11.12.19, 17:57zdj. screen Youtube

Terlikowski: Dlaczego odchodzą kapłani?

"Nie wystarczy powiedzieć, że za każdym odejściem stał kryzys (choć to prawda), że za mało się modlili (może i tak było, a może wcale nie), że problemem dla części ludzi stały się w ogóle wybory na całe życie (o czym często mówi papież Franciszek)"- pisze na Facebooku katolicki publicysta, Tomasz Terlikowski.

Odejścia kapłanów to nie jest tylko problem medialny, ale jeden z tych, które rzeczywiście trapią polski Kościół. Tylko w jednej archidiecezji, tylko podczas wakacji odeszło pięciu kapłanów. W innej, w ciągu roku (nie tego), odeszło dziewiętnastu. To jest już proces i zjawisko, z którym trzeba się zmienić. I to zarówno na poziomie indywidualnym, jak i instytucjonalnym. Nie wystarczy powiedzieć, że za każdym odejściem stał kryzys (choć to prawda), że za mało się modlili (może i tak było, a może wcale nie), że problemem dla części ludzi stały się w ogóle wybory na całe życie (o czym często mówi papież Franciszek).

Trzeba zadawać sobie także pytania o to, czy biskupi wystarczająco dbają o swoich kapłanów? Czy wiedzą, jakie oni mają problemy? Czy starają się im zaradzić? Czy otaczają opieką, także psychologiczną, tych, których dopada wypalenie albo kryzys? Czy ktokolwiek troszczy się o to, by relacje między kapłanami - szczególnie w sytuacji zależności służbowej - były poprawne? I wreszcie jest to pytanie o wspólnotę, którą powinni tworzyć także kapłani diecezjalni?

Ale to także pytanie do nas świeckich, o to, czy wystarczająco modlimy się za kapłanów? Czy towarzyszymy im w ich kryzysach? Czy chcemy z nimi być, zapraszać ich do siebie, rozmawiać, wspierać, gościć? Czy widzimy w nich takich samych ludzi, czasem zagubionych, czasem upadających, a czasem prących do przodu, jak my, czy też uznajemy, że święcenia wyjęły ich z normalności i zwyczajności i uczyniły herosami?

I wreszcie jest pytanie o jakość formacji, o to, czy rzeczywiście formuje się kapłanów na walkę nie tylko ze światem, nie tylko z sztanem, ale przede wszystkim z samym sobą? Czy nie zapomina się o tym (ja też o tym zapominam), że chrześcijańskie życie duchowe to walka z własnymi namiętnościami, z własnym grzechem, i że walczyć mamy aż do krwi? Jeśli nie odkryjemy na nowo radykalizmu Ewangelii, jeśli nie zapragniemy walczyć aż do przelewu krwi o świętość, nie rozwiążemy żadnych problemów.

Tomasz Terlikowski/Facebook

Komentarze

przemyśl-72019.12.12 17:10
Niczego się nie dowiedziałem Panie Terlikowski. Kapłaństwo ....się w tym ciężko orze albo Ciało Boże....
mir2019.12.12 7:52
dlaczego odchodzą ?! a widział ktoś kiedyś kleche na ulicy ? oni się straszliwie wstydzą swej "posługi"
Marek212019.12.12 7:55
Rzeczywiście. Kiedyś na ulicach widziało się sutanny. Dziś tylko gdy ksiądz idzie odprawić mszę. Potem zakłada "cywilki" i tyle go widać.
mir2019.12.12 7:50
bo cioteczki nie muszą się ukrywać
Marek212019.12.12 7:15
W jak beznadziejnym stanie znajduje się dziś Kościół w Polsce jeżeli jakakolwiek próba spokojnej analizy rzeczywistości budzi taką wściekłość, wyzwiska, tępy opór. Przypomina Francję przed 1789 czy Rosję przed 1917 kiedy wszelkie próby naprawy i uniknięcia najgorszego spotykały się z równie tępym oporem uniemożliwiającym reformy i uniknięcie w ten sposób krwawej rewolucji. Na ten opór nałożyła się słabość rządzących, którzy nie potrafili tego oporu przełamać i wyobrażali sobie tylko jacy są wielcy i samowładni. Zupełnie jak Episkopat Polski.
matis892019.12.12 1:13
HEh Pan Terlikowski powołuje się na papieża Bergoglio obraźliwie dla św. Franciszka z Asyżu nazywanym Franciszkiem. To niech Pan Terlikowski idzie za Bergoglio zrównywać bożki i inne religie z Jezusem i katolicyzmem. Niech też odprawi religijny rytuał nad Pachamamą, jeżeli nazywa tego człowieka katolickim papieżem. Albo niech pokaże że ma jaja między nogami i skończy z tymi maślanymi wirami i miesiączką skrajnych emocji.
Kriso2019.12.12 0:04
Taki Głódź to na bank troszczy się o swych kapłanów, otacza ich opieką psychologiczną i rozumie ich potrzeby. I w zamian wyląduje za to, jako emeryt w pięknym dworku wśród danieli.
Stanislaw2019.12.12 6:18
I Ty też jesteś elementem tego zła, pod którego presją odchodzą....
Pierz2019.12.11 23:11
Biskup Paetz dbał o swoich kapłanów. I znał ich. Na wylot.
Stanislaw2019.12.12 6:17
Widzisz, to zło, które szerzysz, to element tej presji zła na kapłanów!
bolek2019.12.12 8:21
Rozumiem, że wg ciebie akty homoseksualne Paetza "nie były złem", lecz mówienie o tym grzechu "jest złem".... To jest właśnie twoje zboczenie umysłowe. Każdy ma prawo do obrony przed pedofilami i homoseksualistami w sutannach. Ty to prawo chcesz innym odebrać.
Albert - du bist ein Stück Scheiße. 2019.12.11 22:50
Albert extra VERGIN oil do smarowania odbytnic Liebe Kamerad Albert die matrose aus Lublin Stadt Bitte schreibt nur in Deutsch oder Englisch - Zeig, was du kannst! Und ich warte und warte!
demokracja2019.12.11 22:40
Znam kilku kapłanów, którzy odeszli z kapłaństwa. Kochają Boga .....Nie wyparli się Boga.....Nie potrafili prowadzić podwójnego życia. A po odejściu z kapłanstwa zaden kapłan ich koledzy z którymi najmniej spędzili 6 lat , do nich juz nie wysłał życzeń swiątecznych czy urodzinowych. Ich parafianie uwazali ich za nieudaczników, borokow.Kapłani są często uwazani za ludzi nie znających życia, tego co ludzkie. Wielu kapłanów woła jestem człowiekiem ...przszę mi uwierzyć......inni pogodzili się z opinią ludzi i wolą ich nie widzieć. Klerycy ...w momencie przeniesienia studiowania teologii na uniwersytety, BARDZO DUŻO STRACILI. Teologia jest bardziej poprawna metodologicznie ale została wyprana z ducha. Podobnie jak katecheza w szkole. Uczniowie wiedzą wiecej bo katecheza jest pedagogicznie lepiej prowadzona ale nie ma duch .... My chrześcijanie nie cieszymy się z tego ze możemy przyjmować sakramenty.. Problem nie jest w metodach czy instytucji. MY CHRZESCiJANIE NIE CIESZYMY SIE ZE MAMY BOGA>
diana2019.12.11 22:22
a ciekawa jestem ,czy Terlikowski widzi któreś swoje dziecko jako księdza?????,,,terlikowski sobie może krzyczeć do woli,ale to i tak nie zmieni faktu,że chęć bycia księdzem w naszym społeczeństwie jest postrzegane coraz bardziej negatywnie,,,coraz częściej postrzegani są jako nieroby,żerujący głównie na emerytach,,,,,,myślę,że dobre czasy kleru się skończyły,a wiara się zwyczajnie sprywatyzowała!!!!!!!!!!!!
Alojzy Cedzidło2019.12.11 22:11
Nie nazbierał pan Terlikowski komplementów , oj nie nazbierał .Powinien w końcu zrozumieć że jako przedłużone ramie ,,Tygodnika Powszechnego , karierę coraz ciężej zrobić. Te prowokujące do krytyki kościoła artykuły pana Terlikowskiego , u ludzi uczciwych , są coraz lepiej rozpoznawane.
Paweł2019.12.11 21:57
Swego czasu byłem w seminarium zakonnym. Odszedłem w połowie gdy skończyły mi się śluby czasowe. Nie żałuję swojej decyzji o wstąpieniu jak i o odejściu. Bardzo dużo osób odchodzi w trakcie formacji, niektórym pomagają przełożeni. Jest to zjawisko całkowicie normalne. Kiedyś rozmawiałem z pilotem wojskowym i mówił, że u nich też jedna trzecia dochodzi do końca. Zresztą u nas w zakonie było chyba podobnie.Oczywiście szkoda, że to się stało po święceniach, ale chyba Pan Bóg sobie z tym poradzi, a ludzie też po jakimś czasie zapomną.Myślę, że kiedyś było trudniej odejść (większa presja społeczna, trudności w ułożeniu sobie życia). Wielu z tych co pewnie teraz by odeszli zostawało i się męczyło. Rozumiem, że życie kapłańskie to też pewien krzyż, ale zawsze pytanie czy w danym przypadku nie ponad miarę?
diana2019.12.11 21:19
z kościoła (choć po cichu)odchodzą coraz częściej kobiety,a od setek lat kościół opierał się na kobietach,stąd brak powołań kapłańskich,ja uczciwie jako kobieta i matka powiem,że gdyby mój syn chciał zostac księdzem uznałabym to za porażkę wychowawczą!!!!!!
Marta2019.12.11 21:24
Kiedyś odpowiesz przed Bogiem za te słowa niemądra kobieto.
diana2019.12.11 21:34
właśnie osądzał mnie będzie Bóg ,a nie jakiś wątpliwej reputacji personel naziemny zwany klerem!!!!!!!!!
MniejMinistrantówToMniejKleruchaczyCzyhających2019.12.11 21:01
Spada ilość ministrantów, więc i kleruchów ubywa. Mimo nadal wysokiego poziomu kato-ciemnoty - zwłaszcza na wiochach Podlasia czy u Goralenvolków z Podhala - coraz śmielej przebija się do świadomości rodziców zagrożenie wynikające z kontaktów dzieci z kleruchaczami. Jeszcze parę lat temu, wydupcone przez proboszcza dziecko płci dowolnej, było obijane pasem za skargi na obolały odbyt. Wsiochy tłumaczyły sobie obłudnie, że to atak owsików. Świadomość zagrożenia odbytu dziecka kontaktem z miejscowym kleruchem powoduje, że spada liczba "powołań" ministranckich. Teraz tylko krańcowe dewoty i wsiochy z zapadłych przysiółków pchają swoje dzieci w łapska kleru.
ANDRZEJ2019.12.12 0:10
syn milicjanta? język by sie zgadzal,pewnie wyglad też,dzieci sie z ciebie smiały że nie chodzisz na religię?
katolik 2019.12.11 19:59
Nawet swietego i gorliwego kapłana, oddanego Jezusowi - hasła i zachowanie ludzi , pseudopolaków, z dna popslsldwiosnanowoczesna ,którzy ujadają jak psy na uwięzi szerzac,sodomię , smierć ,zdjęcie Krzyża ,a nie widza swego dna -każdego normalnego ,zdrowego na umyśle ,może doprowadzić do obrzydzenia bytu w takim obłudnym ,naznaczonym hitlerowskimi hasłami społeczeństwie. Jak mówić do ludzi ma ksiądz o życiu ,skoro oni poprzez ustawe chcą śmierci Polaków małych i starych, chcą ,aby Kosciół dał zgode na grzech sodomii, to czysty szatan tak działa
katolik 2019.12.11 19:52
Terlikowski lubi zajmować się tematem Kościóła w Polsce, molestowania przez kościół i kapłanami dla zapunktowania u dna popslsldwiosnanowoczesna , jawiąc swój obiektywizm poglądowy. Dlaczego nie zajmie się sodomią i narzucaniem śmierci Polakom ustawowo i zdjęciem Krzyza. przez dno popslsldwiosnanowoczesna Żałosny typ....
Palindrom2019.12.11 19:59
Terlikowski, jak podręcznikowy narcyz, na poważnie zajmuje się tylko sobą. Reszta to trampolina, żeby nie pozostało mu jedynie przeglądanie się w łazienkowym lustrze.
katolik 2019.12.11 20:00
tak nie stać go na nic wiecej
Palindrom2019.12.11 19:51
Odchodzą, bo nikt nie dba o ich formację i myślą, że życie kapłana to pluszowy krzyż. Poświęcanie siebie i swojego życia dla wszędobylskich niewdzięczników absolutnie nie jest łatwe, a nawet trudne; jest wybitnie trudne.
Stanislaw2019.12.12 6:15
Po prostu: presja zła zed wszystkich stron, jak dziś na samą Polskę w Europie! Ona też może "odejść"!
Grzegorz z Domaradza2019.12.11 19:42
Trzeba sobie zadać pytanie czy modlimy się za kapłanów. Oni ciągle toczą walkę duchową i niektórzy przegrywają. Jeśli dodać do tego częste osamotnienie i przytroczenie pracą to co się dziwić że niektórzy odchodzą. Warto po każdej spowiedzi pomodlić się za kapłana który nas spowiada, często zły atakuje ich za posługę w konfesjonale.
Kubiak2019.12.12 7:43
Jak jedziesz pociagiem to modlisz sie za maszynistę? Jak jesz w restauracji to modlisz sie za kucharza? Jak przechodzisz przez most to modlisz się za inżyniera, który go zaprojektował i robotnika, który go zbudowal? Kapłani to nie małe dzieci. Albo sie nadają do służby albo niech spadają tchórzliwe płaczki i niedorajdy. Jeszcze mamy sie za kapłanów modlić a potem pewnie i msze odprawiać?
AA2019.12.11 19:31
Nie wolno potępiać tych , którzy odeszli bo to są różne przypadki. Trzeba się za nich modlić. Z pewnością atmosfera panująca na plebaniach, kuriach nie jest dobra. Mobbing też się zdarza. Bardzo często kapłani się nie szanują i sporo jest takich , którzy nie wierzą, traktują kapłaństwo jako zawód i karierę. To wszystko zniechęca, prowadzi do depresji, buntu. Proboszczowie mają zbyt wielką władzę, a gdzie głos rady parafialnej i ekonomicznej przewidzianej w KPK?? Czy tylko dla formy są te rady? Jedną dobrą rzecz można powiedzieć z pewnością o kardynale Nyczu, że wymagał powołania takich rad.
ktoś tam2019.12.11 19:28
Widzicie tow. Terlikowski ("Komuniści myślą jak chrześcijanie" - J. Bergoglio ksywa: "papież Franciszek") stręczycie burdel - tzw. Komunia Święta dla rozwodników jest obowiązującą doktryną w KK w oparciu o Amoris Laetitia bo "miłosierdzie nie może czekać" jak twierdzą hierarchowie niemieccy czy filipińscy a polscy nie protestują - i się dziwicie, że kapłaństwo się sypie... Skoro wielbicie "Piotra naszych czasów" (abp. Jędraszewski o Bergoglio, wywiad w tyg. "Sieci") to cóż się dziwić, że z Kościoła pozostała tylko nazwa... jak fasada z tej Bazyliki św. Benedykta w Nursji po trzęsieniu ziemi...
Ryszard Olejniczak2019.12.11 19:22
Nie można odejść skądś gdzie się nigdy nie było.
Beno2019.12.11 19:19
Terlikowski, ty się nadajesz do Tworek. Cały czas plujesz jadem nienawiści na kler, a szczególnie na biskupów i teraz też robisz ich odpowiedzialnym za kryzysy księży. Uderz się w końcu w swoje piersi, ciulu, bo kapłani są tacy, jaki lud. Ty się uważasz katolika, a jak uderzasz w kapłanów. Jest wielu katolików, którzy idą za twoim przykładem. Kapłan zamiast modlitwy i wsparcia duchowego, dobrego słowa otrzymuje tylko baty. Jak długo? Czasami już nie wytrzymuje i mówi dość. Nie założył rodziny, poświęcił się całkowicie ludowi, a lud taki niewdzięczny i mówi po co? Nawet papież cały czas tylko gani kler. W takim świecie niestety żyjemy. A ty go też tworzysz i zamiast wspomagać, bluzgasz błotem na prawo i lewo. Wstyd Terlikowski. Jesteś zwykłym parszywcem i nie przyznawaj się nawet, żeś chrześcijanin, boś gorszy od ateisty. Ci tak nie niszczyli Kościół jak psełdo-katolicy.
Kubiak2019.12.11 19:13
Pan Bóg tak chce. Nic nie dzieje sie bez jego woli.
Palindrom2019.12.11 19:54
Jak to dobrze, że chociaż Kubiak wie, czego pan Bóg chce.
Beno2019.12.11 20:13
Nie zwalaj winę na Pana Boga.
Hubert2019.12.11 19:02
O, ale znalazł się znawca ! Nie wiesz czasem, myślałby kto , że to prawda! Na to składa sie wiele rzeczy, spraw! A ty ZERRO, jak zwykle piszesz zero ! Gdyby to było takie proste, ale nie jest !
ziuta2019.12.11 18:59
Proszę zapytać paru kapłanów co jest sensem życia a dowie się Pan jakie są przyczyny odejść i marnego kapłaństwa.
Stanislaw2019.12.12 6:13
No cóż, presja zła ze wszystkich stron! Boję się, że i sama Polska "odejdzie"
ZERRO2019.12.11 18:55
Kapłani odchodzą bo nie chcą żyć w hipokryzji i obłudzie.
Stanislaw2019.12.12 6:11
Bo właśnie pomnażasz tę hipkryzję. Po co? Daj sobie spokój!
bolek2019.12.12 7:45
Milczeniem na temat hipokryzji i obłudy kapłanów - nie usuniesz hipokryzji i obłudy kapłanów. Zapewne tobie nie przeszkadza ta hipokryzja i obłuda, i być może nawet pedofilia wśród duchownych też ci jest obojętna - lecz przeszkadza tobie mówienie o tych patologiach. Niestety: wśród kapłanów są też NORMALNI ludzie, którzy brzydzą się hipokryzją, obłudą - stąd ich rezygnacje ze stanu kapłańskiego.