22.05.19, 13:11(fot. screen)

Scheuring-Wielgus wpłaci na schronisko dla psów, ale tylko jeśli zostanie europosłem

Joanna Scheuring-Wielgus, kandydatka do Parlamentu Europejskiego z list Wiosny dwa lata temu oddała swoje psy do schroniska. Potem pod tym samym schroniskiem walczyła o dobro zwierząt! Tym razem posłanka przyznała się po co idzie do Parlamentu. 

– Miała dom z ogrodem, ale nie było jej stać na spłatę kredytu, więc przeprowadziła się do mieszkania. Chyba po prostu nie chciało jej się nimi zajmować – mówiła "Faktowi" osoba z otoczenia parlamentarzystki.

– Musieliśmy oddać psy, bo mam alergię. Kundli nikt ze znajomych nie chciał - twierdziła Scheuring - Wielgus 

W grudniu 2018 r. przed tym samym schroniskiem Scheuring-Wielgus zachęcała, aby nie kupować i nie odpalać fajerwerków w sylwestra, a zamiast tego wesprzeć zwierzęta.

- Moim zdaniem trzeba pomyśleć o tym, co się dzieje 31 grudnia i 1 stycznia w Toruniu. Powinniśmy w ten wieczór zadbać o naszych przyjaciół, czworonogów, prosimy mieszkańców Torunia, dla których ważne są hasła ochrony przyrody i ochrony zwierząt, aby nie kupowali fajerwerków, tylko wpłacili parę groszy na jedyne w Toruniu schronisko dla bezdomnych zwierząt - mówiła w grudniu ubiegłego roku, na kilka dni przed sylwestrem.

Dziś próbowała ratować swój wizerunek. W rozmowie z gazeta.pl powrócił temat oddania psów do schroniska.Pytana przez dziennikarza o to, czy wpłacała jakieś kwoty na schronisko, do którego oddała swoje psy, potwierdziła. Jednak nie potrafiła podać żadnej kwoty i zasłaniała się... niepamięcią. 

Pytana o to, czy posłanka będzie przeznaczać jakieś kwoty na to schronisko, odpowiedziała

- Nie wiem, nie zastanawiałam się nad tym.... - stwierdziła Scheuring-Wielgus.

- 20 tys. zł to był pewnie koszt utrzymania tych psów przez trzy lata - zauważył dziennikarz.

- To pewnie gdybym się dostała do europarlamentu... to mogłabym taką kwotę wpłacić... - powiedziała kandydatka Wiosny.

I wszystko jasne! Do Parlamentu Europejskiego idzie po prostu dla pieniędzy...

 

bz/fronda.pl/niezalezna.pl/gazeta.pl

Komentarze

west2019.05.23 10:32
Nie, nie... Poetka (posełka Scheuring-Wielgus) miała co innego na myśli. Chodziło jej o głosy psów. Zagłosujecie na mnie, dostaniecie kasę. Dla niej obojętne kto zagłosuje, byle kupi jej kłamstewko. Potem to już problem wyborcy, że nie dostał co mu obiecali...
Urszula2019.05.22 22:29
"I wszystko jasne! Do Parlamentu Europejskiego idzie po prostu dla pieniędzy... " A inni to co? Dla idei idą do tego parlamentu? No, bez jaj. Po co do PE poszedł taki Legutko skoro opuścił ponad 1000 głosowań i zajmuje ostatnie miejsce wśród wszystkich parlamentarzystów ze wszystkich krajów pod względem obecności w głosowaniach. Albo taka Gosiewska, która sporządziła aż...1 opinię w ciągu całego okresu posłowania. Takich obiboków jest więcej. Na pocieszenie dodam, że nie tylko w PiS.
marmar do Jam2019.05.22 16:14
"I wszystko jasne! Do Parlamentu Europejskiego idzie po prostu dla pieniędzy..." To może fronda wyjaśni, po co wybierają się tam kandydaci z pisu? Ot, choćby pierwsza z brzegu: po co tam idzie Zalewska?
guzik2019.05.22 15:48
To jest jednak pocieszające, że przeważająca większość wewnętrznych wrogów Polski obezwładnia się sama, przy każdym otwarciu ust. Mam nadzieję, że te psy znalazły już nowy dom. Niepotrzebnie zawyżały sumę IQ w domu pani poseł.
Zygfryd2019.05.22 14:51
Kolejna mała pyskata bez słuchania innych zwolenniczka zabijania nienarodzonych ( czarne marsze ) i wrzucania wszystkich księży do jednego worka przemądrzała i zawistna z psami też dwulicowa z niepełnosprawnymi obraz głupoty i hipokryzji .
Kazek2019.05.22 14:20
szajbus-wielgus może i gdzieś idzie tylko nie dojdzie.
Jahu2019.05.22 14:16
wszystkie psy pokrzywdzone przez posłankę i innych nowośmiesznych powinny zgłaszać się do Biedronia i opowiedzieć o swojej krzywdzie.
100% racji2019.05.22 13:54
... tacy ZNAJOMI jak WŁAŚCICIELKA, a czy może też ich elektorat ???
Agnieszka2019.05.22 13:50
Nie spłycajcie - nie dla pieniędzy tylko dla psów :) Swoja droga jak twierdzą pracownicy schronisk dla bezdomnych, polskie państwo więcej pieniędzy przeznacza na jednego bezdomnego psa niż na bezdomnego człowieka.
man woman albo gender2019.05.22 13:38
Nie oddała do schroniska, tylko znalazła dla nich dom tymczasowy. A wasi do Parlamentu UE oczywiście idą "dla Polski" a nie dla czterocyfrowych przelewów w ojro?
anonim2019.05.22 15:07
I po co pleciesz bzdury, skoro sama powiedziała, że oddała do schroniska?
man woman albo gender2019.05.22 16:02
Poczytaj czym są "domy tymczasowe" w przypadku adopcji zwierząt i nie kompromituj się.
anonim2019.05.22 19:42
Domy tymczasowe współpracują ze schroniskami i to schroniska kierują do nich zwierzęta. Ktoś, kto chce pozbyć się zwierzęcia nie ma bezpośredniego dostępu do takiego domu. Musi przejść przez schronisko.
anonim2019.05.23 18:48
Wręcz przeciwnie, jak ktoś chce się pozbyć zwierzęcia nie może ot tak zostawić go w schronisku.
hassan2019.05.22 16:21
tzn schroniska to tzw. domy tymczasowe
anonim2019.05.22 19:46
Dom tymczasowy, to zwykły dom, do którego przyjmuje się niektóre zwierzęta ze schronisk. Najczęściej slabsze, chore, najgorzej przystosowane. Te zwierzęta wciąż są finansowane z tych samych środków, co zwierzęta w schronisku, ale na codzień opiekują się nimi gospodarze. Do niektórych nawet tak się przywiązują, że zatrzymują je na zawsze, jako już własne, większość wydają na takiej samej zasadzie, jak robią to schroniska.
Cogito ergo sum2019.05.22 13:36
Trudno, polski podatnik wyłoży tę kasę na utrzymanie psów Wielgusa. Na przyszłość niech pani Wielgus kupi akwarium i hoduje rybki. Tańsze zajęcie i uspokaja.
anonim2019.05.22 15:06
Wcale nie tańsze i rybek też szkoda. Chociaż może przynajmniej nie tęskniłyby, gdyby je oddała.