Już 5 czerwca 2025 roku Rzecznik Praw Obywatelskich skierował do minister edukacji narodowej pismo, w którym prosił o ustosunkowanie się do wątpliwości związanych z ograniczeniem przez nią nauczania religii.

- „Prawo do pobierania nauki religii w szkole publicznej jest elementem wolności sumienia i religii, wyrażonej w art. 53 Konstytucji RP. W związku z tym regulacje prawne określające podstawowe zasady korzystania z tej wolności stanowią tzw. materię ustawową i nie mogą być przekazywane do uregulowania aktem wykonawczym do ustawy. Tym bardziej nie powinno to zatem być rozporządzenie oparte na blankietowym upoważnieniu ustawowym, niezawierającym wytycznych dotyczących treści rozporządzenia (o czym będzie mowa niżej). Dlatego też art. 12 ust. 2 u.s.o. budzi zasadnicze wątpliwości konstytucyjne, gdyż przekazuje do uregulowania w rozporządzeniu materie, które powinny znaleźć się bezpośrednio w ustawie”

- podkreślał.

Wskazywał też na skutki wprowadzonych przez minister zmian dla katechetów – redukcję godzin, ryzyko utraty pracy i brak realnych okresów przejściowych. Z uwagi na brak odpowiedzi, 10 października ub. roku RPO skierował kolejne pismo. To również MEN zignorowało. Trzeci raz RPO zwrócił się do MEN w lutym, tym razem przypominając Barbarze Nowackiej, że jej obowiązkiem jest aktywnie współpracować z RPO.