02.01.21, 15:00Fot. Lowdown via: Wikipedia CC 4.0

Zbigniew Kuźmiuk: To kolejny wielki trumf Polski w sporze z KE

1. Minister finansów Tadeusz Kościński poinformował, że od 1 stycznia 2021 wchodzi w życie ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej, która do tej pory była corocznie 4-krotnie odraczana ze względu na postępowanie przez Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).
Wprawdzie ostatecznego rozstrzygnięcia w tej sprawie nie ma (Polska wygrała spór z KE w pierwszej instancji) ale w październiku poprzedniego roku rzeczniczka Trybunału przedstawiła opinię, że jego przepisy nie naruszają unijnego prawa w sprawie pomocy publicznej.
Na początku września (TSUE) w II instancji rozpatrywał odwołanie Komisji Europejskiej (KE) od wyroku z maja 2019, w którym to w I instancji unijny Sąd przyznał rację polskiemu rządowi w sporze o wprowadzenie podatku od sklepów wielkopowierzchniowych.
Wtedy także odbyło się wysłuchanie stron: przedstawicieli polskiego rządu i przedstawicieli Komisji Europejskiej, teraz opinia rzecznik potwierdza, że unijny sąd w I instancji miał rację.
Wprawdzie sam wyrok TSUE może zostać ogłoszony dopiero za kilka miesięcy ale jego rozstrzygnięcie najczęściej pokrywa się z opinią rzecznika, zwłaszcza, że KE w odwołaniu nie wniosła żadnych nowych okoliczności w stosunku do postępowania w I instancji.

2. Przypomnijmy, że już w listopadzie 2016 roku, polski rząd złożył skargę na decyzję KE zawieszającą pobór tego podatku, w związku z czym w 2017 roku Komisja wydała w tej sprawie decyzję ostateczną uzasadniając zawieszenie naruszeniem przez Polskę unijnych zasad pomocy publicznej (uznano, że ten podatek jest pomocą publiczną dla małych i średnich sklepów, które nie będą obciążone tym podatkiem).
W związku z tą ostateczną decyzją KE polski rząd złożył skargę do TSUE podkreślając, że Komisja błędnie zakwalifikowała podatek od sklepów powierzchniowych jako pomoc publiczną, oraz wadliwie i niewystarczająco uzasadniła swoją decyzję.
W połowie maja 2019 roku TSUE w I instancji uwzględnił wszystkie zastrzeżenia polskiego rządu i stwierdził nieważność obydwu decyzji Komisji (zarówno tej wstępnej jak i ostatecznej) i to z miażdżącym uzasadnieniem na jej niekorzyść.

3. Przypomnijmy także, że rząd ówczesnej premier Beaty Szydło zdecydował o przyjęciu skali progresywnej tego podatku składającej się z dwóch stawek: 0,8% wartości obrotu od przychodu pomiędzy 17 mln zł, a 170 mln zł miesięcznie i 1,4% wartości obrotu od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie (oznacza to, że przychody poniżej 17 mln zł miesięcznie, a więc 204 mln zł rocznie, nie podlegają temu podatkowi).
Ważnym rozwiązaniem przyjętym przez Radę Ministrów jest to, że wspomniany przychód dotyczy tylko sprzedaży detalicznej (a więc sprzedaży na rzecz osób fizycznych nie prowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych), przy czym przychód nie będzie obejmował wartości podatku należnego VAT (czyli opodatkowana będzie wartość sprzedaży netto, bez podatku VAT).

4. Nowe obciążenie podatkowe ma na celu oprócz przyniesienia dodatkowych dochodów podatkowych do budżetu, także wyrównanie szans pomiędzy wielkimi sieciami i sieciami dyskontów, a mniejszymi przedsiębiorstwami handlowymi, a także wsparcie dla rodzimych producentów żywności, którzy sprzedają swoje produkty głównie w lokalnych sklepach małych i średnich przedsiębiorstw.
Podatek ma również spowodować doprowadzenie do efektywnego opodatkowania sieci wielkopowierzchniowych, które unikają pełnego opodatkowania w Polsce, transferując część zysków za granicę, a w konsekwencji powstrzymania ekspansji sklepów dyskontowych i wielkich zagranicznych sieci sklepowych.
Bowiem jeszcze w 2008 sklepy małoformatowe w Polsce stanowiły 51% wszystkich placówek handlowych, a według szacunków na koniec 2019 roku tego rodzaju sklepy stanowiły już mniej niż 30% wszystkich sklepów (i ten proces zmniejszania liczby małych sklepów trwa nadal).

5. Dochody z tego tytułu zostały wprowadzone przez Radę Ministrów do projektu budżetu na 2021 w wysokości 1,5 mld zł, choć jak się wydaje zostały one zaprojektowane z dużą ostrożnością.
Wreszcie więc przede wszystkim zagraniczne sieci handlowe, zaczną płacić podatki w Polsce, ciągle jeszcze, choć już w znacznie mniejszej skali niż do 2015 roku, udaje im się unikać płacenia podatku dochodowego w naszym kraju, podatku od sprzedaży detalicznej już jednak nie unikną.

Zbigniew Kuźmiuk

Komentarze

ceramik2021.01.3 9:53
Miało być około 4 000 000 000 zł z tego podatku. 4 mld razy 4 lata wyrwane przez KE to 16 000 000 000 zł do tyłu. Kto zwróci Rządowi Polski te mld? KE?
Prawda2021.01.3 7:15
Kiedy Bestie Niemieckie ==zapłaca za 2 wojne swiatowa ==
Anonim2021.01.2 22:45
ale sukces ? Ale kto to mówi? inteligentny inaczej obatel
gumowa kaczka2021.01.2 21:27
każdy podatek ,który obciąży "ciężkopracujących' biznesmenów jest dobry.Pytanie tylko polega na tym jak to zrobić by te pijawki nie przerzuciły tego na pracujących na nich pracowników
PamelaAcker2021.01.2 18:54
Google płaci teraz od 17488 USD do 23500 USD miesięcznie za pracę online w domu. Dołączyłem do tej pracy 2 miesiące temu i zarobiłem 21540 $ w pierwszym miesiącu na tej pracy. Mogę powiedzieć, że moje życie zmieniło się - całkowicie na lepsze! Sprawdź, co robię.... workreviews10.com
Romek2021.01.2 18:41
Jeżeli KE złamała praworządność w tej sprawie to Polska powinna pozwać Komisję Europejską za utracone korzyści. Trzeba walczyć o praworządność !!!!
man.of.Stagira2021.01.2 18:16
WRESZCIE! PO 30 latach ...ładowania Polaków i Polski. // Niektórzy nauczyli się już robić z tego cnotę. Z handlowania własną żoną ...też będziecie cnotę robić? Tak też sobie myślę..// Brawo Zjednoczona Prawica!..NA POHYBEL wrogom Polski!
Topek2021.01.2 17:53
Ucierpią na tym wszystkie firmy wspólpracujące z hipermarketami od wielkich spedycji firmy ochraniarskie, rolnicy po babcie klozetowe na klientach kończąc
Ciekawy2021.01.2 17:16
Może i zwycięstwo, ale na pewno nie kolejne. Praworządność i brak weta to wtopa. Ale kukiełki muszą "tańczyć" jak im "mądrzejsi i starsi w wierze" karzą. Tak naprawdę to Polska chyba była suwerenna po tych 123 latach tylko 21 lat Od 1939 okupanci.Niemcy, Sowieci i zdrajcy V kolumny do dzisiaj.
Ziomal2021.01.2 16:48
Na czym polega triumf? Na tym że zapłacimy my, Polacy kolejny podatek? Sklep nie płaci podatków z własnych oszczędności tylko wlicza wszystkie koszty w cenę towarów i finalnie płacą klienci. Rząd PIS wprowadza nowe podatki i podwyższa stare (choćby prąd od nowego roku) i mamy się cieszyć że obniża nasze dochody?
Nie masz o tym najmniejszego pojęcia.2021.01.2 17:01
"Sklep nie płaci podatków z własnych oszczędności tylko wlicza wszystkie koszty w cenę towarów i finalnie płacą klienci." - Sklepy "nie mają oszczędności" - tylko zyski! A jak mają straty - zamykają drzwi. Podatki płacą od ZYSKÓW.
Ty co masz pojęcie2021.01.2 17:05
Sklepy zysk muszą utrzymać, więc podniosą cenę, zapłacisz ty co masz pojęcie, a jak stąd wyjadą, to małe sklepiki tak podniosą ceny że ustawisz się w kolejce do MOPRU po pomoc socjalną.
Klient pójdzie do KONKURENCJI!2021.01.2 17:21
"Sklepy zysk muszą utrzymać, więc podniosą cenę,..." - Nie masz pojęcia jak interes FUNKCJONUJE!
Klient2021.01.2 19:19
TESCO już wylatuje z Polski bo nie jest się w stanie utrzymać. Jak wylecą duże sieci zapanuje drożyzna.
AB2021.01.2 17:06
jak podniosą ceny to zmienimy sklep
ABC2021.01.2 19:18
Nie zmienisz bo już nie będzie innych sklepów. Małe sklepy są droższe bo maja większe koszty utrzymania i trudniej im negocjować z dostawcami, więc muszą mieć wyższe ceny.
Prawda2021.01.2 16:02
Podwyzki w Niemczech rocznie 15 procent przeciętnie ---W Angli 20 procent jak Jogurty --Kurczaki itp ==
XYZ2021.01.2 15:46
Tak naprawdę to ten podatek zapłacimy my,klienci.
hahaha2021.01.2 16:07
nie, bo nie pójdziemy do hipermarketu jak nie będzie bardzo tanio. zarobią małe sklepy
Ziomal2021.01.2 17:01
Bez względu na to gdzie pójdziesz, czy do hipermarketu czy do małego sklepu zapłacisz drożej. z czego się cieszyć?
BieS2021.01.2 17:41
To dlaczego oni się tak bronią przed tym podatkiem? Może wytłumaczysz to swoim ziomalom.
BO ONE OBNIŻAJĄ ZYSKI.2021.01.2 18:03
"To dlaczego oni się tak bronią przed tym podatkiem?"
BieS2021.01.2 20:29
Jak to, przecież Ziomal pisze, że podniosą ceny więc sobie odbiją. Dlatego zadałem Ziomalowi to pytanie ale to ty odpowiedziałeś zamiast niego, że jednak te firmy stracą na zysku bo cen nie mogą podnieść znacząco i nie można tak prymitywnie myśleć jak niejaki Ziomal.
Ziomal2021.01.2 22:14
Prymitywne myślenie to jest jak się uważa, że sklep podzieli się zyskami z państwem. Po prostu wyprowadzi się z Polski i zostanie drożyzna małych sklepów.
szubienica przy okazji2021.01.2 15:42
Czy masoni udupią zachodnich złodziei i kolonistów marketingowych?
NaziBarbi2021.01.2 15:25
Od pewnego pięknego czasu zauważyłam, że zachodnia Europa jest parszywa. Zawsze była ale teraz nawet polski rząd wreszcie to widzi. W takich chwilach życie cudem jest.
Ustawa "jak dorżnąć Lewiatana"2021.01.2 15:17
j.w.
BZDURA2021.01.2 15:30
nie lewiatana (LEWIATAN = DIABEL ==> Popatrzec w Wikipedia!!!) tylko: LIDLa, ALDI, KAUFLAND, CARREFOUR, AUCHAN, MEDIA MARKT, BIEDRONKA, itp.
Wilczur "hrabiego"2021.01.2 16:03
https://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/psh-lewiatan-nawet-23-tys-osob-moze-stracic,232,0,2011880.html
BieS2021.01.2 17:46
A cienko przędzie? Bo ceny ma nie za niskie.