16.10.14, 14:25Sąd w Rzeszowie: aborcja to nie zabijanie (fot. sxc hu)

Sąd w Rzeszowie: aborcja to nie zabijanie

W Sądzie Okręgowym w Rzeszowie zakończyła się sprawa przeciwko Jackowi Kotuli i Przemysławowi Syczowi. Zostali pozwani przez Szpital Pro-Familia. Sąd nakazał im przeprosić szpital za naruszenie jego dobrego imienia. Kotula i Sycz zapewniają, że będą się odwoływać i dążyć do odtajnienia uzasadnienia wyroku.

Jak podaje „Nasz Dziennik”, rozprawa, która odbywała się za zamkniętymi drzwiami, trwała trzy godziny.

Przedstawicieli mediów i zebranych pod salą sądową osób wpuszczono jedynie na odczytanie wyroku.

Sąd Okręgowy w Rzeszowie zobowiązał Kotulę i Sycza do „zaprzestania naruszania dóbr osobistych powoda i do usunięcia skutków tego naruszenia”. Mają to uczynić publikując na łamach „Gazety Wyborczej” wydania regionalnego, „Super Nowości” oraz „Nowin” wydania regionalnego oświadczenia, w którym stwierdzą, że… organizując pikiety i manifestacje w obronie życia przekazywali opinii publicznej informacje niezgodne z prawdą.

Chodzi tu szczególnie o twierdzenie, że w szpitalu dochodziło do zabijania dzieci.

„Jednocześnie przepraszam, że swoim działaniem doprowadziłem do naruszenia dobrego imienia Szpitala Specjalistycznego Pro-Familia w Rzeszowie” – mają napisać pozwani.

A to oznacza, że sąd z Rzeszowa uznał po prostu, że aborcja – nie jest zabijaniem.

„Będziemy się odwoływać i dążyć do odtajnienia uzasadnienia wyroku, które jest absurdalne.  Nie zamierzam zaprzestać walki o życie dzieci nienarodzonych, bo nikt się nie chce o nie upomnieć i będę dalej robił to, co robię. Nie myślę też nikogo przepraszać, bo aborcja to zabijanie dzieci” – powiedział Jacek Kotula po wyjściu z sali rozpraw „Naszemu Dziennikowi”.

bjad/nasz dziennik

Komentarze

anonim2014.10.16 14:28
"Będziemy się odwoływać i dążyć do odtajnienia uzasadnienia wyroku" Dlaczego uzasadnienie wyroku zostało utajnione?
anonim2014.10.16 14:39
durnota niektórych sędziów powala
anonim2014.10.16 14:40
Panie Jacku szacunek!
anonim2014.10.16 14:51
Odwołanie mają wygrane. Przypominam, że Trybunał Konstytucyjny orzekł m.in. : Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 maja 1997 r. Sygn. akt K. 26/96 (fragmenty) Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. Brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających na dokonanie takiego zróżnicowania w zależności od fazy rozwojowej ludzkiego życia. Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej. Objęcie tej fazy życia ludzkiego ochroną konstytucyjną znajduje zresztą potwierdzenie w ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską 30 września 1991 r. Konwencji Praw Dziecka, której preambuła deklaruje w akapicie dziesiątym, nawiązując do Deklaracji Praw Dziecka, iż dziecko z uwagi na swą niedojrzałość fizyczną oraz umysłową, wymaga szczególnej opieki i troski, a zwłaszcza właściwej ochrony prawnej, zarówno przed, jak i po urodzeniu. Ujęcie tej reguły w preambule Konwencji musi prowadzić do wniosku, iż zawarte w Konwencji gwarancje odnoszą się również do prenatalnej fazy ludzkiego życia. Uznanie, iż ochrona życia przysługuje istocie ludzkiej od chwili poczęcia, znalazło wyraz także w ustawodawstwie zwykłym. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zarówno w brzmieniu sprzed jak i po nowelizacji w art. 1 deklaruje, iż prawo do życia podlega ochronie, , w tym również w fazie prenatalnej zaś spowodowanie śmierci dziecka poczętego przez przerwanie ciąży, zasadniczo jest czynem zabronionym i karalnym (nowy art. 152a oraz 152b kodeksu karnego w kontekście okoliczności legalizujących aborcję). Jedyną racją zakazu przerywania ciąży, odnoszącego się generalnie (jak to wynikać będzie z późniejszych rozważań) również do samej kobiety ciężarnej, musi być uznanie wartości życia poczętej istoty ludzkiej. O prawnej ochronie życia płodu przekonują także inne przepisy obowiązującego prawa. W szczególności art. 31 kodeksu karnego z 1969 r.(czasy komunistyczne, gdy aborcja była powszechnie dostępna, już wtedy uwzględniano prawną ochronę ludzkiego płodu - dop. mój) przesądza, iż kary śmierci nie stosuje się do kobiety w ciąży, bez względu na to kiedy ciąża ta powstała. Jest tylko jeden sposób racjonalizacji tego przepisu – ten mianowicie, który wskazuje na wartość życia istoty ludzkiej znajdującej się w łonie skazanej kobiety. (...) Regulacja, na podstawie której można uznać życie dziecka poczętego za wartość konstytucyjną, jest także art. 79 ust. 1 przepisów konstytucyjnych, wskazujący na obowiązek ochrony macierzyństwa i rodziny. (...) Konstytucyjne gwarancje ochrony zdrowia dziecka poczętego wywodzić należy przede wszystkim z konstytucyjnej wartości życia ludzkiego, także w fazie prenatalnej. (...) Ustawodawca zwykły władny jest jedynie do określenia ewentualnych wyjątków, przy zaistnieniu których – ze względu na kolizję dóbr stanowiących wartości konstytucyjne, praw lub wolności konstytucyjnych – konieczne jest poświęcenie jednego z kolidujących ze sobą dóbr. Wynikająca z kolizji dobra konstytucyjnego z innym dobrem, prawem lub wolnością konstytucyjną zgoda ustawodawcy na poświęcenie jednego z kolidujących dóbr nie odbiera mu przymiotu dobra konstytucyjnego podlegającego ochronie. Natomiast ustawa mówi: USTAWA z dnia 6 stycznia 2000 r. o Rzeczniku Praw Dziecka. Art. 2. 1. W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od POCZECIA (pod. moje) do osiągnięcia pełnoletności. Jeżeli Sąd orzekł, że pozbawienie życia dziecka w fazie prenatalnej nie jest morderstwem - to niby czym jest?
anonim2014.10.16 14:59
To nie mozna mowic ze aborcja to zabijanie? Czyli nie ma juz wolnosci slowa i nie mozna nazwac aborcji zabojstwem? Czyli ci ludzie moga zabic dziecko w lonie matki, niewinne malenstwo a nam nie wolno sie slowem odezwac? I co to za nazwa Pro Familia skoro sie tam takich czynow dopuszcza. Eh..
anonim2014.10.16 15:39
Witam w Kanadzie!
anonim2014.10.16 15:39
Jeśli tak jest, jak pisze Klara, co w takim razie z sędziami ferującymi takie wyroki? Albo są niedouczeni, albo działają z premedytacją. W obu wypadkach powinni wylecieć. Ale idę o zakład, że włos nikomu z głowy nie spadnie. Z Bogiem.
anonim2014.10.16 15:40
@Agnieszka_Nowak: czy moglaby Pani zmienic swoj avatar? Przynosi Pani wstyd temu znaczkowi. Chyba, ze to celowe...
anonim2014.10.16 15:43
A czy eutanazja też jest zabijaniem, czy może tylko terminacją??? Tak pytam, bo widać że sąd całkiem ZDURNIAŁ!!!!!!!!!
anonim2014.10.16 15:49
@Agnieszka_Nowak Pani z pewnością pomyliła portale. Tu mówi się o wartości życia ludzkiego. Tematem jest życie dziecka, życie człowieka, a na napewno Pani powównanie jest poniżej dana.
anonim2014.10.16 17:40
@Sperans: A jak jeszcze nazwiesz smierc z przyczyn naturalnych? Dziwi mnie, ze ludzie nie umiejacy rozroznic miedzy morderstwem i zabojstwem potrafia pisac...
anonim2014.10.16 18:36
Orzeczenie sądu kwalifikuje się do apelacji i jest ograniczeniem wolności słowa mówienia, że abortowane dziecko to też człowiek. Aborcjoniści mówią, że życie zaczyna się w momencie porodu, ale proliferzy też mają prawo mówić, że życie zaczyna się w momencie zapłodnienia, orzeczenie sądu jest próbą zakazu myślenia w ten sposób.
anonim2014.10.16 20:59
Jak w sądach same sędziny dla których aborcja nie jest obca z wlasnego doświadczenia to takie są wyroki.probują w ten sposób zagłuszyć własne sumienie,które wurzuca im zabicie własnego dziecka. Na szczeście mozna składać apelacje i upubliczniać te kuriozalne wyroki i ich autorów
anonim2014.10.16 21:04
Lekarze doknujący zbrodni na dzieciach to jawiększa ohyda tch czasów,i jaki wykazują zapał w tym zabijaniu wprost uwielbiają zabijać dzieci w łonie matek ,co to za ludzie,kto ich urodził ?,czy po to żyją aby zabijać innych ?,matka dała im życie a oni nie dają szansy innym,podawać nazwiska aborcjonistów i zawiadamiać ich rodziny krewnych i środowiska skad pochodzą niech znają twarze katów dzieci nienarodzonych ,a Kościół powinien publicznie nakałdać na nich ekskomunike aby wiedzieli co ich czeka po śmierci.
anonim2014.10.17 8:49
zarówno sąd jak i lekarzy dokonujących zbrodni jaką jest aborcji należy się śmierć i to w męczarniach połączona z torturami
anonim2014.10.18 11:33
SaraL napisała: Ależ manipulacja... Z oświadczenia sądu nie wynika, że w szpitalu nie było zabijania, tylko że nie było zabijania dzieci. Z definicji dziecko to " 1. «człowiek od urodzenia do wieku młodzieńczego» 2. «syn lub córka, niezależnie od wieku» 3. «poufały, serdeczny zwrot do osoby dorosłej» 4. «niedorosłe zwierzę» 5. «wytwór czyjejś pracy»" Dzieckiem zostaje się więc po urodzeniu, z czego wynika że exterminacja zygoty nie jest zabiciem dziecka. Proste? *** Sąd ma się kierować obowiązującym prawem, a nie encyklopedyczną definicją. Czyli - proste nie jest, bowiem: w myśl Ustawy z dn. 6 stycznia 2000 r. Art. 2. 1 - dzieckiem jest istota ludzka od poczęcia do pełnoletności. Natomiast Trybunał Konstytucyjny dn. 28 maja 1997 r. Sygn. akt K. 26/96 orzekł: "Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej." To czymże jest pozbawienie życia istoty ludzkiej/dziecka, jeśli nie zabiciem go?
anonim2014.10.18 11:39
Poza tym - stadium zygoty kończy się kończy się na etapie 4 tyg. ciąży, później zaczyna się już zarodek, a od 9 tyg. mówimy o płodzie, (łac. młody albo potomek). W omawianym szpitalu są zabijane istoty ludzkie co najmniej od 10 tyg. życia płodowego, bo wcześnij nie udaje się rozpoznać upośledzenia płodu.