10.12.14, 16:56fot. Flickr

Rząd Wielkiej Brytanii chce walczyć z rozwodami

Lata liberalizacji prawa małżeńskiego sprawiły, że rozwód w Wielkiej Brytanii jest dziś czysto urzędową formalnością osiągalną w ciągu zaledwie 6 miesięcy. Gabinet Davida Camerona uznał wreszcie, że stabilna rodzina jest podporą społeczeństwa, a rozbicie małżeństwa zbyt boleśnie odbija się nie tylko na psychice dziecka, ale pośrednio również na finansach państwa.

Premier Wielkiej Brytanii zaaprobował właśnie program rozwoju poradni rodzinnych. Ich pomysłodawcą jest minister pracy Iain Duncan Smith, który otwarcie przyznaje się do prorodzinnych wartości. Przekonuje on, że zapobieganie rozwodom to kwestia sprawiedliwości społecznej i państwo powinno w tej dziedzinie interweniować.

ed/Radio Watykańskie

Komentarze

anonim2014.12.10 17:38
W zakresie ochrony małżeństwa i rodziny Kościół głosi przede wszystkim prawdę wynikającą z prawa naturalnego i doświadczenia z pracy z ludźmi. A że niewierzący uczą się po jakimś czasie na własnych błędach, to normalne.
anonim2014.12.10 18:22
najpierw musieliby budować życie na fundamencie
anonim2014.12.10 18:23
A fuj! Cóż za socjalistyczny bełkot. Gdy ktoś chrzani o sprawiedliwości społecznej to od razu wiadomo że nic dobrego z tego nie będzie a zwiększy się tylko liczba urzędników do utrzymania. Sprawiedliwość społeczna ma tyle wspólnego ze sprawiedliwością co demokracja ludowa miała wspólnego z demokracją. Teraz na finansach państwa to się odbije dodatkowo program rozwoju poradni.
anonim2014.12.10 19:09
Zdemoralizowane społeczeństwo przez polityków, nie chce się pobierać.
anonim2014.12.11 12:35
Ach ten budżet na szkolenia. Niezmiernie kusi żeby wykorzystać.Obojętnie na co.