„Ej!!! Nie jest wam głupio? Nie jest wam wstyd? (…) Tak po ludzku?” – rozpoczyna swój komentarz Wildstein, kierując go do szeroko rozumianych elit medialnych i celebryckich. W jego ocenie wcześniejsze narracje obecne w debacie publicznej nie były przypadkowe. „Przecież teraz już wiadomo, po co były te wasze wrzaski o kibolach, faszyzmie, polexicie (…) Żeby Giertych mógł sobie ogarniać swoje biznesy” – pisze.
Publicysta idzie jeszcze dalej, sugerując, że część środowisk medialnych pełni rolę narzędzia w rękach władzy. „Tylko po to jesteście, tylko po to Tusk was tak naprawdę używa. Żebyście waszą histerią, głupotą, agresją i tanią propagandą ukrywali machlojki, jakie jego system organizuje” – stwierdza.
W swoim wpisie Wildstein odnosi się również do szerszego kontekstu funkcjonowania państwa i standardów życia publicznego. „Po tym, co ujawniono (…) można śmiało powiedzieć, że żyjemy w mafijnym bantustanie. Ze standardami żywcem wyjętymi od Putina albo Janukowycza” – pisze, podkreślając skalę i wagę swoich zarzutów.
Autor nie ukrywa także rozczarowania postawą części środowisk opiniotwórczych. „Komu usiłuję przemówić do rozsądku? (…) Bandzie celebrytów i medialnych funkcjonariuszy” – czytamy. Dodaje też, że jego zdaniem nie tylko nie odczuwają oni wstydu, ale wręcz akceptują opisywany stan rzeczy.
