27.08.20, 13:45Fot. via: Flickr

Wałęsa się zarzeka, że nikt w niego pomidorami nie rzucał

Dwa dni temu w „Fakcie” ukazał się artykuł, w którym mieszkańcy rodzinnej wsi Lecha Wałęsy opowiadali dziennikarzom o tym, że kiedy były prezydent pierwszy raz odwiedził Popowo po ujawnieniu sprawy „Bolka”, został obrzucony pomidorami. Sam Lech Wałęsa zarzeka się jednak, że do niczego podobnego nigdy nie doszło.

Lech Wałęsa ma do swojej rodzinnej miejscowości Popowo (woj. kujawsko-pomorskie) przyjeżdżać jedynie raz w roku, 1. listopada. A to za sprawą niechęci, jaką darzą go ziomkowie. Jedna z mieszkanek Popowa opowiedziała tabloidowi o tym, jak mieszkańcy obrzucili Lecha Wałęsę pomidorami:

- „Po tym, jak wyszła sprawa z Bolkiem, gdy przyjechał do Popowa, ludzie obrzucili go pomidorami. W wyborach prezydenckich miał najniższą frekwencję w swojej rodzinnej wsi” – mówi dziennikarzom pani Teresa.

Do artykułu w mediach społecznościowych odniósł się sam Lech Wałęsa. Były prezydent przekonuje, że podobna sytuacja nigdy nie miała miejsca:

- „Co z tym zrobić, podpowiedzcie. Przysięgam na wszystkie świętości, nigdy nic podobnego nie miało miejsca. Nigdy nikt w Popowie nie rzucił we mnie niczym w tym pomidorem. Całkowicie wymyślone następne ohydne kłamstwa” – zapewnia.

Wnioskując jednak po komentarzach w mediach społecznościowych po opublikowaniu artykułu „Faktu”, to jednak wersja pani Teresy zdaje się być bardziej wiarygodne. Okazuje się, że chętnych do rzucania pomidorami w Lecha Wałęsę w Polsce nie brakuje.

kak/„Fakt”, Facebook

Komentarze

Zimne oko2020.08.29 9:05
Nadejdzie wkrótce taki dzień, Że zginą wszyscy śmiercią szczura. Nie topór, nie katowski pień Lecz jęk i zaśpiew sznura. Nie znajdziesz bowiem w świecie kul, Co pomszczą ich okrutne zbrodnie. Nieważne, który z nich co czuł Nie może umrzeć godnie. Dla woja jest kamienny mur, Szlachetnym miecza błysk i lśnienie. Dla łotrów zaś napięty sznur! Dla łotrów poniżenie!
Anonim2020.08.28 10:18
W tym czasie w Popowie nie było chodników wyłożonych kostką,ludzie nie budowali domów z cegły.
mordechaj2020.08.27 18:31
Jest słowo przeciwko słowu. Z jednej strony jest anonimowa "pani Teresa", która twierdzi, że w Lecha Wałęsę rzucano pomidorami. Z drugiej strony jest Lech Wałęsa, który twierdzi, że nie rzucano w niego pomidorami. Z informacji prasowych wynika, że Lech Wałęsa do rodzinnego Popowa (gmina Tłuchów) jeździ raz do roku, 1 listopada. Skąd 1 listopada w tej biednej wiosce mieszkańcy mają pomidory ? Bo muszą być to importowane pomidory. Może z Biedronki ? Ale większe sklepy są oddalone od Popowa o 30 kilometrów (Płock, Sierpc). Czyli chłopi z Popowa kupowaliby 30 km dalej pomidory, by obrzucić nimi Wałęsę ? Kto uwierzy w te BZDURY ?
Szybka Randka2020.08.27 16:27
Cześć- Zapraszam na nowy portal społecznościowy dla dorosłych! Znajdziesz tam osoby na szybkie sex spotkania lub na wyskok na imprezke! Wystarczy wejść aktywować konto i juz randkować! www.lexlale.com.pl
KONSTYTUCIA to ja = Bolek OTUA to nie ja2020.08.27 23:51
Pszyjdem bom siem wkurzył! Alem pot warunkiem zem jako noblowiec i nie Bolek dacie mi za friko. A co? Temi rencami komunem obalil jezdescie mniem winni.
Jenny2020.08.27 15:00
Za to Kaczynskiego kochaja na dzielnicy,gdzie nawet do kibla bez ochrony nie pojdzie,a policja waruje pod domem.
bolek otua bluźnierca2020.08.27 14:10
wałęsa cyt: "Przysięgam na wszystkie świętości, nigdy nic podobnego nie miało miejsca. Nigdy nikt w Popowie nie rzucił we mnie niczym w tym pomidorem....." ech, ty bolku! nie przysięgaj, bo też przysięgałeś, że podpis na esbseckich lojalkach nie jest twój i przestań bluźnić! bo to twoje przysięganie jest tyle warte co g wna, które po sobie zostawiłeś za ojcową stodołą, a tymczasem pomódl się do swojego boga z komputera.
lewacki wesoły tęczowy szczur2020.08.27 14:03
czyżby Bolek grał w pomidor?
bolek POmidor2020.08.27 14:13
o ile esbecka kolektura "totolotka" była umownie nazywana "pomidor", to tak! bolek grał w pomidor.
Po 11 ...2020.08.27 13:51
Prawda, sama prawda. Wprawdzie nie rzucali, ale gwizdali i nie na Wałęsę, ale na Dudę, ale reszta się zgadza.
Japa2020.08.27 14:17
Prawda , sama prawda . Tak jak moja . W Popowie był Prezydent Rabiej z Pierwszym Damem . Na zipa . Nieśli tylko jakąś kolorową szmatę. Miał przyjechać też Prezydent Słupska z panem Śmieszkiem . ale musiał jechać na pochód LGBT do Warszawy.