27.08.19, 16:30(fot. youtube)

Ryszard Czarnecki: Ostatnie rozgrywki w Brukseli

Zaaferowani kampanią wyborczą zapominamy- a przynajmniej niektórzy z nas - że przed 13 października, bo już we wrześniu w Brukseli i Strasburgu zapadną strategiczne decyzje odnośnie unijnych personaliów 

Zaaferowani kampanią wyborczą zapominamy- a przynajmniej niektórzy z nas- że przed 13 października, bo już we wrześniu w Brukseli i  Strasburgu zapadną strategiczne decyzje odnośnie unijnych personaliów . Prawdę mówiąc nie tylko przed wyborami w Polsce ale i po nich UE czeka już nie tyle personalne co polityczno- gospodarcze trzęsienie ziemi: będzie nim Brexit czyli opuszczenie Unii przez Wielką Brytanię . Wszystko to odbędzie się z naszej, zaiste polonocentrycznej ( nic w tym złego!) perspektywy w cieniu wyborów do Sejmu i Senatu w drugą niedzielę października. Tyle , że i nowe europejskie rozdanie personalne zarówno w Komisji Europejskiej ale też ,o czym się zapomina , w Parlamencie Europejskim będzie miało wpływ na sytuację Polski i wokół Polski. 


Jeden kraj - jeden komisarz...


Komisja Europejska składa się z 28 członków , ale europarlament we wrześniu wybierze tylko 26 z nich. Z jednej strony Niemcy mają już przewodniczącą Komisji Europejskie Ursule Gertrud von der Leyen i w związku z tym nie zgłoszą kandydata na komisarza,a z drugiej strony Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej demonstracyjnie nie wystawia kandydata na komisarza ,co ma być czytelnym sygnałem i dla brytyjskiej opinii publicznej i dla Brukseli , że premier Jej Królewskiej Mości Boris Johnson kategorycznie myśli o Brexicie , nawet gdyby to miał być „no deal” czyli wyjście bez żadnego porozumienia. 


   Nowa Komisja  Europejska będzie wybrana w myśl funkcjonującej od czasów EWG zasady :jeden kraj -jeden komisarz. Traktatowo nie jest to oczywiste , bo Traktat Lizboński dopuszcza sytuację w której nie każde państwo musi mieć swojego reprezentanta w KE. Jednak na razie nikt takiego zamachu na realną partycypację państw narodowych w europejskich strukturach ponadnarodowych nie dokonał i na pewno we wrześniu AD 2019 nie dokona. Jeżeli by się tak kiedyś stało będzie to symboliczne pożegnanie się z ideą Europy Ojczyzn czy Europy Narodów jako drogowskazem mającym przyświecać Unii Europejskie. Zapewne jesteśmy do tego bliżej niż dalej. 


Von der Leyen: połowa tek w Komisji dla kobiet !


Poza parytetami narodowymi Komisja Europejska uwzględni w jakiejś mierze parytety płci . Pytanie jest nie „ czy uwzględni” tylko: „w jakiej mierze, na jaką skalę” uwzględni? . Tu glossa historyczna . Gdy w czerwcu i lipcu 2014 konstytuowała się Komisja Europejska państwa członkowskie na 27 miejsc ( Luksemburg miał i tak już szefa KE -skądinąd już po raz trzeci wywodzącego się z tego małego Wielkiego Księstwa ) zgłosiły aż 23 mężczyzn i 4 kobiety . Żeby uniknąć poczucia totalnej maskulinizacji Komisji Jean Claude Juncker wymusił na krajach członkowskich zamianę 4 panów na 4 panie w efekcie czego nowa Komisja Europejska składała się z 8 kobiet -komisarzy i 19 mężczyzn -komisarzy . Parytet kobiet wyniósł więc niemal jedną trzecią .

Teraz nowa przewodnicząca Komisji Europejskiej i pierwsza w jej historii szefowa- kobieta szykuje prawdziwą rewolucję oznajmiając , że chce aby w jej „ europejskiej drużynie” obowiązywały parytety skandynawskie , a więc „połowa kobiet- połowa mężczyzn”. Nie za bardzo wierzę , że to się uda. Dlaczego? Już teraz bowiem von der Leyen poniosła pierwszą porażkę , bo jej kategoryczne zadanie skierowane wobec państw członkowskich ,aby zgłaszały na komisarza dwoje kandydatów : mężczyznę i kobietę zostało przez szereg państw członkowskich w praktyce odrzucone. Na przykład przez Polskę : rząd premiera Mateusza Morawieckiego również nie spełnił tego warunku i przedstawił tylko jedną kandydaturę- „jedynie”( albo „aż”) profesora Krzysztofa Szczerskiego. Oczywiście formalnie takiego wymogu,jaki postawiła niemiecka przewodnicząca KE nie było i nie ma-był to pewien polityczny manewr ,tyle że okazał się nieskuteczny. Zapewne także dlatego ,że dotychczasowa praktyka była zupełnie inna: obowiązywała niepisana reguła ,że państwa ,które mają komisarzy -kobiety mogą w następnym politycznym rozdaniu zgłosić mężczyzn z gwarancją ,że taki kandydat będzie na pewno przyjęty. Chyba, że jego kandydaturę odrzuci Parlament Europejski -ale wtedy również zastąpić go może przedstawiciel tej samej płci. 


 No,właśnie : dochodzimy do procedury przyjmowania -lub nie -kandydatów na komisarzy przez europarlament. Kiedy to nastąpi ? Tuż po wakacjach ,w pierwszej połowie września ma dojść do pierwszych przesłuchań  na poziomie komisji Parlamentu Europejskiego w jego siedzibie w Brukseli. Formalne zatwierdzenie pełnego składu Komisji Europejskiej nastąpić może 17 lub 18 września ,już w Strasburgu. 

Europarlament:  „ścieżka zdrowia” dla kandydatów na komisarzy


  Oczywiście nie należy wykluczać-a nawet wręcz przeciwnie ! -scenariusza ,który jest realizowany co pięć lat . Chodzi o odrzucenie jednego lub dwóch kandydatów na komisarzy . W roku 2004 Parlament Europejski zdyskwalifikował przedstawicieli dwóch krajów członkowskich . Jednego moim zdaniem słusznie- słabego merytorycznie kandydata z Łotwy . I drugiego ze względów czysto ideologicznych -Włocha ,profesora Rocco Buttilione ,znającego skądinąd język polski doktora honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego . Włoski naukowiec wypowiedział się na temat homoseksualistów niezgodnie z „polityczną poprawnością” i to było powodem zagłosowania przeciw jego kandydaturze ze strony lewicy socjalistycznej i postkomunistycznej ,Zielonych oraz liberałów . 


  W 2009 roku PE odrzucił już „tylko” jedną kandydatkę -z Bułgarii. Zastąpiła ją zresztą Kristalina Georgijewa z Banku Światowego ,która dziś jest jedynym kandydatem na prezesa IMF czyli Miedzynarodwego Funduszu Walutowego w miejsce Francuzki Christine Lagarde . Ta z kolei ma objąć jedno ze stanowisk w ramach unijnej „TOP 5” -konkretnie szefa Europejskiego Banku Centralnego z siedzibą we Frankfurcie nad Menem. Ma to nastąpić na Wszystkich Świętych czyli 1 listopada -tego dnia EBC osieroci Włoch Mario Draghi ,tak często stojący na kursie kolizyjnym z rządem w Berlinie... 


Przed pięcioma laty europarlament odrzucił kandydaturę na komisarza byłej premier Słowenii. Alenka Bratusek skądinąd reprezentowała formacje funkcjonująca w międzynarodówce liberałów ,co jest dowodem na to ,że trup w Brukseli ściele się gęsto (politycznie,nie dosłownie) i nie zawsze takie „egzekucje”dotyczą osób ze środowisk „politycznie niepoprawnych”( choć akurat ekspremier z Lublany i takie wypowiedzi miała na koncie). 


Jak będzie w tym roku? W brukselskich kuluarach mówi się ,że środowiska lewicowe i liberalne szczególną uwagę poświęca kandydatom z sześciu krajów. Jeden z nich to reprezentant „starej Unii” i członek -założyciel Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali ,a potem EWG - Włochy . Reszta to państwa naszego regionu Europy będące „na cenzurowanym” już w mijającej kadencji Komisji Europejskiej . Chodzi o Węgry,Rumunię,Czechy oraz ewentualnie Słowację i Polskę . Ciekawe - vide casus liberałki ze Słowenii ,byłej premier tego kraju- że dwa z tych państw rządzone sa przez socjalistów ( Bukareszt i Bratysława ) ,a jeden przez nominalnych liberałów (Praga). Jak będzie ostatecznie -zobaczymy w ciągu najbliższych trzech tygodni . 

Ryszard Czarnecki


* Artykuł ukazał się w „Gazecie Polskiej Codziennej” 26.08.2019 - parę godzin przed rezygnacją prof. Krzysztofa Szczerskiego

Komentarze

Benek2019.08.28 0:09
Policzyłem że sam do siebie pisze! Sześć kolejnych wpisów, z róznymi nickami, to "...gejka"! A ponadto podszywa się pod piszących! Czy to jeszcze człowiek???? SMIAĆ SIĘ CZY PŁAKAĆ Z TEGO NIESZCZĘŚNIKA ? Bawi sie jak przedszkolak ! Znamy jego,, więc po jakiego palanta tak robi !?
I2019.08.27 23:37
Na nim poznała się kolejna osoba.Dlatego zaproponowała mu teke komisarza rolnictwa.Sądzę,że p.Szczerski po wyborach powinien zacząć od sołtysa jakiejś małej wsi.
edi2019.08.27 17:39
Jedyna Prawdziwa Matka, Królowa Polski to Matka LGBTowska Tęczochowska! Króluj nam Jasnogórska Panienko i miej LGBT w swojej opiece! Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga a najbardziej ci prześladowani przez chorych z nienawiści "ludzi" uważających się za katolików!
edi2019.08.27 21:32
spadaj z mojego nicka demonie
edi2019.08.27 17:28
UWAGA - na dzielnicowego - ruskiego trolla - OBSERWUJĘ GO JUŻ OD DŁUŻSZEGO CZASU - ZAWODOWO CODZIENNIE W KAŻDYM WĄTKU PLUJE NA POLSKĘ , POLAKÓW, KOŚCIÓŁ I POLSKI RZĄD !! NIGDY NIE MA KONKRETÓW ZAWSZE POmyje !!
anonim2019.08.27 17:24
BRAWO Prawo i Sprawiedliwość Mamy najlepszy rząd od 1945 roku Przez cztery lata doszło w Polsce do cudów, jakich Polska od 1945 roku nie widziała. Jednym z nich jest BUDŻET BEZ DEFICYTU, LUDZIE OD 30 lat CZEGOŚ TAKIEGO NIE BYŁO - POLSKA JEST NA + i rozwija się 4 PKB !! TO JEST WIELKI SUKCES - BRAWO PiS BRAWO RZĄD !!!!
anonim2019.08.27 17:23
UWAGA LUDZIE NIE PRZYKŁADAJCIE SWOJEJ RĘKI W WYBORACH - UCIEKAJCIE OD TOTALNYCH i TĘCZOWYCH - NAWRACAJCIE SIĘ !! POPIERAJĄC ICH BĘDZIECIE WSPÓŁODPOWIEDZIALNI ZA ZŁO KTÓRE ONI PLANUJĄ (homomałżeństwa, adopcja dzieci przez homo, aborcja, deprawacja dzieci WHO-ideologia gender) - WYBORY już 13 października 2019 a - FATIMA OSTRZEGA - CUD SŁOŃCA - 13 października 1917 roku w Fatimie Matka Boża po raz szósty ukazała się trojgu portugalskim pastuszkom. Dzieciom towarzyszył ogromny tłum. Ludzie pobożni przyszli z nakazu sumienia, inni ze zwykłej ciekawości. Niektórzy znaleźli się tam z obowiązku służbowego. Trzy miesiące wcześniej Maryja zapowiedziała: W październiku powiem wam, kim jestem i czego chcę oraz dokonam cudu, który wszyscy zobaczą, aby uwierzyli. Wezwania Matki Bożej skierowane do ludzi oraz tajemnice, które otrzymały dzieci miały uzyskać potwierdzenie, które powinno przekonać każdego co do prawdziwości objawień. SURSUM CORDA - POLACY CHWYĆMY ZA RÓŻANIEC i DO URN, POGONIĆ TĘCZOWĄ ZARAZĘ - JEZUS JEST PANEM POLSKI a MATKA BOŻA KRÓLOWĄ POLSKI !!!
Lech Keller-Krawczyk die eine kleine jüdisch läuse2019.08.27 16:59
Skąd ta nienawiść sowieckiego Żyda Lecha Kellera-Krawczyk - eine kleine jüdisch läuse do USA? Próbował tam emigrować, ale USA, Kanada nawet Niemcy mu odmówiły. Dlaczego? Pracował dla SB. Podaj mnie do sądu Keller za zniesławienie.
SzydłowaPrzegrałaNawetGłosowanieNaPomocKuchenną2019.08.27 16:50
PiSowskie matoły poniosły w parlamencie europejskim żenującą porażkę. Którykolwiek pchał się na fotel komisarza czy choćby pucybuta asystenta ćwierćsekretarza - dostawał tyle głosów Europejczyków, że wstyd szedł po korytarzach. PiSowskie dewocyjne pustołby nadają się w PE tylko na windziarzy, dozorców pisuarów, odźwiernych drzwi do piwnic i czyścicieli zieleni biurowej.
szcze na PiS i rydzykowi prosto w ryj2019.08.27 16:48
A obatel czarnecki! kto by nie rządził ten zawsze z kaprawym ryjem przy korycie!
Urszula2019.08.27 17:40
On nade wszystko kocha pieniądze i tam się pcha gdzie one są.
Lech Keller-Krawczyk die eine kleine jüdisch l2019.08.27 16:45
Kim jest ten: 𝐉𝐏𝐈𝐈𝐈? Nazwisko jego jest Lech Keller-Krawczyk i jak sam przyznaje, cyt.: "Nazywam się Lech Keller-Krawczyk (spolszczone żydowskie -Sznajder) mam lat 70 plus jestem Żydem i homoseksualistą." - i dalej, cyt.: "Można mnie znaleźć m.in. pod "nickami": 𝐀𝐠𝐧𝐢𝐞𝐬𝐳𝐤𝐚 𝐃𝐳., 𝐤𝐚𝐥𝐢𝐧𝐤𝐚, 𝐧𝐢𝐤𝐭, 𝐃𝐚𝐫𝐢𝐚_𝐃𝐚𝐧𝐢𝐥𝐜𝐳𝐲𝐤 (mam słabość do bolszewików), itp." - Wszystko jest jak byk jest w archiwach Frondy. Sumując; dzielnicowy, JPIII, Agnieszka Dz. - to Lech Keller-Krawczyk, sowiecki Żyd, homoseksualista a jako taki pedofil. Prawdziwy stachanowiec blogowy, zaczyna rano i kończy rano. Stara dobra szkoła leningradzka.
JPIII2019.08.27 16:39
Ten szczerski to klechowy idiota. On się na niczym nie zna tylko na klechowej pedophili, w której chętnie by brał i wspierał.