11.03.14, 12:11Janusz Korwin-Mikke (fot. Ryszard Hołubowicz/Wikipedia)

Rośnie poparcie dla Korwin-Mikkego. KNP w Sejmie

Wciąż 30 proc. Polaków oddałoby swój głos na Prawo i Sprawiedliwość, ale partia Kaczyńskiego stoi w miejscu. Poparcie rośnie za to Platformie, która odrabia straty – z sondażu IBRiS Homo Homini, przeprowadzonego na zlecnie „Rz” wynika, że na PO zagłosowałoby 25 proc. Polaków. Zdaniem komentatorów, wzrostowi poparcia dla partii rządzącej sprzyja kryzys na Ukrainie. „To zjawisko stare jak świat, że partie rządzące zyskują na konfliktach międzynarodowych” - komentuje politolog Rafał Chwedoruk z UW.

Poparcie spadło SLD i obecnie wynosi ono jedynie 11 proc. W górę idzie za to Kongres Nowej Prawicy – Janusz Korwin-Mikke obok PSL wszedłby do Sejmu, obie frakcje cieszą się 5 proc. poparciem. Dla Polskiego Stronnictwa Ludowego to stały wynik, ale za to Korwin-Mikke pierwszy raz od dawna wspiął się na wysokość progu wyborczego. „Tak, jak mówiłem: słupki rosną, według mojej oceny mamy już ponad 5,5% poparcia i będzie to nadal rosło (...). Podpisałem wczoraj deklarację współpracy z Przemysławem Wiplerem. Współpraca obejmuje wszelkie działania KNP i Republikanów w kierunku wprowadzania zasad konserwatywnego liberalizmu – w tym wyborów samorządowych i parlamentarnych. Wipler w wyborach do unio-parlamentu nie startuje” - komentuje na Facebooku Korwin-Mikke.

Do Sejmu nie wszedłby Twój Ruch (3 proc. poparcia), Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry (2 proc.) czy Polska Razem Jarosława Gowina (1 proc.). Poniżej progu wyborczego znaleźli się też narodowcy – mają 2 proc. poparcia, ale to akurat jest dla nich powodem do radości. „Rosnące powoli notowania to wynik ciężkiej pracy, wkładanej przez działaczy i sympatyków Ruchu. Pracy, która w tej chwili skupia się przede wszystkim na zbiórce podpisów poparcia na listach kandydatów RN do Parlamentu Europejskiego” - czytamy na Facebooku Ruchu Narodowego, który zachęca swoich sympatyków do zbierania podpisów oraz przekazywania darowizn.

Beb/Rp.pl/Media

Komentarze

anonim2014.03.11 13:25
@ Fascination Nie mogę doczekać się, aż ujrzę konfrontację bajek Korwina z rzeczywistością, niż po raz kolejny oglądać mądre, rozsądne, odpowiedzialne, wyważone, niepopulistyczne, realistyczne, pragmatyczne działania tych wszystkich mądrych, rozsądnych, odpowiedzialnych, wyważonych, niepopulistycznych, realistycznych, pragmatycznych politykierów, na których głosują mądrzy, rozsądni, wyważeni, nielecący na populizm, realistyczni i ceniący pragmatyzm wyborcy.
anonim2014.03.11 13:26
"Korwin w jednym sondażu ma 5% w innym 1% i raczej to drugie jest bliższe prawdzie." W niektórych sondażach ma nawet 6-7%. Przyjąć należy, że średnio ma 3 do 4,5%. Czyli zawalczy o sejm. Na granicy błędu statystycznego jest za Twój Ruch. Jeśli tylko osiąga próg wyborczy to jego przedstawiciele dostają orgazmu. Jednak osiąg próg wyborczy rzadziej niż Korwin... Fascination, bardzo się zdziwisz po wyborach...
anonim2014.03.11 13:43
@Fascination Rozwala mnie stwierdzenie, że pomysły Korwina to bajki. Proszę Cię o odpowiedź, na jakiej merytorycznej podstawie to uzasadniasz??? Nie wiem co bajkowego i nierealistycznego jest w propozycji zniesienia podatku PIT i CIT oraz obniżce VAT do 15%, czyli do najniższej stawki dopuszczonej przez UE? To są pierwsze kroki, które zostaną podjęte po objęciu władzy. Nastąpi też powrót do założeń ustawy Wilczka. Na przełomie lat 80/90, kiedy działa ta ustawa, powstało najwięcej firm w historii III RP, wiele z nich funkcjonuje do dziś i walczy na światowych rynkach (proszę poczytać ,,Go Global" K. Rybińskiego). Nastąpi również redukcja administracji i to bardzo znacząca. Sporo urzędników straci wtedy pracę, ale będą jej mogli szukać w nowo powstających przedsiębiorstwach (albo założyć własne), które będą powstawać w dużej ilości dzięki zniesieniu regulacji oraz pozostawieniu pieniędzy w rękach obywateli. To będą pierwsze i podstawowe kroki po objęciu władzy przez Korwina. Czy to jest naprawdę takie trudne do zrozumienia? Czy to jest naprawdę taka utopia?
anonim2014.03.11 13:58
@arbiter Już Ci raz pisałem zebyś nie wpisywał się ciagle jako pierwszy, bo piszesz bez zastanowienia na każdy temat jakbyś się na wszyskim znał. Ja wiem, że masz dziś dyżur, ale badź trochę samokrytyczny.
anonim2014.03.11 14:21
Przydałby się Korwin w Sejmie. Dla równowagi Marek Jurek. I kto jesze?
anonim2014.03.11 14:27
@Fascination Drogi? No przecież, prywaciarze wybudują. Oni wiedzą co im trzeba.
anonim2014.03.11 14:30
W jednym z artykułów "Do Rzeczy" Korwin stwierdził, że spolki kapitałowe (akcyjne, z.o.o) były początkiem końca zdrowej ekonomii, bo prywaciarze stracili bezpośrednią kontrolę nad swoimi firmami, oddając je w ręce biurokratów. Halo? czy ktoś potrafi wskazać choc jeden tunel, czy linię kolejową, nie zbudowaną w XIX wieku, przez spółkę kapitałową?
anonim2014.03.11 14:35
Polecam dla wszyskich książkę "23 rzeczy, których nie mówią ci o kapitalizmie". Wyleczy was z korwinizmu. No chyba, że każdy z Was ma na koncie sporą sumkę wolnych pieniędzy od miliona wzwyż i myśli o ich zwielokrotnieniu. Jeżeli tak, to głosujcie na Korwina. Jego propozycje są dla takich jak Wy.
anonim2014.03.11 15:13
@Fascination Nie mam pojęcia jak będzie wyglądała kwestia infrastruktury drogowej w korwinlandzie. Rozumiem, że obawia się Pani tego, że drogi zostaną sprywatyzowane, a co dalej, to pozostanie zmartwieniem obywateli. To jest typowy sposób myślenia o Korwinie i straszenia nim innych: przyjdzie Korwin, sprywatyzuje wszystko, nastąpi totalna anarchia. Podejrzewam, że w przypadku dróg, jak i w przypadku wszystkich innych kontrowersyjnych dziedzin, takich jak służba zdrowia, ubezpieczenia, emerytury, służby publiczne, czy edukacja, ostateczny rezultat będzie pewnym kompromisem. Podstawowym błędem osób bojących się wolnego rynku jest wiara w to, że państwo zrobi coś lepiej. Moim zdaniem nie ma ani jednej dziedziny w której, jeżeli mamy możliwość porównania, państwo radzi sobie lepiej niż sektor prywatny. Jest wiele rzeczy, jeśli nie większość, co do których nie mam ZIELONEGO pojęcia jak będą wyglądały za Korwina. Ale co z tego? Czy głosujący na PO, PiS, czy co innego, zastanawiają się dokładnie nad tym, jak konkretne obszary rzeczywistości będą wyglądały po ich dojściu do władzy? Przecież wybory to głównie zaufanie. A ja ufam w to, że Nowa Prawica jest w stanie zmienić coś na lepsze, ponieważ proponuje stare, dobre rozwiązania, które się wielokrotnie sprawdziły.
anonim2014.03.11 15:47
@Johnson - nie, to nie jest utopia, bo przez większość trwania naszej cywilizacji nie było PIT-u, CIT-u, VAT-u i tak wielkiej liczby urzędników. Świat się nie walił, gwiazdy nie spadały, dzieci się rodziły. Do ustawy Wilczka chyba już nie ma powrotu. Nie w tym państwie, nie przy tym blacie.
anonim2014.03.11 16:03
Coś mnie się zdaje, Johnsonie, że w Juesej koleje były całkowicie prywatne. Ludzie nimi podróżowali, nie było ministerki Bieńkowskiej, która mogłaby robić za kabareciarę, wszystkie koszta więc były sprowadzone do minimum. I to państwo się rozwijało. Trafnie zauważyłeś, iż ludzie są odstraszani od normalności przez polityków i aparat urzędniczy, którym w tym systemie jest dobrze. Przecież w Polsce nie było kapitalizmu od wielu pokoleń, toteż można nim straszyć nie tylko dzieci, ale i dorosłych. WSZYSTKO co prywatne jest lepsze od państwowego.
anonim2014.03.11 17:25
Wolny rynek dobrze sie sprawdza na poziomie piekarni. Powyżej potrzebna jest przemyślana polityka i zaangażowanie państwa. Tak dorobiły się USA i Wielka Brytania, które w XIX wieku chroniły sowje rynki. Tak dorobiła się Korea Południowa, która az do końca XX wieku stosowała pięciolatkę. Tu nie ma co sie wydawać, tylko trzeba poczytać. Koleje amerykańskie były subsydiowane przez rząd. Wydano nawete specjalna ustawę Pacific ... powołującą prywatne kompanie kolejowe, których udziałowców wymieniono z nazwiska (udziałowcami kompani kolejowych byli prywaciarze nawet do 100 osób). Następnie rząd udzielił pożyczki a właściwie gwarancji. Na podstawie tychże gwarancji kampanie kolejowe mogły wystawić oprocentowane obligacje w celu sfinansowania budowy. No lae po co czytać. Wystarczy zawierzyć Korwinowi.
anonim2014.03.11 18:16
@epicur5 - tylko widzisz, Korwinowi chodzi przede wszystkim o nieprzemyślaną politykę i zaangażowanie państwa, która zabiera ludziom czas, energię i środki. Nie o budowę autostrad, czy kolei tylko dziesiątki bzdurnych podatków, dziesiątki tysięcy stron zawiłych i niepotrzebnych ustaw i setki tysięcy urzędasów zajmujących się obsługą tego bardaku, czyli tak naprawdę niczym. O czym Ty mówisz człowieku, przecież, żeby np. prowadzić samemu najprostszą działalność gosp. i robić to ze świadomością legalności to trzeba przeczytać kilka tysięcy stron ustaw, rozporządzeń, komentarzy i interpretacji. Najpierw należy zniszczyć oczywistą hydrę absurdalnej biurokracji a potem można rozmawiać o niuansach przemyślanej polityki.państwa.
anonim2014.03.11 18:23
@Mirmił oj ktos tu niebardzo sie orientuje w programie JKM a ktory jest niezmienny juz od hoho od kiedy sie nim zainteresowałam -walka z biurokracja to jest jeden z podstawowych punków w programie JKM,
anonim2014.03.11 18:47
@epicur5 - coś mnie się tak dziwnie zdaje, że jednak na początku w Juesej naprawdę koleje były prywatne. Mam więc przez to rozumieć, iż powyżej piekarni w Koziej Wólce, prywatny koncern, np. Ford, nie może już zaistnieć? Na poziomie piekarni nie potrzebna jest już "przemyślana polityka", ponieważ prywaciarz mający piekarnię może sobie bimbać i samo mu się będzie piekło.
anonim2014.03.11 19:18
Cieszy mnie powolny ale stały wzrost notowań Ruchu Narodowego. Z każdym rokiem powinno być lepiej bo młodzież dorasta, nabywa prawa wyborcze, a wśród niej RN jest silny. To ważne bo wszystko wskazuje na nadchodzącą wiosnę narodów w europie.
anonim2014.03.11 19:24
@Fascination To Pani odwraca kota ogonem, bo zaczyna Pani dyskusję od d**y strony. Żyjemy w rzeczywistości w której wybieramy pomiędzy partiami, tak więc moja ocena Korwina opiera się głównie na porównaniu w do PiS i PO, czyli partii, które ostatnio rządzą. Jeżeli Pani takie porównanie nazywa ucieczką na dobrze przygotowany grunt, to gratuluję. Nie wiem jak Pani, ale ja widząc, że Korwin, w porównaniu do PO, PiS, SLD itp., ma dobre pomysły, będę na niego głosował i nie zaprzątał sobie głowy takimi niejasnościami, jak to co będzie z drogami. Jestem przekonany, że nie będzie gorzej niż teraz. ,,(...) a ja z kolei nie mam pojęcia jak oni widzą tą korwinlandzką kwitnącą gospodarkę bez owej infrastruktury". Z tego co Pani napisała wynika, że drogi za Korwina maiły by wyparować, albo miało by dojść do jakiegoś paraliżu transportu. Czego się Pani dokładnie boi, bo nie rozumiem? Jestem ciekaw na kogo w takim razie Pani głosowała w ostatnich latach, proszę mnie oświecić, chcę wiedzieć jak na mój kraj wpływają tacy rozsądni i mądrzy wyborcy jak Pani. Jestem przekonany, że znajdą się setki pytań, które będzie można Pani zadać odnośnie partii którą Pani popiera, na które nie będzie Pani znała odpowiedzi. Jak ja uwielbiam taką dyskusję o niczym w sytuacji, kiedy są bardziej palące problemy.
anonim2014.03.11 19:36
Jack_Holborn Niczym nie przekonasz ani piekarza ani Forda by wybudował drogę. No chyba, że dojazdową. Na poziomie piekarza wolny rynek to same korzyści. To gwarantuje ci tanie i wysokiej jakości pieczywo. No chyba, że masz pecha i mieszkasz w miasteczku w którym 95% ludzi intersuje tylko cena pieczywa. Wtedy o jakości możesz zapomnieć. W innych dziedzinach wolny rynek już tak doskonały nie jest. Np. jeśli rynek potrzebuje wyłącznie dyplomów wyższych uczelni, bo resztę załatwi wujek, to prywatne uczelnie będą produckować dyplomy a nie wiedzę. Jeśli akcjonariusze/właściciele potrzebują wysokich dywident/zysków to nikt nie będzie inwestował w długofalowy rozwój (badania, technologie itd.), ale zamknie laboratorium, a "zbędnych" pracowników zwolni by "racjonalizować" koszty pracy i zadowolić akcjonariuszy/właścicieli. Brak ochrony polskiego rynku i przemyślanej polityki na początku lat 90-tych spowodował, że prawie wszystkie firmy mogące być zainteresowane rozwojem technologicznym wyparowały. Teraz masz w Polsce tylko montażownie (bo Polska konkuruje wyłacznie siłą roboczą - taki urok wolnego rynku) a myśl technologiczna tworzy się na zachodzie. nawet Sikorski, który produkuje/montuje samoloty w Mielcu, wszystkie ośrodki badawczo rozwojowe ma w USA i Wielkiej Brytanii. Inny przykład, ideologiczna likwidacja PGR-ów. Koszty społeczne ponosimy do dziś. Dziedziczenie bezrobocia. Młode dziewczyny emigrujące do W-wy by zajmować się prostytucją itd. Głosujcie na Korwina, a będziecie mieli wkrótce 10 letnie dzieci pracujące po 14 godzin w kopalni. Z biurokracją można walczyć bez konieczności eksperymentowania z korwinowskimi iluzjami.
anonim2014.03.11 19:39
@Jhonson Drogi to tylko symbol problemów z którym metodami korwinowskimi sobie nie poradzisz. Ja zagłosuję na Twój Ruch.
anonim2014.03.11 20:08
Jeżeli nie wejdą ruchacze, to dam na mszę! Skutki działania tych dziwolągów i zboków są wręcz trudne do przecenienia. Ilona Staller zwana Ciccioliną, to przy takim Grodzko jest małym Miki...
anonim2014.03.11 20:56
epicur5 Mar 11, 2014, 5:25 po południu Panie Kryptokomunisto! Proszę nie siać zwątpienia! A Pańskie uwagi na temat rozwoju kolejnictwa w USA są tak samo nietrafione. Prawdopodobnie Kolega nie oglądał westernów, albo robił to bezrefleksyjnie. W przeciwnym razie by wiedział, że bez gwarancji państwa i stanów, bez darmowych nadań ziemi, nikt rozsądny nie inwestowałby na Wild West-cie... Tam, gdzie ryzyko utraty życia jest duże, wkracza państwo! Gdy juz poziom ryzyk jest nizszy, można ograniczyć spekulacje, bo to czas na normalne inwestycje. I musimy doprowadzić do sytuacji, w której Polska będzie się jawiła, jako normalny, przewidywalny, kapitalistyczny kraj, o niskim poziomie ryzyka inwestycyjnego, a nie dziki wschód!
anonim2014.03.11 22:40
@Fascination Nie trzeba chyba każdej myśli zawartej w zdaniu kończyć uzasadnieniem. Po tym co napisałem dalej, oczywiste jest przecież, że nie wnikam w to jak będzie dokładnie wyglądała kwestia dróg. A to, że porównuję do PiS i PO to jest dla mnie rzecz naturalna. Rozumiem, że Pani oceniając propozycje każdej partii, patrzy na ugrupowania jak na izolowane wyspy, bez wzajemnego porównania ich programów i osiągnięć? Jeżeli chodzi o infrastrukturę, to nie ukrywam, że się na tym nie znam. Orientuję się jednak w kilku innych obszarach i oceniam, że uwolnienie ich, zgodnie z pomysłami KNP, przyniosło by o wiele lepsze rezultaty. Na zasadzie analogii zakładam też, że w przypadku infrastruktury będzie pewnie podobnie. Podejrzewam, że będzie to próba rozszerzenia partnerstwa publiczno-prywatnego na poziom lokalny, a nie tak jak obecnie, na poziom krajowy, czyli autostrady. Swoją drogą w przypadku autostrad mamy obecnie śmieszną sytuację, bo na prywatnych płaci się więcej niż publicznych, a to tylko dla tego, że są obciążone 23% VAT, a publiczne nie. I co? Rozumiem, że to wina wolnego rynku, że prywatne jest droższe, a państwowe nie? Pani pewnie myśli histerycznie, że wszystkie zmiany nastąpią z dnia na dzień, że dojdzie do spalenia wszystkich ustaw i ,,róbta co chceta". Tak nie będzie, reformy będą prowadzone stopniowo i zgodnie z priorytetem. Korwin nie jest anarchokapitalistą, który chce znieść kompetencje państwa we wszystkich obszarach, skromna administracja, policja, wojsko i służby powinny zostać w jego ręku. Zakładam, że infrastruktura, która ze względów ekonomicznych nie będzie mogła być objęta PPP, pozostanie w ręku państwa, i tyle.
anonim2014.03.11 23:26
@Fascination Nikt nie odpowiada na wszystko formułką ,,POPiS to komuchy i złodzieje!". Napisałem Pani o tym jak wg mnie będzie wyglądać rozwiązanie problemu infrastruktury, a wcześniej napisałem dlaczego nie jest to dla mnie tak istotna kwestia. Z tym myśleniem histerycznym, to może przesadziłem, ale naprawdę jest to irytujące, kiedy ludzie widząc co się dzieje w około, dają się mimo wszystko kolejny raz ogłupiać złotoustym politykom, którzy choć nic dobrego nie zrobili, a dużo popsuli, to są jednak nadal postrzegani jako rozsądni i nie rozsadzą państwa, tak jak Korwin. Pani nie napisała na kogo, w swojej mądrości, oddała głos? Jestem bardzo ciekaw, bo może skorzystam z dobrej rady kolejnego rozsądnego, wyrosłego z wieku gimnazjalnego, wyborcy.
anonim2014.03.12 0:24
Kolego @epicur5, ani piekarz, ani Ford nie jest od budowania drogi. Rozumiesz? Aha, a widział Ty w Polsce wolny rynek, poza tym na przełomie 1989/1990?
anonim2014.03.12 0:25
Ale się pięknie kłócicie o program Korwina! Tylko, że to co JKM nazywa programem tak naprawdę programem nie jest. Korwin opisuje idealny konserwatywno-liberalny ustrój ale nie pokazuje konkretnej drogi do osiągnięcia celu. Założenie, że dojdzie się do władzy i sprywatyzuje lub zlikwiduje się niemal wszystko jest demagogią. Nawet gdyby JKM uzyskał 49% głosów w wyborach to nic nie zrobi, bo nikt nie udzieli mu poparcia (brakujące 2%)dla rewolucyjnych zmian. JKM określał się onegdaj jako konserwatysta. O ile rozumiem to taka postawa daleka jest od zmian rewolucyjnych a bliższa dążeniu do spokojnych zmian ewolucyjnych. Tego Korwin nie potrafi. Nie potrafi nakreślić najważniejszych celów do osiągnięcia w najbliższej kadencji wokół których możnaby budować koalicję i pchać sprawy do przodu. Z biegiem lat Korwin radykalizuje się i chce "wszystko albo nic" I dlatego nawet jak wygra to przegra" bo w nowym sejmie będzie folklorem z którym nikt nie będzie poważnie rozmawiał.
anonim2014.03.12 1:26
@kg - a Tusk, prócz wytycznych danych mu przez razwiedkę to miał jakiś program? NIE. I jak pięknie "rządzi" od 6 lat.
anonim2014.03.12 8:43
Super! Jest na kogo głosować - przynajmniej śmiesznie będzie :-)
anonim2014.03.12 9:58
Warto posłuchać: http://www.youtube.com/watch?v=8BX3OBlA2YI
anonim2014.03.12 10:14
@Grund nie ma co słuchać - korwin własnie do tego sie nadaje, czyli do wesołych występów przed studentami :) Można olać to co mówi i to co myśli. Większość rzeczy jest nie do zrealizowania. Ale to się nie liczy. Wolę oglądać korwina w sejmie, niż rudego czy Jarkacza. Tutaj przynajmniej jest zabawnie.
anonim2014.03.12 10:57
@Jack_Holborn® Nie odwołuj się do Tuska, bo dla ,,poważnych" wyborców to żaden argument i odwracanie kota ogonem. Bo przecież wiadomo, że ,,poważny" wyborca idąc do urny, zaczyna patrzeć na świat tak jak by istniał od godziny. Ocenia każdą partię na podstawie deklaracji, nie oglądając się na wcześniejsze dokonania i stopień zbieżności między obietnicami, a realizacją tych obietnic. Wielki szacun dla ,,poważnych" wyborców!
anonim2014.03.13 16:24
Wy tak na poważnie? Prędzej mi palma na ręce wyrośnie, niż JKM przekroczy próg wyborczy.