16.06.21, 16:02Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)

Szczyt w Genewie. Saryusz-Wolski: To pułapka zastawiona przez Kreml

Trwa spotkanie prezydentów Stanów Zjednoczonych i Rosji. Administracja Joe Bidena nie spodziewa się, aby mogło ono być przełomowe dla relacji tych państw. Podobnego zdania jest europoseł Jacek Saryusz-Wolski, który w rozmowie z portalem wPolityce.pl stwierdził, że rzeczywiste korzyści z dzisiejszego szczytu może wynieść Rosja.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości podkreślił w rozmowie z portalem wPolityce.pl, że rezygnując z sankcji wobec firm zaangażowanych w budowę gazociągu Nord Stream 2 administracja Joe Bidena dała Rosji zielone światło do kolejnych kroków w obszarze Europy Środkowo-Wschodniej. Po dzisiejszym spotkaniu natomiast polityk nie spodziewa się niczego specjalnego. Wskazuje, że przy stole w Genewie to Putin ma lepszą pozycję.

- „Nazwano to strategiczną stabilizacją. Ale w zasadzie, biorąc pod uwagę wszystkie koncesje, które zostały już dokonane przed samym spotkaniem, siły obu stron są bardzo nierówne. Dużo słabsza siada do stołu strona amerykańska niż strona rosyjska”

- podkreśla rozmówca wPolityce.pl.

Jacek Saryusz-Wolski zaznacza, że Amerykanie chcą zatrzymać degradację relacji z Kremlem, jednak Rosja może nie być tym zainteresowana. Przekonuje, że na zaognieniu stosunków ze Stanami Zjednoczonymi Putin może zyskać w polityce wewnętrznej. Ocenia, że każdy pojednawczy gest Zachodu oznacza kolejne prowokacje ze strony Rosji.

- „Rosja przesuwa jak gdyby linię frontu w kierunku drugiej strony z korzyścią dla siebie i po drugie, uzyskuje punkty na politycznej scenie wewnątrzrosyjskiej, przedstawiając się swojemu społeczeństwu, że Putin jest zdolny zepchnąć do defensywy i wygrywać z Ameryką, czy rozgrywać Amerykę czy Zachód. Także to jest taka równia pochyła i pułapka zarazem zastawiona przez Kreml, w którą niestety waszyngtońska administracja i w jakimś stopniu również zachodnioeuropejska polityka wobec Rosji, takiego miękkiego podejścia się wpisuje”

- stwierdził.

kak/wPolityce.pl

Komentarze

Józef2021.06.16 22:30
Celem tandemu Merkel - Putin, jest wypchnięcie USA z Europy i pozbawienie handlu gazem skroplonym. Zdominowanie Europy rosyjskim gazem, już jest oczywiste, a nasz port gazu skroplonego w wielkim niebezpieczeństwie. Tam powinny stacjonować jednostki wojskowe. Za parę lat cała Europa będzie płacić Rosji setki miliardów i spowoduje odrodzenie potęgi militarnej tego kraju. Wystarczyło, że kiedyś podsunięto kanclerzowi Kohlowi panienkę z NRD.
Aldona2021.06.16 18:01
Pan Saryusz Wolski ma całkowita rację.Rosja zajęła część Ukrainy w tym Krym i żadnych konsekwencji nie poniosła ze strony USA. Niemcy wyautowały Polskę z rózmów w Mińsku tylko po to żeby mieć lepszy atut w negocjacjach w sprawie cen za NS-2. EU dała sankcje a firmy niemieckie i nie tylko w najlepsze z Rosja handlowały dostarczając strategiczne towary także na Krym!!! USA dzisiaj to państwo słabe bez perspektywicznej strategii zarządzane przez starca który chce tylko dociągnąć do końca kadencji o ile dożyje.
robaczek2021.06.16 16:41
WSZEDZIE WROG!!!!!!!! ........................................................... pisiureczki....... wy w wiecznym strachu żyjecie .......................................... no ale rozumiem rozumiem........... PAN I PLEBAN NAKAZUJĄ ............................................ a pańszczyzny tak łatwo z DNA sie nie pozbędziesz ;]
katolik2021.06.16 16:26
Polacy są głupi i tacy naiwni-- Rosja nigdy nie będzie wrogiem z wzajemnoscią dla nikogo z wielkich z zachodu ani USA, nawet jak się pogryzą. Natomiast zdrajcy SSPIS chcac z psa pokojowego stac sie pitbullem Europy zadzierają z Rosją, bezpodstawnie, pokazujac jakaś siłe, jak wsza na grzebieniu się szarpie, czekaja na oklaski zachodu, SSPIS naziści weszli w masońsko- nazistowski układ i zagryzają, mordują Polaków pseudoszczepionkami, chemią genetyczną.
lewacka logika2021.06.16 16:19
Polacy to wiedzą - a bidule z zachodu tak śmiesznie się wiją i nadstawiają od tyłu