25.10.14, 13:15We Włoszech płaczą figury św. Franciszka i Maryi! (fot. YouTube)

We Włoszech płaczą figury św. Franciszka i Maryi!

W lipcu miało we Włoszech miejsce niebywałe wydarzenie. W diecezji Cosenza zaczeły płakać dwie figury. Jedna to figura świętego Franciszka w pobliżu kościoła San Vito. Druga to figura Królowej Pokoju z Medjugorje, która stoi w miejskich ogrodach. 

Na modlitwie przed figurami zebrały się setki ludzi. Diecezja nie podjęła jeszcze decyzji - dochodzenie w podobnych przypadkach jest zwykle bardzo drobiazgowe i długotrwałe. 

Czy jest to zapowiedź jakiegoś strasznego wydarzenia? Jak pamiętamy we wrześniu ubiegłego roku opublikowano wiadomości o płaczących ikonach na Ukrainie i w Rosji. Wszyscy wiemy, co stało się po kilku miesiącach!

 

bjad/la stampa/youtube

Komentarze

anonim2014.10.25 13:42
"...przed I wojną też płakały..." - nie, nie płakały, ale były objawienia w Fatimie - może być?
anonim2014.10.25 14:05
Włochom zagraża inwazja ISIS. Sami islamiści nie kryją się, że ich celem jest Watykan.
anonim2014.10.25 14:25
@modus i półtora roku przed końcem, a w zanadrzu była II wojna...
anonim2014.10.25 14:42
hmmmm
anonim2014.10.25 15:55
Figurki płaczą ze względu na zatwardziałość serc pysznych ludzi.
anonim2014.10.25 15:59
Pokuta, Pokuta, Pokuta„Zobaczyliśmy jakby morze ognia. W tym ogniu były zanurzone demony i dusze, jak przezroczyste rozżarzone do czerwoności węgle, czarne lub brązowe, o kształtach ludzkich, unoszące się w pożodze, wznoszone płomieniami, które wypełzały z nich samych wraz z kłębami dymu buchającymi na wszystkie strony, podobne do rozpryskujących się w wielkich pożarach iskier, chwiejne i lekkie. Wszystko to pośród jęków i wycia z bólu i rozpaczy, które przerażały i wywoływały dreszcz grozy. Demony wyróżniały się przerażającymi i ohydnymi kształtami zwierząt, strasznymi, nieznanymi, lecz przezroczystymi, jak czarne rozżarzone węgle” - pisała później s. Łucja. Pastuszkowie byli przerażeni tym, co zobaczyli. Wizja piekła była pierwszą częścią tzw. tajemnicy fatimskiej.
anonim2014.10.25 16:00
Zapłakałem się czytając ten pogański artykuł. Potrzebny jakiś nowy Abraham, żeby wszystkie te płaczące bałwany porozbijał.
anonim2014.10.25 16:01
W 2000 r. opublikowano trzecią część tajemnicy fatimskiej. „Zobaczyliśmy po lewej stronie Matki Bożej, nieco wyżej, Anioła trzymającego w lewej ręce ognisty miecz. Iskrząc się, wyrzucał języki ognia, które zdawało się, że podpalą świat, ale gasły one w zetknięciu z blaskiem, jaki promieniował z prawej ręki Matki Bożej w jego kierunku. Anioł wskazując prawą ręką ziemię, powiedział mocnym głosem: Pokuta, Pokuta, Pokuta! I zobaczyliśmy (...) biskupa odzianego w biel. Mieliśmy przeczucie, że jest to Ojciec Święty. Widzieliśmy wielu innych biskupów, kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż, zbity z nieociosanych belek, jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą. Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto, w połowie zrujnowane, i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze. Doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku. W ten sam sposób zginęli jeden pod drugim biskupi, kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji. Pod dwoma ramionami Krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce konewkę z kryształu, do których zbierali krew męczenników i nią skrapiali dusze zbliżające się do Boga” - pisała s. Łucja.
anonim2014.10.25 16:22
@modus A rewolucja bolszewicka i cały zasrany marksizm to ile ofiar pochłonęła? Trochę więcej niż obie wojny światowe. Więc objawienie fatimski miało jednak sens...
anonim2014.10.25 16:54
@janko74 odpowiedź była do twojego wpisu i tylko do niego. A jeśli chcesz na poważnie, to gdy chodzi o "płaczące" figury, obrazy, ikony itd, to sprawa jest dużo bardziej skomplikowana niż twoje proste wrażenia. Po pierwsze mogą to być zwykle zjawiska naturalne typu chemicznego lub fizycznego i tyle. Jeśli nie da się zjawiska wytłumaczyć z punktu widzenia nauki (fizyka, chemia, materiałoznawstwo, ewentualnie oszustwo itd) to pozostaje kwestia z jednej strony badania czynników kościelnych po kątem rodzaju i nadprzyrodzoności, a z drugiej traktowanie tego przez poszczególne osoby. Dla jednych to znak, dla innych nie - i jak do tej pory nie słyszałem, aby Kościół zobowiązywał wiernych w takich przypadkach, nawet, gdy stwierdzi nadprzyrodzoność (lub niewytłumaczalność jak np. w Medjugorje), do wiary w jakieś znaczenie tego - to pozostawione jest do prywatności.
anonim2014.10.25 16:57
Przepraszamy Cię Panie ! Za nienawiść bezbożników... Za przekleństwa, które są wypowiadane przeciw Tobie... Za zniewagi uczynione Twojej Boskości... Za zapomnienie i niewdzięczność ludzką... Za oziębłość większości Twoich dzieci... Za bolesne zniewagi odrzucania Ciebie... Za długie oczekiwanie u drzwi naszych serc...
anonim2014.10.25 17:34
@akia +++
anonim2014.10.25 18:07
Św. Franciszek płacze z powodu pontyfikatu jego imiennika - to rozumiem. Natomiast Maryja płacze z powodu wojny domowej w Ukrainie, którą rozpętali banderowcy.
anonim2014.10.25 19:15
@izazdo Ciąg dalszy tekstu, który zacytowałeś: "Wtedy kardynał zatrzymał się i odpowiedział chłopcu [bo wtedy Franciszek był jeszcze trzynastoletnim chłopcem], że nie czyni tego z pychy, ale że taki jest powszechny zwyczaj, iż dygnitarze świeccy i kościelni jadą w odpowiedniej dla ich godności oprawie". izazdo uczciwie byłoby przytoczyć cały cytat, a nie urywek wyrwany z kontekstu, który Ci pasuje !
anonim2014.10.25 19:38
@izazdo Nie chodzi o to, żeby całą książkę przepisać. Przytoczony obecnie przez Ciebie fragment nie dotyczy samego spotkania Franciszka i kardynała. Wcześniej, bez uzasadnienia przedstawiłeś tylko część tegoż spotkania, które, jako że fragmentaryczne, zmienia swój wydźwięk.
anonim2014.10.26 4:08
Italia to piękny kraj pod wieloma względami ale słabo wykorzystujący warunki w jakich się znalazł. Mają podaną religię na tacy a cieszą się z turystyki i rozwoju. Często w dni powszednie np w takim Neapolu na Mszy św. w Katedrze jest jedna osoba, dwie, trzy. Ogólnie mało Włochów chodzi do kościoła. Nic dziwnego, że święci płaczą.
anonim2014.10.26 8:02
@janko74 TO DOPIERO SZTUKA DOSZUKAĆ SIĘ W TEKSCIE CZEGOŚ, CZEGO NIE MA ! To nie jest modlitwa przeciwko komuś ! To jest przepraszanie Boga za grzechy całej ludzkości. Tych, którzy w Niego nie wierzą i tych, którzy przyznają się do Jego Imienia. Twój komentarz zupełnie chybiony.
anonim2014.10.26 9:38
@akia szkoda czasu i wysiłku - janko74 i tak nic nie pojmie z tego co piszesz. W mentalności lewych nie ma niczego takiego jak żal czy przeproszenie za winy, oni zupełnie rozumią samo słowo "przepraszam" - dla nich to słowo - wytrych używane do "przepraszania" za innych i każdego tylko nie za własne winy.
anonim2014.10.26 11:35
o. Klimuszko w jednym ze swoich proroctw mówił o najeździe niewiernych na Włochy, a potem na ich zniszczeniu i zalaniu (niestety Polski północnej też) przez olbrzymie fale tsunami spowodowane przez konfilkt międzynarodowy, użycie rakiet, które zderzając się nad oceanem obudzą "bestię"- może płyty tektonicznie tak się gwałtownie wybrzuszą i reaktywują podwodne wulkany, że ludzie sami rozpoczną proces częściowej zagłady życia- niestety jeszcze za naszego życia coś czuję.
anonim2014.10.26 14:53
A ja płaczę ze śmiechu. I żal mi was, bo bluźniąc przeciw Bogu. Popełniacie grzech największy. Łamiecie 1 Przykazanie. Wstyd!
anonim2014.10.26 23:46
A któż ustanowił Ojciec_Eligiusza sędzią nad innymi? A może Ojciec_Eligiusz powinien najpierw zająć się swoimi grzechami? Zapomniał biedny Ojciec_Eligiusz nakazie: "nie sądźcie abyście nie byli sądzeni" Oczywiście chyba tylko on rozumie co może być śmiesznego w "bluźnieniu przeciw Bogu; popełnianiu grzechu największego czy łamaniu przykazań..." Dla mnie to smutne, tragiczne i przerażające, a nie śmieszne...
anonim2014.10.27 8:36
Ta informacja nie odbiega od coraz bardziej sensacyjnego charaktery tego protalu, co mnie specjalnie nie dziwi. Najlepsze jest to, że każdy może sobie za powody tego "płaczu" uznać, co chce, i wszyscy będą zadowoleni. Jakoś nikt nie odniósł się, że jedną z płaczących jest figura "Królowej Pokoju" z Medjugorie - czyli mamy jednocześnie "uwiarygodnienie" rzekomych objawień, no bo skoro płacze figura Gospy (nota bene we Włoszech panuje ponoć jej wielki kult). A przekładając przykład Rosji i Ukrainy ("A pamiętajmy, że na Ukrainie i w Rosji przed wybuchem wojny płakały ikony") na Włochy i... Bośnię, należy się chyba spodziewać konfliktu między tymi krajami. Z Bogiem.
anonim2014.10.27 15:09
Nie rozumiem janko74 po co tu wchodzisz, nikt Cię nie zmusza żebyś czytał lub wierzył w płaczące figury a ze zdenerwowania może Ci wątroba pęknąć więc oszczędź sobie i nie wchodź tu więcej.
anonim2014.10.28 16:02
Gender Diabeł i Bóg wykluczenie! wykluczenie! wykluczenie! cyfro siłę nam daj i mocą swoją rządź szyszynką mózgową masturbacja! masturbacja! masturbacja! cyfro siłę nam daj i mocą swoją gwałć ją gwałć scientio! potężna a za i wżdy policzysz mrówki na Ziemi?
anonim2014.10.31 9:17
Basiu z sercem cóż to za dzieło wybitne przytaczasz ?