06.10.15, 12:49Fot. screen za vod.tvp.pl

Szok! Niesiołowski ostro o Charamsie: To żaden ksiądz

Stefana Niesiołowskiego raczej niewielu łączy z konserwatywnymi poglądami, ale poseł PO tym razem stanął w obronie Kościoła i bardzo wyraźnie skrytykował działania księdza Krzysztofa Charamsy.

A właściwie pana Charamsy, bo tak były wicemarszalek sejmu określa bohatera ostatnich dni. W programie "Tomasz Lis na Żywo" Niesiołowski jednoznacznie odniósł się do działan i wypowiedzi Charamsy, określając je jako obrzydliwe i stwierdzając, że są jawnym atakiem na Kościół:

"Ja przepraszam, ale czy on udaje idiotę, czy jest idiotą? Nie przypominam sobie, żeby zniesiono szóste przykazanie. Ono chyba obowiązuje? To wszystko ma element obrzydliwości, kiedy on z tym drugim się pokazuje, mizdrzą się i głaszczą przez kamerami. I to ma być ksiądz?" - retorycznie pytał Niesiołowski.

Oberwało się również niektórym dziennikarzom relacjonującym sprawę Charamsy. Poseł odniósł się do podwójnych standardów i niekonsekwencji w komentowaniu ostatnich wydarzeń:

"A co by powiedzieli na to dziennikarze, czy obrońcy tego pana, gdyby jakiś proboszcz się ujawnił z konkubiną i powiedział, że ma z nią dzieci, ale dalej chce być księdzem?" - zauważył.

Stefan Niesiołowski poruszył też temat finansowania lekcji religii z budżetu państwa i podkreślił, że wg niego nie ma lepiej zainwestowanych pieniędzy, niż te wydane na Kościół. Uznał, że społeczeństwu potrzebny jest silny kręgosłup moralny, a nie ma wg niego lepszego systemu moralnego niż chrześcijaństwo.

emde/telewizjarepublika.pl

Komentarze

anonim2015.10.6 13:02
Co się dzieje ze Stefanem Niesiołowskim? Czyżby miał zamiar opuścić Tytanika jeszcze przed zderzeniem z górą lodową? Panie N., pan nie należy do tych, których trzeba ratować. Dla pana nie starczy już kamizelki ratunkowej. Zostały rozdzielone wśród bardziej zasłużonych. Zamiast gardłować, trzeba było kraść.
anonim2015.10.6 13:21
Może Jezuici z Sienkiewicza w Łodzi zmienili kaznodziejów :) Bo tam Niesiołowski od lat chodzi na mszę.
anonim2015.10.6 13:43
Stefan Nerwosolek wreszcie poczuł wiatr historii ... z kilkumiesięcznym opóźnieniem :-)
anonim2015.10.6 14:51
Tym razem mądrze powiedziane.Dał świadectwo prawdzie
anonim2015.10.6 15:00
"Szok! Niesiołowski ostro o Charamsie". A czego się spodziewać po byłym polityku ZCHN? To, że ostro krytykuje Rydzyka i innych to nie znaczy, że nie wspiera KK. Zresztą jak cała PO. Tylko pozornie wydaje się, że PO jest krytyczna wobec KK - np. uchwalenie konwencji antyprzemocowej. Ale to wszytko to puste gesty. Kościół jest uprzywilejowany za rządów PO, będzie jeszcze bardziej za rządów PiS. Strumień pieniędzy z budżetu jak płynął tak płynie. A za chamstwo Niesioła to należy się wstydzić niezależnie od tego czy "obrzydliwy" jest dla niego Charamsa czy Kaczyński. Poza tym biorąc pod uwagę art. 25 konstytucji powinien nie wywyższać etyki chrześcijańskiej nad inne systemy etyczne (tak, drodzy czytelnicy frondy są takie - poczytajcie sobie książki filozoficzne z działu etyka), bo marszałkowi sejmu to nie przystaje.
anonim2015.10.6 18:36
Czyżby Stefan nareszcie wykupił leki przepisane przez psychiatrę?! Nie może być! Trzymaj tak dalej Stefan! Regularne konsultacje, terapia, trochę muzyki klasycznej i spacerów po lesie! Aha, no i przede wszystkim nie zapominaj o codziennej dawce pigułek. Rano, w południe i przed pacierzem. :)
anonim2015.10.6 22:08
Bardzie zastanawiające jest, dlaczego w tej dyskusji o księdzu-homoseksualście nie było standardowego zestawu antykościelnego: Bartosia, Środy i im podobnych. A może Lis zapraszając Niesiołowskiego chciał przed wyborami pokazać "kościelną twarz" PO. Żeby niezorientowani ludzie pomyśleli, że ta PO nie jest taka antykościelna.
anonim2015.10.9 17:10
@Shank: Nie rozumiem, dlaczego wypowiedź Elizy Michalik uznajesz za dobrą ripostę? Ja ją odczytuję jako ignorancję historyczną, socjologiczną i chęć pokazania, jak bardzo ta Pani odcięła się od korzeni, jaka jest "nowoczesna". Ona opisała rzeczywistość rewolucji październikowej (tylko nie zacytowała słynnego hasła: Boga niet, atca job w mardu), innych ruchów oświeceniowych i postoświeceniowych. Jak rozumiem, ta pani nie zna Kantowskiego imperatywu: wiara jest moralną koniecznością. Jak rozumiem, ona nie jest chrześcijanką i wydaje jej się, że nie potrzebuje Boga. Jej prawo. Ale nie powinna ograniczać się tylko do rozmówców, twierdząc, że jak Bóg umrze, to będą palić, kraść i mordować. To się dzieje en masse - wielu ludziom wydaje się, że Bóg umarł i wystarczy iskra i mordy są na porządku dziennym. Nawet w Europie. Nie wiem, co odpowiedział jej dziadunio o zszarganych nerwach, podejrzewam, że odpowiedź na taką dawkę pychy i ignorancji przerosła jego możliwości intelektualne. Jedną z manipulacji red. Lisa, jest zapraszanie osób, nazwijmy, to o słabych nerwach i miernej erudycji, jako adwokatów strony, z którą Lis polemizuje. Ja osobiście nie wierzę, żeby red. Lis nawrócił się w czasie programu, niczym św. Paweł w drodze do Damaszku.