24.01.22, 19:14fot. yt/wei prezentacje

Xi Jinping prosił Putina o wstrzymanie inwazji? Andrzej Talaga dla Frondy: To element chińsko-rosyjskiej rozgrywki

„Jeżeli więc byłoby tak, że prezydent Xi Jinping poprosił Putina o wstrzymanie agresji, to Putin ją wstrzyma. To byłby faktycznie argument przeważający. Mógłby mieć nawet większe znaczenie od zachodnich sankcji. Czy jednak rzeczywiście tak było, czy może raczej jest to element rozgrywki prowadzonej z Zachodem przez oba te państwa, które chcą nowej wizji światowego porządku? Tego nie wiemy. Skłaniam się raczej ku tej drugiej odpowiedzi” – mówi portalowi Fronda.pl Andrzej Talaga, ekspert Warsaw Enterprise Institute.

 

Fronda.pl: Prezydent Chin miał poprosić Władimira Putina, aby wstrzymał się z inwazją na Ukrainę do wiosny, ponieważ obecnie rosyjski atak odwróciłby uwagę świata od Igrzysk Olimpijskich. Jeśli te doniesienia są prawdziwe i taka prośba rzeczywiście padła, stanowisko Pekinu może skutecznie odwieść Kreml od agresji?

Andrzej Talaga: Pytanie, czy te doniesienia są prawdziwe. Jeśli tak, to stanowisko Chin będzie tutaj miało kluczowe znaczenie.

Ostatnie zdarzenia w Kazachstanie pokazały, że Chiny są bardzo lojalne wobec Rosji w kwestii jej strefy wpływów w zakresie bezpieczeństwa. Rosja pozostaje natomiast lojalna w kwestii strefy wpływów Chin, jeśli chodzi o ekonomię. Głównym inwestorem w Azji Środkowej są Chiny, a Rosja jest tam głównym dostarczycielem bezpieczeństwa. Ten region został niejako podzielony na te dwie sfery, w których oba państwa ściśle współpracują.

Jeżeli więc byłoby tak, że prezydent Xi Jinping poprosił Putina o wstrzymanie agresji, to Putin ją wstrzyma. To byłby faktycznie argument przeważający. Mógłby mieć nawet większe znaczenie od zachodnich sankcji. Czy jednak rzeczywiście tak było, czy może raczej jest to element rozgrywki prowadzonej z Zachodem przez oba te państwa, które chcą nowej wizji światowego porządku? Tego nie wiemy. Skłaniam się raczej ku tej drugiej odpowiedzi. Gdyby Xi Jinping rzeczywiście miał prosić Putina o wstrzemięźliwość, zrobiłby to dyskretnie, bez ogłaszania tego w mediach światowych. Skoro głosi to „na prawo i lewo", można wysnuć tezę, że chodzi raczej o efekt propagandowy niż rzeczywistą prośbę.

W tym tygodniu Stany Zjednoczone mają przekazać Rosji pisemną odpowiedź na propozycję „gwarancji bezpieczeństwa". Pojawiły się doniesienia, że Amerykanie poprosili Rosjan o niepublikowanie tego dokumentu. Obawy, że administracja Joe Bidena zgodzi się na jakieś postulaty Kremla są zasadne?

Są bezzasadne. Gdyby tak było, prędzej czy później mogłoby wszak dojść do ujawnienia tej deklaracji, co byłoby kompromitujące dla Ameryki.

Wydaje się, że w tej odpowiedzi znajdą się dwa kluczowe elementy dot. rosyjskich żądań. Pierwszym będzie stwierdzenie, że NATO nie może zagwarantować, iż nie zostanie rozszerzone o Ukrainę, bo to sprawa członków Paktu i samej Ukrainy. Inna sprawa, że przez wiele lat przystąpienie Ukrainy do sojuszu jest niemożliwe, co zostawmy na boku. Drugim elementem będzie podkreślenie, że sojusz nie zrezygnuje ze swojego prawa do swobodnego rozmieszczania jednostek na wschodniej flance. Zgoda na którąś z tych dwóch rzeczy podważałaby wiarygodność całego Sojuszu, co byłoby groźne również dla Stanów Zjednoczonych.

Administracja Joe Bidena może natomiast złożyć propozycje dotyczące innych obszarów i być może będą one daleko idące. Mogą dotyczyć choćby rakiet średniego zasięgu. Amerykanie mogą zadeklarować, że nie będą ich rozmieszczać w Europie. Propozycje mogą też dotyczyć intensywności manewrów wojskowych. Tutaj może paść zobowiązanie, że NATO nie będzie takich ćwiczeń przeprowadzać, albo że będzie je przeprowadzać w zachodniej części kontynentu, jeśli masowych manewrów nie będzie przeprowadzała również Rosja, jak dzieje się to obecnie.  

Takie propozycje mogą paść, ale one nie są przyjęciem tego, czego żąda Moskwa. Są jakby próbą obejścia rosyjskich żądań, a przy tym zaproponowania Rosji możliwości „wyjścia z twarzą", otrzymania jakichś korzyści. Zobowiązanie w zakresie rakiet średniego zasięgu byłoby dla Kremla korzystne.

Ogromne kontrowersje wzbudza postawa Niemiec wobec agresywnej polityki Rosji. W ocenie Pana Redaktora Niemcy są dziś solidarni z Zachodem czy raczej sabotują działania mające powstrzymać Putina? 

Moim zdaniem są solidarni, ale dbają przy tym o swój interes. Głosy w Niemczech się rozkładają. Pojawiają się opnie wskazujące na to, że Rosja jest traktowana niemal na równi ze Stanami Zjednoczonymi, ale są też głosy choćby kanclerza, minister obrony, minister spraw zagranicznych, które jednak idą z głównym, dość ostrym nurtem reakcji Zachodu na zachowania Rosji. Nikt nie wykluczył zamknięcia Nord Stream 2, nikt nie wykluczył odcięcia Rosji od systemu SWIFT. Niemcy nie chcieliby, żeby to się stało, ale nie powiedzieli, że „staną okoniem", aby to się nie stało.

Wydaje się, iż Niemcy po pierwsze chcą grać wobec Rosji „dobrego policjanta", kiedy Amerykanie grają złego. Po drugie, patrzą na własne interesy ekonomiczne. Pełna wojna handlowa z Rosją oznaczałaby dla nich stratę, również spadek poziomu życia. Jedną z przewag konkurencyjnych Niemiec jest tani gaz z Rosji. Gdyby to miało się skończyć i gaz z Rosji zostałby zastąpiony droższym gazem LNG z Kataru, przewaga zostałaby zniwelowana. Z tym Niemcom nie po drodze.

Dlatego w mojej ocenie Niemcy prowadzą politykę solidarną z Zachodem, również z naszą częścią Europy, jednocześnie próbując działać suwerennie, aby jak najmniej stracić na potencjalnej wojnie handlowej z Rosją. 

 

Rozmawiał Karol Kubicki

Komentarze

YORK2022.01.25 12:53
Fronda z takimi gamoniami, ruskimi trolami robi wywiady? tym samym wystawiliście sobieświadectwo.
Böno2022.01.25 12:38
Niemcy kupują tańsza gaz od Rosji, a my chcemy kupować droższy gaz od Kataru. To jest różnica polityki gospodarczej i interesów Polski i Niemiec.
bratRURA2022.01.25 10:36
... sprzedam bratRURE ... typ NSII ... tanio na metry ... schalom
Putin rżnie w gacie2022.01.25 7:38
...i szuka wymówek, by jednak "z honorem" wycofać się. Putin przeszarżował, Zachód powiedział: "sprawdzam", no i gacie pełne.
Anonim2022.01.25 0:21
Pandemia nie dała rady to spróbują wziąc strachem przed wojną?
Feldadmirał2022.01.25 0:16
Czyżby chodziło o skoordynowanie inwazji na Ukrainę z inwazją na Tajwan ???
Anonim2022.01.24 23:35
A media PiS i Kaczyńskiego z duma donoszą: "1 stycznia 2022 Minister spraw zagranicznych i handlu Węgier Péter Szijjártó otrzymał z rąk Siergieja Ławrowa rosyjski Order Przyjaźni"........................................................................https://dorzeczy.pl/swiat/246454/szef-wegierskiego-msz-odznaczony-rosyjskim-orderem-przyjazni.html
Konrad Józef Turzyński2022.01.24 23:29
To jak: prosił czy nie prosił? A może to wszystko jedno?
Anonim2022.01.24 20:49
Decyzje podejmuję światowa faszystowska finansjera. Międzynarodowa. Wprawdzie nie na szczyty, ale zostali do niej dopuszczeni i Putin i Xi i paru najemników z UE. Będzie tak jak będą dyktowały interesy tej sitwy. Wiele wskazuje, że oe właśnie wykluczają otwarty atak na Ukrainę, ale na drobny Przesmyk Suwalski (po 50 km z kierunku Białorusi i 50 z Obwodu Kaliningradzkiego), czemu nie - to w końcu tylko parę godzin "wojny" w zapadłych leśnych zakamarach i bagnach.
ryszard2022.01.24 21:36
Niemcy jakby coś o tym wiedzieli.
Ale cię żydku kompleksy jebią!2022.01.24 21:52
O hameryce to zapomnij!
ekspert2022.01.24 20:44
co pisowiec to ekspert
WSI242022.01.24 20:39
czy Iskandery-M już w gotowości aby zmieść z powierzchni ziemi gniazdo lewactwa i bolszewizmu Nowogrodzką 84/86 w Warszawie, czy S-400 i S-500 działa na jankeskich pilotów czy polecą w ciemno, czy Kolibry już załadowane na wyrzutniach aby przypomnieć angolom co to było V-1 i V-2, czy rosyjskie okręty atomowe już zajęły pozycję w pobliżu jankeskiego wybrzeża, czy TU-23M już mają ponownie zamontowaną instalację do tankowania w powietrzu, którą zdemontowano podczas podpisywania SALT II bo tak się ich jankesi bali, że demontaż był podstawą podpisania układu i dlaczego mimo zbliżającej się wojny na Ukrainie nie ogłoszono mobilizacji?
Ale cię żydku kompleksy jebią!2022.01.24 21:12
O hameryce to zapomnij!
WSI242022.01.25 0:10
kompleksy zażydzonego PIS kundla judeseja
Człek2022.01.24 21:23
Na razie ładują się eskadry samochodów elektrycznych, które będą wrogów razić prądem (oczywiście wyłącznie pozyskanym z ekologicznych elektrowni).
#PremieraPolskiejBiedy2022.01.24 20:08
Bezrobocie, 5 zł na godzinę, uzależnienie od Niemiec" Rośnie popularność #PremieraPolskiejBiedy
#CałowaniewDupę PolskiegoPana2022.01.24 21:08
Ja płacę 25 zł za sprzątanie po moim psie i chętnych nie ma.
fdf2022.01.24 19:39
Powtarzam, najpierw Ukraina, dalej Białoruś a potem na Moskwę ruszymy.
opiekun2022.01.24 20:35
Antoni myj zęby i spać, co to za wypisywanie swoich urojeń
Roman2022.01.24 19:38
Z Xi jest o tyle ciekawie, że Olimpiada zaczyna się za 2 tygodnie i będzie trwać ok 2 kolejnych czyli w zasadzie cały Luty byłby wyjęty z sezonu wojennego. Dla Rosji to o tyle problem bo jeżeli rzeczywiście planują otoczyć i zająć Charków/Kijów od Północy ( Białoruś) to muszą przejść przez bagna Prypeci, które właśnie teraz i w Lutym będą zamarznięte. Na wiosnę przy roztopach, wszystko tam ugrzęźnie a Ukraińcy to wybija. U nas w analizach w ogóle o tym się nie mówi, no bo szwagierki i kuzynki posłów PIS pracują o ośrodkach strategicznych więc czego możemy się od nich dowiedzieć?!? Mówi się również ( nie w Polsce no bo skąd nasi "eksperci" mieliby wpaść na takie pomysły, że Rosja blefuje ponieważ mają za mało szpitali polowych przy granicy z Ukrainą. Moim zdaniem, nawet Putin nie wie co zrobi ale raczej wojny nie będzie. Długoterminowo będzie to wielka strategiczna porażka Rosji ale oczywiście zachód mrugnie oczkiem i powie " ale nas nastraszyliście"- żeby Putin miał jak wyjść z twarzą przed ludem rosyjskim. Jeżeli USA udostępni dane wywiadowcze Ukraińcom to starty rosyjskie będą potężne. Putin jest w pułapce i może jedynym wyjściem dla niego jest posłuchać Prezydenta Xi i wycofać się z twarzą. Przypomnijmy sobie wojna na Ukrainie miała być wiosnom 2017 potem w 2018 i jak Biden doszedł do władzy.
Centralna Szkoła Prawnicza im. Teodora Duracza2022.01.24 20:36
jakbym czytał urojenia Bartosiaka, już jest dwóch pajaców
omikron2022.01.24 20:42
warto poczytać co "ruskie" zrobili jankesom i Ukraińcom w kotle pod Delbacewem
oficer LWP2022.01.25 12:16
pisiorstwo wierzy tylko w kazania Jarosława Zbawiciela Żoliborskiego
wszyscy sie bawia w wojenke2022.01.24 19:34
.... a wojna tam gdzie zawsze ... wszystkim pasuje ... schalom pejsaty kaczor donald Budowniczy Auschwitz ... IG Farben rockefeller ...zyja !!!!! Zalozyli UE ( ksiazka : Nazistowskie korzenie brukselskiej UE) ... akurat sa na etapie budowy swiatowego Auschwitz 2.0...... www.profit-over-life.org
Yes2022.01.24 19:28
Facet bredzi. Niemcy są koniem trojańskim i chcą stać w rozkroku. Przestali być wiarygodni i powinny być postawieni do pionu przez USA.
putin się wystraszył2022.01.24 19:25
a Xi rzucił mu koło ratunkowe :) oficjalnie putin nie zaatakuje bo prosił o to Xi , a nie dlatego ,że wystraszył się konsekwencji wojny