28.10.19, 16:08(fot. pixabay)

W Polsce ma miejsce handel dziećmi. Prezydent reaguje

Prezydent RP Andrzej Duda podpisał przygotowaną w Ministerstwie Sprawiedliwości ustawę, która umożliwi bezwzględne zwalczanie procederu oddawania dzieci za pieniądze do nielegalnej adopcji.

Dziecko nie może być przedmiotem transakcji. Po tym, jak nowe prawo zwalczające nielegalne adopcje 16 października 2019 r. jednogłośnie przyjął Sejm, a dwa dni później bez poprawek Senat, 25 października przepisy o karach za nielegalne adopcje podpisał Prezydent RP.

- Stawiamy dobro dzieci na pierwszym miejscu. Zapełniamy lukę w prawie, która pozwalała na groźny proceder nielegalnych adopcji. Podejmujemy zdecydowaną walkę z szarą strefą adopcyjną – podkreślał Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik, który nadzorował prace nad ustawą.

Konieczne zmiany w prawie

Dotąd odpowiedzialność karna groziła jedynie za organizowanie nielegalnych adopcji na szeroką skalę. Można za to trafić do więzienia na okres od 3 miesięcy do 5 lat. Dlatego konieczne były zmiany w prawie.

  • Nowelizacja Kodeksu karnego powoduje, że bezkarne nie pozostaną również „pojedyncze” nielegalne adopcje. Karę poniesie  zarówno matka, jak osoba przyjmująca dziecko. Nowy przepis stanowi, że kto odda lub przyjmie dziecko do adopcji z pominięciem odpowiedniego postępowania sądowego (np. poprzez fałszywe wskazanie ojcostwa) może trafić nawet na 5 lat do więzienia. 
     
  • Taka sama kara będzie grozić osobie, która zatai przed sądem, że oddała dziecko za pieniądze lub inną korzyść. Jeśli zatai to – narazi się na 5 lat więzienia. Jeśli nie zatai – sąd uzna, czy doszło do transakcji, która wyklucza możliwość adopcji, czy jedynie do nieznaczącej  gratyfikacji. Chodzi o to, by nie przekreślać adopcji w przypadkach, gdy matka przyjmie od przyszłych rodziców adopcyjnych drobny prezent, np. pieluszki czy mleko dla niemowlęcia.

Groźny proceder

Nie wolno tolerować sytuacji, w której bezpieczeństwo dziecka w wielu aspektach życiowych, psychologicznych i prawnych jest zagrożone. A takie są konsekwencje bezprawnych adopcji. Groźne zjawisko rozszerzyło się do tego stopnia, że państwowe ośrodki  zajmujące się znajdowaniem rodzin dla samotnych dzieci alarmowały o istnieniu w Polsce szarej strefy adopcyjnej.

Według szacunkowych ocen, w Polsce może dochodzić rocznie nawet do 2 tys. przypadków handlu dziećmi, przy około 3 tys. legalnych adopcji. Część dzieci nielegalną  drogą trafia za granicę.

Koniec bulwersujących transakcji

Nowe regulacje uderzą w szarą strefę adopcyjną, przeciwdziałając ogromnemu ryzyku dla dzieci. Legalni rodzice adopcyjni są sprawdzani w państwowych ośrodkach, przechodzą szkolenia, muszą spełniać odpowiednie wymogi prawne i etyczne. W szarej strefie nie obowiązują natomiast żadne zasady, rządzi jedynie pieniądz. Nowe rozwiązania umożliwią skuteczne ściganie uczestników groźnego procederu. Będą też miały skutek prewencyjny. Surowe kary powinny odstraszyć od zawierania bulwersujących transakcji, w których dziecko jest „żywym towarem”.

Ustawa wejdzie w życie po 14 dniach od dnia jej ogłoszenia.

źródło: komunikat prasowy

Komentarze

szewach waiss IIIrd2019.10.29 2:48
Każdą ilość białych polski dzieci do USA -przyjmę min 8$/h na bezrobociu
442019.10.28 18:48
o dopiero teraz stwierdzilicie ten preceder ,to pozno a co robila przez 4 lata kc
TwojaStara2019.10.28 16:19
"Legalni rodzice adopcyjni są sprawdzani w państwowych ośrodkach, przechodzą szkolenia, muszą spełniać odpowiednie wymogi prawne i etyczne." - NO PROSZĘ, JAK SZLACHETNIE. NATOMIAST NAJGORSZA HOŁOTA WYSTARCZY, ŻE NOGI ROZŁOŻY, TROCHE POSAPIE I JUŻ SĄ BĘKARTY, POCIESZNE 500PLUSY ILE DUSZA ZAPRAGNIE. DLACZEGO SZEREGOWYCH KARYN I SEBIXÓW SIĘ NIE SZKOLI, ŻEBY W PIJACKIM SZALE SWOICH BACHORÓW NIE POKROILI? HMM? PANIE PREZYDENCIE?
koszerna gnida2019.10.28 18:42
icek a wasi zydzi ortodoksi ile maja dzieci i ile dostaja kasy od zydowkiego rzadu?
Michał Pasierb 2019.10.28 16:12
Problem tzw. matek surogatek to straszna dehumanizacja najpiękniejszych relacji....
Max Fiend2019.10.28 16:58
Instytucja zastępczych matek znana jest od tysiącleci. Jakoś "najpiękniejsza" relacja nie zawsze jest najważniejsza i nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek dehumanizacją.