24.01.22, 18:40fot. Ministry of Defense of Ukraine, lic. CC BY-SA 2.0via Flickr, zdj. edyt.

Ukraiński generał: Jesteśmy gotowi gołymi rękami rozerwać agresora na strzępy

W przypadku jeśli Putin odważy się na popełnienie zbrodni przeciwko pokojowi i bezpieczeństwu ludzkości i da rozkaz o zakrojonej na wielką skalę rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie, ukraińscy żołnierze będą walczyć przeciwko agresorowi, nawet bez sojuszników i z niewielką ilością nowoczesnej broni. Są „gotowi na strzępy rozrywać Rosjan gołymi rękami” – oświadczył w wywiadzie udzielonym wydaniu The Times generał porucznik Ołeksandr Pawluk, dowódca Operacji Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy.

Generał porucznik jest gotowy do wojny, nawet wiedząc, że może jej nie wygrać. Ukraińcy żywią zaciekłą nienawiść do Putina i jego popleczników, którzy dręczą i katują ich kraj. Generał zaznaczył, że bez sojuszników, z kilkoma zagranicznymi przyjaciółmi, z niewielką ilością nowoczesnej broni, bez przewagi na lądzie, wodzie czy w powietrzu, wściekłość i gniew może być najlepszą obroną.

„Mamy około pół miliona ludzi, którzy przeszli przez wojnę… w której kogoś albo coś stracili. Pół miliona, którzy stracili krewnych, domy lub przyjaciół i są gotowi rozerwać Rosjan gołymi rękami” – powiedział Ołeksandr Pawluk, Generał porucznik, Dowódca Operacji Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy.

Według dowódcy, jeśli wywiad zdoła przewidzieć, skąd Rosjanie zaatakują, to będzie ogromna liczba zabitych rosyjskich żołnierzy, po pierwszych dużych stratach już dalej nie pójdą. Putin rozumie, że po ciężkich stratach jego armia może sama powstrzymać ofensywę.

Według generała, jedną z możliwych dat rosyjskiego ataku może być 20 lutego — czas zakończenia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie i zakończenie wspólnych manewrów wojsk Rosji i Białorusi.

„Rosjanie rozważają różne opcje, tylko Donieck i Ługańsk na wschodzie nie będą im odpowiadać. Chcą zadać ranę całemu krajowi i manipulować Ukrainą, jak im się podoba”
– uważa generał porucznik.

Generałowie putinowskiej Rosji mogą wydać rozkaz rozpoczęcia ataku na główne miasta: Charków, Odessę czy Dniepr. Będą starali się odciąć Ukrainę od dostępu do morza i pozbawić kraj potencjału przemysłowego i obronnego.

Generał porucznik podkreślił, że zwycięstwo Ukrainy nastąpi dopiero wtedy, gdy całe terytorium wróci pod kontrolą: „Dopóki na całej granicy z Rosją zawisną ukraińskie flagi”.

Siłom Zbrojnym Ukrainy pomogą ochotnicy z obrony terytorialnej, którzy wkrótce otrzymają broń, aby prowadzić przedłużającą się wojnę powstańczą, która będzie toczyć się na terenach, których armia ukraińska nie będzie w stanie utrzymać pod kontrolą. Ołeksandr Pawluk twierdzi, że 100 tys. uzbrojonych ochotników jest gotowych do zaciekłej walki z wojskami państwa-agresora.

Ukraiński generał nie wierzy, że Europa poważnie pomoże Ukrainie. Europa, według ukraińskiego dowódcy, będzie „zaniepokojona”, być może – „bardzo zaniepokojona”. Według niego, Europa albo boi się pomóc Ukrainie, albo nie chce. Są w swojej strefie komfortu, nie zdając sobie sprawy, że inwazja byłaby końcem wartości UE – podkreślił. Jednocześnie generał w rozmowie z brytyjskimi dziennikarzami z wdzięcznością wspominał pomoc krajów bałtyckich, Wielkiej Brytanii i USA.

„Jeżeli Rosja okupuje kraj z potencjałem Ukrainy, to się nie zatrzyma. Kraje bałtyckie będą następne”
– podsumowuje generał porucznik, dodając, że rezygnacja z broni jądrowej była dla Ukrainy fatalnym błędem.

Przypomnijmy, pod koniec grudnia ubiegłego roku na polecenie Putina rosyjskie MSZ Rosji wystąpiło z aroganckimi i chamskimi żądaniami wobec USA i NATO, by Sojusz Północnoatlantycki nie rozszerzał się na wschód, a pozostawił sąsiadów Rosji na pastwę Kremla i żadnym czynem nie popierał te kraje w obliczu rosyjskiej agresji w sprawie ochrony ich bezpieczeństwa, niepodległości i integralności. Co więcej, Moskwa domaga się też rozbrojenia państw członkowskich NATO, które przystąpiły do sojuszu po 1997 roku, to znaczy domaga się faktycznie pozostawienia krajów bałtyckich, Polski, Czech, Słowacji, Rumunii i Bułgarii bez parasola bezpieczeństwa NATO. Innymi słowy, Putin zażądał, aby USA i NATO podzieliły świat i przywróciły Kremlowi kontrolę nad stalinowską strefą wpływów w Europie.

Przypomnijmy, Moskwa, która rozpętała agresywną wojnę, zdobyła ukraiński Krym i część ukraińskiego Donbasu, a także zabiła 14 tys. Ukraińców, przez cały czas domaga się, aby Ukraina nie wzmacniała swojej armii i nie zabiegała o przystąpienie do NATO, bo Putin nie chce, aby ofiara jego agresji mogła się bronić. Chce, aby pozostała osamotniona, słaba i wystawiona na ciosy. W przeciwnym razie grozi rozpętaniem zakrojonej na dużą skalę wojny w Europie. Ma bezczelność otwarcie i bezwstydnie stawiać takie roszczenia i żądania!

W 1994 r. Ukraina dobrowolnie zrezygnowała z trzeciego na świecie potencjału nuklearnego. Dzięki dobrej woli Kijowa zostały zniszczone nuklearne balistyczne pociski międzykontynentalne i strategiczne bombowce.

Memorandum Budapeszteńskie podpisane 5 grudnia 1994 roku miało zapewnić Ukrainie bezpieczeństwo. Stany Zjednoczone, Rosja i Wielka Brytania zobowiązały się do respektowania suwerenności a integralności terytorialnej Ukrainy oraz powstrzymania się od wszelkich gróźb użycia siły przeciwko jej niepodległości i integralności terytorialnej.

Jednak Rosja złamała swoje zobowiązania. Wiosną 2014 r. Putin anektował Krym, rozpętał wojnę w Donbasie i próbuje zakwestionować niezależność Ukrainy. Co więcej, ignorując wolę narodów Europy Środkowo-Wschodniej, z maniakalnym uporem próbuje narzucić Stanom Zjednoczonym temat negocjacji o nowym podziale świata na strefy wpływów.

Przypomnijmy, Rosja rozmieściła w pobliżu granicy z Ukrainą około 115 tys. żołnierzy – oświadczył Dmytro Kułeba, minister spraw zagranicznych Ukrainy, podaje portal programu „TSN” ukraińskiej telewizji 1+1. Według szefa MSZ Ukrainy, Rosja koncentruje swoją armię w pobliżu ukraińskich granic od wiosny bieżącego roku.

Ostatnio propagandyci i urzędnicy państwa-agresora wzniecają histerię i sieją kłamstwo przy pomocy zakrojonej na dużą skalę kampanii dezinformacyjnej, twierdząc, że Ukraina rzekomo planuje za pomocą środków wojskowych wyzwoliać okupowane przez Rosję terytoria Donbasu. Eksperci skłonni są sądzić, że w ten sposób Kreml szuka casus belli czyli pretekst do rozpętania zakrojonej na dużą skalę agresji przeciwko Ukrainie.

Niemal w tym samym czasie eksperci i dziennikarze zauważyli znaczny wzrost poziomu antyukraińskiej histerii w rosyjskich mediach.

Brytyjscy przywódcy wojskowi ostrzegają, że ryzyko konfliktu zbrojnego jest teraz większe niż podczas zimnej wojny.

Wiceminister obrony Ukrainy Hanna Maliar powiedziała Financial Times, że zachodni wywiad ostrzegał przed wysokim prawdopodobieństwem destabilizacji przez Rosję już zimą. Według niej potwierdzają to również dane ukraińskich służb specjalnych.

Partnerzy Ukrainy wyciągnęli takie wnioski nie tylko na podstawie informacji o liczebności wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą, twierdzi Maliar. Oznacza to, że Waszyngton ma dodatkowe informacje o intencjach Władimira Putina.

Jak informowaliśmy wcześniej, na początku listopada szef amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) William Burns odwiedził Moskwę, gdzie spotkał się z dyrektorem Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołajem Patruszewem w celu ostrzeżenia Kremla przed konsekwencjami nowej ofensywy przeciwko Ukrainie.

 

Jagiellonia.org

Komentarze

Anonim2022.02.3 1:04
"Ukraiński generał: Jesteśmy gotowi gołymi rękami rozerwać agresora na strzępy", po co gołymi rękami, przecież macie bardzo dużą wprawą w użyciu wideł, siekier i pił !!!!!!!!!
Fumfel2022.02.12 22:17
Sojusznicy nie dosłali.
Europa2022.01.26 9:30
CO ON ĆPA >>????
Grizzly2022.01.25 10:53
Jak tacy bojowi jesteście to dlaczego Krym, Ługańsk i Donieck są w ruskich łapach? Nawet mobilizacji nie ogłosiliście!
to jest możliwe2022.01.25 17:42
bo wiedzą, że żadnej wojny nie będzie albo wiedzą, że i tak wzorem wojsk ukraińskich na Krymie 85% żołnierzy natychmiast przejdzie na stronę Rosji
Kowalski Anatol2022.01.25 7:33
Jeżeli chodzi o rozrywanie na strzępy i to w rzeczywistości a nie w przenośni to Ukraińcy mają sporą wprawę . Wystarczy przytoczyć co wyprawiali na Wołyniu choć ofiary nie były agresorami lecz bardzo często sąsiadami zza miedzy.
kabalista2022.01.25 17:48
na tym polega ukraińskie bohaterstwo, które wielbi cały PIS z wodzem naczelnym Jarosławem Zbawicielem
Torchwood2022.01.25 7:09
A gdzie była ta Ukraińska armia i ten generał, jak się konflikt w Donbasie zaczynał?
kabalista2022.01.25 18:26
w Donbasie nie walczyła armia tylko prywatne wojska żydowskich oligarchów, armia otrzymała rozkaz wydania broni prywatnym formacjom wojskowym o tym tvPIS i Fronda nie miała odwagi poinformować swoich wyznawców
odpowiedź2022.01.24 21:04
Uważam, podobnie jak ukraiński generał, że armia ukraińska dokona takiej rzezi atakujących ją Rosjan, że za sto lat będą o tym mówić. No ale skoro Rosjanie tego chcą to będą mieli.
twój lekarz2022.01.24 22:37
Antoni, szybko myć zęby i spać, dość wypisywania swoich pisowskich urojeń
Chabad Lubawicz2022.01.24 22:46
co zrobi kilka milionów Rosjan żyjących w banderowskiej Ukrainie? do kogo będą strzelać, do swoich czy do banderowców
sanhedryn2022.01.24 20:53
"Jak informowaliśmy wcześniej, na początku listopada szef amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) William Burns odwiedził Moskwę, gdzie spotkał się z dyrektorem Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołajem Patruszewem w celu ostrzeżenia Kremla przed konsekwencjami nowej ofensywy przeciwko Ukrainie." czy was już pisowców całkowicie poje**ało, wy w to wierzycie, że przyjechał jankeski chłystek i groził w Moskwie Rosjanom? to nie jest rynsztok jak na Nowogrodzkiej, on prosił aby banderowców zostawić w spokoju bo i tak im nie będziemy wstanie pomóc, co najwyżej wyśle się jako mięso armatnie polskiego trepa bo po to on jest, ma służyć wiernie jak pies żydom, jankesom a teraz i banderowcom
do PIS i Frondy2022.01.24 20:48
czy w momencie zbliżającej się wojny nie ogłasza się mobilizacji, której to Ukraina nie ogłosiła? jakieś nowe taktyki działań wojennych opracowali Ukraińcy? może to nie na miejscu powoływać się na pijanego ukraińskiego generała
oficer polityczny PIS2022.01.24 22:36
3,14zdy nie ogłaszają mobilizacji, oni uciekają, już to trenowali,
marek2022.01.24 20:03
Rosja to zacofany i zadupiały kraj. Oprócz metropolii które jeszcze wyglądają jako tako reszta to jak cofnięcie się w czasie o kilka wieków. Armia?! Źle uzbrojona, rozpasana, rozalkoholizowana. Prawda jest taka że gdyby nie potencjał nuklearny to Rosję rozniosłoby pierwsze lepsze państwo z jako takim potencjałem militarnym. Czerwony świr z KGB ulubieniec tuska merkel i wszystkich złodziei zdrajców z PO KO lewicy na Ukrainie połamie sobie zęby i to będzie jego koniec.
twój lekarz2022.01.24 20:46
Antoni myć zęby i spać, dość wypisywania swoich urojeń
katolcka deratyzacja Polsk2022.01.24 19:49
Putin to zlosliwa lesbijka.
dr Wilczur2022.01.24 22:39
uczy się od Jarosława Zbawiciela Żoliborskiego
Anonim2022.01.24 19:12
sra-li muchi, bedzie wiosna?
Anonim2022.01.24 19:11
Jagiellonia.org? ... co to za portal?
to jest2022.01.24 22:41
banderowski portal dla obłąkańców smoleńskich wielbicieli banderolandii
Dzisiaj indeks RTS spadł o ponad 5%2022.01.24 19:05
Dzisiaj indeks RTS – główny wskaźnik rosyjskiego rynku akcji – spadł o ponad 5%. Poinformowała o tym Moskiewska Giełda. Spadek indeksu odbywa się na tle pogorszenia stosunków z Rosją i ryzyka inwazji wojsk rosyjskich na Ukrainę. O 11:40 spadek wyniósł 6,23% – do 1314,53 pkt. O godzinie 13:00 indeks był już na poziomie 1 264,69. Spadają też akcje tak dużych firm jak „Gazprom”, „VTB”, „Rusal” i „Sbierbank”.
Józef2022.01.24 18:58
https://coryllus.pl/pogadanka-o-kompanii-moskiewskiej-i-krolu-stefanie-batorym/
Fumfel2022.01.24 18:52
Coś mu się we łbie pomieszało, współczesny przeciwnik to nie dzieci i starcy, a Wołyń to odległa historia.
Anonim2022.01.24 19:46
Też tak myślę. Regularna armia to nie bezbronne wioski.