28.11.14, 14:41Stanisław Pięta (fot. archiwum)

Stanisław Pięta dla Fronda.pl: Prof. Staniszkis się myli!

Portal Fronda.pl: Prof. Jadwiga Staniszkis uważa, że Jarosław Kaczyński popełnia poważny błąd, mówiąc o sfałszowanych wyborach. „Wydaje mi się, że powinno się podkreślać wygraną, bo takie symboliczne zwycięstwo, które jest bezsporne, ułatwia kolejne zwycięstwa” - powiedziała socjolog w rozmowie z portalem Wpolityce.pl. Zgadza się Pan z tą opinią?

Stanisław Pięta, PiS: Z całym szacunkiem dla prof. Jadwigi Staniszkis uważam, że w tej kwestii nie ma racji. Obowiązkiem Prawa i Sprawiedliwości, także prezesa partii, jest zwracanie uwagi na poważne nieprawidłowości, których nie da się logicznie wytłumaczyć, nawet jeśli przyjmiemy tezę, że mieliśmy do czynienia z błędami czy nieświadomym oddawaniem głosów... Podkreślane przez media argumenty, że mieszkańcy wschodnich województw jako mniej wykształceni, gorzej radzący sobie w życiu, statystycznie popełniają więcej błędów, niż lepiej wyedukowani mieszkańcy Polski zachodniej, nie znajdują potwierdzenia w faktach. Jest dokładnie odwrotnie - mamy bardzo wysoki poziom głosów nieważnych w Wielkopolsce i stosunkowo niski w województwie podlaskim. Nie można w żaden sposób wytłumaczyć, skąd się wzięła tak ogromna liczba Polaków, którzy nie umieją prawidłowo zagłosować.

Jednak prof. Staniszkis nie zakłada „świadomego fałszerstwa”. Jeśli już, to jej zdaniem można mówić o zafałszowaniu wyborów przez procedurę i niedostateczną informację.

W mojej ocenie, fałszerstwo wyborów jest wysoce prawdopodobne. Powinny być one powtórzone, a jeśli to nie, to przynajmniej powinniśmy doprowadzić do ponownego przeliczenia wszystkich kart do głosowania. Jesteśmy świadkami ewidentnej kompromitacji Państwowej Komisji Wyborczej. Dymisja członków PKW podjęta pod ciężarem zdarzeń, niczego nie rozwiązuje. Kilkukrotny wzrost głosów oddanych na PSL jest tak niewiarygodny, że normalny, uczciwy człowiek nie może tego przyjąć. Prof. Staniszkis często ma rację, ale zdarza jej się poważnie mylić, i tak jest teraz. Nie możemy być bierni, kiedy na tak wielką skalę zafałszowano wynik wyborów (pamiętajmy, że przed lokalami wyborczymi stali ankieterzy, prowadzący badania sondażowe i takiej rozbieżności między wynikiem wyborów a sondażowymi deklaracjami do tej pory nigdy nie było). Jako partia, podkreślająca znaczenie uczciwości i wiarygodności w życiu publicznym, nie możemy zamknąć oczu na ewidentne fałszerstwo. Ponowne przeliczenie wyników bądź kart do głosowania jest konieczne. Gdyby okazało się, że rzeczywiście doszło do fałszowania, konieczna będzie decyzja o powtórzeniu wyborów samorządowych, przynajmniej jeśli chodzi o wybory do sejmików wojewódzkich.

Według kryteriów prof. Staniszkis, to co Pan mówi, można uznać za „paranoiczny styl”. To samo socjolog zarzuca Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jej zdaniem, taka retoryka odrzuca wyborców, zwłaszcza tych umiarkowanych.

Nie zgadzam się. Ludzie o centroprawicowych poglądach także cenią sobie uczciwość. Obowiązek domagania się prawdy spoczywa na człowieku niezależnie od wyznawanych przez niego politycznych przekonań czy partyjnych sympatii. Wielu nowych wyborców zaufało PiS, wielu ludzi jest przekonanych, że rzeczywista decyzja wyborców została zafałszowana, część głosów unieważniono bez podania żadnych przyczyn... Miało to miejsce na tak masową skalę, że dziś wielu Polaków utraciło zaufanie do demokratycznych instytucji państwowych. To, co kiedyś udawało się PSL w sejmiku do województwa mazowieckiego, zostało zastosowane, jak przypuszczamy, na terenie całej Polski. Nie można zamknąć na to oczu. Musimy jasno i wyraźnie wskazywać na absurdy, którymi próbują się podpierać rządzący udając, że wszystko jest w porządku i zarzucając PiS anarchizację państwa.

Rozm. MaR

Komentarze

anonim2014.11.28 14:48
Profesor Staniszkis ma braki w logicznym myśleniu. Co innego wygrać wybory, a co innego sfałszować. Ze pis wygrał wszyscy wiedzą, a że wybory zostały zmanipulowane i sfałszowane już nie chcą uwierzyć, bo kłamstwo jest podstawą obecnej władzy i z niego nie zrezygnuje.
anonim2014.11.28 14:54
@antolek "a że wybory zostały zmanipulowane i sfałszowane już nie chcą uwierzyć" Głosy liczył PiS razem z PO i PSL'em. PiS miał średnio 2 osoby w każdej komisji, co oznacza, że PiS musiałby uczestniczyć w fałszowaniu.
anonim2014.11.28 15:00
@antolek PiS tak wygrał, że rządzi w jednym sejmiku na szesnaście.
anonim2014.11.28 15:46
Jak patrzę na taki autorytet to nie czytając artykułu jestem przeciw PiS.
anonim2014.11.28 16:10
Staniszkis ma rację. Społeczeństwo nie lubi cierpiętnictwa! Kaczyński miał powód być dumny z przewagi glosów w wyborach. Powinien taki pozostać, podkreślając tylko jaskby nawiasem, że gdyby nie te machlojki wyborcze to zwyciestwo byłoby druzgocące! A straszenie konsekwencjami z powodu sfałszowania czy czegoś podobnego - niech sobie zostawi na czas po obecnych wyborach. Niechże się choć trochę przypodoba społeczeństwu!
anonim2014.11.28 16:43
center zacznij mysleć i nie powtarzaj po reżimowych telewizjach
anonim2014.11.28 16:44
stefa60 Na alergię są leki.
anonim2014.11.28 17:05
Ech, ci pisowscy specjaliści od komunikacji społecznej. Czasem mam wrażenie, że nie potrafiliby sprzedać nawet wody na pustyni :( Pewnie pamiętacie kampanie reklamowe różnego rodzaju dupereli, które miały "odświeżać oddech" używającego ich delikwenta. W wersji opracowanej przez pisowskich "specjalistów" hasła takiej kampanii brzmiały by pewnie mniej więcej tak: "Używaj naszego środka a przestanie ci cuchnąć z mordy", albo "Nie będzie ci walić z gara", albo "Zamaskuj smród nadpsutych zębów". Hasła znaczą dokładnie to samo co używany slogan o "odświeżaniu oddechu". Ale jaki efekt by spowodowały! Chyba nikt kto kupuje środki "odświeżające oddech" nie kupił by "odsmradzacza ryja". PiS nawet gdy ma rację oferuje nam przekaz, że sprzedaje "coś od czego przestanie ci walić z ryja". I dziwi się, że nikt tego kupować nie chce :( Ręce opadają.
anonim2014.11.28 17:41
@antolek "center zacznij mysleć i nie powtarzaj po reżimowych telewizjach" Wskaż błędy w tym, co napisałem - PiS faktycznie wystawił 50 tysięcy ludzi do 25 tysięcy komisji jako członków komisji oraz mężów zaufania, zatem średnio 2 osoby per komisja. Fałszerstwa musiałyby się odbywać przy współudziale PiS (bo tam, gdzie PiS nie wystawił męża zaufania, a mógł, to niech nie mówi, że są fałszerstwa, skoro sami zrezygnowali z obserwowania).
anonim2014.11.28 19:07
Center @Powtarzasz się.
anonim2014.11.28 21:02
@antolek Odnieś się zatem merytorycznie to argumentów, które przedstawiłem.