25.07.14, 20:52fot. sxc hu

Abortowała dwójkę dzieci żeby mieć męża tylko dla siebie

Rowena i Roger wzięli ślub mając po 21 lat. Zdecydowali, że nigdy nie będą mieć dzieci. Rowena zaszła jednak dwukrotnie w ciążę, ale za każdym razem dokonywała aborcji. Kobieta przyznaje, że motywacją jej czynu była niechęć do dzielenia się z dziećmi jej mężem.  Co więcej dodaje, że jej małżeństwo trwa do dziś zapewne tylko dlatego, że nie mają dzieci.  O sprawie poinformował brytyjski dziennik „Daily Mail”.

Rowena podzieliła się z gazetą swoimi przeżyciami. Pisze, że będąc po 30. odkryła, że zaszła w ciążę. „Po raz drugi w życiu stanęłam przed pytaniem, czego chcę bardziej: dziecka czy niepodzielnej miłości mojego męża” – napisała. „I po raz kolejny decyzja była prosta. Odkąd tylko spotkałam Rogera wiedziałam, że nie chcę się nim z nikim dzielić, nawet z naszymi dziećmi”.

„Dlatego dwukrotnie dokonałam aborcji (…). Czy czuję się winna? Wcale… Nie mam wyrzutów sumienia, bo uważam, że rezultatem dwóch przerwanych ciąż jest niewiarygodnie szczęśliwe małżeństwo” – wyjaśnia Rowena.

Dodaje, że bała się ciąży także z innych powodów. Jednym z nich była troska o figurę, którą dziecko mogło by zrujnować, a wówczas kobieta stałaby się mniej atrakcyjna w oczach jej, jak pisze, „przystojnego męża”. Rowena pisze, że przy pierwszej aborcji był obecny jej mąż. „Po wszystkim nie czuliśmy niczego, a tylko wspólne doznanie ulgi, że możemy powrócić do naszego wspaniałego życia jako para” – pisze.

pac/lifenews

Komentarze

anonim2014.07.25 21:11
Prawdziwa miłość małżeńska jest otwarta na nowe życie. Tutaj niestety egoizm wiął górę.
anonim2014.07.25 21:23
Kurczę, to nie egoizm, to Himalaje egoizmu. Pytanie, co ta pani zrobi jak Roger umrze? Wtedy miałaby choć dziecko, które by go jej przypominało. Megagłupota, żeby stawiać miłość do dziecka na równi z miłością do męża. Te dwie miłości są różne i nie wolno ich ze sobą utożsamiać. Gdyby mój mąż zajmowałby się troskliwie naszym dzieckiem, to kochałabym go jeszcze bardziej. Przecież dziecko to owoc miłości małżonków, który ma ich miłość wznieść na wyższy poziom. Świat się cofa w rozwoju, skoro tak oczywiste kwestie nie docierają do ludzi...
anonim2014.07.25 22:57
idiotka.
anonim2014.07.26 0:11
Tom444aga Ona idiotka, a on kompletny pustak i niedojrzały gówniarz.
anonim2014.07.26 3:20
Łomatko. Czy my musimy czytać co każdy idiota wypierdzi? A taki dobry wstępniak biskupa na pierwszej stronie.
anonim2014.07.26 8:18
...eee To nie czytaj, nikt cię nie zmusza. Jednak jak się zastanowisz i zadasz sobie pytanie, jakie intencje mogły przyświecać autorowi, tej relacji, to może i dla ciebie bedzie to maiło jakiś sens.
anonim2014.07.26 9:16
Niech sobie usunie jajniki
anonim2014.07.26 11:11
Albo wysterylizuje męża...