28.08.19, 08:50Screenshot - Youtube (Telewizja Republika) / Fot. EU2017EE Estonian Presidency via Flickr, CC BY 2.0

Zbigniew Kuźmiuk: Budżet bez deficytu - ekonomiści III RP powinni przywdziać wory pokutne i przeprosić!

1. Wczoraj po posiedzeniu Rady Ministrów premier Mateusz Morawiecki zaprezentował projekt budżetu na 2020, w którym po raz pierwszy od 30 lat , wydatki mają pełne pokrycie w dochodach, co oznacza ,że budżet na rok następny nie będzie miał deficytu.

Projekt budżetu został oparty na konserwatywnych założeniach, przyjęto prognozę wzrostu PKB na poziomie 3,7% (choć skorygowano w górę prognozę wzrostu PKB w tym roku z 3,8% do 4%), średni poziom inflacji w wysokości 2,5%, stopa bezrobocia na koniec 2020 roku ma wynieść 5,1% (bezrobocie na koniec 2019 roku ma wynieść 5,5%), a przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wzrosnąć o 6%, nominalny wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej ma wynieść także 6%, choć nie oznacza to automatycznych podwyżek płac w tej wysokości.

Według rządu najbardziej istotnym składnikiem wzrostu PKB w 2020 roku, będzie konsumpcja prywatna wspierana optymistycznymi oczekiwaniami polskich konsumentów i dobrą sytuacją na rynku pracy (wysoki wzrost płac i ciągły spadek bezrobocia), ale także wzrost popytu inwestycyjnego, ze względu na utrzymujący się niski koszt pozyskiwania kapitału i działania rządu ukierunkowane na zwiększanie stopy inwestycji, wreszcie neutralny wpływ na wzrost PKB będzie miał eksportu netto.

2. W oparciu o te założenia ministerstwo finansów prognozuje dochody budżetowe na poziomie 429,5 mld zł , a tym samym poziomie mają być zrealizowane wydatki budżetowe, co oznacza, że będzie to budżet zrównoważony.

Oznacza to ,że od roku 2015 ( ostatniego roku rządów PO-PSL) , kiedy dochody budżetowe wyniosły tylko 289 mld zł, po 5 latach mają one wynieść o ponad 140 mld zł więcej i to jest miara sukcesu rządów Prawa i Sprawiedliwości.

W ciągu 8 lat rządów PO-PSL dochody budżetowe wzrosły o ok.53 mld zł, w ciągu ostatnich 4 lat aż o 140 mld zł, uwzględniając więc czas rządzenia, dochody budżetowe podczas rządów Prawa i Sprawiedliwości urosły ponad 5-krotnie bardziej, niż za naszych poprzedników.

I tak np. dochody z podatku VAT mają wynieść ponad 200 mld zł, a więc w stosunku do do 2015 roku, ostatniego roku rządów PO-PSL będą wyższe aż o 77 mld zł ( w 2015 roku wpływy z VAT wyniosły 123 mld zł.

Z kolei wpływy z CIT mają wynieść 41,1 mld zł i będą wyższe od tych w roku 2015 o ponad 15 mld zł ( w 2015 roku wyniosły blisko 26 mld zł), mimo tego, że stawka tego podatku została zmniejszona aż o 10 punktów procentowych ( z 19% do 9%).

3. Jednocześnie podczas rządów Prawa i Sprawiedliwości rosną bardzo wyraźnie wydatki na cele społeczne, w 2014 roku wyniosły one zaledwie 18, 1 mld zł, w roku 2020 wyniosą ponad 66 mld zł ( a więc jest to wzrost ponad 3-krotny).

Wydatki na ochronę zdrowia przekroczą po raz pierwszy w historii 5% PKB ( dokładnie mają wynieść 5,03% PKB), a wartościach bezwzględnych przekroczą kwotę 110 mld zł czyli będą o ponad 35 mld zł wyższe niż w roku 2015 ( w 2015 roku wyniosły 75 mld zł).

Wzrastają także wydatki na obronę , w 2020 roku przekroczą 2% PKB, a wartościach bezwzględnych wyniosą 50 mld zł , a więc będą o ponad 18 mld zł wyższe niż w 2015 roku ( wyniosły 32 mld zł).

4. A więc premierowi Mateuszowi Morawieckiemu udała się rzecz niebywała, w sytuacji spowolnienia gospodarczego przewidywanego na rok 2020, w sytuacji kiedy rosną wydatki na ważne cele społeczne ( program Rodzina 500 plus będzie realizowany w odniesieniu do wszystkich dzieci i w związku z tym wydatki tylko na ten cel wyniosą 40 mld zł , a więc o 20 mld zł większe niż w roku 2019), budżet na 2020 rok będzie budżetem bez deficytu.

To wczorajsze przedłożenie budżetowe, powoduje się wszyscy ekonomiści wspierając totalną opozycję i wieszczący w Polsce II Grecję albo deficyt budżetu rzędu 100 mld zł, powinni przywdziać wory pokutne i przeprosić Polaków za to ,że przez lata III RP oszukiwali, że w naszym kraju nic nie da się zrobić, że pieniędzy na ważne cele społeczne nie ma i nie będzie.

Rządy Prawa i Sprawiedliwości udowodniły że są, co więcej budżet państwa przy zwiększonych wydatkach na cele społeczne może być zrównoważony.

 

Zbigniew Kuźmiuk

Komentarze

Foster2019.08.28 17:11
A PIS ich zaprasza na uroczystości - ta nienawiść na pokaz to wielka ściema.
zmiecz2019.08.28 11:58
........powinni przybrac wory pokutne i w worach do jeziora.......
Toni2019.08.28 10:08
Rząd PO to POniemieckie powykonawczyki mieli gospodarczo zniszczyć polski przemysł,sprzedać obcym państwom poszczególne gałęzie przemysłu i ziemie,z Polaków i Polek zfobić dla obcych państw tanią siłę roboczą, zadłuzyć Polskę jak najwięcej,by za długi dać naszą ojczyznę Niemcom.Oni to robili z pełną świadomością. Do dzisiaj POKO Schetyny i Lewica komunistyczna chce realizować ten plan. To są zdrajcy i nowoczesna targowica Polski.Polski pod ich rzadami by już nie było. Uważajcie Polacy na kogo będziecie głosować 13 października, bo głosując na opozycję mozecie znowu znaleść się w zaborze Polski i jej rozbiorze.
Moni2019.08.28 9:52
Ja rozumiem, że można mieć własne poglądy i preferencje polityczne. To absolutnie naturalne. I że można je prezentować do woli, to też oczywiste. Ale kuriozalnie - by nie rzec patologicznie - prezentują się ludzie, których w sposób oczywisty okradano, a którzy teraz, z przekonaniem stają w obronie złodziei. Wbrew faktom, instynktowi samozachowawczemu i zwykłej logice. A to już jest nienormalne.
anonim2019.08.28 21:52
Kto, co, komu ukradł i dlaczego jeszcze nie siedzi?
Kazek2019.08.28 9:48
nie nazywałbym ich ekonomistami. to totalniaccy głupcy.
ruiny2019.08.28 9:45
Nie sądzę żeby Balcer i Rzońca oszukiwali. Oni są po prostu niekompetentni. Wielkie nazwiska małe umiejętności. To dlatego tak się emicjonują bo merytoryka brakuje. Łajzy się przyznać nie potrafią.
Erertyuk2019.08.28 9:38
A kiedy koniunkturalista i lizodup Kuźmiuk przyodzieje swój wór pokutny?
Cogito ergo sum2019.08.28 9:35
Oszalała opozycja nie przyjmuje do wiadomości nawet oczywistych faktów a ludzie Brejzy przyszli do pracy. Szaleńcy dla koryta zamienili się w Targiwicę i gotowi ściągnąć potop na ojczyznę.
xyz2019.08.28 10:17
piniendzy nima i nie bedzie :D na jesieni lemingom trzeba slicznie podziekowac za 30 lat rzadow ich post-komuszkow ukochanych, obecny stan Polski oraz to wstretne trollowanie na wszystkich forach. Ps. swiatopoglad lemingow jest dziwnie podobny do tego co mozna poczytac na sputnik-u ;)))
o tym czopek nie napisał 2019.08.28 9:33
Setki miliardów długu w dwa lata. GUS ujawnił szokującą dane o stanie finansów publicznych Mimo ostatniek deklaracji o nadwyżce budżetowej, jesteśmy świadkami rekordowego w historii wzrostu zadłużenia Polski. W ciągu dwóch lat Prawo i Sprawiedliwość zwiększyło zadłużenie skarbu państwa o setki miliardów złotych, a nie jak deklarował rząd “zaledwie” 71,6 mld zł. Zadaje to kłam całej politycznej narracji o dyscyplinie finansowej i słynnej “nadwyżce”. Jak to zatem możliwe, że nie byliśmy świadomi procederu zadłużania nas na tak wielką skalę? Odpowiedz na to pytanie leży w kreatywnej księgowości polskiego rządu, która jednak musiała zostać rozłożona na czynniki pierwsze przez GUS, z powodu nacisków Unii Europejskiej. Analitycy musieli bowiem przyjrzeć się rozmiarowi długu publicznego, jednak nie tylko oficjalnym statystykom, ale także ukrywanym zobowiązaniom skarbu państwa, co ostatecznie doprowadziło do odkrycia dość szokujących rezultatów. Okazuje się bowiem, że o ile oficjalny dług publiczny wynosi już blisko 1 bln zł (co odpowiada 52% PKB), to dług ukryty wynosi aż 4,96 biliona złotych, czyli 276 proc. polskiego PKB. Oznacza to, że oficjalne dane pokazują tylko 20% realnego zadłużenia kraju, które już dziś ma wartość dla długoterminowej wypłacalności krytyczną. Co jest strategiczne, dane GUS dotyczą 2015 roku, czyli okresu sprzed wprowadzenia reformy emerytalnej PiS. Ta natomiast oznacza dla zadłużenia państwa prawdziwą katastrofę. Rząd tymczasem manipuluje opinią publiczną bagatelizując sprawę poprzez dane, że w 2018 roku koszt zmian to tylko 10 mld zł. Jednak wzrost zobowiązań na kontach ZUS jest wyliczony na lata do przodu i tutaj statystyka jest ponura. Już w 2015 roku dług emerytalny ZUS wynosił aż 4057 mld zł, czyli 225,5% PKB. Tymczasem koszt reformy Prawa i Sprawiedliwości zwiększył omawiane zobowiązania o kwotę większą niż wynosi cały oficjalny dług publiczny Polski, czyli o aż gigantyczne 1,4 bln zł. Biuro Analiz Sejmowych wyliczyło, że o tyle właśnie więcej z kont ZUS zostanie wypłacone emerytom do roku 2060 tylko w wyniku zmian w jednej ustawie.
xyz2019.08.28 10:15
Lemingi odkryly, ze jest dlug "oficialny" i "ukryty" :D nie sluchaj bronka i nie bierz kredytow to dlug ukryty bedzie mniejszy. Oficjalny natomiast w relacji do PKB MALEJE. Do jesieni lemingi :***
polak2019.08.28 17:59
żeby coś mądrego pisać trzeba się uczyć --twoja wiedza oparta jest na opiniach --tvn,onetu lisa ,żakowskiego balcerowicza i innych ""uczonych "" inaczej ------czytać takie brednie co piszesz to zgroza,
anonim2019.08.28 21:51
No, no. A twoja opinia oparta jest na super wykształconych Kuchcińskim i carycy vel Suski. Same tuzy. :D
WTF2019.08.28 9:32
Samiast się tych chwalić na prawo i lewo napiszecie, że głównym powodem "braku deficytu" są wpływy jednorazowe! JEDNORAZOWE Trzeba coś dodawać? Chyba, że PISIORY KAROLE nie rozumieją tego pojęcia.
ciekawy2019.08.28 9:31
cZY ISTNIEJE JAKAŚ GRANICA CZOPKOWANIA ? Kużmiuk to co ty robisz to już o wymioty przyprawia Tak wciskać sie w pisim sw d...parę razy w tygodniu to Obsesja?
Moni2019.08.28 9:26
Rozumiem, że nieubłagane sondaże pomieszały w główce. Wtedy nawet prosta arytmetyka zupełnie się nie zgadza...
Urszula2019.08.28 9:08
Takoż PiS. Idąc tokiem rozumowania pisdzielców, którzy zarzucają PO kradzież pieniędzy z VAT, PiS ukradło w ciągu 3 lat 119 miliardów zł. Tyle nie wpłynęło do skarbu państwa przez błędy resortu finansów. Pisdzielcy! Wdziać wory pokutne i przeprosić! https://businessinsider.com.pl/finanse/jpk-jednolity-plik-kontrolny-wnioski-z-raportu-nik-i-krytyka-mf/tkzee3p?pushmedia=388e60b770c62aa&utm_source=browser&utm_campaig
xyz2019.08.28 10:11
Nie da sie lemingu wszystkiego po was post-komuchach naprawic w jedna kadencje. Porzadzi PiS 30 lat i bedzie druga Korea Poludniowa, wroca POKO-monny i bedzie Korea Polnocna i tyle w temacie. Do jesieni lemingu :*** aha bym zapomnial: "piniendzy nima i nie bedzie" :DDD
Dam2019.08.28 15:16
Nic nie wiesz, a się wypowiadasz. Korea Południowa jest bogata dzięki PRACY swoich obywateli oraz inwestowaniu w nowoczesne technologie, nie dzięki socjalowi, przez który ludzie z pracy rezygnują.
Wania bolszewik2019.08.28 14:13
Urszulka, do pisdzielcow mozna tez Ciebie zaliczyc
polak2019.08.28 15:33
twoja matka to Q rwa i tyle prawdziwej informacji.powinna cię wyskrobać .Polska miałaby jednego debila mniej