonii obecnie, a więc że nie zmartwychwstał ale wciąż umiera jak w mitach o syzyfie czy feniksie. A jeśli Jezus prawdziwie nie zmartwychwstał to kłamał. Cud Sokółki poświadczałby wtedy że Jezus kłamał o swoim zmartwychwstaniu bo przecież na dzień cudu konał; jedzenie ciała i picie krwii Jezusa jest na pamiątkę Jezusa prawdziwie pokarmem duchowym - słowem(=myśleniem) bożym, tak jak mycie nóg braciom jest na pamiątkę że Jezus służył ludziom a nie jest myciem nóg.
Ewa2020.02.7 19:26
Jezus Eucharystyczny to moje życie. I dlatego jestem szczęśliwa :)
Łaba2020.02.7 16:16
Frondo ! Zlikwiduj możliwość komentarzy bo zostało to opanowane przez lewacką chorą z nienawiści hołotę.
Krystyna z Torunia2020.02.7 17:55
A może niech redaktorzy frondy sami piszą komentarze pod różnymi pseudonimami. Wtedy będzie po bożemu. Amen !
A2020.02.7 16:15
Nie wy wybraliście kapłanów, żeby ich atakowac
kacpi2020.02.7 19:15
Kaplani byli potrzebni do skladania ofiar. Kiedy Jezus zlozyl z siebie raz na zawsze doskonala ofiare od tego momentu sa oni zwodzicielami
A2020.02.7 16:14
Świat podzielony jest na ludzi świeckich i kapłanów
anonim2020.02.8 7:06
Nastepny który próbuje być mądry a mu nie wychodzi. Poczytaj KKK "Cała wspólnota wierzących jako taka jest kapłańska. Wierni wykonują swoje kapłaństwo, wynikające ze chrztu, przez udział w posłaniu Chrystusa Kapłana, Proroka i Króla, każdy zgodnie z własnym powołaniem"
A2020.02.7 16:12
Należymy do Boga lub szatana innej opcji nie ma. Mowa złożeczenia przeklinania jest mową piekła. Jak łatwo tutaj poznać kto do kogo należy
Artur2020.02.7 19:26
Ale jak to, przecież wszystko należy do Boga, Szatan też, więc tak czy siak należymy do Boga.
Piotr2020.02.8 6:34
Tak czy siak należysz do Boga albo szatana.Póki żyjesz masz szansę należeć do Boga ale jeśli jesteś do Boga odwrócony plecami i kpisz z Niego to po śmierci szatan przyjmie ciebie z otwartymi łapskami i wtedy będziesz należał tylko do niego "mądry człowieczku". Pan Bóg na siłę nie będzie ciebie przygarniał w Swoje ramiona. Masz wolną wolę, co siejesz to zbierasz. TAK CZY SIAK decyzja należy do ciebie
anonim2020.02.8 7:01
A jeżeli tam nic nie ma ?
A2020.02.7 16:10
Kanon 1035 kto umiera w grzechu ciężkim idzie na potępienie. Grzechem ciężkim jest opuszczanie Mszy świętej
Janek2020.02.8 6:46
Prawo ludzkie zapisane w KKK ma się ni jak do ewangelii i czy ty chodzisz do kościoła czy nie tez nie ma znaczenia wszak "Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat»."
Ochrzczony w dzieciństwie2020.02.7 14:50
Ja nie przyjmuję komunii ani razu w roku. I to jest wielkie szczęście.
Wiesław2020.02.7 15:24
to jest Twój dramat... tylko nawet o tym nie wiesz????? Czym się chwalić
Zimne oko2020.02.7 14:32
Ależ mamy wysyp oszołomów, co na karkach zamiast łbów noszą telewizory z włączonym twn 24. Najlepiej jest nawrzucać księdzu, Kościołowi POnieważ ten zamiast się odwrócić i strzelić w pysk oszalałego lewackiego nieudacznika nastawi mu drugi policzek. A Kościół Pana trwał, trwa, i trwał będzie po wszystkie czasy. I nie zmienią tego majstreamowe media, które wystawiają, jak ongiś faryzeusze Chrystusa, Kościół na próbę, forsując urojone tzw. prawa pederastów, jak również innych dewiantów. Każdy ma wolną wolę i może zrobić co chce ze swoim życiem. Nie każdy musi poddać się prawom Rzymskiego kościoła. Dla mnie jest to np. zaszczyt. Jeżeli dla mnie nie podoba się islam, to ja po prostu do niego nie należę, nie mam z nim nic wspólnego. Ale też go nie obrzucam fekaliami, które ulewają się z mojej buzi i mojego serca! A jak już taki gigant pożegna się ze światem dopiero zaczyna się barani pęd rodzinki z bekiem po parafiach i korumpowanie księży : A my damy i trzy tysiące, i pięć, niech tylko ksiądz pochowa. On do Kościoła może i nie chodził, ale wierzący to był może i bardziej od księdza, od Papieża. A dobry to PO prostu jak anioł...
Polak2020.02.7 14:47
Ten twój "kościół pana" skończył się już w drugiej połowie pierwszego wieku naszej ery, gdy niejaki Szaweł z Tarsu przerobił go na sprawnie działającą sieć hotelową. Potem na początku czwartego wieku w ramach soboru nicejskiego (nawiasem mówiąc, prawdziwej żyły złota dla osób zainteresowanych propagandą i taktyką walk ulicznych epoki) starannie odciął sektę chrześcijańską od oryginalnych założeń, między innymi likwidując drugie przykazanie. Wiec wiesz, nie szalej z tym "wiecznym i niezmiennym", skoro co parę lat zmieniacie sobie te "niezmienne" zasady :)
anonim2020.02.7 18:06
A czemu jak KK chce nas oszukać to w Biblii Jerozolimskiej,którą posiadam jest Dekalog nie zmieniony ,jak to się stało ,chyba jakby chciano oszukać to by wycięto ten fragment ,a jest jednak czytany przez katolików więc nie kłam ,że coś jest zlikwidowane ,bo nie jest . Wj 20,4-5
Nairobi2020.02.7 20:51
"A jak już taki gigant pożegna się ze światem dopiero zaczyna się barani pęd rodzinki z bekiem po parafiach i korumpowanie księży : A my damy i trzy tysiące, i pięć, niech tylko ksiądz pochowa." Bo we wsi nie ma innego cmentarza, niż parafialny. To i korumpują bidnych księży, co tak się przed tym bronią, że aż strach.
Pawe\\305\\2022020.02.7 14:09
Faktycznie, w Kościele Posoborowym sporo się zmieniło. Ideałem jest przyjmowanie komunii jak najczęściej, najlepiej parę razy dziennie.
anonim2020.02.7 14:16
Komunię można przyjmować raz dziennnie ,nie pisz głupot.
Dell2020.02.7 13:55
8 lutego 2020 godz 12 Warszawa Aleja Szucha 12a Demonstracja popierająca zmiany w sądownictwie.
gość2020.02.7 12:28
nie można Jezusa ograniczyć do opłatka i zamknąć w tabernakulum w kościele katolickim. Oni twierdzą że to jedyny Jezus jaki jest? a co z tym wszechobecnym mającym wszelką władzę na niebie i ziemi? zmartwychwstałym Jezusem? ograniczyliście go do kawałka chleba?
Szatan (pisane z wielkiej litery)2020.02.7 13:17
Dla wielu z nich postać Maryi jest ważniejsza.
anonim2020.02.7 14:15
Nie znasz naszej wiary nie wypowiadaj się ,bo nie masz o tym pajacu zadnego pojęcia.
anonim2020.02.7 14:18
Nie masz pojęcia o czym piszesz głupi człowieku .
Protestant2020.02.7 14:39
To prawda, że czasami takie jest rozumienie w Kk, i ja również nad tym ubolewam.
anonim2020.02.7 17:28
A ja ubolewam nad protestantami .i modlę się o wasze nawrócenie.
anonim2020.02.7 18:11
Człowieku ograniczony to ty jesteś ,zacznij czytać całe Pismo Święte.
Janusz2020.02.7 22:17
Penie, że nie można. Niby jak? A jednak ON tam jest.
ladychapel2020.02.7 11:36
https://youtu.be/Q7ShVsn26Kg
basetla2020.02.7 11:26
Dramatem, a nwet tragedia jest sprowadzenie Ciała Pańskiego do rangi kremówki.
Wies\305\202aw2020.02.7 15:25
prawdziwie z Ciebie basetla......
anonim2020.02.7 18:13
Dramatem jest to ,że są tacy puści ludzie ,którzy piszą takie bzdury jak ty.,to jest prawdziwy dramat .
Protestant2020.02.7 11:23
Ksiądz używa niewłaściwego języka. Komunia nie jest przyjęciem Jezusa. O Jego przyjęciu mówią słowa z prologu ewangelii wg Jana: "[Słowo] przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego - którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili." (J. 1,11-13) Człowiek przyjmuje Chrystusa raz w życiu, w momencie swojego nawrócenia i pojednania się z Bogiem. Stajemy się w tym momencie dziećmi Bożymi, związani z Chrystusem trwałym przymierzem. Może zdarzyć się, że ktoś jest kulturowym chrześcijaninem, tzn. wychowanym w chrześcijańskiej rodzinie, katechizowanym od dziecka i biorącym udział w życiu kościoła - a mimo to nie nawróconym, nie mającym osobistej relacji z Bogiem za pośrednictwem Chrystusa. Bo nie było w jego życiu takiego momentu, w którym zapragnął on, by Chrystus przez wiarę zamieszkał w nim, by przebaczył mu jego grzechy, by był odtąd był jego Panem i Zbawicielem. Ze słów księdza wynikałoby, że człowiek mógłby nawet codziennie przyjmować Chrystusa, co oznaczałoby, że również codziennie Chrystus człowieka opuszczałby, i ponownie był na zewnątrz. Również codziennie Bóg musiałby "rodzić" taką osobę, która natychmiast po komunii przestawałaby być Bożym dzieckiem. Takie są skutki stosowania wadliwego języka, chociaż w słusznym celu. Bo częsty udział w Wieczerzy Pańskiej ma olbrzymie znaczenie w życiu wierzącego.
Joanna2020.02.7 12:13
Jesteś w błędzie. Jan 6,51-58 "Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało za życie świata. (...). Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił — nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki."
Protestant2020.02.7 14:06
Proszę przeczytać ten tekst w szerszym kontekście. W w. 28 żydzi pytają Jezusa: "Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże?". W odpowiedzi słyszą: "Na tym polega dzieło /zamierzone przez/ Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał". I dalej: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu" (w. 32-33) A więc chlebem z nieba jest sam Chrystus, i jest to dar od Ojca. "Spożywać" ten chleb oznacza wierzyć w Chrystusa, zaufać Jemu. To ważne rozróżnienie, bo gdy Jezus mówi o swoim Ciele jako chlebie, jest to już Jego (Chrystusa) dar. A więc są w wypowiedzi Jezusa co najmniej dwa chleby. Bo kolejne dwa to te rozmnożone nad jeziorem (w. 1-13), oraz manna, którą Izraelici spożywali na pustyni (w.31) - ale nie o tym rozmawiamy. Tym pierwszym "chlebem" jest sam Chrystus i "spożywanie" go oznacza wiarę w Chrystusa.Nie przechodźmy do drugiego "chleba", zanim ten pierwszy nie stanie się naszym udziałem. Jeśli bowiem ktoś nie zaufał Chrystusowi - to drugi chleb nie jest przeznaczony dla niego. Pierwszy "chleb" spożywamy raz, gdy nawracamy się i z wiarą przyjmujemy Chrystusa. Drugi "chleb" to Chrystusowe Ciało, i słowa o nim można łączyć z ustanowieniem Eucharystii. Drugi "chleb" jest dla tych, którzy już wcześniej uwierzyli, którzy już są z Chrystusem zjednoczeni (przez nawrócenie i uwierzenie, przez przyjęcie Go). Obrazem tego może, jak sądzę, być alegoria krzewu winnego i latorośli (J. 15,1-5). Trwanie latorośli w winnym krzewie ma być stabilne. To nie jest codzienne wszczepianie na nowo w winny krzew, ale codzienne czerpanie "soków". Jeśli zawierzyłem Chrystusowi, to On jest ze mną zawsze i mnie nigdy nie opuści (por. Hbr. 13,5). Czy dostrzega Pani tę różnicę?
Mikołaj 2020.02.7 14:26
Bredzisz heretyku !. Uwierzyć w Chrystusa to uwierzyć Chrystusowi . A to znaczy wypełnić i wykonywać wszystko co On polecił ! . Prawie nic z tego nie wykonujecie i nie wypełniacie jako protestanci - bowiem mówicie , że Jezus to za was już uczynił .To tak jakbym ja powiedział komuś ; Weź ze sobą parasol , bo zmokniesz. A on ; Wierzę ci ...i poszedł bez niego
Protestant2020.02.7 14:44
"Uwierzyć w Chrystusa to uwierzyć Chrystusowi . A to znaczy wypełnić i wykonywać wszystko co On polecił !" Zgoda.
Mikołaj 2020.02.7 14:53
Skoro tak , to czemu nie spożywasz ciała i krwi Pańskiej jako prawdziwego napoju i prawdziwego pokarmu (słowa Jezusa )tylko jako symboliczną pamiątkę ? .
anonim2020.02.8 6:40
A kto ci takich bzdur nagadał że u ewangelików komunia jest tylko symboliczna? Jesteś ignorantem a na dodatek marionetką w rekach kleru.
Mikołaj 2020.02.9 12:20
Nie odzywaj się , jeśli na tym nie znasz !. Znam to z ust samych protestantów . Dla nich to tylko chleb i wino .
Joanna2020.02.7 15:02
Rozumiem co Pan chciał przekazać i w czym dostrzega różnicę. To, co dla mnie jest jednością, dla Pana to dwie oddzielne kwestie. Oczywistą sprawą jest to, że najpierw trzeba uwierzyć i przyjąć Jezusa jako swego Pana i Zbawiciela, żeby świadomie i w pełni uczestniczyć w ofierze i przyjąć Jego ciało i krew. W uproszczeniu: druga część jest dopełnieniem pierwszej i bez niej nie może istnieć. Pierwsza (tylko wierzyć) owszem, może istnieć bez drugiej, ale czy to wystarczy? Wystarczy tylko uwierzyć? Jezus wyraźnie mówi: "Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym" Mówi też: "Bierzcie i jedzcie (...), bierzcie i pijcie (...).To czyńcie na Moją pamiątkę".
Mikołaj 2020.02.7 15:19
To nie dla mnie jest dwoma oddzielnymi kwestiami , tylko dokonałem analizy sedna protestanckiej wiary . Oni bowiem w chlebie i winie widzą tylko pamiątkę ofiary Chrystusa ,a nie Jego obecności ukrytej w tych postaciach . Biorąc do reki chleb rzekł : To jest ciało Moje itd. . a przy winie : To jest kielich krwi Mojej itd. A czynić to mamy przez wszystkie wieki , Bo w ten sposób śmieć Chrystusa głosimy , aż przyjdzie w chwale .To jest owa pamiątka , którą protestanci ograniczyli do symbolu rytuału wielkopiątkowego . Sam pamiątką nikogo nie uleczy ani nie zbawi , bowiem nie jest pokarmem dla ciała i napojem dla duszy - lecz tymi produktami dla organizmu .
Joanna2020.02.7 16:02
Mikołaj, zauważ że ja odpowiedziałam nie na twój komentarz, tylko na komentarz Protestanta. To moja odpowiedź na jego pytanie, tylko wyświetliła się pod twoją.
Mikołaj 2020.02.7 19:22
Rozumiem .
Protestant2020.02.7 17:00
Zgoda, druga część również jest konieczna. Pozostaje kwestia, jak te słowa Jezusa rozumieć. Tym niemniej użyte przez Jezusa czasowniki: "jedzcie, pijcie, czyńcie na Moją pamiątkę" określają, co jest wypełnieniem woli Chrystusa, a co poza tę wolę wykracza. A więc jedzcie i pijcie - a nie np. przechowujcie i adorujcie... Jezus nie zamierzał tego, by Jego Ciało było przechowywane w tabernaculum bądź w monstrancji, ale w ciałach wierzących. Dlatego w Nowym Testamencie Kościół (zgromadzenie wierzących) jest nazywany Ciałem Chrystusa (np. 1 Kor. 12,12-27), a z kolei nie ma tam kościoła jako budynku o sakralnym charakterze, bo "Najwyższy nie mieszka w dziełach rąk ludzkich" (Dz. 7,48; por. Dz. 17,24). Z tego powodu Jezus nie wskazywał jakiegokolwiek wyróżnionego miejsca dla sprawowania Bożego kultu, lecz oczekiwał kultu w "Duchu i prawdzie" (J. 4,23-24). Pierwsi wierzący "łamali chleb po domach" (Dz. 2,46), a świątynia jerozolimska była ich miejscem spotkań i nauczania jedynie z powodu dostępności i przestronności zewnętrznych dziedzińców. To duchowość odbiegająca od tego, co współcześnie najczęściej przedstawiają księża, jako pożądaną praktykę. Bo kościoły to znów są budynki, w których rzekomo "mieszka" Bóg i które z tego powodu są nazywane "świątyniami". A człowiek jedynie "odwiedza" Boga w kościele, chociaż wg Pisma, to ciało wierzącego jest "świątynią Ducha Świętego" (1 Kor. 6,19). Czyli że Bóg jest ze mną nie tylko gdy jestem w kościele, ale w każdym czasie!
Protestant2020.02.7 17:02
Dyskutant @Mikołaj czyni mi zarzut: "czemu nie spożywasz ciała i krwi Pańskiej jako prawdziwego napoju i prawdziwego pokarmu (słowa Jezusa )tylko jako symboliczną pamiątkę ?" Ale to on, oraz Pani, otrzymujecie Komunię tylko pod jedną postacią. A zatem przekonuje się Was, że bez Chrystusowego Ciała i Krwi nie będziecie mieć wiecznego życia, a później odmawia się Wam tego. Ja co niedzielę uczestniczę w Wieczerzy, w której Komunia jest pod obu postaciami. Czy wino i chleb, konsekrowane w czasie mszy staje się dosłownie Ciałem i Krwią Chrystusa - czy to jest jedynie metafora? Dobre zagadnienie, które warto badać. Tak czy inaczej, celebracja Wieczerzy Pańskiej powinna przenosić nas w myśli pod krzyż Chrystusa, który umierał za nasze grzechy. Czy więc wyrazem pobożności byłoby podejść do krzyża i zlizywać skapującą Krew Chrystusa? Albo gryźć konającego/zmarłego Zbawiciela w łydkę? Proszę się nie gorszyć - nie jest moim zamiarem niczego wyśmiewać. Ale jeśli miałbym przyjąć w tej kwestii nauczanie w Kk, to opisane wyżej zachowanie byłoby jak najbardziej przejawem pobożności. Czy jednak to "substancja" Jezusowego Ciała i Krwi ma uzdrawiające własności, czy może jednak moje uzdrowienie następuje w sposób duchowy, gdy celebruję "pamiątkę" tego co uczynił dla mnie Chrystus, wspominam to, i dziękuję za to? Protestantyzm opowiada się za tą drugą opcją. Gdyby wypowiedź Jezusa nie była metaforą, nasz sensowny związek z Jego Krwią mógłby następować tylko na jeden sposób: przez wypicie wina (Jego Krwi). Ale w takim razie inne metafory, mówiące np. o "pokropieniu Krwią Jezusa Chrystusa" (1 P. 1,2), albo o "opłukaniu i wybieleniu swych szat we krwi Baranka" (Ap. 7,14) - brzmią w tym kontekście jak zbezczeszczenie Tego, co tak cenne. Ale jeśli to wszystko są metafory, mówiące w dodatku o tej samej rzeczywistości, wtedy zgorszenie związane z tymi słowami ustępuje. Nikt nikogo Krwią Chrystusa, ani tę wylaną na krzyżu, ani tę Eucharystyczną, nigdy nikogo nie kropił, ani nie używał zamiast wybielacza. Zresztą sam Jezus po kazaniu w synagodze w Kafarnaum powiedział uczniom, że Jego słowa należy rozumieć duchowo (metaforycznie): "Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem" (J. 6,63)
Mikołaj 2020.02.7 19:46
W całej rozciągłości się mylisz , potocznie i powierzchownie rozumiejąc terminy i zwroty zapisane w nauce Jezusa i kościoła katolickiego . Katolicy przeważnie przyjmują Komunie świętą pod jedna postacią , choć jest i ona udzielana pod dwoma postaciami i każdy może w takim miejscu ją przyjmować .Ciało Chrystusa to mistyczne ciało , które jest Jednością i jako takie ma w sobie Krew Chrystusa jeżeli którykolwiek z członków tego Ciała ją przyjmuje (W CAŁYM KOŚCIELE !)- Wystarczy sam kapłan . Ponadto + ciało +dla ciebie oznacza li tylko mięso organizmu , a wtedy gdy Jezus nauczał , żydzi wierzyli iż jest to cały człowiek ;z ciałem wewnętrznym i zmysłowym i z całą przyrodzoną mu ziemską sferą życia i jego przejawami . Jezus tego nie podważał , więc ten pogląd jest słuszny . Cdn .
Protestant2020.02.7 20:53
"Ciało Chrystusa to mistyczne ciało , które jest Jednością i jako takie ma w sobie Krew Chrystusa jeżeli którykolwiek z członków tego Ciała ją przyjmuje (W CAŁYM KOŚCIELE !)- Wystarczy sam kapłan " Już Pani @Joanna cytowała słowa Jezusa, który mówił: "Bierzcie i jedzcie (...), bierzcie i pijcie (...)". A teraz okazuje się, że zostaje już tylko "jedzcie", bo "pijcie" to wystarczy tylko jeden - kapłan. Poza tym "Ciało moje, które za was będzie wydane" (Łk. 22,19) okazuje się być "mistycznym ciałem". A więc to Ty stosujesz tutaj interpretację symboliczną, bo co innego wynika ze słów Jezusa, a inną treść pod to podkładasz. "Ponadto + ciało +dla ciebie oznacza li tylko mięso organizmu" Ale przecież to Jezus mówił o ciele i krwi - a Ty usiłujesz przekonywać, że w samym ciele mieściło się wszystko. Dopiero wspólnie "ciało i krew" stanowi w semickim sposobie rozumienia całego człowieka (por. Mt. 16,17; 1 Kor. 15,50; Gal. 1,16; Ef. 6,12; Hbr. 2,14).
Mikołaj 2020.02.7 22:13
Następne spłycenia . Co to ma do rzeczy , jeśli ktoś pije w 5-tym wieku , inny w 9 , 14, 18 i 20 tym ? .Ten kto zaleca im czynić to na wieczność , powie: pij czy pijcie ?.Taka jest właśnie wasza kacerska retoryka że tego nie dostrzegacie ,i szkoda na was klawiatury .
Mikoaj 2020.02.7 22:15
Kielich wiecznego i nowego przymierza - ignorancie !
Mikołaj 2020.02.7 20:07
Cd. 1 . Teraz po tym moim wstępie , mogę ustosunkować się do twoich błędnych założeń . Jezus ustanawiając nośnikami Jego boskiego ciała i krwi pokarm i napój , uczynił to dlatego , aby zostały one wchłonięte przez człowieka po spożyciu , a tym samym , aby tą niewidzialną część Jego boskiej natury przenieść do wnętrza człowieka . Tym samym ludzka natura otrzymuje drugą naturę nadprzyrodzoną . I to jest zawarte w tych słowach : " Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata»" .Jest przez to nie tylko obecność człowieka w Chrystusie ale i jego udział jako członka w sprawach mistycznego Ciała Chrystusa - jako jedność Kościoła . Niniejszym ten kto w sobie nie ma tego ciała Pańskiego , jest niczym odcięta latorośl . I nie ma w sobie życia Chrystusem , w Chrystusie i przez Chrystusa .Cdn .
Protestant2020.02.7 21:18
"Jezus ustanawiając nośnikami Jego boskiego ciała i krwi pokarm i napój , uczynił to dlatego , aby zostały one wchłonięte przez człowieka po spożyciu , a tym samym , aby tą niewidzialną część Jego boskiej natury przenieść do wnętrza człowieka" A więc to już nie chleb i wino, już nie ciało i krew, ale "niewidzialna część Jego boskiej natury". Zadziwia mnie, jak łatwo oskarżałeś protestantów o interpretacje symboliczne, a Ty idziesz o wiele dalej. Bo "niewidzialna część Jego boskiej natury", to Duch Święty, Duch Jezusa Chrystusa (por. Dz. 16,7; Rz. 8,9; 1 P. 1,11). Oto sprowadziłeś Ducha Świętego do pokarmu. Gratulacje!
Mikołaj 2020.02.7 21:54
Tym razem to popisałeś się prostactwem . To co niewidzialne według ciebie to tylko duch ? .Nasza rzeczywistość to tylko jakieś 5 % przekroju Uniwersum , które to struktury są dokładnie w tym samym miejscu .A duch to transcendencja , a nie rzeczywistości widzialne i niewidzialne , które są motywem wszechrzeczy .
Mikołaj 2020.02.7 20:38
Cd 2). Co się tyczy Krwi Chrystusa , to Jezus uczyni jej nośnikiem wino (dopełnienie alegorii winnego krzewu ) , i także zawarł ją w jedności Kielicha Nowego Przymierza we Krwi Chrystusa . Uwaga ! : Na odpuszczenie grzechów . Grzech to nie to samo co wina , lecz realne pęta rozumu , woli i świadomości . A +odpuszczenie grzechu+ to nie to samo co darowanie winy, lecz realne oswobodzenie z kokonu tych więzów . I to się właśnie odbywa za sprawą krwi Chrystusa , który ją na nas wylał , abyśmy otrzymali życie w Chrystusie i z Chrystusem w wolności dzieci Bożych . Grzech przez to nie zniknie z naszej natury ludzkiej , lecz nie ma odtąd jego niewoli na nasz umysł , świadomość i serce .Sedno tego leży w odpuszczeniu (odczepieniu )przywr przez które niewolił człowieka - dawniej słusznie nazywanymi przywarami grzechu . Masz i więc znaczenie " pokropienia krwią Baranka " . Natomiast " opłukanie szat w Jego krwi " , znaczy tyle , co upodobnienie się w życiu do Chrystusa , poprzez naśladowanie Go . Szaty bowiem oznaczają czyny , które są strojem człowieka na wieczność .
Protestant2020.02.7 21:29
Czy więc byłeś pokropiony krwią Chrystusa? Czy opłukałeś i wybieliłeś swoje szaty we krwi Baranka? Czy jakiś ksiądz wziął Krew Chrystusa (w eucharystycznym kielichu) i pokropił Cię? Czy wziąłeś od księdza trochę krwi Chrystusa, do wyprania swoich szat? Jeśli nie stało się tak dosłownie, a jedynie w sensie przenośnym - w takim razie witaj w klubie! Tak jak protestanci, posługujesz się interpretacją symboliczną i alegoryczną!
Mikołaj 2020.02.7 22:03
Nie tylko w sensie przenośnym lecz i realnie , ale w niewidzialnej rzeczywistości . I nie przypisuj protestantom monopolu na głębie słowa , bo oni nawet nie widzą ogona myśli teologów katolickich . Ja też jestem katolikiem i otrzymałem większość nagród dla " zwycięzcy " z listów do kościołów , które są wymienione w Ap.
Mikołaj 2020.02.7 13:00
Nie zrozumiałeś odszczepieńcu , co znaczą te słowa ; " Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię." .Do Jezusa nie można bardziej się zbliżyć , aniżeli przyjmując Jego Ciało i Krew . To tak Jezus pokrzepia swoją mocą . Kto nie wierzy , może zobaczyć cud eucharystyczny w Lourdes , gdy po konsekracji hostia uniosła się nad patenę i tak pozostała . Ciało Chrystusa w człowieku pozostaje jeśli jest w stanie łaski uświęcającej , ale słabną moce(zużywają się ) , które tego człowieka strzegą i umacniają .Dlatego Komunię świętą należy przyjmować jak najczęściej , a w okresach nasilenia walki duchowej nawet dwa razy dziennie , jeśli to możliwe .
Protestant2020.02.7 14:21
Ja nie pisałem nic o wersecie Mt. 11,28, więc nie ma Pan podstaw by orzekać, czy słowa te zrozumiałem, czy nie. Proszę o mniej agresji wobec mnie.
Mikołaj 2020.02.7 14:31
A co ma to do rzeczy , skoro z mojego cytatu wynika , że błędnie interpretujesz znaczenie ciała i krwi Pańskiej ?!. To zrozumiały dowód na to , że nie pojmujesz jak i reszta protestantów nauki Pańskiej o Eucharystii .Co zresztą głosicie jak ślepe i głuche pnie .
Mikołaj 2020.02.7 13:13
Wpisz sobie w wyszukiwarkę YT : Lourdes 1999-Eccezionale miracolo eucaristico.mp4
Ala2020.02.7 13:38
Bez Chrystusa, bez przyjmowania Chrystusa przynajmniej raz na tydzień cięzko walczyć z herezją
Beno2020.02.7 13:42
Nie manipuluj słowem Bożym. Wy to mówicie tylko Pismo święte - sola scriptura - a i z niego wybieracie co się wam podoba, i interpretujecie to słowo jak się komu podoba. Dlatego już jest ponad 200 różnych odłamów protestantyzmu i ludzie już nie wiedzą w co wierzą, a kościoły przynajmniej w Europie zachodniej święcą bardziej pustkami jak katolickie. Co jeszcze wymyślicie aby przypodobać się ludziom?
Protestant2020.02.7 14:27
Nie wszystkie Kościoły, które ze względów historycznych są zaliczane do protestantyzmu, respektują zasadę sola scriptura. A szkoda.
kacpi2020.02.7 19:07
Paczamame oczywiscie
anonim2020.02.7 14:24
Znalazł się mądrala co księdza poucza. Zacznij czytać Pismo Świete całe i z pokorą ,a nie to co ci pasuje drogi bracie,a wtedy możemy dyskutować .
Protestant2020.02.7 14:31
Zdarzyło się, że Bóg przemówił przez oślicę. Czy więc nie może przemówić do kogoś przez moje słowa? Rozumiem, że przeczytałeś całe Pismo święte i z tego powodu jesteś dumny. Ale dlaczego uważasz, że ja go nie przeczytałem?
asd2020.02.7 18:04
Jak ty nie będąc członkiem kościoła apostolskiego śmiesz pouczać nas którzy swoje nauczanie mamy od samego Jezusa i jego apostołów. To na nich wylał swojego ducha i ich zapewnił ze nauczy wszystkiego. Każdy kościół apostolski wierzy że eucharystia to nie symbol ale prawdziwy Chrystus i tak było przez wieki dopóki nie przyszła herezja Lutra.Ty bazujesz na ludzkim tłumaczeniu a nie na prawdziwym objawieniu. Poczytaj o historii kościoła to może zejdą ci łuski z oczu.
DNA2020.02.10 15:19
Ładnie ich wyuczł, że krzywdzą dzieci
Revel2020.02.7 11:18
Ależ skąd znowu proszę księdza. Ja wafelki jadam praktycznie co drugi wieczór
anonim2020.02.7 14:20
To sobie jadaj nikogo to nie obcjhodzi co i kiedy jadasz ,ksiadz o wafelkach nie mówi wiec piszesz nie na temat.
andrzejhahn32020.02.7 11:12
olszewski ty parszywa kreaturo koscielna ............SRAM TOBIE DO RYJA PASTUCHU koscielny
aaa2020.02.7 11:24
jakieś deficyty z dzieciństwa, czy zdiagnozowane ?..
anonim2020.02.7 11:48
jesteś opętany, żal mi ciebie
Janka2020.02.7 14:43
Bóg : „Jeżeli ku Mnie zwraca się cześć, tak samo Mnie dotyczy brak czci.Podobnież obrażając kapłanów, obrażacie nie ich, lecz Mnie. Zabroniłem tego słowami: Nie tykajcie moich pomazańców. Nie chcę tego. św. Katarzyna ze Sieny
andrzejhahn32020.02.7 11:11
katolicki zj.........eb,nierob i pasozyt spoleczny.....czyli katolicka kloaka i jego wymioty
KO 2020.02.7 11:40
puść pod siebie
oficer LWP2020.02.7 16:16
ile ci żydy płacą za robienie z siebie prostaka umysłowego?
JCS2020.02.7 11:10
Dramat dla skarbca KK
Marx2020.02.7 11:18
co ma Komunia Święta do skarbca kościoła? kolega po gimnazjum czy co?
BOGAnieMA2020.02.7 12:46
To Ty bidulo nie wiesz jak to działa?
pavoolon2020.02.7 15:09
Raczej bez gimnazjum
FRAJER2020.02.7 16:32
NIGDY nie przyjąłem i nie przyjmę żadnej komunii - i nie jest to dla mnie dramat. Dla kogo jest - niech przyjmuje - :skolko godno"
Janusz2020.02.7 21:46
Komunia jest gratis :)
Komunia2020.02.8 8:39
jest w pakiecie.