28.09.21, 07:39fot. yt/pan rękawica

Wybuchy w polskich sklepach w Holandii. Jest 9. podejrzanych

Prokuratura Krajowa Holandii poinformowała, że ws. ataków na sklepy z polskimi produktami podejrzanych jest dziewięciu mężczyzn. Wczoraj jeden z nich stanął przed sądem w Amsterdamie.

Przed sądem w Amsterdamie stanął wczoraj 20-letni Amir S., który w czerwcu podłożył ładunek wybuchowy na fasadzie polskiego supermarketu Beverhof w Beverwijk. Wówczas do wybuchu na szczęście nie doszło.

Prokuratura poinformowała, że po szeroko zakrojonym śledztwie w sprawie dotyczącej ataków na sklepy jest dziewięciu podejrzanych. Trwają już ostatnie czynność przed postawieniem podejrzanych przed sądem.

Ataki na polskie sklepy w Holandii

W grudniu 2020 roku i na początku stycznia 2021 roku doszło do ataków na sklepy w Aalsmeer, Heeswijk-Dinther, Beverwijk i Tilburgu. W kolejnych miesiącach doszło do wybuchów w polskich sklepach w Lelystad i Rotterdamie. Pod koniec czerwca zaatakowano sklep w Panningen. Sklep ten stał się ofiarą napastników aż trzy razy. Najpierw wrzucono do niego materiał wybuchowy, co doprowadziło do pożaru. Później obrzucono go kamieniami, a pod koniec czerwca ponownie podłożono ogień.

Właścicielami atakowanych sklepów są głównie iraccy Kurdowie. Sprzedawane w nich są jednak polskie produkty, a klientami są w większości Polacy. Policja już w czerwcu informowała, że podejrzewa, iż ataki mogą mieć ze sobą związek. Zdaniem policji jednak nie ma powodów, aby twierdzić, że miały one charakter etniczny i były skierowane przeciw Polakom.

kak/PAP

Komentarze

asddsa2021.10.8 18:25
Amir S.. Holender czystej krwi.
koevoetman2021.09.28 17:50
To nie są polskie sklepy, tylko sklepy określane-żywność z Europy Wschodniej. Wlaściciele to Kurdowie. Walka toczy się między klanowymi gangami o terytorium.sklepy czesto są punktami przerzutu innych towarów, prania kasy, itp. Produkty najtańsze, kiepskiej jakości, przeterminowane. Polska emiracja korzysta z nich ponieważ może brakować dostępu do polskiej żywności w supermarketach itp. Nie ma co się uzalać nad gangusami.
kpt Wach2021.09.28 11:20
To śzlonskie Bonczyki
Sławomir Obuchowicz2021.09.28 10:00
Z tą " polskością " tych sklepów to najzwyklejsze nadużycie socjo manipulatorów. Politycznych dziennikarzy tych co piszą o " polskich obozach śmierci aby utrwalić słowo Polska czy polski z czymś negatywnym , niebezpiecznym , złym .
kaku2021.09.28 9:26
Jest dziewiątych podejrzanych?
Anonim2021.09.28 8:16
To tak samo polskie sklepy jak były obozy koncentracyjne, sklepy były tureckie i sprzedawali polskie produkty.
Anonim2021.09.28 19:58
Kurdyjskie
Anonim2021.09.28 8:14
Konkurencja w branży producentów kiszonej kapusty i pierogów jest naprawdę ostra. 😁
Anonim TO POwski bydlak .2021.09.28 16:27
jak LGBT podkłada bomby i tu widać przykłady że LGBT jak Hamas ISIS czy inna Terrorystyczna Banda Zwyroli.