Iskrą zapalną był wpis europosła Patryka Jakiego w serwisie X, w którym odniósł się do kwestii relacji Polski z Unią Europejską. Polityk stwierdził, że jest „dumny z postawy partii”, choć – jak zaznaczył – „kilku posłów zachowuje się inaczej”. Na te słowa odpowiedział były premier Mateusz Morawiecki, pytając o efekty reformy sądownictwa oraz o skutki nowelizacji ustawy o IPN, kojarzonej z Solidarną Polską.
W piątek rzecznik PiS poinformował, że decyzją prezesa partii sprawa Morawieckiego trafi do komisji etyki. Do tego samego gremium skierowano również sprawy Ireneusza Zyski i Mirosławy Stachowiak-Różeckiej. W komunikacie podkreślono, że chodzi o złamanie wytycznych kierownictwa partii dotyczących publicznych sporów, które – jak wskazano – mogą szkodzić środowisku politycznemu ugrupowania.
Równocześnie PiS zapowiada analizę innych wypowiedzi, w tym wpisów Patryka Jakiego. Wcześniej do komisji etyki trafiła również sprawa Jacka Kurskiego w związku z jego wystąpieniem w jednym z programów telewizyjnych.
Na razie nie wiadomo, jakie konsekwencje mogą spotkać polityków objętych postępowaniem. Zgodnie z partyjnymi procedurami komisja etyki może rekomendować upomnienie, naganę lub inne środki dyscyplinarne.
