Kontrowersje pojawiły się w 2025 roku, gdy Singh wystąpił w turbanie podczas policyjnej przysięgi. Przełożeni nakazali mu zdejmowanie nakrycia głowy w kontaktach z obywatelami. Po odmowie został odsunięty od służby terenowej.

Mężczyzna zaskarżył decyzję, wskazując na naruszenie wolności wyznania. Sąd przyznał mu rację, podkreślając: „Brakuje odpowiedniej podstawy prawnej dla tak głębokiej ingerencji w prawa podstawowe”.

Wyrok ma charakter tymczasowy, ale już wywołał debatę o granicach neutralności państwa i obecności symboli religijnych w służbach mundurowych.