10.01.20, 09:35Screenshot Youtube - Telewizja Pomerania

,,Wyborcza'' broni Grodzkiego i atakuje CBA

Gazeta Wyborcza” murem za marszałkiem Senatu. Na łamach dziennika ukazał się tekst, w którym dziennikarze podważają działania CBA i Prokuratury w sprawie Tomasza Grodzkiego.

Redaktorzy z „GW” ocenili, że materiały w sprawie są „słabe”. Zacytowali tu byłego szefa CBA Pawła Wojtunika, który stwierdził:

To skandaliczny przykład używania instytucji państwowej przeciwko obywatelom. Dziś obiektem nagonki jest marszałek Grodzki, jutro może być każdy z nas. To również twórcze poszerzenie zasady <<dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie>>”.

Według niego jest to jawny dowód na „polityczne zaangażowanie” CBA.

Wyborcza” miała też rozmawiać z prokuratorami, którzy są „zbulwersowani” tym, że ma miejsce „przetrzepywanie” bardzo starych informacji o pacjentach obecnego marszałka Senatu.

Tymczasem wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik w rozmowie na antenie radiowej „Trójki” podkreślał, że wczorajszy komunikat CBA nie narusza żadnego przepisy. Podkreślił, że Centralne Biuro Antykorupcyjne „powstało po to, żeby sprawdzać”.

dam/PAP,"Gazeta Wyborcza" 

Komentarze

jork2020.01.10 18:22
te lajzy dobrali się w
Bystry.2020.01.10 17:47
Aj waj kruk krukowi oka nie wykole poniał.
Dam2020.01.10 12:19
Jakoś nie było takich komunikatów w sprawie Banasia, albo farmy trolli w ministerstwie, albo wież Kaczyńskiego. Wcale pomysł nie powstał, aby dobrać się do jednej konkretnej osoby. Ale dobrze, pokazują, że nic na Grodzkiego nie mają. A przy okazji, wyobrażacie sobie co by było, gdyby taki komunikat pojawił się za PO i celował w kogoś z PISu? Bo ja jestem pewien, że byłby kwik jak stąd do księżyca.
bezlitosny internauta2020.01.10 11:31
GW murem za Marszałkiem Senatu. Fronda murem za Nowogrodzką. Czy coś przeoczyłem?
OTUA2020.01.10 10:12
michnik - pozdrowiłeś brata mordercę ???
Wiesław Kaloryfer2020.01.10 10:04
Obrona CBA jest słaba. Z jednego błahego powodu: CBA nie wskazało czasokresu, co do którego informacje o korupcji chce sprawdzać. Przestępstwo korupcyjne przedawnia się maksymalnie po 15 latach (za czyny różnego rodzaju przewidziane są różne kary, przy czym zawsze jest to występek i maksymalna kara za jego najcięższy rodzaj wynosi 12 lat pozbawienia wolności, a wysokość grożącej kary determinuje to jak szybko przestępstwo się przedawnia). Jeżeli przestępstwo się przedawniło, to żaden organ nie ma prawa prowadzić w tej sprawie postępowania. Widać to było choćby po zgłoszeniach o pedofilię wśród księży po filmie Sekielskiego. Wszystko co było przedawnione prokurator poumarzał. Nie ma zatem żadnego racjonalnego uzasadnienia do angażowania organów ścigania do spraw, które miały miejsce w 1996 r. (ostatni przypadek), wcześniej, czy nawet nieco później, bo z tego i tak żadnej sprawy nie będzie. Chyba, że chodzi o grę polityczną, celem napiętnowania konretnej osoby stygmatem przestępscy. Bo umorzenie w takim przypadku oznacza brak podjęcia w ogóle jakichkolwiek czynności sprawdzających czy przestępstwo w ogóle miało miejsce. Pozostaje "fama", że CBA prowadziło postępowanie i umorzyło przez przedawnienie, ale pewnie jest coś na rzeczy, skoro prowadzono sprawę. Takie typowe przyklejanie g...na. Co innego sprawy nieprzedawnione. Tu trzeba podkreślić, że samo wezwanie do zgłaszania się "poszkodowanych" jest słuszne. Ba, nawet nie słuszne, a absolutnie konieczne. Tylko, że powinno być bardziej skonkretyzowane, tj. jasno należało sprecyzować, że CBA poszukuje informacji o łapówkach wręczanych (lub których się domagano) nie później niż w określonej dacie. Tak by w razie potwierdzenie zasadności zgłoszenia była podstawa do wszczęcia postępowania. Sprawy przedawnione należy pozostawić mediom. Co najwyżej marszałek niech ich pozywa do sądu (gdzie prawdopodobnie przegra, jeśli pozwani/oskarżeni przyprowadzą świadków co dawali, a ich zeznania nie będą spójne i logiczne - wtedy sąd nawet nie będzie sprawdzał, czy przestępstwo miało miejsce, wystarczy, że były podstawy by takiej osobie dziennikarz miał prawo uwierzyć, by nie ponieśc odpowiedzialności).
Wiesław Kaloryfer2020.01.10 10:07
Przepraszam babol w ostatnim akapicie. Miało być: "a ich zeznania BĘDĄ spójne i logiczne" a nie: "a ich zeznania NIE BĘDĄ spójne i logiczne"
Kaloria2020.01.10 9:42
Marszałek PIS Karczewski w RMF mówił, że dostawał od pacjentów żywe zwierzęta. Czy to nie korupcja? Kaczki, kury, świnie co jeszcze PISowcy, wy możecie ? wam się należy?
Pracownik2020.01.10 9:46
Karczewski brał łapówy, ale bez entuzjazmu i z niesmakiem. Proszę zostawić go w spokoju!
Kaloria2020.01.10 9:52
A to przepraszam.
anonim2020.01.10 9:58
#Wpis został zgłoszony do prokuratury, jako naruszenie dóbr osobistych senatora Stanisława Karczewskiego, pełniącego wcześniej funkcję marszałka Senatu IX kadencji. Więcej informacji: Sąd Okręgowy w Warszawie al. "Solidarności" 127, 00-898 Warszawa.
Pracownik2020.01.10 10:18
Z całym szacunkiem, ale: Po pierwsze, wpis powstał w celach humorystycznych. Po drugie, gdyby chcieć donosić do prokuratury za naruszanie dóbr osobistych, trzeba by zgłosić 75% komentarzy na Frondzie, a i kilka artykułów też by się nadało. Pozdrawiam.
Wiesław Kaloryfer2020.01.10 10:33
Zgłoszenie do prokuratury a odesłanie po informację do sądu (jeszcze okręgowego)? Co ten biedny sąd bedzie wiedział o sprawie, jak się go ktoś o nią zapyta?
Sprytny ninja2020.01.10 10:55
Ale w portki już biedny … Pracownik … popuścił :))))). Tak nasz "bochater"
Wania bolszewik2020.01.10 12:13
A Ty widzisz biale myszki.
Klejnot Nilu2020.01.10 9:42
Wykorzystywanie państwowych organów bezpieczeństwa do szukania haków na oponentów politycznych, to zagranie wprost z byłego Związku Radzieckiego.
Jana2020.01.10 18:03
Dobrze zorientowany jesteś dziadku.