03.12.11, 16:23

18-letnia chrześcijanka zginęła broniąc swojej czystości

Razia Bibi – 50-letnia matka ofiary – opowiedziała włoskiej agencji misyjnej AsiaNews przebieg tragicznego zdarzenia. Obie z córką poszły nad kanał, aby zaczerpnąć wody do picia, wioska jest bowiem jej pozbawiona. W pewnej chwili zbliżył się do nich Arif Gujjar z kolegą, którego tożsamości na razie nie ustalono, i grożąc dziewczynie pistoletem, usiłował zabrać ją z sobą. Amaria stawiała opór, po czym próbowała uciec. Wówczas napastnik oddał do niej kilka strzałów, zabijając ją na miejscu, a następnie ukrył zwłoki.

 


Odnalazł je później ojciec, 53-letni Mansha Masih i natychmiast zawiadomił o zbrodni policję, podając od razu dane zabójcy. Znajdował się on w pobliżu miejsca zbrodni, usiłując się ukryć i zatrzeć ślady. Szybko jednak został aresztowany. Masih – ojciec 7 dzieci – podziękował siłom porządkowym za „wielką pracę”, jaką wykonały, aby schwytać zabójcę.


W rozmowie z AsiaNews powiedział, że zaraz po pogrzebie ich córki przyszła do nich delegacja miejscowych muzułmanów, aby wyrazić solidarność i współczucie oraz aby „przywrócić zgodę i pokój” we wspólnocie. Ojciec dziewczyny domaga się jednak sprawiedliwości i zapowiedział, że „będzie walczył, aby do niej doprowadzić”, gdyż stał się ofiarą „okrutnej zbrodni”.


Obrzędom żałobnym przewodniczył ks. Zafal Iqbal, który powiedział włoskiej agencji, że „bogaci i wpływowi posiadacze ziemscy często biorą na cel swych brudnych i przestępczych działań osoby zmarginalizowane i najbardziej narażone na różne upokorzenia”.


Zabójca 18-letniej chrześcijanki jest – jak określają miejscowi mieszkańcy – „włóczęgą i narkomanem”, a przy tym synem takiego właśnie bogatego właściciela ziemskiego.

 

KAI/Asianews.com

Komentarze

anonim2011.12.3 17:02
<p>@Buszujący... Kłamiesz. Szkoda czasu na dyskusję z kłamcą.</p>
anonim2011.12.3 17:04
<p>@Buszujacy89:</p> <p>&nbsp;</p> <p>A u was biją Murzyn&oacute;w...</p>
anonim2011.12.3 17:11
<p>nie da się ukryć - sodomię i inne dewiacje seksualne należy karać - nie śmiercią a cięzkimi robotami</p>
anonim2011.12.3 18:03
<p>@Buszujący</p> <p>\"tylko, że tam podłożem jest religia chrześcijańska\"</p> <p>Podane przykłady: Iran - wyrok, państwo muzułmańskie; Sierra Leone - gwałt, dominującą religią jest islam; RPA - gwałt, tu wprawdzie przeważają chrześcijanie (nie katolicy), ale skąd wiesz, że morderstwa dokonali właśnie chrześcijanie i z pobudek religijnych? W Polsce też mamy nazioli, kt&oacute;rzy bynajmniej nie są katolikami, tylko neopoganami.</p> <p>Więc jeśli nie kłamiesz, to conajmniej mijasz się z prawdą.</p>
anonim2011.12.3 18:20
<p>Niekoniecznie. MOgli to byc muzułmanie albo wyznawcy jakiejśc miejscowej religii.&nbsp;</p>
anonim2011.12.3 18:22
<p>@Buszujący89</p> <p>A to przesunięcię dyskusji (a u was biją Murzyn&oacute;w) to po co?</p> <p>Czy przez to pr&oacute;ba gwałtu i zamordowanie niewinnej dziewczyny przez rozbestwionego synalka (bo jemu wszystko wolno) - jest usprawiedliwiona, czy jak?</p>
anonim2011.12.3 18:32
<p>@Buszujący</p> <p>Najpierw m&oacute;wisz o podłożu chrześcijańskim, a p&oacute;źniej podajesz przykłady o podłożu muzułmańskim. Więc już za pierwsze dwa powinniśmy podziękować za dalszą dyskusję. Co do ostatniego, to po piersze nie masz dowodu tylko swoje podejrzenia, a po drugie co najwyżej znalazłeś kilku bandyt&oacute;w wśr&oacute;d chrześcijan.</p>
anonim2011.12.3 19:26
<p>Znowu wyjechałeś ze świetnym przykładem. Wiążesz to z chrześcijaństwem? Że niby kazirodztwem chcieli naprawiać? To chyba powinni też sami się zgwałcić. Tylko, że to też byłoby grzechem. Lepiej się już dalej nie pogrążaj.</p>
anonim2011.12.3 21:45
<p>Buszujący, niestety bredzisz. Bredzić można na poziomie nieco wyższym niż Ty, i to bez większego wysiłku, i nadal się tym kompromitować. Gwałt, kazirodztwo, nawet morderstwa popełniane przez muzułman&oacute;w... wszystko przez te chrześcijaństwo, kt&oacute;re to jakoby sankcjonuje. Furda grzechy śmiertelne. Nie wiem kogo chcesz przekonać. Chyba nawet przeciętny fan \"Szkła Kontaktowego\" aż tak ordynarnej manipulacji nie połknie.</p>