23.12.14, 12:45Anna Grodzka (fot. Wikipedia)

Anna Grodzka na prezydenta? “Usłyszałam propozycję. Nie zaakceptowałam jej ani nie odrzuciłam"

Partia Zieloni z mozołem próbuje zaistnieć na krajowej scenie politycznej. Wątpliwe, czy udałoby się uzbierać 100 tys. podpisów potrzebnych do zarejestrowania kandydata. Grodzka to niewątpliwie najbardziej znany polityk partii, a przede wszystkim – „symbol”. 

- Padła propozycja mojego startu, ale na razie nie zaakceptowałam jej ani ni odrzuciłam - relacjonuje w rozmowie z naTemat.
Symbolem środowisk LGTB i walki z „homofobią” w polskim społeczeństwie Anna Grodzka niewątpliwie jest. Tyle, że Polacy zasługują jednak na prezydenta, który będzie „symbolem” kraju, w którym to przede wszystkim większość - przywiązana do wartości chrześcijańskich i chrześcijańskiej wizji rodziny - nie będzie się czuła dyskryminowana.

All/Natemat.pl

 

Komentarze

anonim2014.12.23 12:49
Dajcie spokój z tym cudakiem.
anonim2014.12.23 13:12
@arbiter Weź się za lepienie pierogów, albo gotowanie kapusty! Gdybyś w wigilię przemówił, to bym Cię nie zaczepiał...Ale to dopiero jutro.
anonim2014.12.23 13:31
No...koń już kiedyś był senatorem...
anonim2014.12.23 13:46
@arbiter Potrzeba Ci wiedzieć, mój Drogi, że mimo danych, jakie przedstawiłeś, wciąż MIAŻDŻĄCA WIĘKSZOŚĆ Polaków deklaruje przywiązanie do wartości konserwatywnych, do tych wartości propagowanych przez Kościół, których to Kościół jest depozytariuszem... Więc z tego punktu widzenia, mając to na uwadze, naprawdę, nie jest aż tak istotnym to, ile procentowo Polaków regularnie "tupta" na coniedzielną Mszę św., lecz to, ilu naszych rodaków wyraża PRZYWIĄZANIE do wartości chrześcijańskich, konserwatywnych. A tych jest wciąż zdecydowana większość... P.S. I aby była jasność... Absolutnie nie zabraniam Ci głosować na "prezydentkę/prezydentę" Grodzką. Pozdrawiam. A tak w ogóle... Up with the revolution!!! :DD
anonim2014.12.23 14:09
@arbiter Gdybyś tak jeszcze kierował się stanem faktycznym i uważną obserwacją, a nie NIEmiarodajnymi "sondażami", to byłoby wprost wspaniale... "Większości Polaków"?? Mnie nikt o opinię nie pytał!! Moich bliskich i znajomych także!! Z reguły spoglądam na te "sondaże", niczym na propozycję z gatunki science fiction... "Badanie" dokonywane na "reprezentatywnej" grupie, najczęściej nieprzekraczającej 1000 osób, w centrach wielkich miast etc. Najbardziej miarodajnym wynikiem są rezultaty wyborów powszechnych. A w tych partie lewicowe, prezentujące podobnego rodzaju postulaty, dołują, i to potężnie... Ja, kiedy mam tylko okazję, obserwuję moich rodaków. I widzę, że choć przestoi całe dnie, włączając to także niedzielę, pod sklepem z piwem w ręku, to jednak, mniejsze bądź większe, przywiązanie do wartości konserwatywnych wyraża. Aha... Jeśli idzie o wspomniane przez Ciebie "trio", to nie stanowi to i tak całości szerokiej gamy poglądów konserwatywnych. Poza tym... To pozorne "poparcie", nawet to wywnioskowane na bazie niemiarodajnych wyników sondażowych, oparte jest bardzo często na niepełnej wiedzy o tychże zjawiskach. Jeśli tak bardzo zajmują Cię sondaże, to zastanów się nad tym, jaki byłby wynik ewentualnego referendum np. w kwestii umożliwienia parom homoseksualnym adopcji dzieci...
anonim2014.12.23 14:14
@arbiter A jeśli uważasz polskie społeczeństwo za tak "światłe", "postępowe", "otwarte" i "tolerancyjne", które NIE jest godne, NIE potrzebuje, wręcz NIE zasługuje na takiego "ideologa katolickiego" u władzy, to zastanów się choć przez moment, dlaczego w Polsce wciąż, po tylu latach rządów jakże "światłej" PO, obowiązuje jedno z najbardziej RESTRYKCYJNYCH praw aborcyjnych w Europie... No skoro Polacy tak ochoczo wyrażają swe poparcie dla liberalizacji prawa aborcyjnego...
anonim2014.12.23 14:17
@arbiter Wytłumacz też, dlaczego na z taką pompą organizowane protesty "w słusznej sprawie", przeciw finansowaniu ŚOB ze środków państwowych przychodzi ogromna rzesza.... 200 osób, a na same tylko marsze w obronie życia i rodziny w setkach polskich miast, przychodzą tysiące ludzi... Na wszelkiego typu marsze wzywające do rzeczywistego rozdziału Kościoła i państwa przychodzi garstka fanatyków, a na takie np. marsze w obronie TV Trwam setki tysięcy ludzi...
anonim2014.12.23 14:26
@arbiter I naprawdę... Poparcie "sondażowe", a REALNE, NAMACALNE poparcie, bądź też sprzeciw dla sprawy, to, wbrew pozorom, dwie odmienne sfery.... Powróćmy na moment do osławionej akcji protestacyjnej wobec finansowania ŚOB ze środków publicznych. Przygotowywana "wielka manifestacja"! Pod Sejmem (sic!). Program "Tak, czy nie" w jednej z komercyjnych stacji informacyjnych. Głosowanie: jesteś za finansowaniem ŚOB ze środków publicznych, czy też jesteś temu przeciwny (jeśli się mylę, to przepraszam, nie oglądałem, powoływał się na ten program jeden z użytkowników). Przychodzi koniec czasu antenowego, trzeba podać wyniki... Euforia!! O ile dobrze pamiętam, 87% głosujących wyraziło swój SPRZECIW wobec finansowania ŚOB (w domyśle - są to ci, którzy powinni pojawić się pod Sejmem 20.12.14 r. o godz. 14 polskiego czasu). Tych, którzy mieli odmienne zdanie było oczywiście bodaj 13%. Przychodzi sobota, godz. 14.00... Przed Sejmem RP protestuje... garstka 200 osób. Otóż to! Tak doskonale można zilustrować specyfikę "sondażowego" poparcia...
anonim2014.12.23 14:28
@AnitaF Pan Biedroń dysponuje chociaż odpowiednią prezencją... Natomiast w przypadku Pan(i) Grodzkiej... Z dwojga złego zostałbym chyba przy Bronisławie... :DD
anonim2014.12.23 14:35
@MaA Ad. 1 Polska języka trudna języka... Odsyłam do słowników... Ad. 2 "kandydatem"??? Siostro postępu, jak możesz!!! Szczuka ze środą płakały, jak to czytały... Zapamiętaj sobie raz, a dobrze!! KANDYDATKA NA PREZYDENTĘ!!! ALBO NA -"DENTKĘ" (w zależności od formantu). Niech moc postępu będzie z Tobą!! P.S. Rozumiem, że przysługuję Ci dyspensa na wyzywanie niektórych. Wszystkich innych otaczamy miłością i szacunkiem, a wyzywamy tylko "kato-oszołomów", "bezzębnych karłów", "oszołomskie prosiaki", generalnie to wszystkich "PiSotalibów"??? Hmm... To wiele wyjaśnia... Gratuluję wychowania...
anonim2014.12.23 14:39
@MaA A w duchu świątecznych, również DUCHOWYCH, przygotowań zastanów się, czy przypadkiem Tobie, też Twojej "kandydatce" niczego nie brakuje...
anonim2014.12.23 14:42
@MaA Szczerze?? Nie, nie uważam!! I nawet nie próbuję... Jestem zdania, że taka, wychowana przez rodziców na chamską, niewdzięczną, krnąbrną istotę, kobieta, albo jak wolisz, baba, jest w pewnym wieku NIEreformowalna... P.S. Życzę miłego plucia ;))
anonim2014.12.23 14:49
@MaA I kogo to obchodzi?? Przecież wiadomym jest, że ani ta Twoja "kandydatka", ani, jak go określasz, "prezio", NIE obejmą stanowiska!! Zajmij się lepiej przygotowaniami do świąt, a nie produkujesz tutaj swe bezsensowne, prymitywne pseudoposty...
anonim2014.12.23 15:12
@Existenz Ad. 1 Ha! Czekałem na Ciebie! ;))) A teraz, proszę, wykaż, gdzie POWOŁUJĘ SIĘ NA SONDAŻ POTWIERDZAJĄCY MOJĄ WIZJĘ ŚWIATA?? Bo, o ile się nie mylę, powołałem się na jedyny, uznawany przeze mnie za miarodajny, sondaż wyborów powszechnych... Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, jestem konsekwentny... Ad. 2 Nie rozśmieszaj mnie... PiS partią, która jakkolwiek byłaby zdolna krzewić "te nasze" wartości?? Buhahahahahaha :)))) Przecież to, dokładnie jak i PO, partia władzy. Te dwie formacje zasadniczo nie różnią się między sobą... A prawda jest taka, że moi rodacy nie posiadają jakiejkolwiek sensownej alternatywy... Współczuję Wam... Takim jak ja, niektórzy postulują w ogóle odebrać prawa wyborcze, ale Wam, bezpośrednio odpowiedzialnym za to Wasze polskie, wewnętrzne "piekiełko", szczerze współczuję...
anonim2014.12.23 15:16
@Existenz A Tobie, Kolego, to współczuję wręcz z jeszcze większą mocą, jeśli mimo wszystko decydujesz się głosować na ten, czy inny "beton" polskiej polityki...
anonim2014.12.23 15:22
@ arbiter Gru 23, 2014, 1:49 po południu - a ja myślę, że większość Polaków jest za karą śmierci - i co niuniu?
anonim2014.12.23 15:30
@arbiter - "nie ma czegoś takiego jak "wierzący niepraktykujący". Ci co nie chodzą regularnie nie są katolikami" To biedne pacholę tak już się zagalopowało w antykatolickim pluciu, że wycieraczki im na oczach nie wyrabiają i nie dopuszcza do siebie możliwości, że taka na ten przykład moja babcia chodzi do kościoła od wielkiego dzwonu (a i to trzeba brać wózek), bo nie może, a bardzo by chciała. Za to, jak zwykle, modli się co dzień i ogląda msze w niedzielę rano.
anonim2014.12.23 16:05
A co do artykułu: ja bym dzisiaj chętnie na tego gostka w sukience, klipsach i peruce zagłosował. Gdyby to "Grodzkie" wygrało urząd prezydenta Polski, może wówczas mieszkańcom Lemingradu otworzyłyby się oczka i zobaczyli w jaki pasztet zostali wpakowani. Bo innej już możliwości nie widzę.
anonim2014.12.23 16:11
Taki szok, taki wstyd i upokorzenie przed całym normalnym światem dobrze zrobi tłuszczy, której umysły zmonopolizował Wielki Brat pod postacią tak zwanych mainstreamowych mediów.
anonim2014.12.23 16:51
@Existenz --------------------------------------------------------------------- "Mam widocznie pamięć lepsza niż ty, prezydent Komorowski i premier Kopacz, bo pamiętam, że powoływałeś się co najmniej jeden raz na sondaż. Sondaż, nie wynik wyborów. I już wtedy zarzuciłem ci brak konsekwencji. To było kilka, może kilkanaście dni po pogrzebie generała Jaruzelskiego." ------------------------------------------------------------------------- Zaraz, zaraz... Rozmawiamy docelowo w oparciu o treść dzisiejszej dyskusji!! A Ty wyraźnie przeprowadziłeś swoje klasyczne, bzdurne działanie o charakterze zaczepnym pisząc: "Sylabariusz JAK ZWYKLE"... Czyli mam rozumieć, że właśnie DNIA DZISIEJSZEGO, w tej KONKRETNEJ dyskusji, powołałem się na taki, czy inny sondaż. Być może jest to dla Ciebie zachętą, byś popracował nad komunikatywnością swych wypowiedzi... Co do pogrzebu Pana Jaruzelskiego... Cóż... Może faktycznie ma pamięć jest zawodną, istotnie nie przypominam sobie podobnego epizodu, zachodzi ryzyko, że, JAK ZWYKLE, bzdurnie nadinterpretujesz i w oparciu o tak uformowaną bazę, budujesz swą linię argumentacyjną... Powinienem dziękować Bogu, że mam tak wiernych, wytrwałych odbiorców z najwyższą atencją śledzących każdy mój kolejny, forumowy ruch :DDD Jeżeli idzie o sprawę Pana Jaruzelskiego bazowałem li tylko na faktach i oficjalnych ustaleniach i nie mam absolutnie powodu, by tej minionej, dawnej dyskusji jakkolwiek się wstydzić. Nawet, jeśli nie zapamiętałem dokładnie każdego jej elementu i aspektu... A na zakończenie tego wątku pozwól, że przedstawię krótki, dziecięcy, znany nam wszystkim banał, albo nawet i dwa... "Co było, a nie jest nie pisze się w rejestr". "W domu to ja mam złote góry". ----------------------------------------------------------------------------------- "Ty też mnie nie rozśmieszaj TR czy SLD to nie są partie nowoczesnej, europejskiej lewicy." ---------------------------------------------------------------------------- No co Ty nie powiesz?? Really?? Sformułuję w ten sposób - "Ameryki nie odkryłeś". Poza tym... Ja o tym już, zdaje się, pisałem. Mamy w naszej pięknej Ojczyźnie klasyczny, wieloletni, BEZproduktywny i BEZnadziejny "beton" polityczny w postaci PO i PiS-u. I na chwilę obecną, każdy zdrowo myślący rodak, co potwierdzają zresztą wyniki wyborów, a konkretnie FREKWENCJA, nie znajduje dla tegoż "betonu" sensownej alternatywy, tak na prawicy, jak i na lewicy... ----------------------------------------------------------------------------------- "Dlatego nawet taki lewak jak ja woli popierać przykościelna PO" ----------------------------------------------------------------------------------- Do tego także już się odniosłem... Współczuję Ci tym bardziej, skoro decydujesz się popierać taki, czy inny "beton". To Twoja sprawa... Uważam przyjętą przez Ciebie postawę za skrajnie bezsensowną i zwyczajnie głupią, ale... Nie moja to rzecz. Pisałem już kiedyś: bawcie się sami w tym swoim, zgotowanym własnymi rękoma, polskim "piekiełku". Ty widzę zajmujesz w tej "grze" nawet dość znaczącą funkcję - dokładasz kolejne drewna do "paleniska". Enjoy yourselves! :))) ------------------------------------------------------------------------------------ "Ja akurat staram się unikać dyskusji z tobą, bo należysz do tych osób, które są w stanie wykorzystać najbardziej absurdalne argumenty, by obronić swoje stanowisko." ----------------------------------------------------------------------------- Hahahahaha! Tako rzecze @Existenz... Zabawne... :DD Pozdrawiam.
anonim2014.12.23 20:43
Nie ma szans na cokolwiek ten człowiek zwany Anną Grodzką. To byłby koniec świata gnębić tak doświadczony naród polski takim prezydentem jak "ona".
anonim2014.12.28 22:52
Oprócz wzajemnego plucia, może tak fani tego Babochłopa lub Chłopobaby Grodzkiego podadzą przynajmniej dziesięć atutów swojej kandydaty na prezydentę? bo abstrahując od moich ściśle przywatnych poglądów na homozwiązki partnerskie nie widzę nic pozytywnego ani wartościowego w jego (tj. Krzysztofa Bęgowskiego który od 2008 roku kazał nazywać się Anną Grodzką) programie wyborczym...? Do obietnic bez pokrycia to chyba każdy już jest przyzwyczajony....Obiecywał że będzie walczyć z bezprawiem, biedą (??), dorobkiewiczostwem i bałaganem. Już to widzę! Dotychczasowe dokonania polityczne: brak (poza rzecz jasna operacjami plastycznymi...dla dobra..narodu? i może jeszcze na NFZ? za moje podatki? - a miał na to 6 lat czasu. Aaaa...zaraz...zaraz....są jakieś dokonania: W okresie PRL Bęgowski działał w komunistycznej PZPR (m.in. zasiadając podczas stanu wojennego w egzekutywie Podstawowej Organizacji Partyjnej na UW). Jaruzelski by go teraz doceeeenił... oj, docenił....no cóż spoczywa już na Powązkach więc nie zdąży. Obiektywnie sprawę ujmując, Biedroń jak na polityka jest przynajmniej reprezentacyjny (bo brzydki nie jest choć lalusiowaty) i nie zmitrężył pieniędzy na snobistyczną operację zmiany płci bez wyraźnych wskazań medycznych a inwestycja finansowa partii zielonych w wizerunek Bęgowskiego to pieniądze wyrzucone w błoto (Bęgowskiemu, temu dziwolągowi już żadna operacja nie pomoże) i mamy namacalny dowód błędnej gospodarki finansami. Ten dziwoląg nie jest w stanie kompletnie niczym ująć potencjalnego wyborcę no chyba że ma wsród swoich zwolenników fanów "odpoczwarzania" pośród klientów klinik chirurgi plastycznych którzy liczą iż tego typu zabiegi będą w całości finansowane z Narodowego Funduszu Zdrowia. Pomarzyć zawsze można :P. ŻENADA.
anonim2014.12.28 22:52
@arbiter "...Zatem nie ma powodu, żeby prezydentem był ideolog katolicki...." Czyli "na złość mamie odmrożę sobie uszy"? Czyli już lepiej głosować na Grodzką, bo zawsze to nie katolik? i ten fakt jest dla Ciebie JEDYNYM atutem? Emanuje od Ciebie dość nietypowe podejście do polityki i specyficzna "dojrzałość" polityczna.
anonim2014.12.28 22:54
@arbiter "...Katolik jest zobowiązany do regularnego chodzenia do Kościoła...." I tak i nie. Kościół ustala święta nakazane oraz święta nieobowiązkowe. To już indywidualna kwestia własnego sumienia czy uczestniczyć będziemy we wszystkich świętach kościelnych czy tylko w tych nakazanych a pragnę zauważyć iż tych świąt nakazanych z roku na rok...UBYWA (???). Widzę że właśnie REGUŁA wszystkich przeraża. Ale tak jest ze wszystkim. Chodząc np. na aerobik czy basen nieregularnie będziemy wyglądać jak Grodzka - czyli efekty zerowe. Chodząc na trening piłki nożnej nieregularnie będziemy zawodnikiem do D....... Chodząc do kościoła nieregularnie nasza wiara zamiast się rozwijać będzie martwa. To takie oczywiste. Analizując przykazania kościelne sam zauważysz że nikt Ciebie nie zmusza abyś jako już zadeklarowany katolik chodził do kościoła CODZIENNIE (o tym decyduje twoje wnętrze czy jesteś głodny ciała Chrystusa, tak samo jak codziennie spożywasz śniadanie, obiad i kolację i w jakim stopniu ten pokarm dla duszy jest dla Ciebie niezbędny). A wymagania nie są aż tak wygórowane wracając raz jeszcze do przykazań kościelnych: Przykazanie nr 1. Raz w tygodniu Kościół pozwala Tobie zrezygnować z ciężkiej pracy fizycznej (każdemu organizmowi ludzkiemu należy się wypoczynek) i zaprasza w swe skromne progi byś mógł być świadkiem niesamowitego CUDU przemienienia a także wysłuchać kazania i to na żywo (bez konieczności łączenia się z internetem). Każde kazanie jest inne i chyba każdego pobudza do refleksji. Jeśli masz czas ślęczeć przed kompem i wchodzić na Frondę to z pewnością znajdziesz czas by rozprostować swoje kości (trochę ruchu nie zaszkodzi) i podejść na kościoła.... .choć będziesz zajmować innym miejsce w ławce ......to fakt niezaprzeczalny ;) Przykazanie nr 2. Przynajmniej raz w roku robisz przegląd techniczny swojej duszy w konfesjonale a samochód to do przeglądu dajesz chyba częściej? Czyżby dusza była mniej cenna od samochodu? Przykazanie nr 3. Przynajmniej raz w roku masz okazję ugościć Boga w swych skromnych progach swojego serca. ...a innych gości to chyba częściej przyjmujesz? Przykazanie nr 4. Raz w tygodniu masz okazję wyszczupleć i ograniczyć ilość spożywanego cholesterolu oczyszczając oprócz duszy i swoje ciało (to odświeża umysł). Ile razy w życiu stosowałeś jakąś cudowną dietę detoksykacyjną? Zamiast żreć mięso, idź sobie w piątek na sushi - będzie zdrowiej i dla ciała i dla duszy (bo post ma także działanie detoksykacyjne - przywraca trzeźwość myślenia). Przykazanie nr 5. Wspomóż Kościół w potrzebie z zaznaczeniem że Kościół to NIE TYLKO KLER ale i społeczność. Nie dając na tacę daj chociaż parę groszy żebrakowi lub dorzuć się do składek na cele charytatywne (Caritas, pomoc dla powodzian, ofiar trzęsień ziemi, niepełnosprawnych itp) a zrobisz coś dobrego dla drugiego człowieka będącego może w gorszym położeniu od Ciebie. W odróżnieniu od Owsiakowej WOŚP, Kościół nie utajnia swoich wydatków przeznaczonych na zbożny cel. Czy to aż tak wielkie wymagania? Nie sądzę. To takie ludzkie