11.07.14, 16:16fot. tv Republika

Skandal! TVN24 cenzuruje obrońców życia?!

Mariusz Dzierżawski, ekspert fundacji Pro – Prawo do życia, gościł w programie tvn24. Niestety, ze względu na skandaliczny sposób, w jaki został potraktowany, wyszedł ze studia. Według Agnieszki Kocimskiej z portalu stopaborcji.pl „zaproszenie do programu okazało się zasłoną dymną dla próby uprawomocnienia usunięcia profesora Chazana ze stanowiska dyrektora Szpitala Świętej Rodziny w Warszawie”.

Mariusz Dzierżawski mówił po prostu rzeczy, które są niezgodne z liberalną linią. Jak pisze p. Kocimska zwracał uwagę na fakt, że procedura in vitro jest „zawodna, mało skuteczna i powoduje u produkowanych w niej dzieci liczne wady”. Autorka dodaje, że według zwolenników aborcji „rozczłonkowanie przy pomocy ostrych instrumentów medycznych, odrywanie rąk, nóg, rozprucie brzucha, zastrzyk z trucizny prosto w serce lub zmuszenie do narodzenia zanim płuca i inne narządy się w wystarczającym stopniu i pozostawienie bez opieki, by dziecko udusiło się lub zmarło z zimna” – wszystko to sposoby na „ochronę” dziecka przed cierpieniem.

bjad/stopaborcji.pl

Komentarze

anonim2014.07.11 16:26
Oglądałam ten program. Ten facet nie nadaje się do dyskusji. To ,że miał rację to nie znaczy, że może zachowywać się jak obrażona panienka. Rację należy przedstawić, a on szarpał się na słowa jakby nie wiedział o czym ma mówić. Chciałam usłyszeć jego zdanie ale nie chciał go przedstawić, straszny nerwus.
anonim2014.07.11 16:41
#stefa60 Ja także oglądałem. Przydałaby się i nie tylko tu do prowadzących i ich stronników " liściowa metoda" Pana Korwina. Za mało oglądasz i wiesz.
anonim2014.07.11 17:16
Ja tam nie oglądam tego gówna w postaci Tusk Vision Network.
anonim2014.07.11 17:51
bo tvn to komunistyczna suka
anonim2014.07.11 18:00
Pan Dzierżawski nie jest medialnym pitbullem i o wiele lepiej wypada w debatach, niż w kilkunastominutowych pyskusjach. Niemniej, ten człowiek zdziałał już w Polsce bardzo wiele, by godnie traktowano kobiety i dzieci.
anonim2014.07.11 18:15
Oglądałem ten program. Dziennikarka TVN 24 Anna Seremak dosłownie zagłuszała rozmowę pana Dariusza. Zachowywała się jak przekupka na targu a nie dziennikarz ogólnopolskiej stacji telewizyjnej. Po oznajmieniu, poco został zaproszony do programu jeżeli niema możliwości wypowiedzenia się, dziennikarka przystopowała. W następnej wypowiedzi dziennikarka ponownie zastosowała ten sam manewr i nie pozwoliła na swobodną wypowiedz. Dziennikarka w rozmowę świadomie wprowadziła chaos, przez który wypowiedzi pana Mariusza były niezrozumiane. Z tego powodu pan Mariusz opuścił studio.
anonim2014.07.11 19:05
popieram pana M. Dzierżawskiego! Powinien olac już dawno tę Tusk Vision Network telewizję!
anonim2014.07.11 19:23
To było do przewidzenia, że p. Dzierżawski nie będzie dopuszczony do głosu. W tej stacji obowiązuje jedna linia światopoglądowa, a ci, którzy mają inną, służą w ich programach jedynie do tego, aby stali się narzędziem kompromitacji ich poglądów. Tam bynajmniej nie chodzi o dociekanie do prawdy, ale o toporne tłuczenie w głowy wyznawców TVNu, że tylko "postępaki" są ważni i warto ich słuchac, a reszta to ciemnogród, których na ich oczach można lekceważyć.
anonim2014.07.11 19:49
@Jango Skąd możesz to wiedzieć, nie można było usłyszeć co mówił pan Mariusz. Gdy chodzi o In Vitro, to płód był uszkodzony genetycznie. Cierpienie dziecka i kobiety są spowodowane metodą zapładniania. Aborcja też jest cierpieniem dziecka, które ma już mózg układ nerwowy i odczuwa ból rozrywanego miażdżonego ciała. Jak nie wiesz, to na tym polega aborcja. Trzeba być barbarzyńcom aby zadawać taki ból niewinnemu dziecku. Upośledzone dziecko zawsze można oddać po urodzeniu, ośrodkom opiekującym się upośledzonymi dziećmi.
anonim2014.07.11 20:23
@vipersky ... "Pieniacz i tyle, nawet spokojnie rozmawiać nie potrafi." Też byś się spienił, gdyby cię nie dopuszczano do głosu.
anonim2014.07.11 21:02
Jak można być takim hipokrytą, żeby pod byle pretekstem walić "cenzurą" w przeciwników, a jednocześnie organizować marsze i inne akcje domagające się cenzurowania różnego rodzaju widowisk artystycznych oraz "artystycznych"?
anonim2014.07.11 22:09
@aaandrzej ... Między walką o prawo do życia ludzi, a prawem do wystawiania kabotyńskich "sztuk" i innych "artystycznych" przedsięwzięć, jest chyba różnica?
anonim2014.07.12 15:13
@Kropelka @aaandrzej pisał o cenzurze i tu nie ma żadnej różnicy. Albo jesteśmy za cenzurą albo przeciw. Skoro Fronda wszędzie widzi cenzurę i krzyczy to zuo to jej próby cenzurowania spektali, jogi itp świadczą tylko o jakimś rozdwojeniu jaźni @bogdanus Nikt nie rozrywa już płodów, naprwdę poczytaj, doucz się, nie manipuluj
anonim2014.07.13 0:26
@donpedro79 ... "Albo jesteśmy za cenzurą albo przeciw." No to spróbuj kupić w jakiejkolwiek księgarni "Main Kampf" Adolfa Hitlera. Nie można? Nie można. Dlaczego? Bo jest cenzura na wydawanie tej pozycji w Polsce. Czyli w uzasadnionych przypadkach, z ważnych powodów, można ją stosować nawet tam, gdzie oficjalnie niby jej nie ma.