Trwa spór wokół unijnego programu SAFE, w ramach którego Polska miałaby otrzymać ponad 40 mld euro pożyczki. Jak najszybszego przyjęcia ustawy, na mocy której projekt ma zostać wdrożony, domagają się rządzący. Prezydent Karol Nawrocki i opozycja wskazują jednak na wątpliwości. Najważniejszym problemem jest powiązanie wypłaty środków z mechanizmem warunkowości. Podobnie jak było w przypadku KPO, Polska będzie musiała spłacać kredyt, ale wypłatę środków w każdym momencie będzie mogła zablokować Komisja Europejska, powołując się na kwestie praworządności.
O programie mówił w czasie dzisiejszej konferencji premier Donald Tusk oświadczając, że jego rząd jest na ukończeniu „wielkiego projektu, który ma zapewnić bezpieczeństwo naszej Ojczyźnie i całej Europie”.
- „Polska dobrze uzbrojona, samowystarczalna i mądrze kooperująca z sojusznikami, to potrzeba numer jeden. Dlatego z taką determinacją mój rząd ruszył do projektowania tego wielkiego programu, jakim jest SAFE”
- stwierdził Donald Tusk.
Co natomiast z mechanizmem warunkowości?
- „Oczywiście problem praworządności tutaj się pojawia, ale z oczywistych względów. Tylko w kraju, w którym mamy niezależne sądownictwo, sprawną prokuraturę i zabezpieczenia antykorupcyjne, mamy pewność, że te pieniądze zostaną dobrze wydane”
- powiedział przewodniczący Koalicji Obywatelskiej.
- „Powinniśmy się cieszyć z tego, że istnieją dodatkowe mechanizmy, które zabezpieczają wydawanie dużych pieniędzy przed jakimikolwiek pokusami korupcyjnymi”
- dodał.
Radości Koalicji Obywatelskiej trudno się dziwić. Działania Komisji Europejskiej, która arbitralnie zablokowała wypłatę należnych Polsce środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy, przyczyniły się do odsunięcia od władzy w Polsce rządu Zjednoczonej Prawicy. Środki zostały odblokowane po przejęciu władzy przez rząd Donalda Tuska. Wówczas pojawiły się ogromne kontrowersje związane ze sposobem ich wydatkowania.
