09.06.15, 19:27

Terlikowski: Małżonka twoja, jak płodny szczep winny!

Ale, żeby nie było, że ja się tu jedynie kobiet czepiam i własną żonę wyręczam to dodam także, że nie mam najmniejszych wątpliwości, że istota męskości też nie jest ani kariera, ani sport, ani cokolwiek innego, ale właśnie ojcostwo. Może się ono realizować na różne sposoby, także – w przypadku celibatariuszy czy osób samotnych lub dotkniętych krzyżem bezpłodności – duchowy, ale zawsze dorosły mężczyzna jest i ma być ojcem. Jeśli nim nie jest, jeśli nie chce nim być (podkreślam w wymiarze fizycznym i/lub duchowym) to oznacza, że nie dorósł do męskości, nie wyrósł z krótkich majteczek.

Nie jest też przypadkiem, że Pismo Święte, gdy opisuje szczęśliwego, spełnionego mężczyznę, wskazuje: „małżonka twoja jak płodny szczep winny we wnętrzu twojego domu. Synowie twoi jak sadzonki oliwki dookoła twojego stołu”. Każdy mężczyzna wie przecież, że nie ma piękniejszego wyznania miłości żony, niż wyznanie, że pragnie ona z nim  mieć dziecko. I warto wciąż o tym przypominać, by młodzi ludzie nie szukali spełnienia tam, gdzie go nie ma, a szukali prawdziwego szczęścia w ojcostwie i macierzyństwie, które rzeczywiście daje moc. Jeśli więc szukasz szczęście, to zostań ojcem!

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze

anonim2015.06.9 19:47
Czyżby apel skierowany do Jarosława Kaczyńskiego ?
anonim2015.06.9 20:13
@Katniss Everdeen To dziwne, bo wcale nie była jakiś straszny.
anonim2015.06.9 20:19
niestety niektórzy księża nie odczytali tego powołania do ojcostwa i w tym, że dzieci się do nich garną widzą tylko zagrożenie i prowokacje...
anonim2015.06.9 20:39
Taki piękny artykuł i juz pięciu sfrustrowanych komentatorów, którzy z zasady, lub dla 60 groszy muszą być na "nie"...
anonim2015.06.9 22:37
"Synowie twoi jak sadzonki oliwki dookoła twojego stołu” - to co, dziewczynki się już nie liczą? Szczęścia w rodzicielstwie to można szukać dopiero wtedy jak się ma za co dzieci utrzymać, jak się ma mieszkanie i stałą pracę. Poza tym spełnienie w rodzicielstwie to czuje się dopiero jak dzieci mają kilka lat i widać efekty włożonej pracy, wcześniej to jest spora harówa i tyle a nie żadne spełnienie. Trzeba uczyć młodzież, że to jest ciężka praca a nie opowiadać bajki o "spełnieniu", bo takie opowieści do nieświadomej młodzieży potem doprowadzają do tragedii.
anonim2015.06.9 23:20
No ja rozumiem, ze p. Terlikowski nie ma jak zwykle watpliwosci, w tym wypadku co do swojego spelnienia w ojcostwie, ale jakie to ma miec znaczenie dla innych? Kazdy ma swoje zycie, swoj krzyz swoja radosc i swoja droge do spelnienia.
anonim2015.06.10 6:54
Zostań ojcem, a potem domagaj się od Państwa żeby utrzymywało twoją rodzinę.
anonim2015.06.10 10:55
Matko, jestem tu jak Daniel w jaskini lwów... Na portalu katolickim....(?) No tak, zły bardzo lubi poświęcone...