09.12.14, 17:03Niemcy znów chcą germanizować Polaków? (fot. Wikipedia)

Artur Górski dla Fronda.pl: Niemcy znów chcą germanizować Polaków?

Media obiegła informacja, że współrządząca bawarska CSU przygotowuje uchwałę, w której będzie zobowiązywało się niemiecki rząd do skłaniania obcokrajowców, którzy chcą zamieszkać na stałe w Niemczech lub już tam mieszkają, aby nie tylko w miejscach publicznych, ale i w domu mówili po niemiecku. Nic nie wiadomo o planowanych rozwiązaniach prawnych w tych sprawach i o przewidywanych karach za mówienie w Niemczech w innym języku niż język niemiecki.

Jest to niezwykle kontrowersyjny i szkodliwy pomysł, bo może zepsuć relacje polsko-niemieckie. Jest zamachem na wolność jednostki i rodzin przedstawicieli mniejszości, w tym licznie mieszkających w Niemczech Polaków. To jawne nawoływanie do germanizacji innych nacji. To jest też powrót do tradycji III Rzeszy, gdzie nazistowska władza chciała kontrolować i regulować to, co dzieje się i jak mówi nie tylko w miejscach publicznych, ale i w domach prywatnych. To jest łamanie obowiązujących powszechnie, także poza Unią Europejską, podstawowych praw człowieka i przedstawicieli mniejszości i napływowych gości. Czy kolejnym postulatem praktycznym polityków CSU, mających w tej sprawie poparcie niektórych polityków CDU, będzie ustawienie w mieszkaniach innych nacji kamer i montaż mikrofonów podsłuchowych? Kto powiedział, że Niemcy są dzisiaj orędownikami wolności?

Mam nadzieję, że polski rząd, jeśli zjazd CSU przyjmie tę uchwałę ostro zaprotestuje. Nie pozwólmy germanizować Polaków mieszkających i żyjących w Niemczech, jak to było w XIX i XX w.

Artur Górski

Komentarze

anonim2014.12.9 17:43
Jak to jest, że biedna Polska zapodaje Niemcom (a częściej "Niemcom") kilkadziesiąt milionów a bogate Niemcy dają polskiej mniejszości śmieszne grosze i jeszcze nie pozwalają mówić po polsku (że nie wspomnę o niesławnej działalności jugendamtów)?
anonim2014.12.9 18:15
Przeterminowane info, ale na Frondzie to chyba normalka. Po pierwsze - ta ustawa nie miala uderzac w Polakow, bo jezyki wszystkich krajow nalezacych do UE sa rownoprawne. Po drugie - ten projekt wywolal w Niemczech fale oburzenia, zarowno w opozycji, jak i w CDU. Sekretarz generalny CDU Peter Tauber wyraził opinię, że polityków "nie powinno obchodzić to, czy w domu mówię po łacinie, klingońsku czy w języku heskim". Pełnomocnik ds. cudzoziemców Martin Neumeyer (CDU) nazwał pomysł "bzdurą". Bawarski eurodeputowany Manfred Weber powiedzial: "Nie chcemy policji językowej". Angela Merkel podkreslila, że dobra znajomość niemieckiego jest ważna, jednak dwujęzyczność dzieci jest zjawiskiem jak najbardziej pozytywnym.
anonim2014.12.9 18:20
@observer1920: Kto Ci naopowiadal bzdur, ze Polacy nie moga w Niemczech mowic po polsku? Przeciez Polska jest krajem unijnym, a wiec jezyk polski stal sie rownoprawny z innymi jezykami Unii. Coraz wiecej instrukcji obslugi roznorakich urzadzen, jest napisane takze w jezyku polskim. A ostatnio nawet kupilam w niemieckim sklepie zeszyt szkolny, na ktorym jest polski napis: "Jestem kujonem", byly jeszcze z innymi napisami, np.: "Po jezdni przechodz na pasach".
anonim2014.12.9 19:10
i bardzo dobrze-ich kraj i mogą sobie robić co chcą!!!
anonim2014.12.9 19:19
Mysle,ze niemcy nie sa na tyle glupi,zeby to wprowadzic inaczej przypieczetuja upadek swojego kraju,bo efekt bedzie dokladnie odwrotny do zamierzanego.
anonim2014.12.10 3:28
@pawel.nn A ch** z tego. Hitler tez się wycofał ... spod Stalingradu az po Berlin. A potem Reinefarth i tak został burmistrzem ...
anonim2014.12.11 11:28
"A tak powaznie to chyba macie nieco nieswieże wiadomości bo z tego domu to już się chyba wycofali." "Sekretarz generalny CDU Peter Tauber wyraził opinię, że polityków "nie powinno obchodzić to, czy w domu mówię po łacinie, klingońsku czy w języku heskim"." Bardzo pocieszające. Jakim prawem ktoś miałby regulować, jak zwracam się np. do żony w miejscu publicznym?!