29.06.14, 09:12Abp Marek Jędraszewski (fot. Episkopat.pl/archiwum)

Abp Marek Jędraszewski o "Golgota Picnic: Czujemy się dzisiaj bardzo dotknięci i skrzywdzeni

W uroczystość Najświętszego Serca Jezusowego, abp Marek Jędraszewski metropolita łódzki odprawił Mszę świętą w parafii pod wezwaniem Serca Jezusowego na jednym z największych osiedli mieszkaniowych Łodzi – Retkini. Wobec bardzo licznie zebranych wiernych wyraził ból i rozgoryczenie z powodu rozlanego na największe miasta Polski, w tym także Łodzi, zła i zgorszenia w postaci urzeczywistnianych tam inscenizacji bluźnierczego spektaklu „Golgota Picnic”.

Właśnie w samą uroczystość Serca Jezusowego, która jest świętowaniem przejmującej tajemnicy przebaczającej i miłosiernej miłości Jezusa w odniesieniu do wszystkich ludzi, miłości, która swój szczyt osiągnęła w Jego męce na krzyżu i w Jego przebitym włócznią żołnierza Sercu, na scenach polskich publicznych teatrów ma miejsce szyderstwo z Jego miłości miłosiernej, która stanowi jedyną nadzieję dla człowieka. Dzisiaj w Łodzi ma to miejsce w teatrze przeznaczonym dla dzieci – jakby komuś specjalnie zależało na tym, aby zamiast miłości uczyć już właśnie ich bluźnierstw i cynizmu wobec najbardziej świętych spraw.

Arcybiskup Jędraszewski w sposób pośredni odniósł się także do zarzutów, jakie w niektórych publikacjach podniesiono ostatnio przeciwko niemu w związku z jego wystąpieniem podczas zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski w czerwcu tego roku. Wskazywał on wtedy na to, że niektórzy wysocy urzędnicy państwowi okazują lekceważenie wobec zapisów prawnych zawartych w Konstytucji,  zwłaszcza wtedy gdy chodzi o konieczność potępienia „oczywistych dla ludzi wierzących gestów szyderstwa z krzyża czy publicznego darcia w strzępy Pisma Świętego. [Tymczasem] autorów tych czynów usprawiedliwia się w imię prawa do wolności kultury i ekspresji własnych poglądów”.

Właśnie coś takiego ma miejsce także obecnie, gdy minister kultury w kontekście bluźnierczych przedstawień „Golgota Picnic” oświadcza, że „najważniejsza jest autonomia twórców, prawo do wypowiedzi artystycznej, wolność słowa i prawo organizatorów do programowych działań artystycznych”. „Co to za wolność słowa? – pytał metropolita łódzki. Chyba, że miałaby ona polegać na bezkarnym obrażaniu ludzi wierzących. Ale wtedy mielibyśmy do czynienia z tym, na co wielokrotnie wskazywał Ojciec Święty Benedykt XVI: z dyktaturą relatywizmu. A wszędzie tam, gdzie ma miejsce dyktatura – nawet  w systemach mieniących się demokratycznymi – tam też jest brak autentycznej wolności budowanej na obiektywnych wartościach i związane z tym brakiem głębokie poczucie krzywdy.My, chrześcijanie żyjący w Polsce Anno Domini 2014, na dwa lata przed świętowaniem 1050. rocznicy Chrztu Polski, czujemy się dzisiaj bardzo dotknięci i skrzywdzeni”.

Na zakończenie homilii abp Jędraszewski raz jeszcze nawiązał do tajemnicy Serca Jezusowego i do modlitwy: „Jezu cichy i pokornego serca, uczyć serca nasze według Serca Twego”. Serce Jezusa jest miłości miłosiernej pełne. Ono nas wzywa do miłości także wobec tych wszystkich, którzy wyrządzają nam krzywdę, do miłości przebaczającej. „Tylko wtedy, gdy pozwolimy się tej miłości przeniknąć, będziemy w stanie zmienić siebie i świat. Tylko też wtedy będziemy mogli urzeczywistniać to, do czego nas wielokrotnie wzywał Ojciec Święty Jan Paweł II – budować cywilizację miłości”.

Antoni Zalewski
Biuro prasowe Kurii Metropolitalnej Łódzkiej

MaR/Radiomaryja.pl 

Komentarze

anonim2014.06.29 9:38
"Co to za wolność słowa? ... Chyba, że miałaby ona polegać na bezkarnym obrażaniu ludzi wierzących." No coz, czytajac Fronde mam wrazenie, ze wolnosc slowa wyklucza obrazanie wierzacych, ale nie wyklucza obazania ludzi o innych pogladach, wyznaniu, niezgodnej z doktryna frondowa orientacji seksualnej i paru innych cechach. Vide artykuly i cytaty z frondowych autorytetow: Ziemkiewicz, Pawlowicz, Cejrowski, no i red nacz ze swoja wierna, choc wymagajaca korepetycji z jez polskiego swita.
anonim2014.06.29 10:42
@Aniasz To zacytuj coś przynajmniej równie,ba choć odrobinę tak obrażające jak ekscesy z "Golgota Picnic". @Prof. CzęstochowskiPoeta Może zacznij dyskusję od takiego zabiegu.Wszędzie tam gdzie w tekście picnicu pojawia się odwołanie do Chrystusa wstaw np.:imię i nazwisko swojej mamy albo jej zdjęcie tam gdzie scenografia wymaga.. Co Ty na to?Chciałbyś zobaczyć takie coś na deskach teatru?
anonim2014.06.29 10:52
@Michas Brakuje mi czasami na frondzie takich łapek do góry,jak na fb.Toteż muszę wyrazić to słownie:podoba mi się twój komentarz i podpisuję się pod nim!
anonim2014.06.29 11:06
To dla Częstochowskiego poety,niektóre cytaty z picnicu...Możesz pobawić się w zabawę ,zaproponowaną przez Michasa „był kurwą diabła”, „mesjasz AIDS”, „skończył na krzyżu, na który zasłużył, bo każdy tyran zasługuje na karę”, „chciał doprowadzić do szaleństwa wojny pomiędzy wszystkimi ludźmi”, „chciał zniszczyć ludzi, którzy nie myślą jak on”. Podczas jednej ze scen, gdzie aktorzy parodiują ukrzyżowanie, jeden z nich wkłada zwitek banknotów w ranę u boku Jezusa. mniemam,że skoro poeta,to potrafi zastosować odpowiednią formę gramatyczną....Dobrej zabawy!I bogatych przeżyć artystycznych!
anonim2014.06.29 11:18
@ Michaś @ Serafina Szanowni Państwo poczytajcie sobie Biblię, kiedy Jezus wisiał na krzyżu obecni tam faryzeusze, żołnierze, a zapewne i pospólstwo szydzili z Niego. Myślicie że jak z Niego szydzili? Właśnie w taki sposób. Biblia jest stosunkowo oględna, ale nawet Biblia mówi że "szydzili z Niego" "pluli na Niego" "przeklinali go" i "lżyli" "Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz, wybaw sam siebie; jeśli jesteś Synem Bożym, zejdź z krzyża!". Tyle Biblia. Garcia w Golgocie jest dosłowny i nazywa rzeczy po imieniu, ale czy naprawdę uważacie, że Jezus był na Golgocie wyszydzany grzecznie i nie padły pod Jego adresem określenia w rodzaju: "kurwa diabła"? (tylko nie piszcie proszę, że Go nie nazwano mesjaszem AIDS bo już się kompletnie załamię)
anonim2014.06.29 11:43
Tylko warto także dbać o klarowność pojęć . Wolność słowa to prawo do mówienia prawdy , bądź czegoś co do czego ma się głębokie przeświadczenie ,że jest prawdą. Człowiek jest oczywiście ograniczony w dochodzeniu do prawdy . Natomiast w tym przypadku chyba ten "artysta" nie stara się twierdzić ,że stara się przybliżać jakąś prawdę . Spór toczy się o wolność twórczości / używania /nadużywania symboli . Czy "artyście" wolno dowolną rzecz , umieścić w dowolnym kontekście .
anonim2014.06.29 11:44
Ale nazlatywało się tu mądrali, którzy mają za nic Kościół i hierarchię, ludzi, którzy z nudów wchodzą na Frondę, żeby dowalić wierzącym. Nie macie prawa się wypowiadać skoro nie obchodzi Was los Kościoła. Wasze zdanie nie wnosi nic nowego tylko mąci.
anonim2014.06.29 11:45
@Michas Wystarczy przytoczyć parę bezpodstawnych oskarżeń ks. Oko, kilka paranoicznych wypowiedzi Pawłowicz, do tego okrasić to cytatami Cejrowskiego, do tej mieszanki dodać Terlikowskiego i poprzetykać je co ciekawszymi wypowiedziami arcybiskupów i voila! Mamy danie tak obrzydliwe, że Golgota Picnic to przy tym smaczny deserek A zabieg z matką Prof. CP idiotyczny. Jego matka nie jest niepotwierdzoną postacią historyczną, która rzekomo 2000 lat temu robiła sztuczki magiczne, której imię przez stulecia używano do usprawiedliwiania czynów amoralnych i które w dzisiejszych czasach wykorzystuje się do manipulowania tłumem i wyciągania pieniędzy
anonim2014.06.29 12:11
@Prof. CzęstochowskiPoeta Niestety ,w tym spektaklu dostrzegam podłe i cyniczne żerowanie na przypadłości części społeczeństwa ,która potrafi zwrócić się o poradę lekarską do aktora ,który odgrywa taką rolę w popularnym serialu . Czyli w jakimś sensie stosowanie gebbelsowskiej zasady ,że kłamstwo powtarzane tysiąc razy ...
anonim2014.06.29 12:48
Sam reżyser przyznaje się do bluźnierstwa, a intelektualna chołota na tym forum próbuje go tłumaczyć.
anonim2014.06.29 12:56
@ Mk Garcia stara się przybliżyć prawdę. Pokazuje, jak wyglądała (a w zasadzie mogła wyglądać Golgota): jedni tam przyszli żeby bluźnić (Biblia mówi o tym wprost, chociaż oględnie) inni przyszli na piknik (a co innego mieli robić w upale przez wiele godzin, rozsiedli się, jedli i pili). I tak to wyglądało - taka jest prawda. Garcia patrzy na mękę w taki trochę nietypowy sposób. Przez pryzmat tego, c o wiszący na krzyżu Jezus musiał widzieć i słyszeć. Słyszał bluźnierstwa i widział atmosferę pikniku, przecież nikt nie stał godzinami na baczność, tylko ludzie się rozsiedli i sobie żartowali. Normalnie się pokazuje mękę z punktu widzenia zewnętrznego odbiorcy, a Garcia próbuje pokazać, jak to mógł widzieć Jezus. Jezus wisiał na krzyżu, a obecni bluźnili Mu na wszelkie możliwe sposoby. Tak jest też w Biblii. My oczywiście nie wiemy, jakie konkretnie epitety padały pod adresem Jezusa, ale myślę, że epitety w rodzaju "kurwa szatana" były wielce prawdopodobne. Golgota Garcii nie szydzi z męki, ona pokazuje, jak ta męka wyglądała.
anonim2014.06.29 13:01
@ antolek gdzie się przyznaje do bluźnierstwa? mogę prosić o linka?
anonim2014.06.29 13:36
A dlaczego mozna bezkarnie obrazac ateistow?
anonim2014.06.29 15:28
@Manveru21 Nie oglądałem tej "sztuki" i nie zamierzam jej oglądać . Natomiast takie pokrętne tłumaczenia to praktycznie zawsze można sfabrykować . Rzeźba Jana Pawła II przygnieciona meteorytem ,to alegoria zmagania się z kosmicznymi problemami . Pomnik JP II zasypany do połowy śmieciami to promocja akcji Clean-up the World etc.
anonim2014.06.29 20:51
Manveru21 Przeczytaj Szatę. Tam też jest to opowiedziane - że ludzie bluźnili, drwili. Obejrzyj Pasję - tam też jest to pokazane. Ha - mało tego - każdy odmawiający Różaniec w Tajemnicach Bolesnych musi sobie to wyobrazić. Co roku w Wielki Piątek podczas nabożeństwa jest to czytane na głosy... Garcia nie powiedział niczego odkrywczego. I nie jest to podstawowy problem że to pokazał - tylko że na tym się skupił. Naprawdę gawiedź i oficjele na Golgocie nie byli ważni - choć z ich punktu widzenia pewnie było odwrotnie... Najważniejsza rzecz działa się w sercu Chrystusa. Bo mógł zejść z krzyża, mógł go uniknąć... Ale tego nie zrobił, był posłuszny Bogu. Sztuką jest Pieta Michała Anioła - facet wykuł w kamieniu całkowitą rozpacz i całkowitą uległość Matki trzymającej w ramionach Syna. Godzinami się można na to patrzeć. A zrobienie manekina papieża i przywalenie go kamieniem to nie sztuka tylko chała. Przybliżenie prawdy? Garcia pokazuje nam durnym katolom "I w kogo wy wierzycie? Lepiej jest usiąść i się nażreć, pochędożyć potem może.." Dla nas (takie zboczenie) Chrystus jest CIĄGLE żywy. I stał się dla nas starszym bratem. Więc jak obrażają kogoś z naszej rodziny to piłka jest krótka i może być bolesna dla drugiej strony. Co do nadstawiania policzka: mamy tylko jeden w zapasie. Więc po walnięciu w drugi nie mamy czego nadstawić. Nie wiem skąd te przekonanie, że katolik to musi być dobrą ciapą, na którego każdy wejdzie i mu na głowę nasła a ten w imię miłosierdzia pokiwa głową jak samochodowy piesek i powie nic nie szkodzi. Szkodzi.
anonim2014.06.29 23:08
@Michas "To zacytuj coś przynajmniej równie,ba choć odrobinę tak obrażające jak ekscesy z "Golgota Picnic"." A co to za argument w stylu "a u was murzynow bijo bardziej" obrazanie to obrazanie. Zreszta przypomnij sobie soczyste wypowiedzi ks. Oko nt gender, poslanke Pawlowicz wprowadzajaca sluchaczy i czytelnikow w tajniki rzekomego ars amandi osob homoseksualnych, niedawna wypowiedz Cejrowskiego nt. ks. Lemanskiego, czy teczy na pl. Zbawiciela, o Terlikowskim juz mi sie nawet wspominac nie chce. Jest tego naprawde bardzo duzo. Poczytaj sobie jego wypowiedzi nt. osob homoseksualnych czy zyjacych w konkubinatach. To oczywiscie tylko przyklady.