23.11.20, 20:47fot. pixabay.com

Belgów połączyła adoracja Najświętszego Sakramentu

W Belgii dobiegł końca Festiwal Venite adoremus. Jest to akcja duszpasterska, która proponuje nieustanną adorację przez ostatnich 11 dni i nocy roku kościelnego. Inicjatywa ta zrodziła się w 2007 r. i początkowo obejmowała jedynie trzy parafie. Dziś są w nią zaangażowane wszystkie belgijskie diecezje.

Tegoroczny Festiwal Venite adoremus spotkał się ze szczególnym odbiorem wśród wiernych, bo od 2 listopada w Belgii zakazane są publiczne Eucharystie. Świątynie pozostają jednak otwarte. Aby umożliwić jak najszerszy dostęp do Najświętszego Sakramentu adoracje odbywały się nie tylko w ponad 300 kościołach parafialnych, ale również w kaplicach wspólnot zakonnych i w domach spokojnej starości. Ze względu na obowiązującą w Belgii godzinę policyjną, adoracja nocna odbywała się w domach prywatnych. O niespodziewanym rozkwicie tej akcji w zsekularyzowanej Belgii mówi Marie-Agnès Misonne, koordynatorka festiwalu, dziewica konsekrowana archidiecezji brukselskiej.

- „Dla mnie jest to piękna ilustracja przypowieści o ziarnie gorczycy. Nie była to akcja zaprogramowana, nikt się nie spodziewał, że obejmie wszystkie parafie w Belgii. Jest to małe ziarno, które wydało owoc. Pokazuje to również, że wśród wiernych, ale też w całym społeczeństwie istnieje wielkie zapotrzebowanie na życie duchowe, na prawdę, na skupienie i Jezusa Eucharystycznego. Czas spędzony przed Najświętszym Sakramentem pozwala lepiej przyjąć i zrozumieć łaskę Eucharystii. Widzimy, że to sam Jezus, który nam się daje, który przychodzi zamieszkać w nas. A kiedy potem idziemy w świat, wiemy, że jest w nas obecność, która nas przerasta – powiedziała Radiu Watykańskiemu Marie-Agnès Misonne. – W tym roku ten festiwal był dla nas wielkim wyzwaniem. O wiele łatwiej byłoby go anulować z powodu pandemii. Podjęliśmy jednak to wyzwanie. Wymagało to zaufania i kreatywności, aby sprostać rządowym obostrzeniom. Ale w ten sposób mogliśmy pokazać, że Kościół nadal jest obecny, jest blisko ludzi, którzy potrzebują życia duchowego. Ludzie przychodzą na adoracje również dlatego, że wielu z nich trudno jest się modlić w domu. Potrzebują wyjść z codziennego kontekstu i udać się do kościoła, by mieć tam czas przeznaczony wyłącznie dla Pana Boga.“

 

Vaticannews.va/Krzysztof Bronk – Watykan

Komentarze

Kiki2020.11.24 11:22
Belgia? Belgia? Nie Judaizm? Moze byc, ze praca zawodowa wywolala luki w wiedzy o zmianach w rozlozeniu i przypisaniu religii do panstw i regionow. Tzw. poukladaniu (swiata). Oj, trzeba sie bac. Trzeba.
MT (‿ˠ‿)2020.11.24 7:10
A gdzie adoracja przenajświętszego napletka jezusowego? W średniowieczu to dawało ludziom tyle uniesień duchowych ;)
MT (‿ˠ‿)2020.11.24 9:03
Ale czemu łapki w dół? Nie znacie swojej historii katolicy?
Katecheta2020.11.24 7:06
"Piękna" akcja...aż do momentu: "ze względu na godzinę policyjną adoracja odbywa się w domach" Robią wystawienie i nie ma w kościele żywej duszy. Z kim Pan Jezus ma rozmawiać? Adoracja to rozmowa. Kiedy Kościół oduczy się robienia głupich akcji, a zacznie praktykować żywą wiarę?
Natalja Siwiec2020.11.24 8:53
Monolog można prowadzić z dowolnego miejsca.
Katecheta2020.11.24 9:23
Monolog tak, rozmowę nie.
Anonim2020.11.23 23:46
Może się tam znajdzie 10 sprawiedliwych. Oby, bo Dzień Pański już na horyzoncie....
Anonim2020.11.24 0:03
A co, wypłata?
nn2020.11.24 14:43
Będzie to zapłata bardzo sprawiedliwa.
Anonim2020.11.23 22:02
Przypomną sobie o Panu Bogu wszyscy, i krzyżem leżeć będą, tylko zapowiedziane znaki z Nieba przyjdą. Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy.
Anonim2020.11.23 21:55
Małe iskierki rozbłyskają,to tu, to tam, jak światełka na choince.
A2020.11.23 21:33
Moja siostra mieszka w Belgii. Powiem wam jedno. Świrujecie. W Walonii nie znajdziecie otwartego kościoła w tygodniu. W niedzielę przyjeżdża ksiądz, który obsługuje kilkanaście parafii. otwiera kościół, błogosławi grupkę Polaków, bo nikt inny tam nie przychodzi i jedzie dalej. W Europie zachodniej nie ma już katolicyzmu. Zaorał się skutecznie przez ostatnie 40 lat, a dobił go skandal pedofilski.
Anonim2020.11.23 21:41
Oj tam, oj tam, lepiej się oszukiwać, że tłumy, że cały naród, że hosanna i w ogóle.
GEORG2020.11.23 21:32
Kompletna bzdura !!!! Belgowie olewają kościoły ciepłym moczem i omijają je szerokim łukiem !!! Powinniśmy brać z nich przykład i jak najszybciej pogonić z Polski tę czarną watykańską mafię!!!
Anonim2020.11.23 21:58
Jeśli już, to hołotą, i barbarią jest lewactwo.
bucik2020.11.23 23:34
czerwony towarzyszu wara od naszej Wiary!
Natalja Siwiec2020.11.24 8:54
wierz sobie w co chcesz, ale prywatnie w domu.
feldkuratkatz2020.11.24 0:01
Watykańska agentura won do Watykanu. Ostatni gasi światło.
malwa2020.11.23 21:10
Może należy STAWIAĆ BAŃKI NA COVIDA
malwa2020.11.23 21:10
Może należy STAWIAĆ BAŃKI NA COVIDA
malwa2020.11.23 21:08
Może należy STAWIAĆ BAŃKI NA COVIDA
malwa2020.11.23 21:07
Może należy STAWIAĆ BAŃKI NA COVIDA
malwa2020.11.23 21:07
Może należy STAWIAĆ BAŃKI NA COVIDA