24.09.14, 16:29Adam Eberhardt dla Fronda.pl: ustępstwa na rzecz Rosji cieszą Europę (fot. YouTube, WSJ)

Adam Eberhardt dla Fronda.pl: ustępstwa na rzecz Rosji cieszą Europę

Portal Fronda.pl: Władimir Putin wysłał list do Petra Poroszenki, w którym ostrzega Ukrainę przed wdrażaniem umowy handlowej z Unią Europejską w życie. Reakcję Moskwy wywoła nawet zmiana ustawodawstwa nakierowana na integrację z UE.

Adam Eberhardt: Mamy do czynienia z próbą szantażu Ukrainy przez władze rosyjskie. Jest tu zawarta dorozumiana groźba wznowienia działań wojennych. Wiadomo, że w zajętych przez Rosjan rejonach Donbasu wciąż stacjonują siły zbrojne. Wydaje się prawdopodobne, że jeżeli prezydent Poroszenko nie będzie szedł na ustępstwa wobec Rosji w kwestiach statusu Donbasu i realnego wstrzymania integracji europejskiej, to Rosja zdecyduje się na wznowienie operacji wojskowej.

Z punktu widzenia Kremla wstrzymanie wdrażania umowy stowarzyszeniowej jest niezwykle istotne. To swego rodzaju uniemożliwienie reform i naprawy państwa oraz integracji europejskiej. Tym samym daje to nadzieję Rosji, że Ukraina będzie pogrążać się w kryzysie gospodarczym, a niezadowolenie społeczne w tym kraju będzie działać na korzyść Moskwy.

Czy państwa Zachodu dysponują możliwościami i wolą polityczną, by zatrzymać rosyjski szantaż?

Unia Europejska z radością doprowadziła do porozumienia, na mocy którego wdrażanie umowy stowarzyszeniowej zostało odłożone do 2016 roku. Z punktu widzenia Europy jest to ważny gest pod adresem Rosji. Boję się, że w obecnej sytuacji nie ma w Unii Europejskiej szczególnej woli, aby wspierać integrację europejską Ukrainy. Jest za to chęć załagodzenia konfliktu z Rosją za wszelką cenę. Stąd właśnie ustępstwa, do których zmuszany jest prezydent Poroszenko, a które tak naprawdę cieszą większość państw europejskich. Te kraje chciałby mieć konflikt z głowy i doprowadzić do załagodzenia napięć w relacjach rosyjsko-ukraińskich. Problem w tym, że im bardziej Unia Europejska i Kijów ustępują, tym większe oczekiwania będzie miał Władimir Putin. Jego intencją jest tak naprawdę doprowadzenie do przekształcenia Ukrainy w państwo upadłe. 

not. pac

Komentarze

anonim2014.09.24 16:33
niech dziennikarze FRONDY se poczytają http://alexjones.pl/pl/aj/aj-nwo/aj-informacje/item/37396-perfidna-taktyka-globalist%C3%B3w-na-ukrainie-joaquin-flores-u-mau
anonim2014.09.24 18:14
Gdyby nie ingerencja państw zachodnich (głównie USA, które finansowało "majdaniarzy" od wielu lat), również i Polski, z której do teraz miotane są bezsilne złorzeczenia na Putina, to Ukraina byłaby nadal niepodzielonym państwem, mogącym lawirować pomiędzy wschodem a zachodem. Teraz państwa mądre, dbające o swój interes mogą prowadzić rozmowy i interesy z Rosją, a nawet szanuje je Ukraina, natomiast Polska, która wygraża, pokrzykuje, podskakuje i złorzeczy Putinowi, jak zawsze zostanie z ręką w nocniku, wzgardzona przez wszystkich.