28.01.16, 14:56

Witold Jurasz dla Fronda.pl: Międzymorze to odległa perspektywa, ale prezydent Duda buduje fundament!

- Bardzo dobrze, że pojawiła się taka aktywność, jednak warto podkreślać fakt, że nie jest to działanie nastawione przeciwko Unii Europejskiej. Nie jest to także projekt konkurencyjny. Chodzi o wzmocnienie naszego głosu w UE. Ten głos będzie silniejszy, jeżeli więcej państw będzie podzielać nasz punkt widzenia. - uważa Witold Jurasz komentując dla portalu Fronda.pl dzisiejsze spotkanie prezydenta Dudy z prezydent Chorwacji. 

Portal Fronda.pl: Rozpoczęła się oficjalna wizyta prezydent Chorwacji Kolindy Grabar-Kitarović. Z prezydentem Andrzejem Dudą ma ona rozmawiać o współpracy w ramach koncepcji międzymorza, o bezpieczeństwie i kryzysie migracyjnym. Czego możemy się spodziewać po tym spotkaniu? Czy jest to kolejny krok w kierunku dodatkowego porozumienia i utworzenia Międzymorza?

Witold Jurasz: Międzymorze jest bardzo odległą perspektywą. Kiedy buduje się dom, najpierw trzeba położyć fundamenty, stawia się ściany, potem kładzie się dach, a dopiero na końcu leci dym z komina. Międzymorze jest etapem kładzenia dachu, albo nawet „dymu z komina”. Musimy położyć fundamenty. Polityka regionalna - pierwsze spotkanie, które miało miejsce w Bukareszcie, czy aktualne spotkanie z prezydent Chorwacji – jest próbą aktywizacji Polski.

Musimy także naprawić relację z Litwą, odnowić relację z Czechami, Słowacją. Nie abstrahowałbym także od relacji z Białorusią.

Bardzo dobrze, że pojawiła się taka aktywność, jednak warto podkreślać fakt, że nie jest to działanie nastawione przeciwko Unii Europejskiej. Nie jest to także projekt konkurencyjny. Chodzi o wzmocnienie naszego głosu w UE. Ten głos będzie silniejszy, jeżeli więcej państw będzie podzielać nasz punkt widzenia.

Media informują, że tematem rozmów prezydenta Dudy z prezydent Chorwacji Grabar-Kitarović jest bezpieczeństwo regionu. W jaki sposób bezpieczeństwo może zostać zwiększone?

Bałkany są miejscem, w którym Rosja jest bardzo aktywna i ma bardzo wyraźnych sojuszników. Pod tym względem jest o czym rozmawiać.

Pan prezydent Duda jest prezydentem od pół roku, więc jest jeszcze za wcześnie, by oczekiwać jakichś wyników. Na razie mamy do czynienia z budowaniem relacji. Na efekty musimy poczekać.

Ten rok będzie bardzo ważny – być może zdarzy się Brexit, wybory w Stanach Zjednoczonych, w 2017 roku wybory we Francji, gdzie może zwyciężyć Front Narodowy – partia, której Rosja udzieliła wielkiego kredytu, mamy także w tym roku decyzję o sankcjach dotyczących Rosji. Problemy, które narastały do tej pory, a które nie znajdowały rozwiązania,  będą musiały zostać poruszone w najbliższym czasie.

Dochodzimy do podsumowania niekorzystnych dla nas zmian. Musimy zdać sobie sprawę z tego, że musimy szukać sojuszników. Zobaczymy jaki będzie rezultat tych kroków, ale niezależnie od tego co będzie, musimy dążyć do tego, żeby zmiany uwzględniały w jak największym stopniu nasze interesy.

Rozmawiała Karolina Zaremba

 

Komentarze

anonim2016.01.28 16:39
Dlaczego Serbia nie należy do tego międzymorza?
anonim2016.01.28 20:47
Słowacja zmieniła konstytucję żeby uniemożliwić polskiej firmie wydobycie wody: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/problemy-polskiego-producenta-wody,9,0,1945353.html Władze Litwy od lat są nieprzychylne polskiej mniejszości: http://kurierwilenski.lt/porownanie-sytuacji-polakow-na-litwie-i-litwinow-w-polsce/ Ukraińcy oficjalnie uznają zbrodniarzy z UPA za bohaterów: http://fakty.interia.pl/swiat/news-honory-dla-upa-w-czasie-wizyty-komorowskiego-na-ukrainie-kom,nId,1714162 Już widzę jak się z nimi wszystkimi dogadujemy :D A wam pewnie jeszcze marzy się przywództwo Polski nad tym całym towarzystwem, co?
anonim2016.01.28 21:44
Właśnie, właśnie, czas zadbać o politykę zagraniczną. PO tym co bolszewickie bydło zostawiło po sobie trzeba Herkulesa, ale PiS i ja damy radę :D
anonim2016.01.29 10:11
Jak to, przecież najpierw trzeba odbudować Polskę, bo jest w ruinie
anonim2016.02.3 17:59
Międzymorze – marzenie, utopia czy realna polityczna alternatywa Międzymorze jako federacja środkowo europejska w dobie dominacja Rosji i Niemiec na geopolitycznej mapie Europy, wygląda raczej na utopię. Tym bardziej, że powstanie Międzymorza zagrozi tworzącemu się od dawna cichemu sojuszowi tych państw, łączącemu technologiczno-gospodarczy potencjał Niemiec z ogromnymi zasobami surowcowymi Rosji. Czy w takiej sytuacji jest miejsce na powstanie ścisłego związku średniej wielkości państw, o rozbieżnych często nawet sprzecznych interesach, różniących się poziomem rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego.. Wątpliwe. A mówiąc szczerze mało realne. Ale istnieje alternatywa. Sieciowe Międzymorze ……… albo bardziej cool…. Intermare Net. Czyli stopniowa, skoordynowana budowa sieci ścisłych powiązań, we wszystkich możliwych dziedzinach, na różnych poziomach, z różna intensywnością ale tylko w obszarach wspólnych korzyści, Podkreślam tylko w obszarach wspólnych korzyści.. Nieformalny sieć łącząca kraje należące do różnych struktur gospodarczych, militarnych a także niezrzeszone. ….. bez rezygnacji z obecnie istniejących zobowiązań w Unii, NATO czy….. ZBiR-ze. Na obszarze obejmującym całą Skandynawię, Białoruś, Ukrainę, Mołdawię, pas unijny od Polski po Bułgarię. aż po Turcję i dalej…. Obejmującą także przyjazne tej strukturze państwa jak W.Brytanię czy kraje dalekiej Azji np. Rep. Korei Południowej. Sojusz zakorzeniony technologicznie na północy, z ogromnym potencjałem gospodarczym i ludnościowym na południu. Powinna to być współpraca równorzędnych partnerów nawzajem wzmacniających swój potencjał polityczny, gospodarczy i militarny. Niesformalizowana traktatowo, ale ściśle koordynowana przez jeden ośrodek centralny i kilka regionalnych. Tym bardziej realna ,że już to powoli powstająca. Przykłady… Budowa sieci połączeń energetycznych i surowcowych. Mosty energetyczne między Litwą, Łotwą i Estonią a krajami skandynawskimi oraz Polską . Czy planowane miedzy Polską a Ukrainą. Interkonektory gazowe między Polska ,Czechami i Słowacją. Rewers gazowy Polska z Ukrainą Rurociąg Odessa Brody Inwestycje komunikacyjne Via Baltica czy Rail Baltica. Współpraca i wzajemne zakupy sprzętu wojskowego . Fińsko polskie Rosomaki. Norweskie pociski manewrujące NSM dla polskiej MW. Wspólne z Norwegami zakupy okrętów podwodnych , być może Szwedzkiego SAAB-a. Leasing szwedzkich Gripenów przez Czechów, Węgrów i Słowaków. Współpraca przemysłów zbrojeniowych Polsk, Ukrainy, Korei Płd. Czy Turcji. Współpraca wojskowa. Siły szybkiego reagowania tworzone wspólnie przez W. Brytanię kraje skandynawski oraz Litwę , Łotwę i Estonię . Wspólna brygada Polsko, Litewsko Ukraińska. Brygada „wyszehradzka”. I wiele podobnych inicjatyw. Niestety bez utworzenia ośrodka koordynującego, nawet nieformalnego. nie ma szans na osiągnięcie efektu skali i stopniowej budowy Wspólnoty Międzymorza. I ktoś powinien podjąć się tej roli Może Polska Zapraszamy do dyskusji także na http://intermare.net.pl Międzymorze – marzenie, utopia czy realna polityczna alternatywa Międzymorze jako federacja środkowo europejska w dobie dominacja Rosji i Niemiec na geopolitycznej mapie Europy, wygląda raczej na utopię. Tym bardziej, że powstanie Międzymorza zagrozi tworzącemu się od dawna cichemu sojuszowi tych państw, łączącemu technologiczno-gospodarczy potencjał Niemiec z ogromnymi zasobami surowcowymi Rosji. Czy w takiej sytuacji jest miejsce na powstanie ścisłego związku średniej wielkości państw, o rozbieżnych często nawet sprzecznych interesach, różniących się poziomem rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego.. Wątpliwe. A mówiąc szczerze mało realne. Ale istnieje alternatywa. Sieciowe Międzymorze ……… albo bardziej cool…. Intermare Net. Czyli stopniowa, skoordynowana budowa sieci ścisłych powiązań, we wszystkich możliwych dziedzinach, na różnych poziomach, z różna intensywnością ale tylko w obszarach wspólnych korzyści, Podkreślam tylko w obszarach wspólnych korzyści.. Nieformalny sieć łącząca kraje należące do różnych struktur gospodarczych, militarnych a także niezrzeszone. ….. bez rezygnacji z obecnie istniejących zobowiązań w Unii, NATO czy….. ZBiR-ze. Na obszarze obejmującym całą Skandynawię, Białoruś, Ukrainę, Mołdawię, pas unijny od Polski po Bułgarię. aż po Turcję i dalej…. Obejmującą także przyjazne tej strukturze państwa jak W.Brytanię czy kraje dalekiej Azji np. Rep. Korei Południowej. Sojusz zakorzeniony technologicznie na północy, z ogromnym potencjałem gospodarczym i ludnościowym na południu. Powinna to być współpraca równorzędnych partnerów nawzajem wzmacniających swój potencjał polityczny, gospodarczy i militarny. Niesformalizowana traktatowo, ale ściśle koordynowana przez jeden ośrodek centralny i kilka regionalnych. Tym bardziej realna ,że już to powoli powstająca. Przykłady… Budowa sieci połączeń energetycznych i surowcowych. Mosty energetyczne między Litwą, Łotwą i Estonią a krajami skandynawskimi oraz Polską . Czy planowane miedzy Polską a Ukrainą. Interkonektory gazowe między Polska ,Czechami i Słowacją. Rewers gazowy Polska z Ukrainą Rurociąg Odessa Brody Inwestycje komunikacyjne Via Baltica czy Rail Baltica. Współpraca i wzajemne zakupy sprzętu wojskowego . Fińsko polskie Rosomaki. Norweskie pociski manewrujące NSM dla polskiej MW. Wspólne z Norwegami zakupy okrętów podwodnych , być może Szwedzkiego SAAB-a. Leasing szwedzkich Gripenów przez Czechów, Węgrów i Słowaków. Współpraca przemysłów zbrojeniowych Polsk, Ukrainy, Korei Płd. Czy Turcji. Współpraca wojskowa. Siły szybkiego reagowania tworzone wspólnie przez W. Brytanię kraje skandynawski oraz Litwę , Łotwę i Estonię . Wspólna brygada Polsko, Litewsko Ukraińska. Brygada „wyszehradzka”. I wiele podobnych inicjatyw. Niestety bez utworzenia ośrodka koordynującego, nawet nieformalnego. nie ma szans na osiągnięcie efektu skali i stopniowej budowy Wspólnoty Międzymorza. I ktoś powinien podjąć się tej roli Może Polska Zapraszamy do dyskusji także na http://intermare.net.pl