15.08.13, 10:09Abp Henryk Hoser (fot. Wikipedia)

Abp Hoser o "Cudzie nad Wisłą": Objawiła się Maryja i wywołała popłoch w Armii Czerwonej

Abp Hoser podkreślał, że zwycięstwo w 1920 roku było wynikiem potrójnego cudu: jedności narodowej, sztuki militarnej i Bożej Opatrzności. "W nocy z 14 na 15 sierpnia miał także miejsce cud objawienia się Najświętszej Maryi Panny nad oddziałami Armii Czerwonej, wywołując popłoch w jej szeregach, co jest udokumentowane świadectwami wielu uczestników wydarzeń sprzed 93 lat" - podkreślał ordynariusz warszawsko-praski. 

"Bóg, Honor i Ojczyzna to siły budujące każde państwo" - mówił, dodając że obchody rocznicy "Cudu nad Wisłą" są dla nas ważną lekcją historii, a także szkołą mądrości. 

"Ta triada, która już wtedy była wymawiana i była na ustach wszystkich polskich patriotów przez wiele nie tylko dziesięcioleci, ale i przez poprzednie stulecia – Bóg, Honor i Ojczyzna – ukazywała te trzy nadrzędne wartości, które budują państwo, które budują wolność, które są wyrazem odpowiedzialności, a jednocześnie takiego szerokiego spojrzenia” – stwierdził abp Hoser. 

MBW/Tokfm.pl/Radiovaticana.va

Komentarze

anonim2013.08.15 10:22
To niech kościół nawołuje do jedności , łagodzi spory, a nie jątrzy. O. Rydzyk uważa,że cudem było przyznanie Telewizji Trwam miejsca na multipleksie. I jak tu wierzyć w cuda?
anonim2013.08.15 10:23
Aha. No tak. Maryja angażująca się politycznie. Może temu szkodnikowi (wg Hosera) ks. Lemańskiemu też się ukazała Maryja i wywołała popłoch u księdza tak, że się podporządkował? Fantasmagorie na najwyższym szczeblu.
anonim2013.08.15 11:31
@pawel.nn Opatrzność Boża działa w różny sposób, nie zawsze efektownie (jak w przypadku "cudu nad Wisła"), zazwyczaj znacznie bardziej prozaicznie, choć równie efektywnie (np. niezwykle sroga zima w Rosji, która zatrzymała Niemców i zmieniła bieg wojny).
anonim2013.08.15 11:44
Bóg zapłać Abp. Hoserowi za nagłośnienie prawdy, która była przemilczana przez tyle lat. Mówiło się zawsze o C U D Z I E nad Wisłą, ale to określenie "cud" przeważnie sprowadzano do symbolu, określającego niewytłumaczalny po ludzku odwrót zwyciężającej! Armii Czerwonej pod Warszawą, a nie do właściwego znaczenia tego słowa pomijając tym samym fakt obecności Matki Bożej w bitwie o Warszawę. Każdy, kto ujrzy Matkę Boską, będzie mówił o cudzie, bo to rzeczywiście jest CUD. Dokumenty historyczne jednoznacznie wskazują, że Piłsudski nie był uczestnikiem bitwy o Warszawę i nią nie dowodził. A to, że jemu przypisuje się NIE JEGO zasługi, to każdy powinien przemyśleć sobie we własnym sumieniu i zastanowić się czy dalej będzie rozszerzał kłamstwo czy prawdę, czy chce służyć Bogu czy diabłu. Ci, co piszą podobne teksty j.w. @Redhot64 czy @wierzący123 czy @pawel.nn, nie zdają sobie sprawy z tego, że niezliczona ilość ludzi miała i ma przeżycia mistyczne, których realności żadne ludzkie gadanie nie odbierze. Przez to autorzy tych tekstów ośmieszają się własną niewiedzą budząc w najlepszym przypadku litość w oczach innych nad brakiem Boże Mądrości.
anonim2013.08.15 11:53
Abp Hoser nie wyklucza polskich sił militarnych. Pisze o POTRÓJNYM cudzie (jedności narodowej, sztuki militarnej i Bożej Opatrzności). Polecam czytać ze zrozumieniem i mieć bardziej ufne i wierzące serce.
anonim2013.08.15 11:55
Częstochowski... nie popisuj się ignorancją. jakie znowu "zwycięstwo Piłsudskiego"? Nie można "umniejszać zwycięstwa piłsudskiego" bo to nie było jego zwycięstwo. Doucz sie histroii, potem zabieraj głos.
anonim2013.08.15 12:26
@CP - Arcybiskup bardzo mądrze powiedział - triada, w tym ogółnie o zwycięstwie. Liczba wodzów, która przypisywała sobie podanie pomysłu na rozegranie tej bitwy jest b. duża!
anonim2013.08.15 12:50
@snaut Co prawda, to prawda. Węgrzy wysyłali nam nie tylko amunicję, ale również broń, kuchnie polowe, koce, śpiwory i medykamenty, a cała bieżąca produkcja amunicji była przeznaczona dla Polski. Nigdy wam tego, bracia Węgrzy, nie zapomnimy!
anonim2013.08.15 12:58
Częstochowski Poeto, Piłsudskiego tam NIE BYŁO! Warto poznać historię. I oczywiście masz rację, czerwonoarmiści byli najpobożniejszymi z pobożnych, dlatego też zobaczyli Maryję , a nie białe myszki. :) Żenada Dzięki Bogu są jeszcze ludzie głoszący prawdę. Bóg zapłać Księże Arcybiskupie
anonim2013.08.15 13:04
@CP- ,,Biorąc pod uwagę stopień upojenia alkocholowego w armii bolszewickiej, nie traktowałbym takich historii poważnie"- Takiej głupoty dawno nie czytałem! Czerwonoarmiści owszem nie wylewali za kołnierz nawet przed bitwą, ale na litość Boską nie szli do ataku pijani, bo nie wygraliby nawet za przeproszeniem z kalekami! A tak na marginesie wg. mnie abp. Hoser słusznie powiedział
anonim2013.08.15 13:04
"I to zostało udokumentowane" - taka sama "dokumentacja" istnieje odnośnie każdej innej religii, porwań przez ufo, planety Nibiru czy Yeti.
anonim2013.08.15 13:10
Ciekawe czemu nie objawiła się ani 1 września ani 17. Bardzo dziwne są te katolickie "cuda" .
anonim2013.08.15 14:01
@snaut Dlaczego w ogóle dopuściła do wybuchu I i II WŚ? Nie mogła od razu zadziałać? Dlaczego nie interesowała jej Polska podczas rozbiorów? Bo nieznane są wyroki boskie, co?
anonim2013.08.15 14:22
@snaut Ty to serio??? - "... dlaczego widzieli Matkę Bożą, a nie białe myszki?" - bo pytał ich katolik ...? - " ... Bóg jest osobą i działa w sposób wolny ..." - znaczy flegmatyk jakiś? Czy może z opóźnioną percepcją? Na dodatek działający wybiórczo ... Coś to niezbyt "Boski" obraz ... -" ...wojna tak naprawdę skończyła się dopiero w 1989..." - a niektórzy twierdzić mogą, że trwa dalej (bo "lewaków" wciąż dziwnie sporo, a i krajów "komunistycznych" też kilka się ostało...) ... aż do skutku ... którym jest ... no właśnie, co? Wyginięcie niedowiarków? Gatunku? Taka koncepcyjka wojny nieustającej? Toć w takim ujęciu zaczęła się ona ZNAAAAAACZNIE wcześniej, niż w 39' ...
anonim2013.08.15 15:01
@Purpre- Myślę, że Snautowi nie chodziło o to, że Bóg działa wolno lecz, że nie jest przez nikogo jeśli można tak powiedzieć skrępowany i działa tak jak sam uzna to za stosowne.
anonim2013.08.15 16:10
Pokrętna "logika" ... Skoro "niezbadane i nieprzewidywalne są drogi Opatrzności", to skąd wiadomo, że taka czy inna interpretacja (cuda, Biblia e.t.c.) są prawdziwe i SKĄD wiadomo, że Opatrzność kieruje się "ludzkimi" wartościami typu "dobro", "zło" e.t.c.? A skoro tak, to jakim "cudem" wiecie, że Opatrzność ma takie, a nie inne intencje? Oups, przepraszam, telefon dzwoni, może to Opatrzność ...
anonim2013.08.15 16:45
@snaut I tym sposobem co by się nie działo to i tak będzie pasowało do Twoich założeń, zerowa szansa dyskutowania o czymkolwiek, norma.
anonim2013.08.15 17:52
CzęstochowskiPoeto, a mieli też amunicję...?
anonim2013.08.15 20:25
Rekkon- Abp. Hoser nie powiedział nic takiego za co można by go wyśmiać.
anonim2013.08.16 19:31
Śmiać się, płakać? Na nic praca polskich kryptologów, plany operacyjne, zdobycie radiostacji, wykorzystanie luki w siłach czerwonoarmistów, etc. Arcybiskup ma prostsze wytłumaczenie. Dziwić, a raczej głęboko zastanawiać może, jak człowiek światły - zdawać by się mogło - karmi ludzi tezami o nadprzyrodzonym manewrze taktycznym. To tak troszkę mitologią pachnie, herosi, Zeus. P.S. Piłsudski w decydujących chwilach był daleeeeeko od Warszawy.
anonim2013.08.19 0:11
Jesli sa na to dokumenty to znaczy ze cud mial miejsce Nie wolno drwic z takich rzeczy.
anonim2013.08.21 21:41
Nawet sami bolszewicy uciekając w popłochu z pola bitwy przyznawali, że Polaków broni Matka Boska, która ich broni.
anonim2013.08.21 21:42
Nawet sami bolszewicy uciekając w popłochu z pola bitwy przyznawali, że Polaków broni Matka Boska, która się im ukazała nad polem bitwy.