Podpisy zostały przekazane podczas spotkania przedstawicieli Instytutu Ordo Iuris z przedstawicielem Kancelarii Prezydenta. Prezydenta Karola Nawrockiego reprezentował podsekretarz stanu Mateusz Kotecki. W rozmowach uczestniczyli również prezes Instytutu Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski oraz wiceprezes tej organizacji Marcin Perłowski.
Autorzy petycji przekonują, że decyzja o przystąpieniu do programu SAFE powinna zostać ponownie przeanalizowana. Ich zdaniem mechanizm finansowania zbrojeń oparty na wieloletnich pożyczkach może rodzić poważne konsekwencje zarówno dla finansów publicznych, jak i dla suwerenności państwa.
SAFE to projekt Unii Europejskiej zakładający udzielanie państwom członkowskim wieloletnich kredytów na modernizację armii i rozwój zdolności obronnych. W praktyce oznacza to możliwość finansowania zakupów uzbrojenia oraz inwestycji w przemysł obronny przy wykorzystaniu wspólnych instrumentów finansowych UE.
Krytycy programu podnoszą jednak, że wiąże się on z mechanizmem tzw. warunkowości. Oznacza to, że wypłata kolejnych transz finansowania może zależeć od oceny instytucji unijnych.
Zdaniem przedstawicieli Instytutu Ordo Iuris mechanizm SAFE może prowadzić do sytuacji, w której decyzje dotyczące finansowania wydatków obronnych będą częściowo uzależnione od instytucji Unii Europejskiej.
Organizacja zwraca także uwagę na długoterminowy charakter zobowiązań finansowych. Program przewiduje bowiem możliwość zaciągania pożyczek nawet na kilkadziesiąt lat, a finansowanie odbywa się w euro, co – zdaniem krytyków – może zwiększać ryzyko kosztów związanych ze zmianami kursów walut.
Prezes Instytutu Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski podkreślił podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim, że decyzja w sprawie SAFE powinna być poprzedzona szeroką debatą publiczną.
„SAFE to nie tylko podwójna warunkowość czy uzależnienie polityczne od instytucji europejskich. To również pochopna decyzja rządu, podejmowana w momencie, gdy rozpoczęła się poważna dyskusja o krajowych sposobach finansowania zbrojeń” – powiedział Jerzy Kwaśniewski.
Jak dodał, zebrane podpisy mają być sygnałem, że część opinii publicznej oczekuje pogłębionej dyskusji o modelu finansowania polskiej obronności.
Ostateczna decyzja w sprawie ustawy należy do prezydenta. Zgodnie z konstytucją głowa państwa może ustawę podpisać, zawetować lub skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego.
