12.06.14, 22:31fot. sxc hu

Tryumf diabelskiego totalitaryzmu w Europie. A zarazem przestroga dla Polski

To przykład na całkowite szaleństwo współczesnej cywilizacji. Sąd zmusza 13-letnią dziewczynę do dokonania aborcji, powołując się wyłącznie na jej upośledzenie psychiczne. Nikomu nie przychodzi do głowy, by otoczyć ją i jej dziecko opieką i w ten sposób uratować życie dziecka oraz śmiertelnie nie ranić duszy tej dziewczyny. Sąd uznaje po prostu arbitralnie: ciążę trzeba przerwać nawet wbrew jej woli.

Słysząc o takiej historii i nie wiedząc, gdzie się zdarzyła, każdy z pewnością bez wahania wskazałby na Chiny. To w tym komunistycznym kraju państwo rości sobie prawo do decydowania o życiu i śmierci obywateli. Okazuje się jednak, że do tego samego barbarzyństwa dochodzi w jednym z najbogatszych państw Zachodu, w Wielkiej Brytanii!

Ta decyzja, o której obszerniej pisze Huffington Post (czytaj TUTAJ), to nic innego, a po prostu tryumf antyludzkiej, diabelskiej przemocy. I wszystko przecież w świetle „prawa”! Wyrok brytyjskiego sądu wyraźnie pokazuje, co może dziać się także w Polsce, jeżeli pozwolimy zwyciężyć tym, którzy są przeciwko decyzji prof.  Chazana, a więc zwolennikom prymatu prawa ludzkiego nad prawem Bożym. To prosta droga do totalitarnej cywilizacji śmierci. 

Paweł Chmielewski

Komentarze

anonim2014.06.12 22:42
Okrutnicy ateistyczni wydają wyrok śmierci na niewinną istotę ludzką.
anonim2014.06.12 23:21
Wiele proroctw wskazuje że czas przyjścia Jezusa jest blisko. Zatem podnieśmy głowy i brońmy wiary tym mocniej!
anonim2014.06.13 7:46
Jest to dowód na jawny satanizm Sędziów Sądów w Anglii tj. wyznawanie wiary Ateizmu i bycie Anty-Teistą skoro Prawo Boże jest dla nich Prawem przestarzałym - przesądem społecznym
anonim2014.06.13 8:55
Ten wyrok to oczywista kolejność na drodze do zupełnej kontroli państwa nad obywatelem. Taki proces przechodzi też w Polsce obecnie, tylko jest trochę w innej fazie. Piotr Zajkowski
anonim2014.06.13 10:09
Mamy w artykule idee, ale nie mamy faktów, które pozwoliłyby odnieść się do sprawy z rozwagą. Po pierwsze: czy dziewczyna jest ubezwłasnowolniona ze względu na swoją przypadłość? Po drugie, w jakich okolicznościach dziecko zostało poczęte, i czy nie był to wynik przestępstwa? Po trzecie, czy upośledzenia, na jakie cierpi dziewczyna może mieć zgubne skutki dla rozwoju płodu? Jeśli jest tak, jak napisałam w punkcie pierwszym to sąd ma prawo zadecydować za dziewczynę, gdyż jest wielce prawdopodobne, że nie jest ona zdolna do żadnych wiążących i racjonalnych decyzji, ze względu na swój stan upośledzenia umysłowego. Podobnie sprawa wygląda w przypadku punktu 2. Trzeci byłby natomiast dyskusyjny.
anonim2014.06.13 16:10
@Kiara… „czy dziewczyna jest ubezwłasnowolniona ze względu na swoją przypadłość?” Gdyby była ubezwłasnowolniona, to zgodę na aborcję musieliby wyrazić jej prawni opiekunowie. Skoro ich zdanie nie było brane pod uwagę, zatem ubezwłasnowolnienia nie było. „w jakich okolicznościach dziecko zostało poczęte, i czy nie był to wynik przestępstwa” Sąd wydał decyzję, powołując się wyłącznie na jej upośledzenie psychiczne, a nie okoliczności zajścia w ciążę. Twoje pytanie nie dotyka zatem meritum sprawy. „czy upośledzenia, na jakie cierpi dziewczyna może mieć zgubne skutki dla rozwoju płodu?” Była upośledzona psychicznie, a nie fizycznie, jednakże zarówno jedno jak i drugie nie jest przesłanką do aborcji, gdyż upośledzenie matki nie musi mieć wpływu na zdrowie dziecka. „nie jest ona zdolna do żadnych wiążących i racjonalnych decyzji, ze względu na swój stan upośledzenia umysłowego” Stan umysłowy matki oraz brak możliwości podejmowania przez nią racjonalnych decyzji nie jest przesłanką do zabicia jej dziecka.
anonim2014.06.13 18:33
a czy nie rodzice powinni zdecydowac o tym?
anonim2014.06.15 19:26
@Schikaneder ... "Ale jakby za młodocianą mieli decydować rodzice "wbrew jej woli" (oczywiście tylko jeśli chcą przymusić do porodu), to jest OK?" Zawsze będzie OK, gdy w rezultacie tego "OK" zostanie zachowane życie dziecka tej dziewczyny. Każde inne rozwiązanie, sugerujące w omawianym przypadku, że ze względu na chorobę psychiczną matki należy ukatrupić jej dziecko, jest błędem, gdyż w jego konsekwencji zginąłby człowiek.
anonim2014.06.16 15:26
@Schikaneder ... Chyba nie rozumiesz sensu notki... Chodzi o ten fragment: "Sąd zmusza 13-letnią dziewczynę do dokonania aborcji, powołując się wyłącznie na jej upośledzenie psychiczne." Chodzi o decyzje sądu, która prowadzi do zabicia jej dziecka. Sąd nie wystąpił w tym przypadku ani po stronie tej dziewczyny (nie uwzględnił jej woli), ani po stronie jej dziecka (swym wyrokiem zmusza do jego zabicia). Sąd ten jest zatem sądem skazującym niewinnych ludzi na śmierć, ze względu na ich pochodzenie. I to jest w tej sprawie obrzydliwe i wstrząsające.
anonim2014.06.17 15:47
@Schikaneder ... „pozostaje nam do rozpatrzenia sprawa uczynienia czegoś wbrew woli. Ale nie Wam się o to upominać!” A niby dlaczego nie, skoro inni to „olewają”? „Zawsze grzmicie, gdy pojawiają się projekty, by nieletnia mogła wykonać aborcję bez konsultacji z rodzicami.” A powinna? „Zatem bylibyście za naruszeniem jej prawa do decydowania.” Owszem, jeśli w wyniku takiej „decyzji” nastąpiło by pozbawienie kogoś życia. „nie chodzi Wam o niczyją wolność” Nam chodzi zawsze o wolność do urodzenia się człowieka, który został poczęty i rozwija . Inne „wolności” są podrzędne wobec tej wolności. „kto utrzyma bachora” W określeniu „bachor” stygmatyzujesz nowego człowieka. Kwestia utrzymania go jest wtórna wobec możliwości jego urodzenia się. „i czy będzie to zdrowy bachor” A jeśli będzie niezdrowy, to nie ma prawa do życia? Jak dalece musi być „zdrowy”, aby uzyskał akceptację ludzi dokonujących selekcji? „Jak już się urodzi, to może żyć w całkowitym poniżeniu.” Jakim poniżeniu? Czy pielęgnacja chorego człowieka jest jego poniżaniem?
anonim2014.06.20 15:51
@Schikaneder ... „nie jesteście w tym wiarygodni” Acha… bylibyśmy „wiarygodni”, gdybyśmy zezwalali na aborcje. Rozumiem. „albo jesteście (zasadniczo) za wolnością, albo nie” Jesteśmy za wolnością zawsze, gdy w wyniku „używania” tej wolności nikt nie ponosi krzywdy. Rodzice, którzy nakłaniają córkę do zabicia jej dziecka, czy sąd, który o tym decyduje, tak samo są amoralnymi ludźmi, którzy arbitralnymi decyzjami powodują śmierć „jednego z nas”. „na tym polega "właściwe (katolickie) rozumienie wolności" - rób to co MY uważamy” Nie „to co my uważamy”, ale to co jest dobre tak samo dla nas jak i dla innych ludzi. Ochrona życia ludzkiego jest tak samo dobra dla ludzi religijnych, jak i dla niereligijnych. „Wasze sierocińce były (i jak słyszymy są - patrz s. Bernadetta) najlepszym tego przykładem” Błędów nie popełniają jedynie ci, co nic nie robią. „Żaden płód nie ma prawa do życia to raz.” Oooo…. Powód? „istnieje tu problem praktyczny” No to zabijmy wszystkich leworęcznych. Będzie praktycznie. „Czy uważasz, że "chętna" upośledzona umysłowo powinna urodzić np. 10 innych upośledzonych?!” A skąd to przypuszczenie, że również tacy będą? Jej geny wymieszają się z genami ojca i z takiej mieszanki genów równie dobrze może się urodzić debil, średnio rozgarnięty jak i geniusz. Masz coś przeciwko geniuszom? „Miałem na myśli Waszą dobroczynność - Bernadetta i inne” Jasne… setki tysięcy ludzi wspieranych na przykład przez Caritas, albo dziesiątki innych placówek opiekuńczych prowadzonych doskonale przez siostry zakonne to przecież „pikuś” w porównaniu z jedną Bernadettą…